Cannon Fodder

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Cannon Fodder

Post autor: Raleen » sobota, 18 marca 2006, 15:46

Nie była to strategia :) , w sumie nie wiem jak ją zakwalifikowac :roll: . Bardziej strzelanka, dużo też trzeba było zręczności palców, ale i pomyślec trzeba było nie raz jak przejsc kolejne plansze.

Stara gierka, ja miałem przyjemnosc podziwiac ją na Amidze, potem trafiło mi się miec ją krótko na pececie, ale to nie było już to samo i na Amidze prezentowała się dużo lepiej.

Biegało się żołnierzami i wypełniało różne misje, od Wietnamu do jakichś misji zimowych, z czasem pojawiały się klimaty meksykańskie i europejskie, misje wewnątrz budynków. Na końcu misja 24 była w tajnej bazie nazistów próbujących stworzyc IV Rzeszę.

Gra była naprawdę trudna w wersji na Amigę, mój kumpel, zręczny w tego rodzjau gierkach, mocno i długo pocił się przy 9 misji, ja bym pewnie w życiu nie przebrnął przez tych kilka progowych misji (dziewiąta, dziesiąta), które trzeba było przejsc, aby grac dalej.

PS. Temat dla mnie sentymantalny :wink:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3174
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Silver » sobota, 18 marca 2006, 23:20

Trudna gra i ja na Amidze bez kodów (nie wiem czy były) doszedłem do końca poświecając mnóstwo czasu.
To prawda że gry odgrzewane na PC-ta już to nie to.
Lepiej byłoby gdyby mieć Amisie i na niej zagrać jeszcze raz.
Pamietam że była taka inna, też z humorem, te dźwieki.
Były chyba też jakies elementy z kosmitami tylko nie pamiętam może w drugiej części tej gry.
Fajnie się grało jojstickiem to i przypominają mi się inne np. Sensible Soccer ...
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 19 marca 2006, 09:37

Tak, kosmici byli w drugiej części. "Dwójka" była jeszcze trudniejsza niż częsc pierwsza, niestety nie miałem przyjemności z dwójką. Grałeś Silverze w dwójkę :?:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3174
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Silver » niedziela, 19 marca 2006, 12:23

Tak ale była coś sobie przypominam jakaś troche sztuczna i ci kosmici, chyba roboty.
Jednak jedynka miała lepszy klimat.
shinjo
Sergent
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 12 lutego 2006, 16:40
Lokalizacja: TORUŃ i wszystko jasne ];)
Kontakt:

Post autor: shinjo » sobota, 25 marca 2006, 10:34

Taaa i ta piosenka z czołówki, czadowski klimat
Jam Alfa i Omega.....a tam.....e tam
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 25 marca 2006, 14:04

Jak na owe czasy gry z Amigi wymiatały, nie dziwię się, że wiele osób wolało ją od peceta :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
shinjo
Sergent
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 12 lutego 2006, 16:40
Lokalizacja: TORUŃ i wszystko jasne ];)
Kontakt:

Post autor: shinjo » poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 09:27

Nadal wole ale Amcia stała sie kompem niszowym - tzn. mało softu, więc zmuszony zostałem do przesiadki pare lat temu ale nadal mam "Przyjaciółke" w domu, i od czasu do czasu włączam ją aby powspominać, a co do C.F to tylko jedynka, dwójka to już nie to
Jam Alfa i Omega.....a tam.....e tam
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Re: Cannon Fodder

Post autor: Raleen » sobota, 24 czerwca 2017, 23:41

Na YT można posłuchać muzyki z gry:

https://www.youtube.com/watch?v=Qc2fulUF64w

Wspomnienia wracają :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”