Europa Universalis

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9594
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » piątek, 22 czerwca 2007, 22:28

Ja np. mam taki problem, że zawsze mnie bardzo ciągnęło do Hearts of Iron, ale jak pomyślałem, ile to roboty przy graniu, to zaraz mi przechodziła ochota.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2166
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » piątek, 22 czerwca 2007, 22:59

hehe to zupelnie jak ja włączyłem przeydzieliłęm dowódców i inne mądrale poustawiałem drzewko wynalazków i wyłączyłem :?
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » piątek, 22 czerwca 2007, 23:24

Roboty przy HoI akurat nie ma wiele. To chyba tylko takie wrażenie początkujacego. Ale to, że gra tak odstrasza to dobrze, bo to kiepska gra.
Profes79
General
Posty: 5464
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Post autor: Profes79 » sobota, 23 czerwca 2007, 00:30

A kysz!
Lepsza niz EU. Do drugiej odslony sie nie moge przekonac, ale znacznie ja urealnili, tzn. juz nie mozna bez bolu ZSRR zajac polowy Europy bo bardzo szybko budza sie ze snu pozostale potegi europejskie. Tyle ze wlasnie badania mnie od II odrzucaja.
Gonzo
Podpułkownik
Posty: 971
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Gonzo » sobota, 23 czerwca 2007, 21:13

W EU HOI I i II wypowiedz wojne Tybetowi (albo innemu państwu które ma jedną bądź kilka prowincji , żadnych wojsk i fabryk).
Spada Ci wtedy potrzebny PP (potencjał przemysłowy) w tym suwaku podstawowym i możesz więcej PP poświęcić na budowe wojska.

W EU II jeśli chcesz być potęgą - pożyczaj na potęge.
Polską w wielkiej kampani (Od 1419) w ciągu 60 lat dorobiłem się 30 tyś dukatów (z początkowych 500). Po 100 latach takich pożyczek odcinasz kurek z kasą. Naokoło masz samych bankrutów gdzie inflacja wynosi ponad 60% i nie są w stanie nic kupić ani wynaleźć żadnej technologii.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » sobota, 23 czerwca 2007, 21:21

W EU komp zawsze był słabiutki. Dlatego grywałem Państwem Kościelnym, jakąś Ordą lub np. Raguzą. Jak sie zaczyna Polską to raczej nie trzeba specjalnie kombinować.
Swoją drogą granie na lichw... znaczy tego kto użycza swoich skromnych środków będącym w potrzebie wymysliłem dawno, dawno temu przy EU I, grając Państwem Kościelnym.
Profes79
General
Posty: 5464
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Post autor: Profes79 » sobota, 23 czerwca 2007, 22:19

W EU HOI I i II wypowiedz wojne Tybetowi (albo innemu państwu które ma jedną bądź kilka prowincji , żadnych wojsk i fabryk).
Spada Ci wtedy potrzebny PP (potencjał przemysłowy) w tym suwaku podstawowym i możesz więcej PP poświęcić na budowe wojska.
Drobny fakt ze kazde wypowiedzenie wojny to minusy do wszystkiego (niepokoj spoleczny) jakos ci umknal. No chyba ze grasz Niemcami - na nich mam bandycki sposob.
Mianowicie zpstawiam Polske w spokoju i do 1 wrzesnia 39 roku musze wybic aliantow zachodnich. Jezeli sie uda - mam na granicy z ZSRR panstwo neutralne - i Dunaj + Kaukaz jako zapory :)
Wszystkie panstwa - zwlaszcza te demokratyczne latwo ni9e maja. Jak wypowiedzialem wojne Meksykowi grajac USA to niezadowolenie spoleczne poszlo o 25% :)
Gonzo
Podpułkownik
Posty: 971
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Gonzo » niedziela, 24 czerwca 2007, 00:02

profes79
Tak racja , ja w EU HOI II gram prawie zawsze niemcami.
Wujek raz zagrał tak że wmieszał się w wojne domową w Hiszpanii , wypowiedział Niemcami wojne i republikanom i nacjonalistom (Trudno przegrać :D ). Później dwa państwa satelickie (republikanie i nacjonaliści) poszły w Blitzkrieg. W 1939 Wujek zajmuje sie Polską a Hiszpanie jadą z Francuzami od południa. Razem z Hiszpanami korpus (3 dywizje pancerne) zajmował flote żabojadom.


Anomander Rake
A ja tak gram od dzisiaj ...
W innym temacie opisywałem jak to fajnie gra się Irokezami w wielkiej kampanii.
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 925
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » niedziela, 24 czerwca 2007, 15:20

A tak z ciekawości na jaki procent najczęściej użyczaliście pożyczek ? :)
Get the graal or die tryin.
Gonzo
Podpułkownik
Posty: 971
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Gonzo » niedziela, 24 czerwca 2007, 16:08

Grohmann pisze:A tak z ciekawości na jaki procent najczęściej użyczaliście pożyczek ? :)
Standardzik 10% , 100 dukatów na 36 miesięcy.
Przez te 3 lata z procentów z pożyczki uzbierasz 30 dukatów i po 36 miesiącach znowu wpływa te 100 pożyczone.
Można dać tyle pożyczek aby ustawić suwak do skarbca na minimum żeby nie rosła inflacja i jeszcze trzymać dużą armie a pieniążki i tak będą się mnożyć :)


------------------------------------------------------------------------------


W EU HOI I i II podczas wojny nie ma co bawić się w przepychanki. Wrogie dywizje i armie okrążamy ze wszystkich stron i atakujemy.
Po bokach przedzierają się dywizje szybkie stworzone w korpusy lub armie - dwie Pancerne + Piechota zmotoryzowana (Za taką kombinacje - pancerniacy + piechota obojętnie jaka dostaje się bonusy w walce. Ale lepiej zmotoryzowana bądź później zmechanizowana aby nie tracić na prędkości która jest bardzo ważna). Ważne by do takiego związku dodać inżynierów którzy pomogą przy przeprawach wodnych i zwiększą zorganizowanie (Jedna brygada w zupełności starczy). Zamykają one prowincje do odwrotu wrogom a ich miejsce zajmuje piechota. Kiedy zamykamy woreczek wroga armia nie ma odwrotu i można ją unicestwić.
Nie raz wycinałem tak po 9 dywizji.
Taka taktyka przyda sie szczególnie niemcom jeśli w scenariuszu od 1936 w 1941 chcą rozpocząć Barbarosse.

Z mojego doświadczenia wynika że najlepsze korpusy/armie są 3 dywizyjne. Większych nie opłaca sie robić bo brak dowódców z dobrymi parametrami do Korpusu z 12 dywizji. Mają poprostu mało doświadczenia i umiejętności. Takich to można wrzucić do dywizji dowodzenia. Dowódca który może dowodzić 3 dywizjami i ma doświadczenie 3 lub 4 to już jest gość. Podczas walki kiedy dojdzie już do 5 awansuje go ale nie zwiększam jego korpusu.

Najlepsze kombinacje wg mnie to :

2 pancerne + piechota zmotoryzowana lub zmechanizowana (do tego brygada która nie spowoduje spadku prędkości - inzynier , artyleria samobieżna) - Ich zadanie typowe dla blitzkriegu - przebicie się przez linie wroga. Później okrążenie jednostek które pozostały w tyle i wykończenie.

2 pancerne + piechota zmotoryzowana lub zmechanizowana (do tego czołg ciężki , p-panc , art p-lot , pojazd pancerny) - Zadanie powstrzymywanie rajdów pancernych przeciwnika a także pomoc w przedarciu sie jednostkom szybkim.

3 piechoty (wyposażone w brygady - artylerie polową , pojazdy p-panc , czołgi ciężkie , pojazdy pancerne lub poprostu bez niczego) - Czyli zwykłe mięso armatnie służace także do zajmowania prowincji które w wyniku ataku opuszczają jednoski szybkie.

Kawaleria - tutaj tylko po jednej dywizji. Służy tylko i wyłącznie do zwalczania partyzantki. NP. 4 dywizje do okupowanej przez niemców Polski spokojnie wystarczą.
Awatar użytkownika
hubertok
Capitaine
Posty: 888
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: hubertok » poniedziałek, 25 czerwca 2007, 20:11

Gonzo pisze:
Grohmann pisze:A tak z ciekawości na jaki procent najczęściej użyczaliście pożyczek ? :)
Standardzik 10% , 100 dukatów na 36 miesięcy.
Przez te 3 lata z procentów z pożyczki uzbierasz 30 dukatów i po 36 miesiącach znowu wpływa te 100 pożyczone.
Można dać tyle pożyczek aby ustawić suwak do skarbca na minimum żeby nie rosła inflacja i jeszcze trzymać dużą armie a pieniążki i tak będą się mnożyć :)

W 3 już tak nie pograsz :)
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim
Gonzo
Podpułkownik
Posty: 971
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Gonzo » wtorek, 26 czerwca 2007, 19:43

hubertok pisze:
Gonzo pisze:
Grohmann pisze:A tak z ciekawości na jaki procent najczęściej użyczaliście pożyczek ? :)
Standardzik 10% , 100 dukatów na 36 miesięcy.
Przez te 3 lata z procentów z pożyczki uzbierasz 30 dukatów i po 36 miesiącach znowu wpływa te 100 pożyczone.
Można dać tyle pożyczek aby ustawić suwak do skarbca na minimum żeby nie rosła inflacja i jeszcze trzymać dużą armie a pieniążki i tak będą się mnożyć :)

W 3 już tak nie pograsz :)
Nie mam to nie pogram.
Awatar użytkownika
toldo
Kapitan
Posty: 824
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 23:36
Lokalizacja: Zduny

Post autor: toldo » piątek, 13 lipca 2007, 08:00

Andy pisze:Ja np. mam taki problem, że zawsze mnie bardzo ciągnęło do Hearts of Iron, ale jak pomyślałem, ile to roboty przy graniu, to zaraz mi przechodziła ochota.
ile roboty??? napewno więcej niż w EU II lub EU III, bo jest lotnictwo, badania technologiczne, ale po za tym sam wybbierasz dowódcę i rząd państwa, ja mogę w to grać w nieskończoność :P
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9594
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » piątek, 13 lipca 2007, 10:57

toldo pisze:ile roboty??? napewno więcej niż w EU II lub EU III
Właśnie na to zwracałem uwagę. :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
toldo
Kapitan
Posty: 824
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 23:36
Lokalizacja: Zduny

Post autor: toldo » sobota, 14 lipca 2007, 21:40

aha, ale lepsza frajda:D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”