[Tannenberg 1914] Galicja - pierwsze rozgrywki, dyskusje

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące I wojny światowej i okresu międzywojennego.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Luitenant-admiraal
Posty: 4081
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 193 times
Been thanked: 279 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Nie wiem, czy to szkoła warszawska, ale większość tak gra, że skutek w postaci neutralizacji strefy dla ruchu w fazie ruchu następuje od następnego etapu.
Natomiast dla ruchu w odwrocie oraz ucieczki już w tym etapie, w którym oddział wszedł w tą strefę. :D
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1326
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort »

Moim zdaniem jest inaczej - skutek w postaci neutralizacji strefy kontroli nastepuje natychmiast po zakonczeniu ruchu oddzialu, ktory wszedl we wroga strefe kontroli.

Podczas ruchu kolejnego oddzialu [w tej samej fazie ruchu], na tym polu na ktory wszedl juz wlasny oddzial nie ma juz strefy kontroli, wiec spokojnie mozna isc dalej.

Pamietajcie, ze tutaj hex ma 6000 m a nie 3000 m, wiec jest to jak najbardziej racjonalne, aby strefy kontroli byly "slabsze" niz w Bzurze czy Ardenach lub B35.

Wymusza to tez tworzenie ciaglego frontu, a nie "wysepek" jak to ma miejsce w innych grach.

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Luitenant-admiraal
Posty: 4081
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 193 times
Been thanked: 279 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Lord Voldemort pisze:Moim zdaniem jest inaczej - skutek w postaci neutralizacji strefy kontroli nastepuje natychmiast po zakonczeniu ruchu oddzialu, ktory wszedl we wroga strefe kontroli.

Podczas ruchu kolejnego oddzialu [w tej samej fazie ruchu], na tym polu na ktory wszedl juz wlasny oddzial nie ma juz strefy kontroli, wiec spokojnie mozna isc dalej.

Pamietajcie, ze tutaj hex ma 6000 m a nie 3000 m, wiec jest to jak najbardziej racjonalne, aby strefy kontroli byly "slabsze" niz w Bzurze czy Ardenach lub B35.

Wymusza to tez tworzenie ciaglego frontu, a nie "wysepek" jak to ma miejsce w innych grach.

V.
Taka interpretacja ewynikałaby z dosłownego brzimenia przepisów, które dokładnie nic nie mówią więcej.
Zresztą to samo z siebie uatrakcyjna grę.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1326
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort »

Jenerał von Auffenberg pisze: Taka interpretacja ewynikałaby z dosłownego brzimenia przepisów, które dokładnie nic nie mówią więcej.
Zresztą to samo z siebie uatrakcyjna grę.
Oj, bardzo uatrakcyjnia ;-) Kawaleria i niemiecka piechota maja pole do popisu, jesli przeciwnik zostawi dziury w swoim ugrupowaniu :twisted:

V.
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Darth Simba »

Lord Voldemort pisze:
Podczas ruchu kolejnego oddzialu [w tej samej fazie ruchu], na tym polu na ktory wszedl juz wlasny oddzial nie ma juz strefy kontroli, wiec spokojnie mozna isc dalej.
To jak rozumiem, obecność oddziału przeciwnika na heksie przed frontem mojego oddziału będzie skutkowała tym, źe w tej samej fazie ruchu nastepny oddział przeciwnika może wejść na moje skrzydło lub tyły??? Jak rozumiem, mój oddział zachowa strefę kontroli tylko z tyłu i na obydwu heksach przylegających do heksu ;) ,,tylnego''?

Ciekawe, bardzo ciekawe... Będę to musiał poćwiczyć przed zbliżającą się rozgrywką ;)

Wobec powyższego, to niektóre interpretacje trzeba będzie notarialnie spisać, żeby potem jakiejś bitwy na słowa albo i inne argumenty nie było... :twisted:
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1326
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort »

Innym, bardzo problematycznym przepisem jest ten o odwrotach przez wrogie strefy kontroli kontrolowane przez stosy (nie mam go teraz przed soba).
W kazdym badz razie, moim zdaniem, jezeli wykonuje sie odwrot przez hex lezacy we wrogiej strefie kontroli, kontrolowanej np. przez dywizje (dwie brygady), to traci sie 2 pkt wytrzymalosci (po 1 za kazdy oddzial kontrolujacy strefe).
Raz sie poklocilem o intertpretacje tego przepisu (niestety gra sie musiala skonczyc), od tej pory wole ustalic wspolna interpretacje przed gra - strasznie duzo jest tam zdan podrzednych i nadrzednych, nawiasow i przecinkow.

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Luitenant-admiraal
Posty: 4081
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 193 times
Been thanked: 279 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Lord Voldemort pisze:Innym, bardzo problematycznym przepisem jest ten o odwrotach przez wrogie strefy kontroli kontrolowane przez stosy (nie mam go teraz przed soba).
W kazdym badz razie, moim zdaniem, jezeli wykonuje sie odwrot przez hex lezacy we wrogiej strefie kontroli, kontrolowanej np. przez dywizje (dwie brygady), to traci sie 2 pkt wytrzymalosci (po 1 za kazdy oddzial kontrolujacy strefe).
Raz sie poklocilem o intertpretacje tego przepisu (niestety gra sie musiala skonczyc), od tej pory wole ustalic wspolna interpretacje przed gra - strasznie duzo jest tam zdan podrzednych i nadrzednych, nawiasow i przecinkow.

V.
I tak widzisz wiele rzeczy z tych, co dla mnie były oczywiste.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1326
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort »

Jenerał von Auffenberg pisze: I tak widzisz wiele rzeczy z tych, co dla mnie były oczywiste.
Sa oczywiste, dopoki od interpretacji przepisu nie zalezy sytuacja na froncie.
Np. przyjecie "oczywistej" interpretacji tego przepisu, powodowalo zniszczenie flankowych jednostek niemieckich i moja kawaleria mogla spokojnie wyjsc na tyly calego zgrupowania niemieckiego [gralismy w Tannenberg]. Nic dziwnego, ze moj szanowny przeciwnik staral sie jakos raowac sytuacje ;)

To jest nawet zabawne (dla mnie jako prawnika), ze to nie od ukladu zetonikow, ale od interpretacji przepisow zalezy to, co sie stanie w grze.
[Por. np. moja gre w II edycji Ligii PoG ze Strategosem ;)]

V.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Luitenant-admiraal
Posty: 4081
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 193 times
Been thanked: 279 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Lord Voldemort pisze: To jest nawet zabawne (dla mnie jako prawnika), ze to nie od ukladu zetonikow, ale od interpretacji przepisow zalezy to, co sie stanie w grze.
[Por. np. moja gre w II edycji Ligii PoG ze Strategosem ;)]
V.
To akurat mnie wcale nie dziwi - mnie także bawi rozbieranie na czynniki pierwsze przepisów Tannenbergu - im bardziej w nich grzebię, tym więcej widzę dziwactw, zwłaszcza, jak ktoś wie o czymś, czego ja nie dostrzegłem, bo było dla mnie oczywiste, że to ma byc tak, a nie tak.

Szkoda, że Cię nie będzie w Lublinie.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37676
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 707 times
Been thanked: 405 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Cała powyższa, przeniesiona tu dyskusja pochodzi z sierpnia 2006 r., kiedy odbywały się w klubie przy Smolnej pierwsze testy Galicji. Gra oparta jest na zasadach wydanego przez DRAGONA "Tannenbergu 1914" autorstwa Dariusza "Bergera" Góralskiego. Dyskusje o przepisach i ich modyfikacjach dotyczą więc zasad tej gry.

Raleen
Zablokowany

Wróć do „I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne”