Konkurs historyczny Strategosa (IV edycja)

Konkurs historyczny Strategosa, konkurs filmowy i inne.
Zablokowany
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » środa, 15 października 2008, 13:25

Podam prawidłowe odpowiedzi, bo chyba przesadziłem z pytaniem :P
- buddy system:
http://en.wikipedia.org/wiki/Buddy_system
Natomiast wzorce pochodzą z armii rzymskiej, (źródło: "Legiony Cezara" Stephen Dando - Collins) gdzie tolerowano homoseksualizm pomiędzy żołnierzami w przeświadczeniu, że kochankowie będą walczyli z większym zaangażowaniem mając obok siebie "umiłowaną" istotę.
Drugi wzorzec nasunął mi się w czasie poszukiwania informacji o Świętym Zastępie z Kartaginy, gdzie znalazłem Święty Zastęp tebański, który tworzyło podobno 150 par kochanków, którzy mieli niejako walczyć bardziej zaciekle. I informacja o tymże "oddziale":
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C ... ast%C4%99p
pisał też o nim Plutarch
To ja już może więcej pytań nie zadam :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36552
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 15 października 2008, 13:52

No co do tych par kochanków to rzeczywiście po ostatniej podpowiedzi można było zgadnąć bez kłopotu.

Cóż, skoro odpowiedź nie padła, niech nowa osoba zada pytanie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » środa, 15 października 2008, 14:21

No to może ja.

Pewien układ międzypaństwowy - a własciwie to podział stref wpływów - negocjowano przez kilkanaście dni , ale pewni autorzy na skutek pewnej pomyłki pisali , że rozmowy trwały tylko dzień. Wszytko to odbywało się w dosc specyficznych okolicznościach .
A wiec pytanie - co to za układ , kto negocjował , gdzie , co to za okolicznośći , z czego wynikała pomyłka ??
Ps:Pierwsze 4 pytania sa wręcz banalne . Gdy tylko złapie sie którykolwiek element pozostaółe stają się oczywiste- wiec decydująca bedzie odpowiedz na pytanie o przyczyny pomyłki.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » czwartek, 16 października 2008, 08:38

Podpowiadamy:
w wyniku układu kosztem jednego państwa powstał inny półsuwerenny byt, który kontynuował tradycje innej potęgi w tym rejonie a która kikadziesiąt lat wcześniej straciła na znaczeniu m.in przez działania jednej z układajacych się stron. Jak sie twierdzi fakt okrojenia pierwszego państwa uratował je od "całkowietego" unicestwienia. Oba te państwa pozostały w strefie wpływów aktualnie silniejszego , zaś rozmowy odbywały się na granicy nowoustanowionych stref wpływów - granicy okrojonego państwa i tego aktualnie słabszego .
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: cdc9 » czwartek, 16 października 2008, 13:11

Pasuje do lipcowych porozumień z 1807 roku w Tylży. Kto tam był to jasne ale o pomyłce nic nie wiem. :wall: Może jeszcze gdzieś to znajdę.
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » czwartek, 16 października 2008, 13:27

:jupi: - szukajcie wiec dalej.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » czwartek, 16 października 2008, 15:03

Myślę że pomyłka wynikała z różnic kalendarzowych. W Rosji używano kalendarza juliańskiego, a we Francji i innych państwach nieprawosławnych kalendarza gregoriańskiego.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » czwartek, 16 października 2008, 15:19

Zgadza się. Rozmowy trwały 13 dni - i to było akurat tyle ile wtedy wynosiła ta róznica. Niktórzy historycy podobno zapominali o tej róznicy przy korzystaniu ze źródeł i wychodziły takie kwiatki jak jednodniowe rozmowy.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36552
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 20 października 2008, 14:26

Coś stanęliście Panowie. Clown zadaj pytanie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » poniedziałek, 20 października 2008, 15:03

ja muszę do literatury zajrzeć bo pytanie będzie trochę obrazkowe :) jutro rano zadam
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36552
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 27 października 2008, 14:17

Dobra, co prawda nie ja tu jestem strażnikiem konkursu, ale chciałem zauważyć, że przejściowo znowu nam stanął. Jak clown nie zada dziś pytania, proponuję, by zadał je ktoś inny.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » wtorek, 28 października 2008, 11:02

Ok.Prościutkie :).
Europa .
Współcześni uważali ją za obcego pochodzenia ,wielką intrygantkę realizującą przy pomocy swoich 3 synów realpolitik w najbardziej bezwzględnym ( klasycznym już dziś) wydaniu . Obecnie historycy ,co zaskakujące,twierdzą iż celem jej działań było unikanie przemocy , wojny a nawet ratowanie tolerancji w kraju oraz że jej zręczność pozwoliła zapewnić jedność państwa w okresie zaciekłych walk wewnętrznych .

O kogo chodzi ?
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: cdc9 » wtorek, 28 października 2008, 11:58

Katarzyna Medycejska ?
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » wtorek, 28 października 2008, 13:38

Oczywiście :) , Caterina de' Medici

Pytaj !
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: cdc9 » wtorek, 28 października 2008, 15:30

To też łatwe.
Historia regionalna. :rotfl:
Bardzo znany niemiecki dowódca, z czasów II WŚ, miał wiele wspólnego z regionem kujawsko-pomorskim. Urodził się on w mieście położonym czterdzieści parę kilometrów na północny-wschód od Bydgoszczy, a za swe zasługi dostał on, od Hitlera, majątek położony pięćdziesiąt parę kilometrów na południowy - wschód od mojego miasta. W tym majątku zastała go zresztą informacja o 20 lipca 1944 roku.
Kim jest bohater zagadki ?

PS. To naprawdę znana postać. W swej działalności z pewnością nowator i inicjator przemian/reform.
Ostatnio zmieniony wtorek, 28 października 2008, 15:34 przez cdc9, łącznie zmieniany 1 raz.
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Zablokowany

Wróć do „Konkursy historyczne”