Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące I wojny światowej i okresu międzywojennego.
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » piątek, 10 lutego 2012, 20:03

Czy można zagrać dwie (albo więcej) karty reakcji bezpośrednio po sobie? Np. karta na podwyższenie inicjatywy i zaraz po niej karta "masowe dezercje"?
Jak gracie podczas wycofywania, gdy na jedynym możliwym do wycofania polu stacjonują już 4 własne jednostki? Oddział wycofywany jest bezwzględnie eliminowany? Wiem że gdzieś o tym pisaliście, jest jakaś nowa wykładnia tego przepisu? Sytuacja może być dziwna, gdy z owych 4 jednostek każda ma po 1 PS, a wycofująca także 1 PS. Daje to razem 5 PS podczas gdy maxymalnie może tam stać 16 PS :| :?:
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36071
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 132 times
Been thanked: 65 times
Kontakt:

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Raleen » piątek, 10 lutego 2012, 20:53

Nie przypominam sobie by były jakieś przeciwwskazania do zagrania dwóch kart reakcji. Natomiast w praktyce nie warto się zrzucać ze zbyt wielu kart, chyba że ma się nadmiar z powodu zagrania jakiejś specjalnej karty np. Tuchaczewskiego.
Co do drugiego przypadku, niestety taka mechanika tej gry. Musiałby autor wprowadzić inny limit dla pola - w punktach siły, a nie ilości jednostek. Może też autor trochę się bronić wskazując, że straty punktów siły to nie strata liczebności wojska, a częściowo jego wyczerpanie, utrata morale itp. chociaż oczywiście w tak skrajnej sytuacji nie da się tego do końca racjonalnie wyjaśnić i obronić.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
adalbert
Colonel en second
Posty: 1294
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: adalbert » piątek, 10 lutego 2012, 21:33

Z tym wycofywaniem, o którym wspomniałeś, to jest właśnie jeden z problemów świetnego skądinąd systemu.
Póki co, jeżeli irytują Cię potencjalnie nielogiczne efekty zasady samego zliczania bloczków, można tu sobie jedynie tworzyć home rulesy (do licha, jest jakiś znośny polski odpowiednik tego zwrotu?).
adalbert
Colonel en second
Posty: 1294
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: adalbert » piątek, 10 lutego 2012, 21:35

Ale zaraz. Masowe Dezercje to karta reakcji? Bo cos mi się tu nie zgadza...
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » piątek, 10 lutego 2012, 22:47

Być może coś pomieszałem. Gra leży rozłożona u mojego przeciwnika i gdy pisze w domu nie mam do niej dostępu.
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » niedziela, 26 lutego 2012, 22:29

Nie ma chyba żadnych przeciwwskazań w przepisach aby przerzucić Armie Konną na front północny? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w takiej zagrywce? Zastanawiam się właśnie nad takim ruchem - może być dość zaskakujący dla Polaków.
W mojej obecnej rozgrywce przeciwnik wykonał nieoczekiwane uderzenie na Kijów wykorzystując kartę "rajd pancerno-motorowy". Siła sowietów w Kijowie 2 + garnizon, Polacy siła 3 + 1 (z karty). Polacy wsparli atak kartą z ręki modyfikator 4 + 1 za zagranie z ręki. Dawało to sowietom 2 punkty strat. Praktycznie pewny sukces rajdu, ale też miałem kartę z modyfikatorem 4 (masowe dezercje) tak że wypadł remis i obroniłem miasto. Mój przeciwnik nie jest za bardzo doświadczony w planszowych strategiach, gdyby wsparł wojska atakujące Kijów dodatkowymi siłami (w razie wygranej polski oddział byłby w Kijowie pozbawiony zaopatrzenia) to miałby tu spory, spektakularny sukces. Zremisowałem walkę tylko dzięki karcie o wysokim współczynniku, dość rzadkim w sowieckiej talii.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36071
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 132 times
Been thanked: 65 times
Kontakt:

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Raleen » niedziela, 26 lutego 2012, 22:35

Nie przypominam sobie, żeby były takie przeciwwskazania, aczkolwiek takie zagranie pochłonęłoby dużo rozkazów i zajęło trochę czasu. Co innego jak wejdziesz już bardziej w głąb Polski i dojdzie do takiej sytuacji, że polski front południowy zostanie daleko odrzucony, a front północny będzie się bronił bardziej na wschód. Wtedy takie rzucenie Armii Konnej dla odcięcia frontu północnego byłoby jak najbardziej sensowne. Tyle, że na południu może się robić pustawo, a ta Armia Konna tam właśnie ma większe możliwości, bo na północy są takie korytarze, które trochę kanalizują ruchy i utrudniają manewrowanie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » niedziela, 26 lutego 2012, 22:44

Wydaje się że nie trzeba zbyt wielu rozkazów, cztery jednostki można przewieźć pociągiem, dwie akcje i będą na miejscu, na froncie. Myślę że północną stroną jest znacznie bliżej do Warszawy. Oczywiście wiele decyduje tu doświadczenie graczy, "stary wyjadacz" wykorzystałby to zapewne szybko przeciwko sowietom i zniszczył Armie Konną. Ale jej przedarcie przez linię frontu mogłoby sporo namieszać..
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36071
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 132 times
Been thanked: 65 times
Kontakt:

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Raleen » niedziela, 26 lutego 2012, 22:49

Tyle, że musisz mieć czym załatać pewien brak jaki po niej zostanie na południu. Jeśli przeciwnik nie będzie doświadczony, to oczywiście da radę to zrobić. Z drugiej strony jak przebijesz front na północy, to i Armia Konna nie jest Ci potrzebna.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » poniedziałek, 27 lutego 2012, 21:51

Zastanawiam się jeszcze czy garnizony są eliminowane z powodu braku zaopatrzenia - jeśli miasto zostanie odcięte od zaplecza?
adalbert
Colonel en second
Posty: 1294
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: adalbert » poniedziałek, 27 lutego 2012, 22:20

Moim zdaniem tak, choc w sumie - na miare mojej dośc skromnje wiedzy o tym konflikcie - nie do końca przekonują mnie dośc restrykcyjne przepisy o zaopatrzeniu w OiG.
Awatar użytkownika
Bart11
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 08:46
Lokalizacja: Bugaj Zakrzowski

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Bart11 » piątek, 4 maja 2012, 14:55

Chciałbym doprecyzować przepisy dotyczące wielkiego zwycięstwa. Najpierw opiszę sytuację.
Polacy bronią się w Berdyczowie - 5 PS w oddziałach + garnizon= 6 PS. Do tego wylosowany modyfikator walki 4 daje końcową wartość 10 czyli 3 punkty strat.
Sowieci: atakuje Armia Konna, cztery oddziały w sumie 11 PS + 2 z wylosowanego modyfikatora, jest to wartość 13 i 4 punkty strat.
Obie strony użyły karty bitewnej wsparcie artylerii - daje to dodatkowe 2 punkty strat. Polacy dzięki rozkazowi obrona mogą zignorować 1 punkt strat.
Czyli obie strony otrzymały po 5 punktów strat, bitwę wygrywają Polacy (remis).
Czy teraz Polacy otrzymują 1 punkt zwycięstwa (zadali 5 punktów strat)?
Czy do przyznania tego punktu zwycięstwa wymagane jest osiągnięcie poziomu 13 PS i więcej, tylko z siły oddziałów + modyfikatora walki? Wydaje się że nie bierzemy pod uwagę strat wynikających z zastosowania kart bitewnych?
Nie jest napisane że każdorazowe zadanie przeciwnikowi strat w wysokości 4 lub 5 punktów jest wielkim zwycięstwem.
Ezechiel
Sous-lieutenant
Posty: 384
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Ezechiel » poniedziałek, 4 czerwca 2012, 14:57

Strike of the Eagle (angielska wersja OiG wyd. Academy Games) dostała nagrodę Origin w kategorii gier historycznych - jedno z najstarszych wyróżnień rynku growego w USA. Gratulacje - to dobra wiadomość z punktu widzenia popularyzacji historii Polski.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36071
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 132 times
Been thanked: 65 times
Kontakt:

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 4 czerwca 2012, 15:50

Gratulacje dla Roberta!

Może warto coś więcej o tym napisać?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
adalbert
Colonel en second
Posty: 1294
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Orzeł i Gwiazda (Leonardo)

Post autor: adalbert » wtorek, 5 czerwca 2012, 13:32

Bart11 pisze:Chciałbym doprecyzować przepisy dotyczące wielkiego zwycięstwa. Najpierw opiszę sytuację.
Polacy bronią się w Berdyczowie - 5 PS w oddziałach + garnizon= 6 PS. Do tego wylosowany modyfikator walki 4 daje końcową wartość 10 czyli 3 punkty strat.
Sowieci: atakuje Armia Konna, cztery oddziały w sumie 11 PS + 2 z wylosowanego modyfikatora, jest to wartość 13 i 4 punkty strat.
Obie strony użyły karty bitewnej wsparcie artylerii - daje to dodatkowe 2 punkty strat. Polacy dzięki rozkazowi obrona mogą zignorować 1 punkt strat.
Czyli obie strony otrzymały po 5 punktów strat, bitwę wygrywają Polacy (remis).
Czy teraz Polacy otrzymują 1 punkt zwycięstwa (zadali 5 punktów strat)?
Czy do przyznania tego punktu zwycięstwa wymagane jest osiągnięcie poziomu 13 PS i więcej, tylko z siły oddziałów + modyfikatora walki? Wydaje się że nie bierzemy pod uwagę strat wynikających z zastosowania kart bitewnych?
Nie jest napisane że każdorazowe zadanie przeciwnikowi strat w wysokości 4 lub 5 punktów jest wielkim zwycięstwem.
Prawdopodobnie juz to "rozkminiłeś", ale poniewaz dopiero teraz zauważyłem twojego posta:
Jest wielkie zwycięstwo i wygrany otrzymuje PZ. Może w SotE działa to inaczej, ale nie sądzę.
Nie komplikuj sobie życia: jeżeli wygrałeś i zadałes prezciwnikowi 4+ PS strat (może być więcej niż 5 - karty) to odniosłeś wielkie zwycięstwo. Eto wsio, prosta.
ODPOWIEDZ

Wróć do „I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne”