Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2451
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 19 times
Been thanked: 76 times

Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: Teufel »

Kolejna odsłona systemu AVL czyli operacja Fall Blau i kontrofensywa RKKA. Skala dywizji, korpusów u Rosjan. 9 etapów, myślę, że mniej niż 300 żetonów bojowych. Mapy dwie, oby tak ładnie wykonane jak te w ToW. Mimo, iż mam wielką słabość do tego prostego systemu, chyba żadna gra dotąd nie powtórzyła sukcesu AVL. AVA okazała się ogromną porażką w kontekście szans stron, AVD jest po prostu dziwna. ToW jest ahistoryczna, chociaż gramy znowu w piątek 🙂. Gry szwedzkie na tym silniku są niezłe, ale operacje wybierane do działań niekoniecznie nadają się na system chit pull. Najlepiej to chyba wyszło im ze Stargardem. Operacje obronne końca wojny bez finezji i rezerw pancernych, mimo wszystko nie powinny być przedmiotem systemu. Ostatnie granie w Operację Iskra ujawniło też całą prawdę walk piechoty. Jeśli nie masz jednostek szybkich i pancernych, teren jest trudny, to gra zaczyna być zupełnie bez sensu. Sercem pomysłu jest przecież przełamanie i wykorzystanie niepewności akcji, tudzież super zdolności oddanych przez specjalne chity.
Niemniej jestem ciekaw tytułu. Mało etapów, autor sobie żongluje czasem, letnie etapy mają 2 tygodnie, zimowe miesiąc. Podejrzewam, że może być w miarę historycznie, bowiem przy tak małej ilości etapów wojska sojusznicze Osi co najwyżej oprą się o duży i mały łuk Donu, czekając na wyrok. Co wymyśli autor aby zatrzymać Niemców w lipcu 1942 na kierunku stalingradzkim, okaże się. Elementy szybkie 4 Pz Armee stały kilka tygodni po prostu w polu, czekając na paliwo (czuję doskonałą krecią robotę szefa sztabu generalnego F. Haldera, w szczególności po lekturze jego wojennej biografii z Napoleona V, doskonały tytuł, polecam wszystkim). Ta przerwa mogła być ważniejsza niż cokolwiek innego w trakcie całej kampanii 1942.
Jest już instrukcja, można się zaznajomić.
Legiony i ja mamy się dobrze.
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

W weekend miałem okazję zagrać z kolegą. Niemcy poddali grę ok. szóstego etapu (z dziewięciu), ze względu na brak perspektyw na odniesienie zwycięstwa i marne widoki na choćby remis. Niemcy mogą bowiem wygrać automatycznie poprzez kontrolę określonych heksów, albo co najwyżej zremisować na punkty na koniec gry.
Dwuczęściowa mapa jest olbrzymia. To nie jest gra na mały stół.
Wrażenia z rozgrywki bardzo dobre. Żetonów aktywacji jest dość sporo, co z uwagi na ich losowy dobór sprawia, że są tu możliwe bardzo różne scenariusze rozwoju sytuacji. Jak to z grami typu chit-pull bywa, ToH w odczuwalnej mierze sama opowiada swoją historię, trzeba to tylko maksymalnie wykorzystać. Rosjanie mają co turę wybór pomiędzy wrzuceniem do puli żetonów aktywacji Stavki (pozwala na aktywację dowolnego HQ) i żetonu posiłków. Wybór ten przez większość gry wydaje się pozorny, bo posiłki, które dostaje rusek, są na tyle pokaźne, że raczej nie można ich odpuścić. Stavka pewnie może się przydać w końcowych etapach, które maja odzwierciedlić operację Uran. Do tego etapu rozgrywki jednak nie doszliśmy.
Awatar użytkownika
PLama80
Oberfeldwebel
Posty: 221
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2022, 19:31
Lokalizacja: Festung Thorn
Has thanked: 126 times
Been thanked: 63 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: PLama80 »

adalbert pisze: poniedziałek, 8 lipca 2024, 12:09 Dwuczęściowa mapa jest olbrzymia. To nie jest gra na mały stół.
Wrażenia z rozgrywki bardzo dobre.
Olbrzymia? :? . Rozumiem, że gra się od razu na całej mapie?
Tradycyjnie zapytam jak byś ocenił grywalność solo?
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

Nie gram solo, ale jest chyba do tego jakiś specjalny tor. To są tak naprawdę dwie mapy. Nie pamiętam, jaki dokładnie obszar obejmuje każda z nich, ale chyba od początku gra się na dwóch.
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

Kolejna rozgrywka za mną. Tym razem to ja poddałem grę, po tym jak Kamil sprytnym manewrem i przy moim braku uwagi zajął niebroniony Stalingrad niemieckimi dywizjami pancernymi. Wrażenie, że gra w zauważalnej mierze sama opowiada swoją historię poprzez losowy dociąg żetonów aktywacji/zaopatrzenia/posiłków, jeszcze się umocniło. Zdecydowanie największy wpływ na przebieg gry wydaje się przy tym mieć to, kiedy będzie "wychodził" żeton rosyjskich posiłków, które poniekąd regulują tempo i zasięg niemieckiej ofensywy. Jeśli np. w drugiej turze żeton ten będzie wylosowany na początku, to może to praktycznie uniemożliwić Niemcom zwycięstwo. Z drugiej strony istnieje jak najbardziej realne niebezpieczeństwo, że sowiet nie będzie w stanie w danej turze w ogóle aktywować przynajmniej niektórych HQ, bo zostaną one zniszczone, zanim wylosuje się ich żeton. Ze względu na ilość żetonów do wylosowania w każdej turze istotne wahania w przebiegu gry są nieuniknione.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43830
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4272 times
Been thanked: 2704 times
Kontakt:

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: Raleen »

Z tego co piszesz wynika, że jeśli chodzi o szanse na zwycięstwo jest dość losowo. Dobrze rozumiem?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

Tak, jest bardzo losowo. To samo w sobie nie jest jakąś nowością, bo to i "japończyk", i czit-pull. Trzeba być tego po prostu świadomym. Tutaj odczucie jest może nawet większe, ponieważ za wyjątkiem pierwszego etapu losujesz po 15+ żetonów, wśród których jest choćby taki, który przynosi sowietom niekiedy ponad 20 nowych jednostek.
Zdaje się, że możliwe jest opanowanie Rostowa przez Niemców nawet w pierwszej turze, zanim sowieci zdążą jakkolwiek zareagować. Z kolei innym razem rusek będzie w stanie ustanowić tam fortecę i skutecznie się bronić przez jakiś czas, co będzie fatalne dla Niemca. Moment wylosowania żetonu zaopatrzenia też zrobi swoje itp. itd.
RAJ
Général de Division
Posty: 3970
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 134 times
Been thanked: 424 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: RAJ »

Czyli np. warto by rozbić czit uzupełnień na 4 czity po 5 jednostek.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

Dla mnie to jest taki urok systemu. Działa to w ten sposób, że rusek ma wybór co turę, czy wrzuca do cupa żeton posiłków, czy Stavki (czyli aktywacji dowolnego jednego HQ, nie jak w AVL). To jest wg mnie wybór przez większość gry pozorny, bo po prostu musisz brać te posiłki. Może pod koniec gry, kiedy ma być operacja Uran i masz siły do przeprowadzenia ofensywy, Stavka ma sens (może nawet wtedy sowiet ma do dyspozycji oba żetony i nie musi wybierać, ale nie sprawdzałem). Posiłki teoretycznie nie są przypisane do tur, tylko idą po kolei według, powiedzmy, "transz". Te transze są rozmaite, ale w drugiej (czyli co do zasady w drugiej turze) posiłki są baaardzo duże, ponad 25 rozmaitych jednostek. Jak żeton wyjdzie szybko, to nie dość, że po wciąż dostępnych liniach kolejowych posiłki zajadą daleko i poblokuja, co trzeba, to jeszcze będzie je można potem poruszyć za pomocą HQ. Innym razem będzie to przebiegać zupełnie inaczej, Możliwe różnice w przebiegu gry są w każdym razie naprawdę spore.
Jeszcze taka ciekawostka: większe zasięgi dowodzenia mają w ToH HQ sowieckie, tyle że jest ich mniej niż niemieckich (oraz ich sojuszników).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43830
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4272 times
Been thanked: 2704 times
Kontakt:

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: Raleen »

A jakoś ta większa długość zasięgów sowieckich sztabów jest uzasadniona historycznie?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
adalbert
Général de Brigade
Posty: 2153
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 102 times
Been thanked: 215 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: adalbert »

Nie mam pojęcia.
Awatar użytkownika
Maciej94
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: czwartek, 1 marca 2018, 21:54
Has thanked: 70 times
Been thanked: 71 times

Re: Traces of Hubris (Vuca Simulations)

Post autor: Maciej94 »

Podejrzewam że nie jest. Grałem dwa razy w bliźniacze Traces od War i tam zasięgi są skrojone pod jednostki i mapę, żeby aktywować poszczególne oddziały lub zabezpieczać teren co określoną liczbę pól.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”