Operation Dauntless (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Nami
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: środa, 26 października 2016, 22:55
Lokalizacja: Toruń

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Nami » sobota, 3 sierpnia 2019, 10:44

Dzięki, też mi się podoba, choć drugi raz bym się tego nie podjął pewnie ;)
Tłumaczyłem dla przeciwnika, więc dla własnej korzyści. Dopiero na końcu stwierdziłem, że co prawda nie mam siły tłumaczyć wszystkiego (wyjaśnienia żetonów, reguł scenariuszowych), ale doszlifuję to co mam, by inni mogli z tego skorzystać.
Miejscami tłumaczenie jest funkcjonalne, np. z trzech zdań w instrukcji robiłem jedno. Oczywiście uważałem, by nie utracić sensu, ale też, by nie stracić czasu 8-)
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: cadrach » sobota, 3 sierpnia 2019, 13:07

Wracając do problemów z rozpoczęciem gry. Modyfikator Wally'ego powinien ograniczyć straty Anglików w pojazdach opancerzonych w początkowym szturmie. Ich efektem, nawet jeśli to strata jednego poziomu carrierami, jest zwykle kolejne przesunięcie na CRT na korzyść Niemców, bo Anglicy mają siły 'na styk' i nawet mała strata dużo zmienia. Po dłuższym zastanowieniu sądzę jednak, że to nie wystarczy, bo głównym problemem Anglików jest właśnie brak możliwości uzyskania dobrego stosunku sił w pierwszych atakach i to nawet wtedy, gdy podchodzą w bez strat. Dwa przesunięcia na ich korzyść wskutek nawały okazują się niewystarczające, zwykle wychodzi 1:1, często nawet mniej.

Dlatego myślę​, że aby dać Brytom szansę na dobry początek, trzeba to pierwszoetapowe przesunięcie z nawały artyleryjskiej zwiększyć do 4. Podliczając rozmaite modyfikatory będzie wychodziło 2:1 lub 3:1, co da jakieś szanse na kilka przyczółków. Jeśli wskutek modyfikatora Wally'ego Niemcy nie będą trzymali pojazdów w 1 linii, stosunek sił w pierwszych atakach będzie dla Anglików jeszcze korzystniejszy. Może nawet Szkoci zaczną sobie lepiej radzić po 1 etapie? Zwykle po 3 godzinach walk nadają się tylko na odesłanie do rezerwy... (Jestem ciekawy czy to przypadek, że akurat oni atakowali na SS.)
Co koledzy na to?
no school, no work, no problem
Nami
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: środa, 26 października 2016, 22:55
Lokalizacja: Toruń

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Nami » sobota, 3 sierpnia 2019, 22:23

Pomysł z modyfikatorem do przewagi taktycznej wygląda na papierze bardzo dobrze, z pewnością Niemcy sciągneliby wówczas swoje pojazdy z pierwszej linii, przecież dałoby to ładnych kilka chitów do losowania Brytyjczykom.
Na pewno do wypróbowania.
Co sądzisz o zwiększonym limicie stosów? Gracie któreś reguły opcjonalne? My graliśmy OSM i na początku sądziłem, że super, zmusi do trzymania formacji razem, będzie historycznej. Prawda na razie jednak jest taka, że liczy się tylko przebicie przez niemiecki mur. Trudno opłakiwać nawet kilka utraconych VP na turę, kiedy Niemiec i tak za utrzymanie terenu pod koniec pierwszego dnia dostanie ponad 100...
A jak to wszystko się nie powiedzie to chyba zamiast lepszych modyfikatorów za nawałę damy Brytyjczykom Centaury na start :twisted:
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: cadrach » niedziela, 4 sierpnia 2019, 11:46

Nie stosujemy żadnych zasad opcjonalnych. Pojemność heksu pozostawiamy bez zmian dla przejrzystości. Czysto praktyczna decyzja pod kątem naszej wygody. W zasadach standardowych i tak jest wspomniane, że 3 plutony na heksie dadzą modyfikator do ostrzału jak przy pełnej kompanii. Niektóre z tych opcjonalnych zasad wydają się ciekawe, ale przede wszystkim chcielibyśmy znaleźć sposób na wyrównanie szans w grze, a żadna z nich tego nie daje, bo problem, moim zdaniem, leży w pierwszych czterech turach i niemożliwości rozwinięcia ataku przez Brytów. Nie ma opcjonalnych zasad odnoszących się tylko do tej fazy bitwy, które zwiększałyby ich szanse. Na temat OSM nie mogę się więc wypowiedzieć, może poza tym, że ta zasada w ogóle mi się nie spodobała już przy czytaniu o niej. Ale tak samo było z większością pozostałych. Myślę że chciałbym ich używać tylko tak jak to robię w Red Winter, w czasie gry z przeciwnikiem znacznie silniejszym lub słabszym, by wyrównać szanse.

Modyfikator za przewagę taktyczną wygląda ok, ale sam w sobie nie rozwiąże problemu, ponieważ Niemcy mają równie dobre wyniki gdy nie ustawiają pojazdów pancernych w pierwszej linii. Ja zawsze zostawiam je na tyłach. Szczerze mówiąc mam wrażenie, że jest na odwrót, bo ostatnia gra Brytami była chyba ich największym sukcesem. Dlatego jestem też za zwiększeniem modyfikatora z nawały. Może 4 to za dużo, bo same zasady przewidują, że wsparcie ogniowe daje max 3 przesunięcia. W sumie to nawet 3 powinny bardzo pomóc i może wyrównać szanse.

Gdy przygotowywałem się do ostatniej rozgrywki rozłożyłem sobie solo OD i rozegrałem parę razy te małe scenariusze z wczesna fazą bitwy. Raz udało mi się Anglikami zająć spory przyczółek i nie widziałem już niczego, co by jeszcze trzeba zmieniać. Anglicy byli nie do wyrzucenia z Fontenay. Gra była otwarta. Trzeba tylko doprowadzić, by zdarzało się to często, a nie raz i to tylko za sprawą szczęśliwych rzutów kostkami. Wtedy te wszystkie drobne PZ zaczną mieć sens. Przy czym warto też pamiętać, że Niemcy w pierwszych dwóch dniach dostają i tak o wiele więcej PZ. Brytami trzeba czekać do trzeciego liczenia.
no school, no work, no problem
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » niedziela, 4 sierpnia 2019, 22:57

Hey
Zasady opcjonalne z powiększeniem limitu stosów są moim zdaniem zasadne, skoro dodamy siły aliantom to nie potrzeba stosować żadnych modyfikacji dotyczących pierwszych etapów (po to chyba ta opcja).
Chcąc dalej osłabić Niemców pokusił bym się o postulowane wcześniej ograniczenie w dowodzeniu, jednostki tylko jednej formacji mogą szturmować (nie licząc wsparcia czołgi i jednostki dywizyjne), w ataku zwykłym bez ograniczeń.
Artyleria niemiecka w ataku lub obronie może wspierać tylko w ramach granicy dywizyjnej.
W przypadku aliantów to jest jedno pytanie co po 4 etapie i jak zaatakować po 4 etapie jak ta niemiecka artyleria kosi, dlatego trzeba szkopów podzielić.
Oczywiście nie dotyczy Wunche.
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » niedziela, 29 września 2019, 14:46

Hey
Czy w przypadku szturmu kiedy karabiny są załadowane wliczacie ten poziom jako piechota i karabiny do modyfikacji?
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: cadrach » wtorek, 1 października 2019, 19:52

Jeśli pytasz o to, czy karabiny maszynowe na wozach opancerzonych liczą się jako AFV i jednocześnie uwzględnia się je jako dodatkowy poziom piechoty przy liczeniu przewagi taktycznej, to wygląda to tak, że tego rodzaju cechę mają tylko i wyłącznie brytyjskie kompanie (oraz plutony) carrierów.

Wszystkie oddziały ckm, zarówno niemieckie, jak i angielskie, które na jednej stronie mają ckm, a na drugiej pojazd pancerny z załadowanymi ckm, traktuje się odpowiednio do wybranego ustawienia żetonu: jedno albo drugie.
no school, no work, no problem
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » czwartek, 3 października 2019, 21:12

Osobiście bym nie doliczał tego załadowanego poziomu do przewagi taktycznej, z uwagi na to że piechota jest w transporterach a nie w terenie.
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: cadrach » piątek, 4 października 2019, 11:11

One nie są doliczane, co napisałem. Wyjątkiem są wyłącznie brytyjskie carriery, ale one nie są jednostkami ckm.
no school, no work, no problem
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » czwartek, 10 października 2019, 20:54

Hey a co w przypadku gdy kompania piechoty wycofała się na inną kompanię i heks jest przedmiotem ostrzału i tak w przypadku kompani która się wycofała do przygniecenia jest +2, a w przypadku kompani która stała jest Np 0. kulamy wynik oznacza przygniecenie dla wycofanej, ale nie dla kompani która stała. Dochodzi do szturmu na opisywany heks i jakie mamy modyfikatory? Miał ktoś taki przypadek?
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: cadrach » sobota, 12 października 2019, 09:03

Nie wiem, czy zrozumiałem pytanie :-)
Supresja dotyczy heksu, nie jednostki. Jeżeli chodzi o wycofywane jednostki, które trafiają na heks później ponownie w jakiś sposób ostrzeliwany lub atakowany, jednostki te dostarczają wszystkie możliwe negatywne dla obrońców modyfikatory i pogarszają sytuację już samą swą obecnością. Mogą być celem różnego rodzaju ostrzału, ale same go nie wykonują, nie liczą się też jako piechota przy zliczaniu przewagi taktycznej, choć mogą w czasie walki p-panc być wybrane jako jednostka niszcząca czołgi (można wykorzystać ich współczynnik AT). Na żetonie pomocniczym "Retreated" jest podany rozdział w instrukcji, gdzie sytuacja i wpływ tych jednostek jest opisany w kilku podpunktach. O ile mnie pamięć nie myli jest to 8.5.2.5 :-)
no school, no work, no problem
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » niedziela, 13 października 2019, 14:01

Hey
Dokładnie w tak sposób przedstawił mi to kolega z którym katujemy grę.
Gracz_82
Sergent
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Gracz_82 » wtorek, 29 października 2019, 16:43

Awatar użytkownika
Wally
Sergent-Major
Posty: 169
Rejestracja: środa, 4 lutego 2015, 13:26
Lokalizacja: Kraków/Szczucin
Been thanked: 3 times

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Wally » środa, 30 października 2019, 20:28

Nareszcie przełamanie i jakaś udana ofensywa!
Napiszcie coś więcej o pierwszych turach jak i gdzie udało się rozmontować linie niemieckie, wnioskuję że tym razem był tradycyjny atak na wprost :)
buty pełne piasku
na zmęczonych nogach
w oczach noc bez brzasku
w ustach smak pieroga
Nami
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: środa, 26 października 2016, 22:55
Lokalizacja: Toruń

Re: Operation Dauntless (GMT)

Post autor: Nami » piątek, 1 listopada 2019, 18:07

Gramy z zasadą opcjonalną zwiększenia limitu stosu (poza kompaniami piechoty każda jednostka to 1/3) i to jest najważniejsza zmiana jakościowa, szczególnie ważna dla Brytyjczyków.
Druga zmiana to równoległe tajne rozstawianie jednostek.
Dodatkowo stosowaliśmy zmniejszenie minusa w przewadze taktycznej przy różnicy terenu (na podstawie propozycji z forum, proporcjonalnie od -0/0 w 1 turze do -4/-2 w 5 turze), co stanowiło dodatkową pomoc, ale chyba mniej znaczącą niż poprzednie.
Szczerze mówiąc co do przebiegu gry pamięć mam słabą ;)
1 tura to dwa dość udane szturmy, w tym zdjęcie ważnego strongpointu na 0910. Dwa stosy szturmowe czekały w 1 turze w blokach i ruszyły dopiero w drugiej razem z dokupionymi AVRE.
Potem wbiły się w linie niemieckie szybko przechodząc na odcinek 12. SS. Dopiero później udało się przejść przez rzekę i postawić obronę na jej linii. Obecnie wygląda to już jednak słabo w obliczu niemieckiego kontrataku.
Główne problemy Brytyjczyków to:
- oczywiście przekroczenie rzeki, bo powiększone stosy są dopakowane głównie pojazdami,
- przebicie się przez niemieckie oddziały, łatwo je odepchnąć, ale trudniej w ten sposób zająć sensowną pozycję przed 5 turą, stosów jest mało, a szturm każdy ma tylko jeden,
- prawie brak strat u Niemców – najczęściej nie mieli szans utrzymać heksu, więc wybierali wycofanie, we wcześniejszych grach Niemcy raczej trzymali linię kosztem nawet sporych strat.
Chyba już 2 tura to próba niemieckiego kontrataku.
Nie będę się dalej rozpisywał z braku czasu. Mam bardzo słabe i szczątkowe zdjęcie na swoim telefonie. Postaram się je wrzucić później i dodać jakieś opisy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”