262 (TiS)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
RAJ
Général de Division
Posty: 3076
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 52 times
Been thanked: 109 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: RAJ »

Zaraz tam gra. Po co takie wielkie słowa?
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 72
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 6 times
Been thanked: 7 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

RAJ pisze: wtorek, 23 lutego 2021, 09:00 Zaraz tam gra. Po co takie wielkie słowa?
To taka lotnicza wersja tej gry :D cała rozgrywka sprowadza się do "rzucasz kostką i chodzisz pionkiem"
Obrazek
Awatar użytkownika
dbj
Sous-lieutenant
Posty: 445
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:09
Lokalizacja: Muszyna
Has thanked: 28 times
Been thanked: 36 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: dbj »

Za głowę się złapałem jak Wojennik TV wrzucił gameplaya z "262". Jaki cel mu przyświecał? - myślałem. Zacząłem się nawet martwić o Michała, ale... przemyślałem sprawę. To dowód rzeczowy w sprawie o pomówienie na wypadek popełnienia recenzji. Wyobrażam sobie, że recenzja będzie miażdżąca i Wojennik mógłby mieć problemy z wiarygodnością, a tak, jest "do wut A" - cytując klasykę literatury dziecięcej.
Nie ma idealnych systemów, są tylko takie, które akceptujemy bardziej lub mniej.
Autor nieznany, przełom XX i XXI wieku.
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: 262 (TiS)

Post autor: drab »

Nadzieja umiera ostatnia.
Ja też wiele pokładałem nadziei w tej grze.
Eskadra 111 z IPN to bardzo bardzo gra !!!! Przeniesienie zasad z gier IPN do 262 uratowało by tą grę (chociaż byłoby to trochę na siłę, inna skala). W 262 mają chyba być pojedyńcze samoloty. W ogóle to 262 jest trochę skopana jak dla mnie od strony graficznej!Angielskie bombowce to Liberatory. Nie było już czegoś bardziej brytyjskiego? Gdyby były to jakieś Lancastery, Halifaxy to żetony niemieckich Me262 mogłyby być wersjami nocnych myśliwców. Byłby to rewelacyjny smaczek - trochę zmodyfikowane zasady względem dziennych.
Nic, wymyślę własne zasady ;-)
To miał być żart - szczęśliwi Ci którzy przeszli już okres ulepszania/poprawiania TiSu.
Słowo daje, chciałem to kupić :-(
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Luitenant-admiraal
Posty: 4273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 224 times
Been thanked: 368 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

drab pisze: piątek, 26 lutego 2021, 13:06 Nadzieja umiera ostatnia.
Ja też wiele pokładałem nadziei w tej grze.
Angielskie bombowce to Liberatory. Nie było już czegoś bardziej brytyjskiego?
Po pierwsze Brytyjczycy latali w nocy (poza początkiem i końcem wojny). Poza tym chyba nie używali Liberatorów do bombardowania.
Gdyby były to jakieś Lancastery, Halifaxy to żetony niemieckich Me262 mogłyby być wersjami nocnych myśliwców. Byłby to rewelacyjny smaczek - trochę zmodyfikowane zasady względem dziennych.
Nic, wymyślę własne zasady ;-)
Nighfighter z GMT.
Lakeman_GJ
Chasseur
Posty: 13
Rejestracja: czwartek, 23 lipca 2020, 11:55
Been thanked: 5 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: Lakeman_GJ »

Też obejrzałem film Wojennik TV i dzięki temu mam opinię na temat tej gry. Krótko i na temat: nie dla mnie. Oraz nie dla większości członków tego forum.
Po przeczytaniu postów z powyższej dyskusji, pytanie: czy ta gra w ogóle jest adresowana do nas? Używając przenośni do gier komputerowych: czy oczekujemy symulacyjnych detali, "chromu", od prostej strzelanki? Wiadomo, że my, głodni historycznej wiarygodności i odwzorowalności realiów historycznych aż do bólu, będziemy narzekać, że Me262 jest be, bo jest banalnie prosta. Ale dla innych to akurat może być zaleta.
Myślę, że nie możemy mieć pretensji do TiSu, że zrobił banalnie prostą grę. Chyba, że w zapowiedziach W. Zalewski obiecywał gruszki na wierzbie a wyszło jak wyszło.
Awatar użytkownika
dbj
Sous-lieutenant
Posty: 445
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:09
Lokalizacja: Muszyna
Has thanked: 28 times
Been thanked: 36 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: dbj »

Lakeman_GJ pisze: piątek, 26 lutego 2021, 13:43 Po przeczytaniu postów z powyższej dyskusji, pytanie: czy ta gra w ogóle jest adresowana do nas? Używając przenośni do gier komputerowych: czy oczekujemy symulacyjnych detali, "chromu", od prostej strzelanki? Wiadomo, że my, głodni historycznej wiarygodności i odwzorowalności realiów historycznych aż do bólu, będziemy narzekać, że Me262 jest be, bo jest banalnie prosta. Ale dla innych to akurat może być zaleta.
Ja bym zadał inne pytanie: czy gry z lotniczej serii IPN są adresowane do bywalców tego forum? I myślę, że odpowiedź brzmi: nie. A te gry, same w sobie, są dobre, proste, z niskim progiem wejścia, grywalne i z dobrym przekazem historycznym. 262 w jakiś sposób nawiązuje do nich, ale mechanika jest tak zrobiona, że nie ma co zbierać. Banalnie proste, to są wspomniane gry IPN-u, a jednocześnie, jak na swój poziom abstrakcji, wymagają od graczy minimum wysiłku i decyzje graczy mają wpływ na wynik. Za takie gry można dziękować. Me262, no cóż...
Jak kupujesz złą grę i po zapoznaniu się z nią już wiesz, że jest zła, to nie robisz gameplaya. Chyba, że to jest alibi, bo nikt Ci nie uwierzy jak recenzja będzie miażdżąca. Z reguły wystarczy sama recenzja, jak choćby w Game Troll TV o Bismarcku. Wierzę, że dla Michała ten materiał to alibi.
Nie ma idealnych systemów, są tylko takie, które akceptujemy bardziej lub mniej.
Autor nieznany, przełom XX i XXI wieku.
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 72
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 6 times
Been thanked: 7 times

Re: 262 (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

drab pisze: piątek, 26 lutego 2021, 13:06Eskadra 111 z IPN to bardzo bardzo gra !!!!
To beznadziejna gra z absurdalną mechaniką (płacenie kostkami za ruch i strzał, największa siła ognia gdy stoimy w miejscu :lol: obowiązkowe przelecenie przeciwnika i wiele innych).
Lakeman_GJ pisze: piątek, 26 lutego 2021, 13:43Też obejrzałem film Wojennik TV i dzięki temu mam opinię na temat tej gry. Krótko i na temat: nie dla mnie. Oraz nie dla większości członków tego forum.
Po przeczytaniu postów z powyższej dyskusji, pytanie: czy ta gra w ogóle jest adresowana do nas? Używając przenośni do gier komputerowych: czy oczekujemy symulacyjnych detali, "chromu", od prostej strzelanki?
Ja tam jak najbardziej lubię proste gry, bo w swoim otoczeniu zdecydowanie więcej osób namówię na partyjkę w coś prostego niż choćby w B-35. Tutaj wadą gry jest co innego. Jest to taka mechanika gry, która wyklucza jakąkolwiek - o ironio - taktykę czy strategię. Popatrz jak w tej kwestii wygląda mechanika gier Noviny: w Lwa Morskiego nauczysz kogoś grać w 15 minut ale sama gra daje ogromne możliwości, musisz odpowiednio rozwinąć formację tak aby skutecznie ubezpieczyć (lub rozbić, zależnie od strony) wyprawę bombową. Siła ognia i jego zasięg dają Ci wybór jak uderzysz, a sam ostrzał nie sprowadza się do jednego rzutu k6. Masz parę wysokości i zakaz intencjonalnego taranowania przeciwnika - tutaj jeśli masz przewagę liczebną to gra wręcz do tego zachęca. W "Lwie" nie ma możliwości, żeby wejść na ogon komuś, kto siedzi na ogonie Tobie, musisz się postarać żeby zgubić pościg (zwłaszcza jeśli przeciwnik ma w pobliżu kilka myśliwców). Tymczasem w 262 wejście na ogon komuś, kto siedzi właśnie na Twoim (f*ck logic) jest jak najbardziej możliwe bo zwroty nic nie kosztują i możesz je robić co pole.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”