Konkurs historyczny Strategosa (IV edycja)

Konkurs historyczny Strategosa, konkurs filmowy i inne.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36582
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 251 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Konkurs historyczny Strategosa (IV edycja)

Post autor: Raleen » niedziela, 16 września 2007, 11:03

Niniejszym rozpoczynamy 4 edycję konkursu.

Ponieważ w poprzedniej edycji na ostatnie pytanie dobrej odpowiedzi udzielił Futrzaty i została ona uznana, on rozpoczyna.

Prosimy o pytanie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » niedziela, 16 września 2007, 12:37

No oki......
Najkrótsza wojna na świecie to kiedy była , ile trawała i kto z kim "walczył" ??
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » niedziela, 16 września 2007, 12:46

Wojna futbolowa lub Wojna stu godzin – krótkotrwały konflikt zbrojny między Salwadorem a Hondurasem, który miał miejsce w 1969 roku

najkrotsza prawdziwa wojna jaka znam...

choc pokoj podpisano znacznie pozniej...
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » niedziela, 16 września 2007, 13:21

No to sprecyzuję:
najkrócej trwająca wojna na papierze.......albo inaczej stan wojny miedzy dwoma krajami.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36582
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 251 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 16 września 2007, 18:23

Pewnie pod koniec wojny (światowej) jakieś państwo dołączało się pospiesznie do obozu zwycięskiego jak już wszystko było jasne, ale zanim na dobre się dołączyło wojna się zakończyła :)

Co do pierwszej wojny mamy taki ładny wykaz jak to kraje Trzeciego Świata w ostatnich dniach przyłączały się do zwycięskiej Ententy wypowiadając wojnę Niemcom, a czasem także Austro-Węgrom. Andy snuł nawet ciekawe rozwiązania z tym związane :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » niedziela, 16 września 2007, 18:27

Nie chodzi o i wojny światowe.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Clagus
Decurio
Posty: 308
Rejestracja: niedziela, 20 maja 2007, 00:44
Lokalizacja: Warszawa(Nogrod)
Kontakt:

Post autor: Clagus » niedziela, 16 września 2007, 20:00

(...)
Uczciwie dodam że znalazłem to w sieci.
Tak, też to znalazłem, ale wstydziłem się napisać, szczególnie że po ostatniej podpowiedzi można wnioskować, że była to wojna tylko na papierze(?)
Moje gry
BYKÓM STOP
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » niedziela, 16 września 2007, 22:05

(...)
Na 100 to zła odpowiedź ale ją napiszę:

27 sierpnia 1896 roku od 9.00 do 9.45 okręty brytyjskie ostrzeliwały pałac samozwańczego sułtana Zanzibaru. Po 45 min sułtan się poddał.

Uczciwie dodam że znalazłem to w sieci.
Zgadza się.....ja to znalazłem w Ksiedzie Giunesa dla dzieci.....konflikt trwał 45 minut a strona wypowiadajacą był Zanzibar- i podobno była to najkrótsza wojna na świecie.

I z boku zupełnie....tam była jeszcze "najkrwawsza" wojna - 1844-1870 wojna Paragwaju z Argentyną, Brazylia i Urugwajem - po wszystkim z 407 000 mieszkańców zostało 221 000 w tym tytlko 30 000 dorosłych mężczyzn. I tak się zastanawiam jak po tym wszystkim wygladała polityka społeczna Paragwaju.

Ps : a z tym papierem.....nie miałem pojecia , że doszło do jakiegos ostrzału...przepraszam.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » wtorek, 18 września 2007, 21:28

Nic nie chcę mówić bo ze mnie szarak mały ( a poganiać innych to tez nie ładnie) , ale padła prawidlowa odpowiedz i od niedzieli czekamy na nowe pytanie.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9591
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 19 września 2007, 18:07

(...)
Aha - no cóż chyba się nie zorientowałem że udało mi się wygooglować odpowiedź.

Czyli na szybko pytanie:

W czasie jednej wielkiej bitwy zginął człowiek. Druga bitwa tej samej wojny toczyła się o miejsce które nazwano jego imieniem. Obie bitwy miały bardzo duże znaczenie dla tej przebiegu wojny.

Kim był i jak zginął? No co to za miejsce?

Chyba proste?
Lotnisko Hendersona na Guadalcanalu, nazwane tak ku czci amerykańskiego pilota Marines, majora Loftona Hendersona, poległego w czasie bitwy o Midway.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9591
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 19 września 2007, 21:04

(...)
No własnie - proste było. Już teraz muszę się zastanawiać nad pytaniem jakbym mi się udało znowu odpowiedzieć.

Prosimy o pytanie.
Pewnie Ci się uda, bo też będzie łatwe.

Pomysł na pewną spektakularną akcję Bomber Command powstał pod wpływem obserwacji dziecięcej zabawy, której nazwa może dziś w Polsce uchodzić za niepoprawną politycznie. :wink:

O jaka operację i o jaka zabawę chodzi?
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » środa, 19 września 2007, 22:28

Atak na tamy w hmm cholera wie gdzie, w okupowanej Europie ;D
i oczywiscie

puszczanie Tuskow
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9591
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 19 września 2007, 23:04

Odpowiedź, ehmm... nieco enigmatyczna i nieco przewrotna, ale wypada założyć, że kryje się za nią głęboka znajomość tematu. :wink:

Wal, AWu.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » czwartek, 20 września 2007, 00:05

ze 3 razy to ogladalem na Discowery ;D


ale gdzie te tamy to mi jakos umknelo ;D

pytanie

W poczatku swojej kariery pewien bardzo znany osobnik prawie uciekl z palacu i abdykowal , potem zostal najwiekszym wladca epoki

Kto, dlaczego uciekal, i dlaczego do tego nie doszlo

mam nadzieje ze nie zamotalem zbytnio
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » sobota, 22 września 2007, 11:49

podpowiedz nr I

prawie abdykacja i ucieczka miala zwiazek z pseudo kibicami lokalnymi
Zablokowany

Wróć do „Konkursy historyczne”