[Tannenberg 1914] Ogólna dyskusja (Dragon)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące I wojny światowej i okresu międzywojennego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3932
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » wtorek, 12 września 2006, 12:36

No, ale ZULU! General Niemiecki dostaje info, ze obkrazaja nas dwa korpusy - co robimy ?? Nic, bo to nie nasza tura. :? Wlasnie strefa kontroli miala takich akcji nie dopuszczac tutaj...
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:36

Nico pisze:No, ale ZULU! General Niemiecki dostaje info, ze obkrazaja nas dwa korpusy - co robimy ?? Nic, bo to nie nasza tura. :? Wlasnie strefa kontroli miala takich akcji nie dopuszczac tutaj...
Sęk w tym, że jest mechanizm, który doskonale pozwala na reagowanie - mówił o nim Valdemort na forum na którym mnie nie ma (tak je teraz będę nazywał).

To ruch rezerwowy.
Forma ruchu odwodów wykonywanego w trakcie ruchu npla.
Pozwala doskonale reagować na jego posunięcia.
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3932
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » wtorek, 12 września 2006, 12:37

Niejako, jednak dowodca korpusu liniowego (w sensie ze jest na pierwszej linii) rowniez powinien jakos moc zareagowac, a nie stac i patrzec sie...

Choc z drugiej strony masz racje, korpus nie bedzie stal na jednym polu a dowodca zacznie trzymac rezerwy.

Czy ruch rezerwowy mozna zrobic na pole z wlasna jednostka? Jesli tak to rozwiazuje wszsytkie problemy. Mamy rezerwy, ale jesli nie bedzie okrazania uzyjemy ich na glownej linii...
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:37

Nico pisze:Niejako, jednak dowodca korpusu liniowego (w sensie ze jest na pierwszej linii) rowniez powinien jakos moc zareagowac, a nie stac i patrzec sie...

Choc z drugiej strony masz racje, korpus nie bedzie stal na jednym polu a dowodca zacznie trzymac rezerwy.

Czy ruch rezerwowy mozna zrobic na pole z wlasna jednostka? Jesli tak to rozwiazuje wszsytkie problemy. Mamy rezerwy, ale jesli nie bedzie okrazania uzyjemy ich na glownej linii...
Przepisy stanowią tak:
jednostka dowodzona, nie znajdująca się w strefie kontroli.
Faza ruchu rezerwowego (w niej zaznaczasz jednostki do tego ruchu) jest po rozkazach, inicjatywie i maskowaniu, a przed ruchem gracza z inicjatywą.
W ten sposób możesz łatwo się domyślić, co npl chce zrobić i próbować zareagować.
Możesz oczywiście na stosie jednej jednostki użyć do ruchu rezerwowego, a innych nie.
Z tym, że UWAGA!!!!!:

jednostka zaznaczona do do ruchu rezerwowego jest zablokowana - w fazie ruchu się nie może poruszać.

Tak więc stwarzasz sobie możliwośc reakcji kosztem uziemienia jednostki.

I to jest dosłownie genialne.
Po pierwsze wtedy ma sens ruch rezerwowy.
Po drugie odzwierciedla to jedną rzecz: Wódz Nico dyryguje wojskiem w ten sposób, że jedną brygadę przeznacza do odwodu (ruch rezerwowy).
Wprtawdzie tej brygady może użyć do likwidacji prawdopodobnych włamań, ale jak to z odwodem, w sumie go uziemia.

Tak wiec wykładnia systemowa przepisu o znikaniu stref kontroli wskutek wejścia oddziału sojuszniczego, dokonana w powiązaniu z przepisami o strefach kontroli, jest taka, że wejście oddziału w dowolnym momencie w strefę niweluje jej wpływ dla każdej nastepnej jednostki.
Ma to swoje minusy, wynikające z układu naprzemiennego, ale za to zdecydowanie uatrakcyjna rozgrywkę (i komplikuje jednocześnie Rosjanom zwlaszcza).

Już mam ochotę zagrać.

Jedna tylko propozycja:
żeby nie korzystać z żetonu ruch rezerwowy, a jedynie odnotowywać tajnie jednostki o tego ruchu przeznaczone.
Podobnie jak z rozkazami, które pozwalają na trzymanie w napięciu gracza posiadającego inicjatywę (co do zasady blokuje to Niemców, bo Ci znowu nie mają raczej problemów z ruchem).
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3932
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » wtorek, 12 września 2006, 12:37

Agreed :!:
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » wtorek, 12 września 2006, 12:38

Zulu von Auffenberg pisze: Jedna tylko propozycja:
żeby nie korzystać z żetonu ruch rezerwowy, a jedynie odnotowywać tajnie jednostki o tego ruchu przeznaczone.
Podobnie jak z rozkazami, które pozwalają na trzymanie w napięciu gracza posiadającego inicjatywę (co do zasady blokuje to Niemców, bo Ci znowu nie mają raczej problemów z ruchem).
Ruch rezerwowy ok.
O jakie rozkazy Ci chodzi? Marsz/Stop? Mozesz troche rozwinac druga mysl, bo nie za bardzo Cie tutaj rozumiem...

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:38

Lord Voldemort pisze:
Zulu von Auffenberg pisze: Jedna tylko propozycja:
żeby nie korzystać z żetonu ruch rezerwowy, a jedynie odnotowywać tajnie jednostki o tego ruchu przeznaczone.
Podobnie jak z rozkazami, które pozwalają na trzymanie w napięciu gracza posiadającego inicjatywę (co do zasady blokuje to Niemców, bo Ci znowu nie mają raczej problemów z ruchem).
Ruch rezerwowy ok.
O jakie rozkazy Ci chodzi? Marsz/Stop? Mozesz troche rozwinac druga mysl, bo nie za bardzo Cie tutaj rozumiem...

V.
Po prostu:
w fazie rozkazów dowodztwa korpusów, które uzyskały mozliwość poruszania się przykrywamy żetonikiem MARSZ, a te, które nie mogą się poruszać, żetonikiem STOP.

Zamiast użycia zetoników proponuję zapisywać rozkazy na kartce - dla mnie to i tak normalne, bo ja nie podkłądam żetonów utraty wytrzymałości, tylko odpisuję je w specjalnych tabelkach, więc tam jest miejsce i na rozkazy.

Ten sposób notowania rozkazów ma jedną zaletę w Tannenbergu - tak naprawdę Niemcy nie wiedzą, poza przypadkami które można dosłownie wyliczyć z mapy (zasięg dowodzenia), kto się może poruszyć, a kto nie.
A ponieważ mają z reguły inicjatywę (zwłaszcza jak Wodzu H. się pojawi), to mają zgryz, bo nie wiadomo, kto z Rosjan (zwłaszcza w 2 Armii) może się poruszyć, a kto nie.

To takie przeciwieństwo "Przechwyconych rozkazów" w PoG-u, niemniej pozwala nieco zrównoważyć przewagę sprawności dowodzenia i ruchliwości jednostek niemieckich.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » wtorek, 12 września 2006, 12:38

House Rule niewatpliwie grywalna, ale IMHO ahistoryczna.
Na pewno uatrakcyjnia rozgrywke "jawna".

Co do utajniania pkt wytrzymnalosci, to swietny pomysl. Nadaje sie do realizacji takze przy wprowadzeniu mojego pomyslu z totalnym maskowaniem ;)

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:39

Lord Voldemort pisze:House Rule niewatpliwie grywalna, ale IMHO ahistoryczna.
Na pewno uatrakcyjnia rozgrywke "jawna".

Co do utajniania pkt wytrzymnalosci, to swietny pomysl. Nadaje sie do realizacji takze przy wprowadzeniu mojego pomyslu z totalnym maskowaniem ;)

V.
POwiedzmy sobie szczerze, ahistoryzmów w tej grze jest kilka, np. pozostawienie pełnych obsad twierdz Toruń i Grudziądz przy wyciągnięciu gross załóg - z Grudziądza 69 brygady zapasowej a z Torunia 35 Dywizji Rezerwowej - jak pisze zdaje się Dąbrowski, Hindenburg dosłownie ogołocił z wojsk twierdze.
Podobnie z Królewcem.

Choć faktem jest, że wiedza na temat tego kto może, a kto nie się ruszać jest od[powiednikiem właśnie karty "Wireless Intercept", która jednak nie gra kompletnie na froncie galicyjskim - tam raczej takie rozkazy przejmowaliby Rosjanie :D (karta pod nazwą "Pułkownik Redl" albo "Afera Redla").

Wyślę Ci z domciu moje tabele - mam do całego frontu wschodniego, na razie z brakami.
No i mapkę Bałkanów - zobaczysz, ile tam będzie hołm rulsów potrzebnych.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » wtorek, 12 września 2006, 12:41

A tak z innej beczki - mozna Waszym zdaniem przewozic art./Boyen koleja czy tez nie :?:

Ja zawsze gralem, ze mozna. No bo skoro mozna bylo przewiezc stacjonarne Grube Berty, to czemu nie art./Boyen :twisted:

To tez uatrakcyjnia rozgrywke ;) Nie ma to jak umocnienia szczytnienskie z art/Boyen na tylach :twisted:

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:41

Ja uważam, że nie można.
Chopć i tak większość artylerii to była artyleria ruchoma - na tradytorach.
Twierdza top nie system fortów tylko jedna twierdza o narysie bastionowym, przed Wielką Wojną przebudowany, z artylerią wysuniętą za narys.
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 926
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » wtorek, 12 września 2006, 12:41

Pozwólcie, że wróce do [8.14]

Dla mnie jest to przepis , który daje największe pole do własnej interpretacji. Moje początkowe boje w Tannebergu przebiegały zgodnie z linią podana przez Lorda Valermorta. Jednak z czasem zmieniłem zdanie co do tego. Postaram się wyjaśnić dlaczego metodą Sokratesa :)

A więc pytanie:
- Zakładając, że przepis [8.14] jest wyjątkiem od reguły [8.12] należy uznać, że na heksie zajętym przez własną jednostkę nie wystepuję wroga strefa kontroli. Zgadza się ?
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » wtorek, 12 września 2006, 12:42

Nie mam ze soba regul, wiec nie odpowiem. Mam prosbe - napisz cala swoja argumentacja w jednym poscie, to sprobuje znalezc czas na ustosunkowanie sie do niego. Jesli mnie przekonasz, to zmienie swoja interpretacje :)

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3361
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 12 września 2006, 12:42

Właśnie, Grohmanus, jak już bierzesz podwójny żołd, to przepisz oba te przepisy - ja też w pracy nie mam reguł (chyba zacznę je nosić).
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 926
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » wtorek, 12 września 2006, 12:43

W takim razie poczekam, aż koledzy zajrzą do instrukcji :P

Chodzi o podstawową kwestię, czy można anulować wrogą SK, czy tylko ją zneutralizować. Według mnie znaczenie słowa 'neutralizować' w tym kontekście, należy rozumieć jako ograniczenie wpływu SK -szczególnie na potrzeby przepisów o ucieczce i odwrocie- ale nie jej całkowite zniesienie.
To tak pokrótce :)
Get the graal or die tryin.
ODPOWIEDZ

Wróć do „I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne”