Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 16 grudnia 2018, 10:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 stycznia 2008, 15:46 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 sierpnia 2006, 07:48
Posty: 568
Lokalizacja: Płock
Andrzej z Warszawy napisał(a):
Raleen napisał(a):
Pewne wątpliwości wzbudziła we mnie za to mapa. Znajduje się tam np. miejscowość Bierutów. Jak sądzę, nie jest to nazwa z epoki :) .


Bierutów - to chyba mój błąd. Wydaje mi się, że w ostatniej chwili prosiłem o usunięcie tego miasta w ogóle, ale chyba życzenie to umknęło. Ale głowy za to nie dam, być może o tym zapomniałem. Podsumowując: biorę to na siebie.


Myślę że to żaden błąd. Kto czytał "Narrenturm" Sapkowskiego ten wie. :) :wink:

Poniżej link do strony tego historycznego miasteczka śląskiego:
http://www.bierutow.pl/historia.html

i mały cytat:
"Pierwotna nazwa osady Lignica w akcie lokacyjnym z 1266r. zmieniona została na Fuerstenwald. Ta jednak nie przyjęła się i miasto występowało w dokumentach jako Beroldi villa, civitas Beroldi, Beroldestadt, Berolstadt, Berolstat, Bernhardsdorf. Od XIVw. w użycie weszła nazwa Bernstadt, Bernstad oraz jej spolszczenie Bierutów i Bierutowa. Nazwa miasta wywodzi się od zniekształconego brzmienia nazwiska jego rzekomego właściciela (comes Beroldus). W niektórych publikacjach identyfikowanego z margrabią Bertholdem, ojcem Św. Jadwigi Księżnej Śląskiej."

_________________
si vis pacem, para bellum


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 stycznia 2008, 16:22 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34303
Lokalizacja: Warszawa
Ja napisałem jedynie o swoich pierwszych skojarzeniach. Sądzę, że wielu graczy miało podobne.. :) Zwłaszcza ci, którzy wiedzą jak przejściowo, po śmierci Stalina nazywać się miały Katowice. A od Katowic do Bierutowa geograficznie nie tak daleko.

Ale napisałem o tym jeszcze z innego względu, otóż p. Zalewski kiedyś rozpisywał się na temat błędnego określania w "Tannenbergu 1914" przez Góralskiego miasta Królewiec jako Konigsberg, potem w erracie Góralski dodał, że miasto nazywa się Konigsberg "a obecnie Kaliningrad", i to stwierdzenie stało się przedmiotem szczególnego ataku :) Nie wiedzieć czemu. Bo gdyby się zastanowić, to przecież "oryginalna" nazwa Królewca to właśnie "Konigsberg" - wszak nazwany tak został na cześć króla czeskiego Przemysła Ottokara II, wspomagającego Krzyżaków podczas jednej z ich wypraw generalnych na Prusów, które doprowadziły do podboju tamtych rejonów. Tymczasem p. Zalewskiemu zdawało się, że "prawowitą" "pierwotną", "oryginalną" nazwą tego miasta, czy jak to jeszcze inaczej ujmiemy - wiadomo o co chodzi - była nazwa "Królewiec" i że zatem nazywanie go inaczej jest nieprawidłowe :) Potem napotkałem na podobne rozważania w jednym z niedawno wydanych numerów jego czasopisma, w którym recenzował, znowu, książkę poświęconą bitwie pod Tannenbergiem. Znów nieszczęsna nazwa Królewiec zamieszczona w obcym języku stała się głównym przedmiotem krytyki. Przypomina to wszystko trochę dyskusję o dziadku Tuska służącym w Wehrmachcie, ale to nie ja pierwszy podejmuję takie tematy i nie ja czynię z nich główny przedmiot dyskusji.

Co do Bierutowa pozwoliłem sobie to właśnie zauważyć:
Raleen napisał(a):
Nazwa ta gryzie się trochę z klimatem gry, jednak pewnie przeszedłbym nad nią do porządku dziennego, gdyby nie fakt, że przypominam sobie jak kiedyś wydawca recenzował Tannenberg Góralskiego i stawiał autorowi zarzut, że Królewiec nazwał Konigsbergiem czy Kaliningradem, a miasto to - jak twierdził miało być zawsze polskie itp. argumenty. No cóż, jak widać w tym przypadku zastosował swoje zasady nazewnicze dość wybiórczo.

Mam nadzieję, że teraz wszystko będzie jasne.

A co do meritum, to jeśli kryterium miałaby być nazwa urzędowa z epoki, w której toczyła się bitwa, to nazwą urzędową tego miasta było wówczas Bernstadt. Taka nazwa obowiązywała wówczas w państwie, do którego to miasto przynależało czyli w Niemczech. Według takich kryteriów nazywał też miasta Prus Wschodnich Góralski w Dragonie, w wielu (czy nawet wszystkich miejscach) podając jednocześnie dodatkowo nazwę polską - i to zdaje się jest najlepsze rozwiązanie. Tylko w przypadku nazw rosyjskich, ze względu choćby na problemy z alfabetem, zastosował nazwy polskie, nie wiem zresztą, ale polski był wtedy chyba już także urzędowym językiem na obszarach dawnego Królestwa, więc tu miało to jeszcze dodatkowe uzasadnienie.

To tyle o nazewnictwie. Proszę mnie jednocześnie nie podejrzewać o jakieś szczególne zainteresowanie tą tematyką, po prostu wyciągam wnioski z porównania tego co się pisze w czasopiśmie wydawanym przez tego wydawcę i na jego witrynie, a stosowaną przez niego praktyką w jego własnych grach. Moim zdaniem trzeba się zdecydować:

1. Albo nazywamy jak uważamy za stosowne i wtedy można sobie dowolnie przyjmować zarówno nazwy polskie jak i niemieckie i Królewiec może być Konigsbergiem jak ktoś uważa, że przez to gra będzie miała lepszy klimat, albo

2. Przyjmujemy kryterium urzędowe i wtedy nazywamy miasta według nazwy jaka obowiązywała w chwili gdy miała miejsce bitwa.

Co do Śląska zresztą, wiele tych nazw, które sądzę, że poszczególne gminy podają jako starożytne i pochodzące z XIII, czy XIV wieku czy tp. jest przyszywanych, to częstokroć jest historia stworzona po 1945, wiem bo znałem osobę, która się tym od strony praktycznej zajmowała. Nie twierdzę oczywiście, że tak było w przypadku Bierutowa. Ale w ramach ciekawostki, wiecie jak nazywała się przed wojną miejscowość Ząbkowice Śląskie? Nazywała się Frankenstein. Tak polonizowano Śląsk.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 kwietnia 2008, 10:18 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34303
Lokalizacja: Warszawa
W 24 numerze czasopisma TiS pojawiły się poprawki do paru żetonów do gry, w tym sześć sowieckich jednostek piechoty i dwie pancerne. Niestety chyba nadal są na nich (z tego co się orientuję) błędy, bo połowa jednostek nie ma w rogu żetonu numeru armii, do której przynależą, kiedy połowa ma.

Po drugie wydrukowano w tym numerze np. dwa bataliony przeciwpancerne: jeden na Nashornach i drugi na Jagdtigerach. Oba mają taką samą białą gwiazdkę (modyfikator za przeciwpancerność), tymczasem między jednym typem sprzętu a drugim była pod względem jakości przepaść. Oba miały dobrą armatę, oba były raczej nieruchawe, za to pancerz Jagdtigera, a pancerz Nashorna to dwie zupełnie różne jakości. O ile ten pierwszy był praktycznie prawie nie do ruszenia, opancerzony był od frontu lepiej jak Tygrys Królewski, to drugiego sowieckie czołgi mogły rozstrzeliwać w walkach jak chciały, opancerzenie na poziomie co najwyżej Pz III. W grze oba są "takie same", do tego batalion Nashornów ma siłę 3, a Jadgtigerów siłę 2, więc wychodzi jeszcze zabawniej.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 kwietnia 2008, 16:35 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2280
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Raleen chyba trochę sie czepiasz. Rosjanie w 1945r. mieli około 90 samodzielnych DP, więc może to są właśnie te? A co jagdpanzerów to jak mieli oddać siłę pancerza, skoro nie ma czegoś takiego w WB? Dobrze, że JagdTiger jest mocniejszy od Nashorna i wszystko gra.
Wg. mnie nie to jest głównym problemem systemu, a określanie warunków zwycięstwa, oraz zwykła przepychanka na planszy, bo wiem do tego się gra sprowadza, większa na początku, ponieważ któraś ze stron zwykle przeważa, a w miarę gry przewaga ta jest w jakiś sposób niwelowana (umocnienia posiłki) i nastepuje nieprzyjemna stagnacja. Doświadczyłem tego wielokrotnie (Ardeny, Bagration, Normandia, Budapeszt, Alzacja) grając w system i to jest jego główna bolączka. Stalingrad jest tu chlubnym wyjątkiem, ale z kolei już jego dodatek to kompletna porażka.
Btw gdzie ta recka Ardenów bo ciekaw jestem:)

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 kwietnia 2008, 17:22 
Divisní generál
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:41
Posty: 3667
Lokalizacja: Milton Keynes
Teufel napisał(a):
Dobrze, że JagdTiger jest mocniejszy od Nashorna i wszystko gra.


Teufel-u, Rysiek pisze że Jagdtiger jest słabszy od Nashorna :/

_________________
Czesi również bronili Polski w 1939 roku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 kwietnia 2008, 17:26 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2280
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Rzeczywiście :oops: pozostaje jedna kwestia ile JgdT było w batalionie. Może to było przesłanką. Zaraz sprawdzę.
No tak w monografii pojazdu z Militarów nie ma nic o jednostkach JgdT na Śląsku, tyle, że 512 bat. sformowany z personelów rozbitego w Polsce 424 bat. czołg. cięż., którego 1 kompania walczyła na zachodzie. A reszta 512 - tj. 24 pojazdy? To jest właśnie ta jednostka z gry?
88 SchwPzJgabt miał 46 Nashornów w 1945r - dane z Ksiązki "Brummbar-Nashorn-Hummel" z Militariów nr 016, więc jeśli JagT bylo tylko 24 sztuk, to autor jest usprawiedliwiony.

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 kwietnia 2008, 18:31 
General der Panzertruppen
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 czerwca 2006, 22:46
Posty: 4925
Lokalizacja: Zawiercie/Katowice
Nashorn to typowy ersatzowy niszczyciel czołgów z działem 88mm na walkę na odległość powyżej kilometra. Do niego należy rekord zniszczenia T-34 (zapewne model z działem 76mm) z odległości prawie 4km.
Jagdtiger - to typowy bunkier na gąsienicach. Jego działo 128mm ma lepsze właściwości balistyczne (podobno) niż 88mm na Nashornie. Aczkolwiek sprawdzę to dokładnie w środę/czwartek w literaturze ;)

_________________
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 maja 2008, 12:31 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34303
Lokalizacja: Warszawa
Dyskusja o 653 batalionie niszczycieli czołgów i kolorowych gwiazdkach oraz wszystkim co z tą jednostką związane została wydzielona w osobny wątek:
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.p ... 208#108208

Wkrótce mam nadzieję uda mi się rozegrać z Andrzejem Wrocław, więc pojawi się jakaś relacja. Jeśli ktoś z Was ma już jakąś rozgrywkę za sobą, zapraszam również do podzielenia się wrażeniami.

Ponieważ ostatnio mocno zboczyliśmy z tematu, niech ten wątek służy samej dyskusji o tej grze.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław 1945 (TiS)
PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2018, 22:32 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): sobota, 11 lutego 2017, 21:52
Posty: 98
Hey
Co do tego JagdTiger żetonu w TiS 24 to jednostka to dodruk do zupełnie innej gry.
Lotnictwo to 2PS w ataku i 1PS w obronie, nie trzeba filozofa na żetonie jest 2 a to jest siła ataku, dziwie się dyskusje na forum TiS.
Jestem po dwóch rozdaniach scenariusza 1.
Dwie całkowicie inne gry może w skrócie.
1 gra - Niemcy kontra 20DPanc na pd-wsch od Wrocka odciągniecie znacznych sił sowieckich w ataku okrążającym później stabilizacja frontu Niemcy utrzymali korytarz do końca gry.
2 gra - Sowieci w pierwszych kluczowych atakach mieli takiego farta, że wszystkie wycofania na poziomie B4, Niemcy pogubili się w rozbiciu zgrupowania Rybałko, w 9 etapie gry sowieci okrążyli Wrocław.
W obu grach sowieci wprowadzili 2 korpusy Rybałko w 1 etapie gry
Jak wasze rozdania?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.