Stalingrad '42 (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 9 lipca 2020, 10:22

Te modyfikacje, o których piszesz, to są te, o których wcześniej pisałeś w wątku czy niektóre z nich wynikają z zasad gry?

Patrząc na przebieg rozgrywki (gratuluję zgrabnych strzałek ;)), widzę, że sytuacja jest raczej rozstrzygnięta.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2350
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Teufel » czwartek, 9 lipca 2020, 10:33

Farmer jak rozumiem grasz sam ze sobą? I stąd te sukcesy ;)
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3247
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Silver » czwartek, 9 lipca 2020, 11:56

Szok i niedowierzanie jak można Niemcami doprowadzić do takiej sytuacji.
Ja w kolejnej rozgrywce doprowadziłem Niemcami do automatu chyba koło 10 tury gry zajmując w miarę szybko tereny południowe czyli przebicie na Krym i wybrzeże Morza Czarnego – ale gramy dalej i już Niemcy prawie utknęli w drodze na Grozny.
Spodobała mi się ta opcjonalna zasada co do rozpraszania oddziałów po automacie - tylko kto i z jakimi ograniczeniami ma rozpraszać wybrane oddziały (może przykładowo rozpraszać po 1 oddziale w pewnej odległości od siebie).
Woroneż próbowałem 2 razy szturmować w początkowych turach lecz bez powodzenia a pod Stalingradem na razie szachy.
Awatar użytkownika
farmer
Sous-lieutenant
Posty: 375
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Has thanked: 33 times
Been thanked: 12 times

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: farmer » czwartek, 9 lipca 2020, 15:04

Raleen pisze:
czwartek, 9 lipca 2020, 10:22
Te modyfikacje, o których piszesz, to są te, o których wcześniej pisałeś w wątku czy niektóre z nich wynikają z zasad gry?

Patrząc na przebieg rozgrywki (gratuluję zgrabnych strzałek ;)), widzę, że sytuacja jest raczej rozstrzygnięta.
To te opisywane wcześniej - a dokładniej jedna z nich, ta paliwowa :).
Zdecydowanie rozstrzygnięte. Myślę, że w 29-tej turze Niemcy zdobędą 30-ty punkt, co ma oznaczać automatyczny automat :>.
Szczerze, to Sowieci nie mają nawet kogo wstawiać do armii rezerwowych - są całkowicie rozbici :O.


Teufel pisze:
czwartek, 9 lipca 2020, 10:33
Farmer jak rozumiem grasz sam ze sobą? I stąd te sukcesy ;)
Zgadza się. I wygląda na to, że jednoczesnie jestem wyśmienitym Niemcem i zupełnie beznadziejnym Sowietą :oops: .
Tak szczerze, to nie bardzo widzę, gdzie popełniam błąd jako Sowieci - może za mało robię Full Retreatów na początku? Za dużo/za mało kontrataków?
Na początku byłem optymistą (ze strony Sowietów)... Błędy z poprzedniej rozgrywki (niedostatecznie przygotowana obrona Rostowa i Stalingradu) niby poprawiłem, większych kotłów uniknąłem... ale ostatecznie wyszło jeszcze gorzej...


Silver pisze:
czwartek, 9 lipca 2020, 11:56
Szok i niedowierzanie jak można Niemcami doprowadzić do takiej sytuacji.
Ja w kolejnej rozgrywce doprowadziłem Niemcami do automatu chyba koło 10 tury gry zajmując w miarę szybko tereny południowe czyli przebicie na Krym i wybrzeże Morza Czarnego – ale gramy dalej i już Niemcy prawie utknęli w drodze na Grozny.
Spodobała mi się ta opcjonalna zasada co do rozpraszania oddziałów po automacie - tylko kto i z jakimi ograniczeniami ma rozpraszać wybrane oddziały (może przykładowo rozpraszać po 1 oddziale w pewnej odległości od siebie).
Woroneż próbowałem 2 razy szturmować w początkowych turach lecz bez powodzenia a pod Stalingradem na razie szachy.
"Moi" Niemcy pierwszy automat zdobyli koło 8-mej tury (dzięki zajęciu Woroneża i Rostova plus okoliczne punkty).
Potem rzeczywiście natarcie ugrzęzło (około 10-tej tury Sowieci zlikwidowali przewagę "automatu").
Niemcy częściej odcinali i głodzili zgrupowania Sowietów, niż likwidowali je w czołowych atakach. Powoli to szło zwłaszcza na południu (braki paliwa, sporo rzek), jednak ciągle prząc do przodu dotarli w końcu w rejon Groznego.
Ale, na przykład, nie dali rady Niemcy opanować drogi na Krym (za mało sił wydzielono).
Ponownie Niemcy zdobyli "automat" dopiero w 27-mej turze.

Woroneżu nie szturmowałem - zagłodziłem go :P.
Pod Staligradem Sowieci trzymają się akurat dobrze - dbają o posiadanie artylerii do wsparcia DD, mają też Czujkowa. Akurat tego miasta Niemcy w tej rozgrywce raczej nie zdobędą (no chyba, że zajdą je od wschodu - co w obecnej sytuacji jest nawet możliwe :P).


F1. Niemieckie braki paliwa
W kroku zaopatrzenia każdej niemieckiej tury ustala się, które niemieckie jednostki zmechanizowane cierpią na braki zaopatrzenia.
Liczba tych jednostek jest równa poziomowi FSS (Fuel Supply Shortages).
Wartość FSS oznacza liczbę żetonów OOS (out of supply), jakimi w tej turze należy przykryć jednostki zmechanizowane Osi.
FSS jest liczbą w zakresie między 6 do 0.
Jednostki do przykrycia żetonem OOS gracze typują naprzemiennie, mianowicie:
- gracz Osi wybiera pierwszą własną jednostkę zmechanizowaną i przykrywa ją żetonem OOS,
- gracz Sowiecki wybiera drugą jednostkę zmechanizowaną Osi i przykrywa ją żetonem OOS...
- gracz Osi wybiera trzecią... itd.

Poziom FSS wyznacza się następująco: FSS = WRE - K6

gdzie:
WRE = Wartość Rzędu Etapów: 0, 4, 6, 7, 5, 3, 2
K6 = wynik rzutu K6 (oznacza to sprawność logistyki w danej turze - im wyższa wartość, tym lepiej)
rząd toru etapów = jest ich 7 (pierwszy to etapy 1-4, drugi to etapy 5-8 itd.)


F2. Niedostatki broni p-panc
W przypadku prowadzenia walki z jednostkami Sowietów, Rumunów lub Węgrów w terenie w którym dozwolone jest użycie bonusu pancernego, strona uprawniona do skorzystania z bonusu pancernego traktuje każdy uzyskany wynik walki:
- DRX jakby był to A1/D1 Adv 2
- DX jakby był to A1/D1


F3. Dymisja głównodowodzącego
Gdy jedna ze stron osiągnie warunek automatycznej porażki (6 punktów zwycięstwa mniej niż benchmark), odpowiednio z Moskwy lub z Berlina przychodzi rozkaz o usunięciu Gracza ze stanowiska głównodowodzącego i zastąpienie go Graczem :evil:.
W każdym etapie, w kroku sprawdzania zwycięstwa, strona która przegrywa "automatem" rzuca X x K6 by wyznaczyć poziom LCP (level of comunication problems).
X jest to różnica pomiędzy osiągniętą przewagą punktową, a liczbą 6 (np: Benchmark wynosi 5. Niemcy mają 13 punktów. Różnica punktówto 8. Benchmark to 6. X to 2.

Poziom LCP wyznacza się następująco: LCP = max (K6)
Czyli rzucasz X razy K6, wybierasz najwyższą z wyrzuconych wartości.

Poziom LCP oznacza liczbę żetonów DISRUPTED, jakimi Gracz wygrywający przykrywa wybrane zgrupowania przeciwnika.
Po każdym umieszczeniu żetonu przez Gracza wygrywającego, Gracz przegrywający może przemieścić taki żeton na inną własna jednostkę w promieniu 2 pól.



pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3247
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 31 lipca 2020, 07:44

Nagroda dla wytrwałych – kolejna rozgrywka w toku i niespodzianka bo w momencie uderzenia zimy i zimowego uderzenia sowieckiego na południu jest bardziej krytycznie dla Niemców niż tam gdzie hulają zamiecie.
Po wcześniejszym zagarnięciu wybrzeża Morza Czarnego apetyt wzrósł i Niemcy podchodzili prawie pod Grozny. Skusiło jeszcze bardziej i resztkami swych najlepszych dywizji skierowany został atak na Ordzonkidze na południu i falowe ataki prawie prawie doprowadziły do jego zdobycia. Niestety Sowieci zgromadzili bardzo pokaźne siły na skrzydłach i teraz tura za tura elitarne jednostki w końcu zmagają się by przebić się przez rzekę Terek z powrotem na Mozdok wąską drogą ku ocaleniu.
Na północy hordy Sowietów z wschodniej strony mapy zmiażdżyły rumuńskie siły osłonowe i pędzą przez pustynię na Stalingrad.
Przełamanie na Donie następuje przy mieścinie Kałach.
Wcześniej parę tur Niemcy jechali na automatycznym zwycięstwie a teraz w 28 turze ponieśli automatyczna przegrana ... ale gramy dalej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 31 lipca 2020, 13:06

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie (cz. 1):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4299
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 20 times

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: leliwa » poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:00

Uwaga językowa. Miasta (jedno w obwodzie woroneskim, drugie nad Donem), które w języku angielskim pisane są Kałach, w języku polski od dawna znane są jako Kałacz. Nie poznawajmy Rosji, którą znaliśmy lepiej niż Anglicy, poprzez angielskie nazewnictwo.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
swampgoblin
Caporal
Posty: 72
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: swampgoblin » środa, 5 sierpnia 2020, 01:22

Tu się zgodzę, choć koledzy chyba nie mieli na myśli nic złego, a na pewno nie grali w Stalingrad TiSu :) Mnie dobijają "artykuły" pisane przez głupie pindy/ćwoków na popularnych polskich portalach, dotyczące krajów wschodu. Wszystkie imiona i nazwiska zapisywane są w formie "zanglicyzowanej", co jest dość żenujące, ale też jasno mówi, co jest "na czasie" i na "topie", a co w odwrocie. Co do relacji, moglibyście się chłopaki trochę ogarnąć i zaokrąglić rogi żetonów, zamiast taką manianę na profesjonalnym forum prezentować. Siepią się tam jakieś farfocle na rogach, szkoda gadać... :)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4299
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 20 times

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: leliwa » środa, 5 sierpnia 2020, 11:51

Oczywiście nie mieli nic złego na myśli pewnie, bo spisywali z mapy. Ale nieco lingwistycznego wysiłku nie zaszkodzi.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Raleen » środa, 5 sierpnia 2020, 19:50

W relacji portalowej żadnych nazw miast rosyjskich w zanglicyzowanej wersji nie widzę, więc rozumiem, że to do wcześniejszych relacji.

A co do przycinania krawędzi żetonów, nikt z poważnych graczy dawniej u nas tego nie robił. To nowa moda, która w Polsce przyszła stosunkowo niedawno i w której brylują głównie gracze, którzy od stosunkowo niedawna aktywniej biorą udział w tym hobby, na swój sposób starając się to nadrobić :). Co do samych farfucli na rogach, sam bym poobcinał bez zabawy w obcinanie rogów - tu się zgadzam. Ale to są tak naprawdę rzeczy drugorzędne. Lepiej pogadać o samej grze i o historii. Do dyskusji na tego rodzaju tematy mądrych zazwyczaj nie ma... Mnie np. ciekawi jak to było z terenem na południe od Rostowa, bo są tam bardzo dobre do obrony krawędzie rzek, które ciężko obejść.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Raleen » środa, 5 sierpnia 2020, 20:10

Swoją drogą, jak to jest, że w mojej "Ostrołęce" udało się zrobić tak, że żadnych farfucli nie ma po wyjęciu żetonów, niczego nie trzeba przycinać ani obcinać. Patrzę teraz sobie w tej chwili na unboxing gry "Uprising '44" TiSu na kanale Hexmagazine i jako żywo TiSowi chyba też się ta sztuka ostatnio udaje. Natomiast wiodący zagraniczny producent gier wojennych nadal robi żetony tak, że po wypchnięciu z wyprasek trzeba się "bawić" z rogami żetonów, co niektórych skłania do żmudnej zabawy w ich przycinanie (a ponoć każdemu czasu brakuje w życiu i tyle się na to narzeka...).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3247
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Silver » środa, 5 sierpnia 2020, 21:26

Ja praktycznie podchodzę i nie przeszkadzają mi te rogi przy ruchach jednostek oraz nie rozpraszają uwagi więc nie robię z tym nic.
swampgoblin
Caporal
Posty: 72
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: swampgoblin » środa, 5 sierpnia 2020, 23:07

Zdaję sobie sprawę z tego, że są to rzeczy drugorzędne, dlatego "doczepiłem" się z uśmiechem, a nie na poważnie.

Kiedy przyszła moda na zaokrąglanie, to nie wiem, bo miałem bardzo długą przerwę. W starych polskich grach Dragona, czy nawet TiSu, nie było problemu, bo farfocle były gdzieś na połowie boku żetonu, a nie na rogach. Do tego były małe i nie przeszkadzały, może z wyjątkiem "Burzy Zimowej", ale musiałbym sprawdzić. Nie wiem, kiedy dokładnie zachodnie gry zaczęły być w Polsce dostępne, ale w nich naprawdę się to siepie. GMT to jest jeszcze pół biedy. W "Stalingradzie" da się wyciąć
żetony ze sztancy nożykiem, tak, że praktycznie nie ma problemu. Z ciekawości zaokrągliłem jeden i okazało się, że bardzo dobrze reagują na pracę oregońskiej maszynki do mordowania rogów. A to nie jest takie oczywiste - patrz Revolution Games.
W ich grach przycinałem z początku tylko paprochy nożyczkami i cążkami do paznokci, ale rewelacji nie było. Pomijając, że w żetonach do "Poland Defiant" i "Across the Narva", można zrobić wgłębienie, przyciskając żeton paznokciem, przy wycinaniu ze sztancy.

TiS już dawno nie ma z tym problemu (ma za to sporo innych), zwłaszcza kiedy przeszli na żetony o 2mm grubości. Niektóre wręcz "rwą się do Pana", tak jak w "Budapeszcie". Nie wiem, czy ktoś otrzymał tą grę, z wszystkimi żetonami na miejscu. W "Ostrołęce" widziałem, że jest "po staremu" i problemów z paprochami nie ma. Może się kiedyś przełamię do pierwszej połowy XIX wieku, to Ci trochę kabzę nabiję ;) Abstrahując od żetonów, mapy są graficznie rewelacyjne.

Przyszła mi jeszcze myśl, że z żetonami z gier amerykańskich, może być tak jak z wykończeniem ich aut - nas to może dziwić, a dla nich to normalne. I siedzą potem Jankesi po nocach z przycinakami, tak jak ja :)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:17

Z zaokrąglaniem żetonów gier zagranicznych - gry zagraniczne są już od dość dawna w Polsce, natomiast od zawsze była kwestia ich dostępności. W każdym razie dawniej, jak już nastał ten okres, że były w miarę dostępne, nikt nie bawił się w zaokrąglanie czy obcinanie rogów, właściwie było to w ogóle nieznane. Można zajrzeć do wątków temu poświęconych w dziale "Akcesoria do Gier Planszowych: https://strategie.net.pl/viewforum.php?f=122 ja najstarszy widzę z 2015 r. Pewnie trochę wcześniej się ten proceder pojawił i stał się popularny, ale na moje oko nie wcześniej niż koło 2013 roku. To tak z obserwacji, nie tylko tego forum. Swoją drogą, to ludzie grają chyba w gry planszowe temu, że nie chcą się zbytnio bawić kwestiami technicznymi. Jak ktoś lubi takie rzeczy, to raczej powinien się zainteresować figurkami.

Co do "Ostrołęki" kabzy mi zbytnio nie nabijesz, natomiast tej pierwszej, pudełkowej b. niedużo już nie zostało, bo 5 lat minie od premiery w tym roku i zostały już resztki nakładu, więc jeśli jesteś zainteresowany, polecam rozważyć zakup w najbliższym czasie. A mnie miło będzie przede wszystkim, że kolejny gracz dołącza, w dodatku taki, którego kojarzę z forum.

Niebawem wracam do relacji ze "Stalingradu", bo udało się zagrać i front posuwa się do przodu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3247
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Stalingrad '42 (GMT)

Post autor: Silver » czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:58

Skończyłem rozgrywkę w vassala i jak pisałem były tury z automatycznym zwycięstwem Axis lecz graliśmy dalej.
Zajęte było wybrzeże Morza Czarnego i blisko było do Groznego i chciwość przeważyła gdzie w drugiej połowie gry najlepsze oddziały skierowały się na Ordżonkidze i musiały stamtąd mozolnie się wycofywać gdy zostały oskrzydlone. Do końca gry wycofały się na linię Majkop-Woroszyłowsk. To wycofywanie się przypominało mi wycofywanie Napoleona spod Moskwy i ocalały najcenniejsze oddziały podczas gdy inne straceńczo osłaniały ten mozolny odwrót. Na południu w pewnym momencie były bardzo przydatne oddziały zwerbowane na Kaukazie.
Na północy zima Sowieci uderzyli z rejonu Pietropawłowki i doszli do rzeki Oskoł. Straty Axis oczywiście były bardzo duże.
Na koniec gry Niemcy zachowali 19VP i byliby przegranymi lecz, jak pisałem wcześniej, uzyskali w pierwszej połowie gry automatyczne zwycięstwo.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”