Generał von Francois

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące I wojny światowej i okresu międzywojennego.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1310
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » niedziela, 24 czerwca 2007, 17:48

Raleen pisze:Może być :wink: Ale wiesz, nie ma to jak aktywne dowództwa, jak generała von Francois :wink:
Ludendorf mial na temat tego generala inne zdanie ;)
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 925
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » poniedziałek, 25 czerwca 2007, 00:03

Francois, miał jedna małą wadę, nie lubił słuchać zwierzchników. Być może o to chodzi ;)
Get the graal or die tryin.
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 25 czerwca 2007, 15:32

von F. malo nie przerznal bitwy pod Tannenbergiem na wlasna reke :)
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1629
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » poniedziałek, 25 czerwca 2007, 15:37

Nie wykonał rozkazu. Żadna armia nie toleruje czegoś takiego.
Muss ich sterben, will ich fallen
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Post autor: Profes79 » wtorek, 26 czerwca 2007, 03:11

Sickles tez nie wykonal rozkazu i do tej pory tocza sie dyskusje czy przypadkiem swoja niesubordynacja nie rozstrzygnal losow bitwy pod Gettysburgiem :)
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3447
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 29 times
Been thanked: 15 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 26 czerwca 2007, 10:58

Lord Voldemort pisze:
Raleen pisze:Może być :wink: Ale wiesz, nie ma to jak aktywne dowództwa, jak generała von Francois :wink:
Ludendorf mial na temat tego generala inne zdanie ;)
Stąd v. Francois tylko przez miesiąc dowodził armią (8), potem obsadzano go góra na szczeblu korpusu. Pod Gorlicami dowodzony Przezeń XXXXI Korpus Rezerwowy poniósł spore straty i niczego wielkiego w 1 dniu bitwy nie pokazał. W przeciwieństwie do VI Korpusu austro-węgierskiego, choć ten wydawałoby się miał gorszego dowódce (Arz v. Straussenberg do geniuszy się nie zaliczał, a został szefem sztabuy po Conradzie tylko dlatego, że był kimś w rodzaju wykonawcy cesarskich poleceń, a nie człowiekiem z przebłyskiem szaleństwa, jak Conrad).
Andreas von Breslau pisze:Nie wykonał rozkazu. Żadna armia nie toleruje czegoś takiego.
Nie wykonał dwóch rozkazów:
1. ruszył samowolnie na Rennenkampfa, skracając dystans,
2. po przewiezieniu w okolice Tannenberga wbrew rozkazowi czekał na podciągnięcie artylerii.
Awatar użytkownika
Witold Janik
Namiestnik
Posty: 309
Rejestracja: środa, 27 grudnia 2006, 17:21
Lokalizacja: Obecnie Wrocław, a z urodzenia to Raszyn 1809.
Has thanked: 4 times

Post autor: Witold Janik » wtorek, 26 czerwca 2007, 11:15

To wszystko jest bardzo interesujące, ale czy moderator mógłby wydzielić dalszą dyskusję od postu z Cze 24, 2007 17:48 ? :)

Czy w takim razie Francois pod Gorlicami w systemie tannenbergowskim miałby N? Chyba nie.
Poza tym, czy była to jego wina, że korpus się nie popisał?
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2166
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » wtorek, 26 czerwca 2007, 14:52

Zgodnie z tym co czytałem w "Sierpniowych Salawch" to jego nie posłuszeństwo (zwłąszcza czekanie na altylerie - chyba to był rozładunek z transporu kolejowego a nie podciągnięcie jeśli dobrze pamiętam) przyczynił się walnie do sukcesu niemców.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » wtorek, 26 czerwca 2007, 15:20

Hmm, jedni nazywali to szczesliwy "Unfall" (wypadek) a inni geniuszem. Trudno powiedziec czy bylo to zamierzone.

Moim zdaniem Francois w grze Tannenberg powinien miec A i jedna gwiazdke :)
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1310
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » wtorek, 26 czerwca 2007, 15:57

slowik pisze:Hmm, jedni nazywali to szczesliwy "Unfall" (wypadek) a inni geniuszem. Trudno powiedziec czy bylo to zamierzone.

Moim zdaniem Francois w grze Tannenberg powinien miec A i jedna gwiazdke :)
Czy ja wiem :?: Czasem niesubordynacja F. mogla wpakowac Niemcow w tarapaty (jak to sie w sumie skonczylo pod Stolupianiami/Gabinem), czasem - jak pod Tannenbergiem - gdyby I KA dowodzil general sluchajacy polecen zwierzchnikow to raczej NIemcy dostaliby baty az milo.

Jesli chodzi o gre, to zeby oddac takiego dowodce jak v.F. to trzeba byloby mu co etap losowac, czy jest on A,N,B oraz czy ma **, * czy tez zadnej gwiazdki (to ostatnie dopiero w trakcie fazy walki :twisted:).

V.
Awatar użytkownika
WP
Porucznik
Posty: 567
Rejestracja: środa, 9 sierpnia 2006, 07:48
Lokalizacja: Płock

Post autor: WP » środa, 27 czerwca 2007, 11:18

To jest bardzo interesująca propozycja. :wink:
si vis pacem, para bellum
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » środa, 27 czerwca 2007, 11:29

Czasem niesubordynacja F. mogla wpakowac Niemcow w tarapaty (jak to sie w sumie skonczylo pod Stolupianiami/Gabinem), czasem - jak pod Tannenbergiem - gdyby I KA dowodzil general sluchajacy polecen zwierzchnikow to raczej NIemcy dostaliby baty az milo.
Chodzi o to czy jego dzialanie bylo wynikiem geniuszu czy wlasnie szczesliwego wypadku.

Co do propozycji to masz racje, jednak niestety nie oddasz "literkami" tego ze dzialal jak chcial (bo oddaje to tylko to czy moze dzialac czy nie a nie "jak").
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1310
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » środa, 27 czerwca 2007, 13:20

O ile mozna oddac biernosc (B) - rozkaz STOP, o tyle ciezko jest oddac nadaktywnosc (rusza sie gdy ma stac).

Obecnie w Tannenbergu Francois jest superwodzem, do zadan specjalnych. A bardziej realistycznie byloby zrobic go wodzem nieprzewidywalnym - ktory moze zaatakowac, gdy otrzyma rozkaz do bronienia sie;
moze tez stac, gdy dostanie rozkaz do ataku.

V.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9591
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 27 czerwca 2007, 15:32

Już chciałem zaapelować o przeniesienie tego wątku do działu historycznego (bo gry "Gen. von Fracois" chyba jeszcze nie ma :wink: ), a tu proszę: zrobiło się całkowicie a propos gier. :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » środa, 27 czerwca 2007, 15:48

Dokladnie Lordzie, trudno to oddac nie wjezdzajac mocno w zasady...
urodzony 13. grudnia 1981....
ODPOWIEDZ

Wróć do „I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne”