AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » sobota, 28 grudnia 2019, 12:01

Odc. 1 - burzliwe czasy średniowiecza

Obrazek Obrazek

1 styczen 769 r.

Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko, władca plemienia Polan, posiadający we władaniu Poznań, Gniezno i Kalisz jako protoplasta rodu będzie mierzył się z trudnymi czasami średniowiecznej Europy. Trzynaście lat temu urodziło się mu najstarsze z dzieci, Wszebor. Dobiesław naznaczył go na swojego następcę. Rok później na świat przyszedł Zbigniew, zaś roku następnego doczekał się córki, Bożeny. Wielka Wodza Wisława z rodu Głogowski dała Dobiesławowi znakomite potomstwo.

18 kwiecień 769 r.

Władca nakazuje marszałkowi Wielkiego Wodzostwa zakończyć szkolenie armii i zajęcie się ostatnimi przygotowaniami do wojny z Wielkim Wodzem Witoszem z Kujaw. Marszałek zdał raport, że armia Polan będzie liczyć ponad 1200 ludzi.

15 czerwiec 769 r.

Wielki Wódz Dobiesław zbiera armię, gromadząc siły w Gnieźnie. Obejmuje dowództwo nad prawą flanką. Ze względu na słabe umiejętności militarne, dowództwo nad centrum armii przekazuje marszałkowi, Bończy.

30 czerwiec 769 r.

Zwiadowcy zdają relację, że za granicami Wodzostwa Gniezno, Kujawianie zgromadzili armię w liczbie 870 ludzi.
Obrazek
Dobiesław rozważał dwa rozwiązania, atak bezpośredni na armię Witosza, lub oblężenie Dobrzynia, druga opcja wiązała się jednak z koniecznością przekroczenia Wisły. Wielki Wódz nie chciał zwlekać zbyt długo, aby wojna nie przeciągnęła się do zimy. Jednak by zapobiec śmierci swoich ludzi zdecydował się na wojnę oblężniczą. Armia pod dowództwem Bończy ruszyła więc na Dobrzyń.

13 październik 769 r.

Do obozu Dobiesława dotarły niepokojące wieści. Witosz szybko dowiedział się o zamiarach Dobiesława i ruszył z armią na Gniezno. Tego dnia Wodzostwo upadło. Lecz do poddania się Dobrzynia nie brakowało wiele. Nastąpiło to tydzień później. Dobiesław wiedział jednak, że bez bitwy się nie obejdzie. Wpierw wydał rozkaz cofnięcia armii do Gniezna i odbicia grodu.

6 listopad 769 r.

Nie udało mu się jednak dogonić armii Witosza. Ze stolicy, Poznania, dotarła wiadomość o oblężeniu grodu przez armię Kujawian. Dobiesław jednak pozostał w Gnieźnie, by całkowicie odbić gród z rąk Witosza. By zdążyć przed zimą Wielki Wódz wydał rozkaz szturmowania grodu, zasięgnął opinii marszałka Bończy i 18 listopada Gniezno wróciło do Polan. Dobiesław jednak nie zdecydował się na bitwę pod Poznaniem. Po naradzie z Bończą i Odonem, który dowodził lewą flanką armii, Dobiesław doszedł do wniosku, że przemarsz w kierunku Poznania i bitwa z Witoszem byłaby niemądrym posunięciem. Armia Kujawian była w dobrym położeniu, mogła bronić się w lesie, a armia Dobiesława dodatkowo musiałaby przekraczać rzekę. Wielki Wódz wydał więc rozkaz o ataku na gród Kujawy.

28 grudzień 769 r.

Wojna przedłużyła się do zimy, jednak na razie obyło się bez krwawych bitew. Tego dnia do obozu Dobiesława dotarła niepokojąca wiadomość z południa. Wielki Wódz Siemowit z rodu Lechowiczów władający Małopolską, zaatakował Wodzostwo Wieluń. Ich wojna przybrała niebezpieczny bieg. Wódz Sedziej z Wielunia przegrał bitwę, a Małopolanie rozpoczęli oblężenie ziem wroga.
Obrazek

25 luty 770 r.

Wielki Wódz Witosz zdobył Poznań i ruszył na Gniezno. By zdobyć Kujawy nie brakowało już dużo. Nastąpiło to 20 marca 770 r. Okazało się, że Witosz zrezygnował z oblężenia Gniezna, a postanowił odbić Dobrzyń. Witosz był bardzo blisko porażki. Dobiesław zdecydował się na powrót armii do Poznania i odbicie grodu z rąk Kujawian. Zdecydował się na szturm. Po wygranej 19 kwietnia Wielki Wódz wysłał posłów do obozu Witosza, do Dobrzynia, z warunkami pokoju. Wielki Wódz Witosz nie miał wyboru i zgodził się na zaproponowane warunki pokoju:

- Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko przejmuje tytuł należący do Witosza z rodu Kujawski i staje się Wielkim Wodzem Kujaw,
- Wódz Witosz z Kujaw nadal będzie władał ziemiami: Kujawy, Dobrzyń,
- Wódz Witosz z Kujaw uznaje Wiekiego Wodza Dobiesława jako zwierzchnika jego i jego ziem.

19 kwiecień 770 r.

Wielki Wódz Dobiesław po zakończonej wojnie wraca do Poznania. Dostrzegając znakomite umiejętności w zarządzaniu Wodza Witosza mianuje go Zarządcą Wielkiego Wodzostwa Polan. Tym samym decyduje się na wysłanie Kanclerza Wszebora, by ten poprawiał stosunki ich obu. Do Poznania dociera wiadomość, że Wieluń padł, a Siemowit ruszył na Sieradz. Armia Wodza Sedzieja znów została pokonana.
Obrazek
Ostatnio zmieniony sobota, 4 stycznia 2020, 10:19 przez Grze848, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » sobota, 28 grudnia 2019, 14:13

Odc. 2 - czas ruszyć na wschód! Ród Chościsko w niebezpieczeństwie

13 maj 770 r.

Do Poznania docierają niepokojące wiadomości z Wielunia. Wódz Sedziej pod naporem licznej, w stosunku do jego, armii Wielkiego Wodza Siemowita z Małopolski podpisał z nim rozejm. Ziemia wieluńska, jak i sieradzka zostały włączone do Małopolski.

Obrazek

Kilka dni przed tym wydarzeniem Wielki Wódz Dobiesław rozważał opcję wysłania armii broniącej Wodza Sedzieja, miało to na celu pohamowanie agresji i wzmocnienia Małopolan. Jednak marszałek Bończa zdał raport po przybyciu do Poznania. Wojska Dobiesława po wojnie były zbyt słabe, a połączenie z armią Sedzieja nic by nie dało, gdyż była ona rozbita.

1 lipiec 770 r.

"Ja, Dobiesław z rodu Chościsko, Wielki Wódz Polan, wyznający imię Swaróga i Jaryłło, przekazuję tobie, Wodzu Kujaw, Witosie Kujawski 15 dukatów na pokrycie strat wojennych. Nie jestem Ci wrogiem, a sprzymierzeńcem. Wprowadziłem Cię do rady doceniając twoje wybitne umiejętności. Skierujmy nasze miecze przeciw naszym wrogom!"

Ten gest poprawił nieco relację między Dobiesławem, a Witoszem. Wielki Wódz wiedział, że potrzebuje silnych sojuszników po swoje stronie, aby zdobyć wpływy na otaczających Wielkopolskę ziemiach.

27 wrzesień 770 r.

Do Poznania przybyła delegacja chłopstwa Wielkiego Wodzostwa. Oznajmiła Dobiesławowi, że jest znany wśród swoich poddanych jako okrutny władca. Prędko dodali jednak, że odnosi się to tylko do wrogów Wielkiego Wodzostwa.

2 kwiecień 770 r.

Sytuacja militarna Polan nie wyglądała zbyt dobrze. Nie było mowy o prowadzeniu wojny w tym roku. Bończa zdał raport, armia Dobiesława na chwilę obecną liczyła zaledwie 650 ludzi. Wielki Wódz Dobiesław wydał rozkaz marszałkowi, by ten prędko tworzył dopracowaną i liczną armię. Jeszcze tego samego dnia wydał on rozkaz mistrzowi szpiegów, Ludmirze, by ta udała się na zachód w celu poznawania sztuk militarnych tamtejszych ziem.

12 lipiec 770 r.

Do Poznania przybył sokolnik. Oznajmił, że nowy ptak myśliwski jest gotowy, czekał tylko na decyzję Dobiesława. Ten wiedząc, że może poprawić relacje z Wodzem Witoszem zaprosił go i razem ruszyli na polowanie, które było udane.

31 lipiec 770 r.

Wódz Witosz, pracujący jako zarządca w Poznaniu przekazał wiadomość Dobiesławowi, że udało mu się zebrać wojowników w liczbie 298 ludzi. Dobiesław wiedział, że nie może zwlekać zbyt długo z wykorzystaniem ich, aby nie stali się kłopotem. Jednak podsumowując ogólny stan armii nie był jeszcze gotowy na wypowiedzenie wojny Mazowszu, gdyż to właśnie Wielkiego Wodza Pawła, z rodu Brochwicz obrał sobie za następny cel.

1 styczeń 772 r.

Wszebor, najstarszy syn Dobiesława, skończył w tym dniu 16 lat. Tym samym zakończył edukację dworską, dzięki czemu stał się wybitnym zarządcą. Dobiesław był zachwycony, że jego potomek dorósł i świetnie zakończył edukację. Kolejnym krokiem było znalezienie dla niego odpowiedniej żony. Wszebor należał do osób chciwych, pracowitych i pobożnych. Według Dobiesława był on godnym następcą tronu.

23 marzen 772 r.

Do grodu w Poznaniu przybywa poseł Wodza Paksyuta z Marii. Jego pragnieniem jest, aby syn Dobiesława, Wszebor, zaręczył się, a następnie pojął za żonę jedną z jego córek, Litavę z rodu Varakid. Tak jak i Wszebor Litava była pobożnym człowiekiem, jak i ufającym innym. Dobiesław zgodził się i odesłał posła z pozytywną odpowiedzią. Za niecały rok miało dojść do zaślubin.

25 lipiec 772 r.

Komendant oddziałów stacjonujących na granicy prowincji Poznań wysłał do stolicy wiadomość informującą o bitwie toczonej między Wielkim Wodzem Witoszem z Śląska, a Wielkim Wodzem Mojmirem z Moraw pod Wrocławiem. Komendant pisze, że z relacji jego szpiegów wynika, że Śląsk zaatakował Morawy w celu podboju ich ziem, jednak Wielki Wódz Mojmir skutecznie bronił się przed agresją wroga.

Obrazek

16 sierpień 772 r.

Okazało się, że marszałek Bończa używał armii stacjonującej w Gnieźnie do wyłudzania pieniędzy od tamtejszego chłopstwa. Decyzją Dobiesława Bończa został ściągnięty z urzędu. Jeszcze tego samego dnia został pojmany i wtrącony do lochu. Wielki Wódz zdecydował, że miejsce Bończy zajmie utalentowany w tej dziedzinie Wszebor, syn samego Wielkiego Wodza.

Obrazek

30 wrzesień 772 r.

Niestety, armia wojowników, która została powołana przez zarządcę Witosza rozproszyła się. Rozczarowani tym, że Dobiesław nie rozpoczął przygotowań do kolejnej wojny odłożyli broń na bok i udali się każdy w swoją stronę.

1 styczeń 773 r.

Edukację dworską zakończył drugi syn Dobiesława, Zbigniew. Jego wiedza wybiegała ponad innych. Tego samego dnia podjęto decyzję o przygotowaniach do zaślubin Wszebora i Litavy. Nastąpiły one tydzień później w Poznaniu.

2 kwiecień 773 r.

Wódz Witosz przekazał wiadomość o ponownym zebraniu armii wojowników w liczbie 297 ludzi. Tym razem Dobiesław postanowił zająć się przygotowaniami do wojny z Mazowszanami.

31 maj 773 r.

Wielki Wódz zebrał armię w Gnieźnie w liczbie blisko 1400 ludzi. Dowództwo przekazał synowi Wszeborowi, sam zajął się prawą flanką, a lewą pozostawił Odonowi. W tym samym dniu po zebraniu wszystkich sił Dobiesław wydał rozkaz o przemarszu armii do Dobrzynia i zaczekanie na wieści o liczebności i zamiarach armii Wielkiego Wodza Pawła.

Obrazek

15 czerwiec 773 r.

Do armii dołączyło kilku wojowników z garnizonu grodu w Dobrzyniu. Do obozu Dobiesława dotarła wiadomość, że Mazowszanie zebrali armię w liczbie 1250 ludzi, tym samym rozpoczęli oblężenie grodu na Kujawach. Liczba obu armii była dość wyrównana. Bitwa z Mazowszanami wiązała ze sobą konieczność wycofania armii przez Gniezno do Kalisza, ponieważ wykluczano przekroczenie Wisły. Kolejny ruch i podjęcie decyzji Dobiesław pozostawił Wszeborowi. Ten zdecydował się na atak w kierunku Płocka i oblężenie tamtejszego grodu.

Obrazek

15 październik 773 r.

Tego dnia armia pod dowództwem Wszebora zdobyła Płock. Niestety w wyniku oblężenia śmierć poniosło ponad 100 ludzi. Tego samego dnia do grodu w Płocku dotarła wiadomość, że Kujawy pod naporem Mazowszan poddały się. Wszebor wydał rozkaz cofnięcia armii do Dobrzynia, przekroczenia Wisły i wkroczenia na Kujawy, by odbyć tamtejszy gród z rąk Mazowszan. Pomysł zdobył aprobatę Wielkiego Wodza Dobiesława.

26 grudzień 773 r.

Udało się tego dokonać bez konieczności szturmowania grodu. Wielki Wódz wydał rozkaz synowi, by armia pozostała na Kujawach przeczekując zimę i odzyskując siły. Ze stolicy przybył poseł informujący o trwającym oblężeniu przez Wielkiego Wodza Pawła. W zamyśle Dobiesława nie była pomoc Poznaniowi, a pozwolenie, by zima zrobiła swoje. Wielki Wódz liczył, że na wiosnę armia Pawła będzie dostatecznie osłabiona, by zdecydować się na bitwę. Tego samego dnia szpiedzy przynoszą niepokojące dla Wielkiego Wodza Witosza z Śląska wiadomości. Wojna z Morawami była dla Ślężan już przegraną. Mojmir zdobył Wrocław i Dolny Śląsk. Żeby tego było mało Wódz Milzas z Krakowa wykorzystał ciężką sytuację Ślężan i wyruszył na Górny Śląsk zdobywając go. Wykorzystali ją również Sorbowie zajmując Lubusz.

Obrazek

1 styczeń 774 r.

Do grodu na Kujawach dotarła wiadomość, że przeniesiona do Gniezna rodzina Wielkiego Wodza przesyła dobre wieści. Tego dnia edukację zakończyła jedyna córka Dobiesława, Bożena. Ponadto Wielkiemu Wodzowi Witoszowi udało się podpisać rozejm z Mojmirem z Moraw. Warunki pozostały nieznane, wiadomo było tyle, że Wrocław i Dolny Śląsk pozostały nadal we władaniu Ślężan. Okazało się jednak, że Wielki Wódz Siemowit z Małopolski zebrał armię i ruszył na Wrocław w celu zdobycia tamtejszych ziem.

23 luty 774 r.

Poznań był bliski upadkowi. Wszebor wraz z ojcem podjęli decyzję o przemarszu do Kalisza, by tam zaczekać na kolejny krok Mazowszan.

19 marzec 774 r.

Poznań padł, a armia Pawła ruszyła na Gniezno. Decyzją Dobiesława i Wszebora było odbicie Poznania i ruszenie na Gniezno w celu stoczenia bitwy z oblegającą go armią.

21 maj 774 r.

Poznań został odbity z rąk wroga. Niestety tego samego dnia do obozu Dobiesława dotarła bardzo przykra wiadomość. Jego syn, Zbigniew, w wieku 17 lat zginął w podejrzanych okolicznościach. Matka zmarłego Zbigniewa będąca w schronieniu w Gnieźnie popadła w rozpacz. Ponadto Wielka Wodza Wisława przekazała informację, że armia Mazowszan nie prowadzi oblężenia Gniezna. Okazało się, że Wielki Wódz Paweł postanowił odbić Płock z rąk Dobiesława. Tego samego dnia Wielki Wódz Dobiesław odesłał posła do Gniezna z wiadomością, że Wisława wraz z córką Bożeną i ciałem Zbigniewa mogą powrócić do Poznania. Wszebor postanowił ruszyć na Dobrzyń skąd miał otwartą drogą na Płock, gdzie czekała armia Pawła.

Obrazek

1 lipiec 774 r.

Dochodzi do bitwy pomiędzy armią Polan, dowodzoną przez Wszebora, a armią Mazowszan, dowodzoną przez dowódcę Spytka. Okazało się, że Wielki Wódz Paweł dowodził lewą flanką.

Obrazek

Trudna, deszczowa pogoda podczas bitwy sprawia dla Wszebora ciężką sytuację. Wojownicy Pawła okrążają go. Dowódca armii Polan, Wszebor syn Dobiesława, decyduje się na pojedynek z Wielkim Wodzem Pawłem na polu bitwy. Sprawy obrały niepomyślny przebieg. Dobiesław będący na prawej flance widzi na własne oczy śmierć swojego drugiego syna. Wszebor ulega umiejętnościom wojskowym Pawła i ginie na polu bitwy. W dwa miesiące Dobiesław traci swoich synów. Widzący ciężką sytuację Dobiesława i jego ogromną rozpacz wojownicy postanawiają odwrócić go od walki.

Obrazek

Po kilku dniach zaciętej walki wojownikom Dobiesława udaje się pokonać wroga. Armia pozbawiona dowódcy, Wszebora, była nieraz w ciężkiej sytuacji. Jednak dowództwo Dobiesława i Odona doprowadziło do wygranej. Straty po obu stronach były podobne. Jedak największą stratą była śmierć następcy Polan, Wszebora. Po wygranej bitwie Dobiesław objął dowództwo nad centrum armii i wyruszył by oblegać świątynię w Wyszogrodzie. Prawą flankę przekazał niezbyt uzdolnionemu Nadborowi.

Obrazek

6 listopad 774 r.

Armia Polan zyskuje pełną kontrolę nad Płockiem. Dobiesław decyduje się na wysłanie posła do Wielkiego Wodza Pawła w celu przedstawienia propozycji pokoju:

- Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko przejmuje tytuł należący do Pawła z rodu Brochwicz i staje się Wielkim Wodzem Mazowsza,
- Wódz Paweł z Płocka nadal będzie władał ziemiami: Płock, Liw i Gostynin,
- Wódz Paweł z Płocka uznaje Wiekiego Wodza Dobiesława jako swojego władcę.

Były Wielki Wódz Paweł godzi się na postawione warunki. Armia Dobiesława wraca do Poznania. W drodze okazuje się, że Wrocław, Dolny Śląsk i Lubusz zostały zdobyte przez Wielkiego Wodza Mildyucha z Sorbii, zaś Wódz Milzas z Krakowa zdołał skutecznie podbić Górny Śląsk. Sytuacja Wielkiego Wodza Polan wydawałaby się w tej chwili dość stabilna, lecz nic bardziej mylnego. Ród Chościsko może przestać istnieć, dwóch synów Dobiesława nie żyje. Jedyna nadzieja pozostaje w córce Wielkiego Wodza, Bożenie, która jeszcze nie została wydana za mąż.

Obrazek
Ostatnio zmieniony sobota, 4 stycznia 2020, 10:21 przez Grze848, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » poniedziałek, 30 grudnia 2019, 11:41

Odc. 3 - nowe nadzieje

W wieku 41 lat Wielki Wódz Dobiesław 'Okrutny' został bez następcy tronu. Ostatnie miesiące były dla niego najgorszym czasem w swoim życiu. Utrata dwóch synów w tak krótkim czasie przyprawiała go o niepokój i niemały smutek. Zaczął obwiniać siebie za to nierozsądne posunięcie, jakim było mianowanie Wszebora na marszałka Wielkiego Wodzostwa. Jednak nikt czasu nie cofnie. Dobiesław swój wzrok skierował w stronę swej jedynej córki, Bożeny. Mogła ona dać mu wnuka, który byłby następcą tronu. Mogło zdarzyć się również inaczej, gdyż Wielka Wodza Wisława mogła dać Dobiesławowi kolejne dziecko. Wielki Wódz rozważał również nad zmianą prawa dziedziczenia, chciał, aby po jego śmierci władzę objęła Bożena. Byłoby to jednak zbyt ryzykowne posunięcie.

4 grudzień 774 r.

Wielki Wódz Dobiesław próbuje otrząsnąć się z ostatnich wydarzeń. Ziemie Polan nie mogą czekać, muszą mieć marszałka. Dobiesław mianuje na miejsce Wszebora Pawła, Wodza z Płocka. Tym samym przekazał mu 15 dukatów jako ofiara dla nowego członka rady. Dobiesław postanawia tego dnia wyszukać dla Bożeny odpowiedniego męża. Postanawia na zaręczyny córki z synem Kagana Madziarów, 14-letnim Elekiem. Jeśli bogowie kiedykolwiek obdarzyli ich potomstwem, dzieci należeliby do rodu Chościsko.

17 grudzień 774 r.

Kanclerz Wszebor nie sprawdza się na swym stanowisku. Wysłany na Kujawy w celu poprawienia relacji z Wodzem Witoszem obraża go, co jeszcze bardziej stawia Dobiesława i Wodza Kujaw w złej sytuacji.

29 grudzień 774 r.

Ze wschodzu przybywa wiadomość o podporządkowaniu przez Sorbów pozostałości Wielkiego Wodzostwa Śląska, a mianowicie Wrocławia, Dolnego Śląska i Lubusza.

Obrazek

20 luty 775 r.

Dobiesław zamierza zmienić obszar działania kanclerza wysyłając go do Płocka. Postanowił dać mu jeszcze jedną szansę, a w razie niepowodzenia relacje z Witoszem z Kujaw nie ulegną już gorszej zmianie.

11 kwiecień 775 r.

Do Poznania przybywa poseł od kanclerza Wszebora. Podczas misji w Płocku ten również zawodzi i pogarsza relacje z Wodzem Pawłem. Dobiesław wiedząc, że nie ma nikogo lepszego na stanowisko kanclerza postanawia pozostawić go na stanowisku i na misji w Płocku.

14 czerwiec 775 r.

Dobiesław decyduje się na powzięcie konkubiny do swej komnaty. Jest nią Ludmiła, mistrz szpiegów, którą tego samego dnia kazał ściągnąć z misji z zachodu. Przerażenie o zakończeniu dynastii Chościsko wzięło górę u Dobiesława. Nie chciał czekać na potomstwo Bożeny i Eleka, którzy jeszcze nawet nie byli małżeństwem.

19 styczeń 776 r.

Dochodzi do zaślubin Bożeny, córki Wielkiego Wodza Polan i Eleka, syna Kagana Madziarów.

31 maj 776 r.

Ciężka praca kanclerza i groźby Dobiesława dały efekty. Wszeborowi udaje się poprawić relacje z Wodzem Pawłem, nie obrażając go przy tym.

23 listopad 776 r.

Służące Wielkiej Wodzy Wisławy przynoszą Dobiesławowi smutne wieści, jego żona zmarła po zatruciu posiłkiem. Nie minęło dużo czasu od śmierci synów Dobiesława, a przyszła chwila, w której jego rozpacz i żałoba wzmocniła się.

18 luty 777 r.

Wielki Wódz Dobiesław pod pretekstem lepszej pozycji obronnej decyduje się na przeniesienie stolicy Wielkiego Wodzostwa do Gniezna. W gruncie rzeczy nie to było przyczyną. Chciał więcej nie wracać do grodu w Poznaniu. Przypominał mu o ciężkich chwilach. O pogrzebach dwóch synów i żony.

30 październik 777 r.

Mija 5-ty rok od uwięzienia Bończy. Z niewiadomych przyczyn Dobiesław decyduje się na egzekujcę byłego marszałka. Nakazał wykonać ją w lochach grodu w Poznaniu. Sam jednak nie wziął w niej udziału.

18 wrzesień 778 r.

Wielki Wódz Dobiesław uznaje, że czas powziąć kolejną żonę. Dochodzi do wniosku, że czas żałoby, po prawie dwóch latach, powinien się już zakończyć. Decyduje się na Natię z rodu Misharid, córkę Chana Mishara ze wschodu. Tego samego dnia Dobiesław wysyła posłańców, a do zaślubin dochodzi miesiąc później w Gnieźnie.

6 kwiecień 779 r.

Dobiesława martwi przyszłość Wielkiego Wodzostwa. Ani jego konkubina nie spodziewa się dziecka, ani jego żona. To samo tyczy się córki Bożeny, a lata mijają.

26 sierpień 779 r.

Tego dnia cały świat Dobiesława się zawalił. Dowiaduje sie, że jego jedyna córka, Bożena znika bez śladu. Została uprowadzona. Dobiesław nie wie czy nawet żyje, ale tylko nadzieja trzyma go przy tym przekonaniu. Tego samego dnia decyduje się na kolejną konkubinę, Eyfrozynę.

14 listopad 779 r.

Gród w Gnieźnie od kilku lat wreszcie promienieje szczęściem. Wielka Wodza Natia spodziewa się dziecka!

17 marzec 780 r.

Sytuacja w okolicach granic Wielkiego Wodzostwa Polan nie ulega zmianom. Pokój trwa. Czyż to cisza przed burzą?

Obrazek
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » czwartek, 2 stycznia 2020, 15:17

Odc. 4 - ciężka i długa wojna

Wiosna 780 r.
Gród w Gnieźnie z niecierpliwością wyczekuje szczęśliwego i pomyślnego rozwiązania Natii. Ci, co wtedy przechadzali się drogami gnieźnieńskiego grodu mogli słyszeć od chłopów:
- Nasz Wielki Wódz Dobiesław 'Okrutny' bardzo dokładnie opiekuje się Wielką Wodzą.
- Nic to dziwnego! Jedyna nadzieja w niej.
- To, że Natia jest w ciąży i tak nie uspokoiło Dobiesława.
- Prawda. Martwi się wielce, że urodzi mu córkę.
- Bogowie czuwają. Nic, ani nikt nie zmieni przeznaczenia.

Tak też wygłądała prawda. Dobiesław żył w strachu, że Wielka Wodza nie da mu syna.

14 czerwiec 780 r.
Nadzieja, radość i wesele w pełni powróciły na gród w Gnieźnie! Oto tego dnia na świat przyszedł syn Wielkiego Wodza Dobiesława, Gniewosz. Okazało się, że to nie koniec. Kilka godzin po nim światło tego świata ujrzała córka Wielkiego Wodza Dobiesława, Ludmiła. Od tego dnia Wielkie Wodzostwo miało swego następcę, a Dobiesław mógł spać spokojnie.

Obrazek

30 wrzesień 780 r.

Dobiesław rozpoczął przygotowania do wojny z Wielkim Wodzem Bezprymem z Prus. Wiedział jednak, że bez dobrych relacji z Wodzem Pawłem z Płocka się nie obejdzie. O wygranej przesądziłoby dołączenie wojsk Pawła. Nie liczył na pomoc Kujaw. Relacje z Witoszem były zbyt złe. Tego samego dnia do Gniezna przybywa mistrz szpiegów, Ludmiła. To, co usłyszał Dobiesław wielce go zasmuciło. Okazało się, że jego niegdyś najstarszy syn Wszebor, który zginął podczas bitwy planował zamach na swego brata Zbigniewa. Właśnie w jego wyniku drugi syn Dobiesława, Zbigniew, zginął. Dobiesław wiedział, że to bogowie zesłali na Wszebora karę. Była to zapłata za jego okrutny czyn.

10 luty 782 r.

Dobiesław zaprzestał przygotowań do wojny. Wiedział, że nie uda mu się tak szybko zgromadzić armii. Nakazał jednak marszałkowi szybsze szkolenie jednostek i pozyskiwanie nowych wojowników.

25 listopad 782 r.

Wokół granic Polan nie działo się nic specjalnego. Nikt nie prowadził wojen. Jednak tego dnia z zachodu przybyła wiadomość o podbiciu Wielkiego Wodzostwa Sorbii przez Saksonów. Sami jednak zmagali się z problemem najazdu Króla Karola z Francji Wschodniej, który opanował już połowę państwa Króla Milyducha. Tego dnia Dobiesław skierował swój wzrok w stronę ziem Wrocławia i Dolnego Śląska. Okazało się, że Wodzowi Henrykowi z Wrocławia udało się uzyskać niepodległość. Dobiesław wysłał wiadomość do marszałka, Wodza Pawła, by ten zaczął przygotowania do wojny. Dobiesław chciał zdobyć Dolny Śląsk.

Obrazek

25 kwiecień 783 r.

Armia Wielkiego Wodzostwa Polan koncentruje się w Gnieźnie w liczbie 1294 ludzi. Dobiesław będąc w wieku 50 już lat zdecydował, że nie będzie dowodził armią. Dowództwo oddał marszałkowi, Wodzowi Pawłowi. Lewą flankę objął słabo utalentowany Nadbor. Prawą zaś objął kanclerz, Wszebor. Wielki Wódz postanowił z daleka przyglądać się poczynaniom swojej armii. Okazało się, że ani wojownicy Wodza Pawła, ani Wodza Witosza nie dołączą do armii Dobiesława. Żeby tego było mało okazało się, że Wódz Milzas z Krakowa również zebrał armię i planuje podbić Wrocław i Dolny Śląsk. Dobiesław wiedział, że nie może czekać, dlatego wydał Pawłowi rozkaz bezpośredniego ataku na Dolny Śląsk. Z doniesień szpiegów wiedziano ile wrocławianie zebrali ludzi. Było ich blisko 770.

Obrazek

15 czerwiec 783 r.

Bitwa na Dolnym Śląsku zakończyła się wygraną Polan. Po stronie armii Wodza Pawła nie było większych strat. Blisko granicy zaczęto dostrzegać pokaźną armię Milzasa zmierzającą w kierunku Dolnego Śląska, który już był oblegany przez Polan. Nie mieli oni jednak złych zamiarów. Dowiadując się, że gród na Dolnym Śląsku jest w trakcie oblężenia zawrócili do Wrocławia, który planowali zdobyć.

13 lipiec 783 r.

Oblężenie Dolnego Śląska przez Polan i Wrocławia przez Krakowian trwa. Dowódca garnizonu w Kaliszu wysyła wiadomość do Dobiesława, że przez Wieluń maszeruje armia Wielkiego Wodza Siemowita z Małopolski, który również próbuje podbić ziemie Wodza Henryka.

Obrazek
3 październik 783 r.

Gród na Dolnym Śląsku zostaje zdobyty przez armię Wodza Pawła. Z Poznania docierają wieści, że Henryk z resztą armii postanowił ruszyć na tamtejszy gród. Dobiesław wydał więc rozkaz powrócenia do Poznania i stoczenia bitwy z Wrocławianami. Tego samego dnia dotarła wiadomość, że Wrocław padł.

9 listopad 783 r.

Bitwa pod Poznaniem została wygrana przez armię Wodza Pawła. Po udanej bitwie zdecydowano się na ściganie pozostałości armii Henryka.

24 listopad 783 r.

Niebezpieczne wiadomości docierają do obozu Dobiesława. Henryk poddał się na warunkach Wodza Milzasa, który przejął Wrocław i po części Dolny Śląsk, który był jednak jeszcze pod okupacją Polan. Okazało się, że Milzas postanowił całkowicie odbić Dolny Śląsk, co wiązało się z rozpoczęciem wojny z Krakowianami. Wielki Wódz Dobiesław postanowił wycofać armię na swoje ziemie w celu przeczekania zimy i zebrania odpowiedniej ilości wojsk, by stawić czoła Milzasowi.

23 grudzień 783 r.

Trwa oblężenie grodu na Dolnym Śląsku. Armia Polan stacjonuje w Gnieźnie. Wczesnym rankiem Dobiesław postanowił skonsultować następne kroki z Pawłem. Okazało się jednak, że w nocy został uprowadzony, zniknął bez śladu. Dobiesław nie mógł czekać, musiał powołać nowego marszałka i wysłać wiadomość do Płocka. Uprowadzenie w tamtych czasach było równoznaczne z utratą władzy. Wielki Wódz zdecydował, że miejsce Pawła zajmie jego dworzanin, Dobrogost. Obejmie on również dowództwo nad armią. Wieczorem do Gniezna przybywa posłaniec z wiadomością, że Milzas zaprzestał oblężenia Dolnego Śląska, a jego armia maszeruje w stronę Poznania, prawdopodobnie chce stoczyć bitwę z Dobiesławem. Wielki Wódz wydaje rozkaz przemarszu na Kujawy.

6 styczeń 784 r.

Ziemie Pawła zostają podzielone na jego trzech synów. Płock przypada Mszczujowi, Gostynin Leszkowi, a Liw Świętopełkowi. Jednak pod naporem swoich regentów, nie sprzyjających Dobiesławowi, żaden nie wysyła posiłków. Armia Milzasa maszeruje w stronę Gniezna. W związku z tym Wielki Wódz postanawia wycofać się do Gostynina, by uniknąć bitwy.

Obrazek

20 styczeń 784 r.

Milzas docierając do Gniezna i nie zastając tam armii Dobiesława postanawia powrócić na Dolny Śląsk.

1 kwiecień 784 r.

Gród na Dolnym Śląsku padł. Milzas maszeruje w stronę Poznania. Dobiesław gromadzi siły w Gostyninie.

12 maj 1784 r.

Gród w Poznaniu pod oblężeniem Krakowian. Z Gniezna docierają dobre wieści. Witoszowi z Kujaw udaje się zebrać 325 ludzi, którzy wesprą armię Dobiesława. Wielki Wódz postanawia wysłać ich do Płocka, gdzie ma się z nimi połączyć.

Obrazek

Tego samego dnia do do obozu Dobiesława przybywa poseł z wiadomością, że Saksonowie nie podołali obronie przed Królem Karolem. Jednak jak się okazało kilka tygodni wcześniej Królestwo Francji Wschodniej ogarnął bunt, który objął prawie całe państwo. Król Karol będzie musiał się zmierzyć z nie lada wyzwaniem.

Obrazek

8 sierpień 784 r.

Gród w Poznaniu zostaje zdobyty przez armię Milzasa, który zdecydował się na przemarsz w stronę Gniezna. Armia Dobiesława zbiera siły w Płocku.

18 sierpień 784 r.

Dobiesław dowiaduje się o oblężeniu Gniezna. Postanawia odbić Poznań z rąk wroga. Dobra pozycja grodu pozwoli na ewentualną obronę podczas bitwy.

11 listopad 784 r.

Do obozu Dobiesława docierają niepokojące wieści. Gród w Gnieźnie zostaje zdobyty. Jego rodzinie, jak i niektórym dworzanom nie udaje się uciec. Wielka Wodza Natia została wzięta do niewoli, również i jego córka Ludmiła. Jednemu z dworzan Dobiesława udało się jednak uciec z jego synem Gniewoszem do Płocka. Okazało się też, że Ludmiła, mistrz szpiegów, również trafiła do niewoli. Milzas po dowiedzeniu się, że Dobiesław oblega Poznań postanawia tam wysłać swoją armię. Dobiesław wiedział, że za kilka dni dojdzie do bitwy, która rozstrzygnie tę wojnę.

30 listopad 784 r.

Tak też się staje. Polanie i Krakowianie krzyżują miecze pod Poznaniem. Poznańskie lasy stawiają armię Dobiesława w dobrej pozycji. Konieczność przekroczenia rzeki przez armię Milzasa prawdopodobnie zdecyduje o zwycięstwie Polan, którzy w pierwszej fazie uzyskują przewagę nad wrogiem.

Obrazek

25 grudzień 784 r.

Bitwa zostaje wygrana. Rozbita armia Milzasa ucieka. Dobiesław postanawia kontynuować oblężenie Poznania, by tamtejszy gród powrócił w jego władanie. Z zachodu docierają wieści, że wojna domowa dobiegła końca. Rebelianci osiągnęli sukces, a ich zamiarem prawdopodobnie było zdjęcie Karola z tronu i posadzenie na nim jego 7-letniego syna Rageny. Sam Karol znalazł schronienie na dworze Księcia-Biskupa Ingomera w Köln.

Obrazek

30 grudzień 784 r.

Armia pod dowództwem Dobrogosta zdobywa Poznań. Dobiesław pozostawia na razie swoją stolicę Gniezno bez pomocy i udaje się w pościg za armią Milzasa.

14 marzec 785 r.

Armia Krakowian zostaje dostrzeżona podczas przekraczania rzeki w Kaliszu. Dobiesław chcąc uniknąć bitwy podczas tej niefortunnej sytuacji ostatecznie decyduje się na wydanie rozkazu marszałkowi i przemarsz armii do Gniezna.

1 maj 785 r.

Z Płocka napływają niepokojące wieści. Chłop Henryk zebrał pokaźną liczbę rebeliantów i wszczął rewoltę.

28 czerwiec 785 r.

Udało się odbić Gniezno, jednak pozostali ludzie Milzasa zdobyli Kalisz. Rewolucjoniści byli w trakcie oblężenia Płocka. Na szczęście do Gniezna przybyły posiłki Leszka i Świętopełka, synów Pawła. Wobec tego Dobiesław zdecydował się na odbicie Kalisza, a następnie stoczenie drugiej bitwy z Krakowianami. By zapobiec ponownemu zdobyciu przez Milzasa Poznania, Dobrogost naradzając się z Dobiesławem decyduje się na przeprowadzenie szturmu.

13 sierpień 785 r.

Pod naporem szturmujących wojowników Dobiesława krakowscy obrońcy Kalisza ulegają. Dobiesław nakazuje skierować armię do Poznania, by stoczyć bitwę z Milzasem.

30 sierpień 785 r.

Płock padł. Rebelianci przystąpili do oblężenia świątyni w Wyszogrodzie.

24 wrzesień 785 r.

Bitwa z Krakowianami pod Poznaniem zostaje wygrana. Dobiesław decyduje się na przemarsz w kierunku Dobrzynia, a następnie skierowanie armii w okolice świątyni w Wyszogrodzie, by tam stoczyć bitwę i pohamować zamierzenia zdrajcy Henryka.

18 październik 785 r.

Wyszogród padł, a Henryk zdecydował się na zaatakowanie armii Dobiesława przebywającej w Dobrzyniu.

4 grudnia 785 r.

Dochodzi do bitwy, którą rebelianci przegrywają. Wojownikom Dobiesława udaje się ująć Henryka i wtrącić go do lochu w Gnieźnie. Tym samym rebelia się kończy. Po armii Milzasa nie ma śladu, przez co Dobiesław zbiera po bitwie swoich ludzi i nakazuje Dobrogostowi zdobycie Krakowa.

4 styczeń 786 r.

Podczas przemarszu przez Sieradz do obozu Dobiesława dociera wiadomość, że Krakowianie zdecydowali się na kolejne zdobycie Poznania.
Decyzja Dobiesława była oczywista - doszczętne zniszczenie armii Milzasa.

Obrazek

11 styczeń 786 r.

Okazuje się, że Ludmiła została uwolniona przez Milzasa i powróciła do Gniezna. To samo stało się z żoną Dobiesława, Natią. Ta jednak została wysłana do obozu Wielkiego Wodza i od tej pory przebywała z nim. Wieczorem, tego samego dnia, do namiotu Dobiesława docierają przykre i niepokojące wieści. Kanclerz Wszebor nie żyje. Medycy przekazują mu wiadomość, że prawdopodobnie przyczyną był silny stres. Dobiesław po śmierci swego dowódcy postanawia osobiście zająć się prawą flanką. Decyzją Wielkiego Wodza Dobiesława nowym kanclerzem Polan zostaje dorosły już Wódz Płocka, Mszczuj.

24 styczeń 786 r.

Armia Dobiesława bliska jest przekroczeniu granicy Kalisza. Na wieść o zbliżającej się armii Krakowianie oblegający Poznań wycofują się. W kilka dni docierając do Poznania Dobiesław decyduje się na atak w kierunku Dolnego Śląska, gdzie przebywa pełna tchórzy armia Milzasa.

12 marzec 786 r.

Po wygranej bitwie na Dolnym Śląsku armia Milzasa zostaje niemal całkowicie zniszczona. Dobiesław decyduje się na pościg.

1 maj 786 r.

Pościg za armią Milzasa doprowadził Dobiesława aż na ziemie Wielkiego Wodzostwa Moraw. Do bitwy miało dość pod Znojmo, którego ziemiami władał sprzyjający Milzasowi Wódz Svietimir.

Obrazek

1 czerwiec 786 r.

Armii dowodzonej przez Dobrogosta nie udaje się jeszcze zniszczyć Krakowian, którzy postanowili uciekać na południe. Dobiesław wydał rozkaz ataku na Kraków i zdobycie tamtejszego grodu.

1 wrzesień 786 r.

Wojna trwa już trzy i pół roku. Do obozu oblegających Kraków Polan dociera poseł ze stolicy. Dobiesław dowiaduje się, że wojna odbiła się nie tylko na ludziach i grodach, ale także na gnieźnieńskim skarbcu. Za niedługo zacznie brakować pieniędzy. Okazuje się także, że resztki armii Milzasa zdobyły się na odwagę i oblegają Kalisz.

14 październik 786 r.

Natia przekazuje Dobiesławowi wspaniałe wieści, jest w ciąży.

2 listopad 786 r.

Kraków zostaje zdobyty przez armię Polan, a Milzas zrezygnował z oblężenia Kalisza. W wyniku zdobycia Krakowa w niewolę trafiły dwie córki Milzasa, jak i jego konkubina Zofia. Wielki Wódz Dobiesław zdecydował się wysłać posłańca do Wodza Milzasa z warunkami pokoju.

- Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko przejmuje ziemię należącą do Milzasa z rodu Golensizi i staje się nowym władcą Dolnego Śląska.

Armia Dobiesława może powrócić na swe ziemie.

Obrazek
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » czwartek, 2 stycznia 2020, 15:19

///Prośba do czytających - komentujcie, przekazujcie wszelakie uwagi bym wiedział jak dalej postępować. Postanowiłem wprowadzić w jednym screenie coś nowego, mianowicie symbole na mapie jak i legenda obok. Napiszcie również czy takie coś powinno się pojawiać w następnych odcinkach, czy też jest to zbędne///
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36577
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Raleen » czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02

Chciałeś komentarza, zatem parę uwag z mojej strony:
Grze848 pisze:wojnę oblężeniową.
Rozumiem, że chodzi o wojnę oblężniczą.

Grze848 pisze:Do Poznania przybyła delegacja chłopstwa Wielkiego Wodzostwa. Oznajmiła Dobiesławowi, że jest znany wśród swoich poddanych jako okrutny władca. Prędko dodali jednak, że odnosi się to tylko do wrogów Wielkiego Wodzostwa.
Delegacja chłopstwa? Panie, gdzie wyście coś takiego widzieli w tych czasach?

Grze848 pisze:Do grodu w Poznaniu przybywa poseł Wodza Paksyuta z Marii. Jego pragnieniem jest, aby syn Dobiesława, Wszebor, zaręczył się, a następnie pojął za żonę jedną z jego córek, Litavę z rodu Varakid. Tak jak i Wszebor Litava była pobożnym człowiekiem, jak i ufającym innym. Dobiesław zgodził się i odesłał posła z pozytywną odpowiedzią. Za niecały rok miało dojść do zaślubin.
A gdzie jakieś negocjacje na temat posagu, wspólnego prowadzenia polityki itp. To jest średniowiecze, małżeństwa nie służą do tego, żeby młodym żyło się dobrze i żeby się kochali.

Grze848 pisze:Okazało się, że marszałek Bończa używał armii stacjonującej w Gnieźnie do wyłudzania pieniędzy od tamtejszego chłopstwa. Decyzją Dobiesława Bończa został ściągnięty z urzędu. Jeszcze tego samego dnia został pojmany i wtrącony do lochu. Wielki Wódz zdecydował, że miejsce Bończy zajmie jego syn, Wszebor.

Z tekstu wynika, że syn zmarłego marszałka, wtrąconego do lochu, przejął po nim urząd. W praktyce niemal nigdy tak się to nie odbywało. Przeciwnie, ze względu na więzy rodzinne represje dotykały zwykle całą najbliższą rodzinę skazanego. Chyba że chodzi o własnego syna wielkiego wodza, ale takie osoby zwykle nie były mianowane na urzędy dworskie, bo były następcami, albo potencjalnymi następcami, i to wystarczało.

Grze848 pisze:Ze stolicy przybył poseł informujący o trwającym oblężeniu przez Wielkiego Wodza Pawła. W zamyśle Dobiesława nie była pomoc Poznaniowi, a pozwolenie, by zima zrobiła swoje. Wielki Wódz liczył, że na wiosnę armia Pawła będzie dostatecznie osłabiona, by zdecydować się na bitwę. Tego samego dnia szpiedzy przynoszą niepokojące dla Wielkiego Wodza Witosza z Śląska wiadomości.

W tej epoce w zimie nie prowadzono oblężeń, chyba zupełnie wyjątkowo.

Grze848 pisze:Polanie i Krakowianie krzyżują miecze pod Poznaniem.
Kraków i okolice zamieszkiwało plemię Wiślan. Plemienia "Krakowian" nie kojarzę. Podobnie jest z wieloma innymi nazwami.

Grze848 pisze:Chłop Henryk zebrał pokaźną liczbę rebeliantów i wszczął rewoltę.
Imię Henryk raczej nie było zbyt często spotykane wśród słowiańskich chłopów w VIII wieku, najdelikatniej mówiąc.


I tak ogólnie to dość duża liczebność tych wojsk jest jak na tak wczesny etap historii i tak małe terytorium.

Miejscami wygląda to wesoło, ale w sumie jak na gry tego typu chyba nie jest źle :).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » czwartek, 2 stycznia 2020, 17:58

Dzięki serdeczne za tak bogatą wypowiedź. Widać, że mam do czynienia z niemałą wiedzą na temat epoki gry :)
Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
Rozumiem, że chodzi o wojnę oblężniczą.
Dokładnie, tego słowa szukałem.

Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
A gdzie jakieś negocjacje na temat posagu, wspólnego prowadzenia polityki itp. To jest średniowiecze, małżeństwa nie służą do tego, żeby młodym żyło się dobrze i żeby się kochali.
Słuszna uwaga.

Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
Z tekstu wynika, że syn zmarłego marszałka, wtrąconego do lochu, przejął po nim urząd. W praktyce niemal nigdy tak się to nie odbywało. Przeciwnie, ze względu na więzy rodzinne represje dotykały zwykle całą najbliższą rodzinę skazanego. Chyba że chodzi o własnego syna wielkiego wodza, ale takie osoby zwykle nie były mianowane na urzędy dworskie, bo były następcami, albo potencjalnymi następcami, i to wystarczało.
Źle sformułowane zdanie. Chodziło o syna Wielkiego Wodza. A odnosząc się do reszty to wezmę pod uwagę.

Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
W tej epoce w zimie nie prowadzono oblężeń, chyba zupełnie wyjątkowo.

Ot, widać, że Wielki Wódz Paweł wyjątkowo zimą prowadził oblężenie ;)
Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
Kraków i okolice zamieszkiwało plemię Wiślan. Plemienia "Krakowian" nie kojarzę. Podobnie jest z wieloma innymi nazwami.
Nie chodziło mi tu o plemię Krakowian, a bardziej państwo, którego stolica była w Krakowie, a jego władca posiadał tytuł Wódz Milzas z Krakowa.

Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
Imię Henryk raczej nie było zbyt często spotykane wśród słowiańskich chłopów w VIII wie
ku, najdelikatniej mówiąc.
Raleen pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:02
I tak ogólnie to dość duża liczebność tych wojsk jest jak na tak wczesny etap historii i tak małe terytorium.

Tu napotykamy sytuacje narzucone odgórnie przez grę.



A więc podsumowując są sytuacje, których twórcy gier zapewne nie dopracowali. Jednak nie moja w tym raczej głowa, by graficznie zmieniać np. liczbę wojsk, bo tych jest zbyt dużo. I zapytam Raleen, czy grałeś kiedyś w CK2?
runnersan
Capitaine-Adjudant-Major
Posty: 995
Rejestracja: poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 18:16
Been thanked: 6 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: runnersan » czwartek, 2 stycznia 2020, 19:38

Z tymi imionami to trochę tak jest. Powiązano jej z kulturą posiadacza, a zapomniano o religii, zatem bardzo często w przypadku państw, które np. były katolickie, gdy gramy nimi w czasach pogańskich, to komputer losowo czasami jakiegoś Jana, albo innego Łukasza wylosuje:) Co do buntowników chłopskich podobnie, Twój status nie ma znaczenia, a autorzy wyszli z założenia, że w tamtych czasach nie było USC w gminie, które zabraniałoby nadawać dziwne imiona typu Henryk, Ludwik, Kazimierz, Mieszko, chłopskim dzieciom :)

EDIT:
Autorze, gdzie jest Popiel? :)
Zapraszam do przeglądania...

http://wirtualnygeneral.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » czwartek, 2 stycznia 2020, 20:12

runnersan pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:38
Z tymi imionami to trochę tak jest. Powiązano jej z kulturą posiadacza, a zapomniano o religii, zatem bardzo często w przypadku państw, które np. były katolickie, gdy gramy nimi w czasach pogańskich, to komputer losowo czasami jakiegoś Jana, albo innego Łukasza wylosuje:) Co do buntowników chłopskich podobnie, Twój status nie ma znaczenia, a autorzy wyszli z założenia, że w tamtych czasach nie było USC w gminie, które zabraniałoby nadawać dziwne imiona typu Henryk, Ludwik, Kazimierz, Mieszko, chłopskim dzieciom :)

Dokładnie tak. Chłopów od szlachciców można jedynie odróżnić brakiem przynależności do dynastii. W panelu osoby "nisko urodzony".

runnersan pisze:
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:38
Autorze, gdzie jest Popiel? :)

Hmm... Był to mało znany brat Dobiesława, który nie przepadał za myszami. A co się z nim stało? Otóż... chyba sami wiemy ;)
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » sobota, 4 stycznia 2020, 12:40

Odc. 5 - pomoc wschodnim braciom

Jesień 786 r.
Ciężkie czasy nastały dla plemienia Polan. Długotrwała wojna z Wodzem Milzasem doprowadziły do ogromnych wyniszczeń w armii Dobiesława. 53-letni Wielki Wódz pomimo swego wieku planował już kolejne podboje. Jeśli nie spełniłby swoich marzeń na pewno nakazałby synowi Gniewoszowi, by ten poszedł w jego ślady. Dobiesław chciał uzyskać dostęp do morza. Na pewno zwiększyłoby to dochody Wielkiego Wodzostwa. Spoglądał również w stronę Lubusza, który jednak był w posiadaniu Króla Francji Zachodniej, Rageny, więc nie było mowy o jakiejkolwiek wojnie z nimi.

Obrazek

30 grudzień 786 r.

Do Gniezna przybywa poseł z Kujaw. Przynosi całkiem dobrą, w każdym razie dla Dobiesława, wiadomość. Sześć dni temu Wódz Witosz umarł z powodu silnego stresu. Wodzostwo Kujaw zostało podzielone na jego dwóch synów. Wojuta objął rządy na Kujawach, a Dobrzyniem zaczął władać Przemysław. Decyzją Wielkiego Wodza Wojuta został mianowany kanclerzem Wielkiego Wodzostwa, ze względu na swoje doskonałe umiejętności dyplomatyczne. Zaś Wódz Mszczuj, poprzedni kanclerz, został mianowany na miejsce zmarłego Witosza zarządcą. Tego samego dnia Dobiesław wysłał wiadomość do Wodza Wojuty, by ten udał się do prowincji swego brata, do Dobrzynia i zajął się fabrykowaniem żądań. Dobiesław pragnął powiększyć swoje wpływy.

31 grudzień 786 r.


Dzień później do Gniezna przybywa wiadomość, że Wielki Wódz Siemowit z Małopolski zmaga się z buntem Wodza Gniewosza z Sieradza. Podobno celem jest zmniejszenie władzy plemiennej Wielkiego Wodza. Sieradzanie zbierają wojska.

Obrazek

11 styczeń 787 r.

Okazuje się, że do Małopolan przyłączają się Pomorzanie. Najwyraźniej Siemowit podpisał sojusz z Wielkim Wodzem Przemysławem z Pomorza.

14 maj 787 r.

Wielka Wodza Natia urodziła! Dobiesław ma kolejnego syna, Leszka.

1 marzec 788 r.

Siemowit przy pomocy Pomorzan tłumi bunt Sieradzan. Wielki Wódz odebrał Gniewoszowi Sieradz i Wieluń.

16 kwiecień 788 r.

Prusowie rozpoczęli wojnę z Jaćwingami w celu całkowitego podbicia ich ziem.

Obrazek

7 grudzień 788 r.


Wódz Mszczuj z Płocka przesyła wiadomość do Gniezna o liczbie wojsk Prusów, którzy oblegają Łomżę. Wielki Wódz Bezprzym zgromadził ponad 1850 ludzi. Tego samego dnia Wielki Wódz postanowił wezwać marszałka Dobrogosta, by ten zdał raport na temat wojsk Polan. Dobiesław postanowił rozpocząć przygotowania do wojny z Prusami. Celem było zdobycie Chełmna jak i również pohamowanie ekspansji Prusów na Jaćwingów, którzy dodatkowo zmagali się z wewnętrznym problemem. Wołyń rozpoczął wojnę w celu uzyskania niepodległości.

3 kwiecień 789 r.

Rozpoczęto gromadzenie wojsk w Płocku. Marszałek Dobrogost przekazał dobrą wiadomość, że do armii Dobiesława dołączą wszyscy poddani. Dowództwo nad armią Dobiesław przekazał marszałkowi Dobrogostowi. Lewą flankę objął w dowództwo dobrze utalentowany Izbor, a prawą Wódz Mszczuj, który równie dobrze władał mieczem.

11 maj 789 r.

Po zgromadzeniu prawie wszystkich sił w Płocku wydano rozkaz przemarszu do Łomży, by odbić tamtejszy gród z rąk Prusów.

Obrazek

27 maj 789 r.

Po szybko przeprowadzonym szturmie prowincję oddano Jaćwingom. Armia ruszyła na Grodno.

Obrazek

4 lipiec 789 r.

Szpiegom Dobiesława udało się uwolnić jego córkę Ludmiłę z krakowskiego lochu. Cała i zdrowa wróciła do Gniezna.

1 sierpień 789 r.

Oblężenie Grodna zakończyło się sukcesem armii Polan. Kolejnym celem było odbicie Sudovii i zaczekanie na wieści o dalszych krokach armii Bezprzyma.

2 październik 789 r.

Sudovia odbita. Armia Bezprzyma maszeruje w kierunku Grodna. Dobrogost decyduje się na bitwę, do której dochodzi 24 października.

Obrazek

Bitwa zostaje wygrana.

1 grudzień 789 r.

Dobiesławowi zależy na czasie, więc nakazuje Dobrogostowi odbicie z rąk Prusów Podlasia.

11 luty 790 r.

Po udanym oblężeniu, by uniknąć przekroczenia rzeki, armia Dobrogosta przez Grodno próbuje dostać się do Łomży, by tam stoczyć bitwę z Prusami.

Obrazek

Do bitwy dochodzi 23 marca. Zostaje ona wygrana przez Polan, a kolejną decyzją marszałka jest pościg za armią Bezprzyma.

2 maj 790 r.

Do kolejnej bitwy dochodzi pod Marienburgiem.

Obrazek

Pod naporem ogromnej przewagi liczebnej armia Bezprzyma po raz kolejny ulega.

30 sierpień 790 r.


Okazało się, że Dregovichii podstępem zdobyli Grodno. Jaćwingowie dalej zmagają się z buntownikami i Prusami. Decyzją Dobrogosta jest kolejne odbicie z rąk Prusów Podlasia.

25 wrzesień 790 r.

Wojna domowa dobiega końca. Wołyniowi udaje się uzyskać niepodległość.

Obrazek

9 październik 790 r.

Podlasie powróciło do Jaćwingów. Do obozu Dobrogosta docierają wieści, że niedobitki pruskie zostają dostrzeżone w okolicach Chełmna. Decyzją marszałka jest ich całkowite zniszczenie.

18 listopad 790 r.

Do pierwszej potyczki dochodzi pod Sudovią.

23 grudzień 790 r.

Do drugiej dochodzi pod Marienburgiem.

27 marzec 791 r.

Podczas ostatniej pod Łomżą armia Prusów zostaje doszczętnie zniszczona. Polanie mogą przystąpić do oblężenia Chełmna.

1 czerwiec 791 r.

Bezprzymowi udaje się zgromadzić posiłki w Marienburgu.

Obrazek

4 lipiec 791 r.

Po udanym oblężeniu Chełmna armia Dobrogosta po raz kolejny postanawia zniszczyć armię Prusów, którzy już oblegają Sudovię.

19 sierpień 791 r.

Bitwa wygrana. Dobrogost decyduje się na oblężenie świątyni pogańskich Prusów w Briesen, niedaleko Chełmna.

16 listopad 791 r.

Świątynia w Briesen poddała się. Tego samego dnia do Dobiesława dociera wiadomość, że Wielkie Wodzostwo Jaćwingów zostało niemal całkowicie rozebrane, a Wołyń został podzielony. Łomża i Podlasie należały do Wielkiego Wodza Irmantasa z Wołynia, a Beresty, Chervien i Włodzimierz Wołyński do Wodza Yevstafiy z Włodzimierza Wołyńskiego. Jaćwingowie ostali się tylko w Sudovii. Dobiesław postanowił, że nie będzie dalej osłaniał Jaćwingów przed atakiem Prusów i niepotrzebnie narażał swoich ludzi. Wysłał więc do Wielkiego Wodza Bezprzyma ofertę pokoju.

- Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko przejmuje ziemię należącą do Bezprzyma z rodu Wilks i staje się nowym władcą Chełmna,

Bezprzym nie miał wyboru, przystał na te warunki, więc armia Polan mogła powrócić do stolicy. Decyzją Wielkiego Wodza Dobiesława świątynia w Briesen od tego dnia należała do kapłana Nadbora.

20 listopad 791 r.

Do Gniezna przybywa wiadomość z południa. Okazało się, że Milzas z Krakowa będąc u schyłku swego życia (58 lat) zwiększył swoje wpływy w okolicy zdobywając Orawę i Zgorzelice.

Obrazek
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » niedziela, 12 stycznia 2020, 11:50

Odc. 6 - ostatnia wojna Dobiesława?

Wielki Wódz jest już w podeszłym wieku. Przez swoje 58-letnie życie Dobiesławowi udało się zwiększyć potęgę plemienia Polan. Bardziej niż pewnym jest, że Wielki Wódz przekaże synom podbicie kolejnych ziem i utworzenie królestwa. Zbliża się do zimy, to dobry czas, by jeszcze bardziej wzmocnić i zwiększyć armię Wielkiego Wodzostwa.

12 grudzień 791 r.

Dobiesław dowiaduje się o śmierci jego mistrza szpiegów, Ludmiły. Medycy przekazali, że w wieku 38. lat umarła na syfilis. Wielki Wódz zdecydował, że miejsce w radzie zajmie średnio utalentowany Zegota.

19 styczeń 792 r.

Wielki Wódz wzywa do siebie marszałka Dobrogosta. Nakazuje mu rozpocząć przygotowania do kolejnej wojny z Wodzem Milzasem z Krakowa. Tym razem Dobiesław pragnie włączyć do Wielkiego Wodzostwa Wrocław i ziemie przyległe.

30 marzec 792 r.

Zima ustępuje. Jest to dobry czas na wypowiedzenie wojny. Czas zebrać armię.

Obrazek

10 maj 792 r.

Wszyscy wojownicy docierają do Gniezna. Armia Polan liczy blisko 2560 ludzi. Z grodu na Dolnym Śląsku docierają wieści, że armia Milzasa w liczbie 1490 ludzi zmierza w ich kierunku. Dobiesław dowództwo nad armią przekazuje marszałkowi Dobrogostowi. Lewą flankę ma objąć we władanie Izbor, a prawą Wódz Mszczuj z Płocka.

Obrazek

Armia rusza na Wrocław.

20 czerwiec 792 r.

Milzas kilka dni temu dotarł na Dolny Śląsk i rozpoczął oblężenie tamtejszego grodu. W tym samym czasie oblężeniem Wrocławia zajmuje się armia Polan.

25 sierpień 792 r.

Dolny Śląsk padł. Milzas rusza na Poznań. Następnego dnia pada Wrocław. Decyzją Dobiesława Dobrogost ma najpierw zdobyć Świątynię w Brzegach, następnie odbić Dolny Śląsk z rąk Milzasa i w końcu stoczyć bitwę z krakowskim Wodzem.

26 październik 792 r.

Wrocław całkowicie przejęty. Armia Dobrogosta rusza na Dolny Śląsk. Ku wielkiemu zdziwieniu Dobiesława jego żona zaszła w ciążę. Wielki Wódz martwiąc się o swoje nienarodzone dziecko wraz z małżonką wycofuje się do Kalisza skąd będzie przekazywał rozkazy Dobrogostowi.

11 listopad 792 r.

Pod naporem szturmujących wojowników Dobrogosta Dolny Śląsk powrócił we władanie Polan. By uniknąć przekroczenia rzeki marszałek decyduje się na zdobycie przyległych Zgorzelic.

Obrazek

2 styczeń 793 r.

Poznań padł. Milzas decyduje się na powrót do Wrocławia i odbicie tamtejszego grodu z rąk Dobiesława. Armia Dobrogosta kontynuuje oblężenie Zgorzelic.

22 styczeń 793 r.

Gród w Zgorzelicach padł. Dobrogost decyduje się na szturm Poznania, do którego kieruje swoją armię.

15 luty 793 r.

Udało się odbić Poznań. Z Kalisza dociera wiadomość do Dobrogosta, że ten powinien ruszyć na Wrocław, by stoczyć tam bitwę z Milzasem.

Obrazek

Do bitwy dochodzi 20 marca pod Wrocławiem. Przewaga Polan była wystarczająco duża by poradzić sobie z wrogiem.

Obrazek

Armia Dobrogosta kontrolowała już dwie prowincje Milzasa i wygrała bitwę. Był to dobry czas na wysłanie posła z ofertą pokoju.

- Wielki Wódz Dobiesław z rodu Chościsko przejmuje ziemię należącą do Milzasa z rodu Golensizi i staje się nowym władcą Wrocławia.

Pod naporem armii Polan Wódz Milzas poddał się przedstawionym warunkom. Armia powróciła do stolicy i pobliskich ziem. Dobiesław wraz z małżonką również mogli powrócić do Gniezna.

Obrazek

Kolejnym celem Wielkiego Wodza Dobiesława było całkowite podbicie Kujaw. Brakowało Sieradza i Wielunia, które były pod władaniem Małopolan. Dobiesław zastanawiał się nad wojną z Wielkim Wodzem Siemowitem w przyszłości. Jednak z każdym dniem coraz bardziej oddalał swój plan, ponieważ Małopolanie posiadali sojusz z Pomorzanami i Krivichiami.

14 kwiecień 793 r.

60-letni Dobiesław doczekał się drugiej córki Danuty.

Obrazek

28 grudzień 793 r.

Decyzją Wielkiego Wodza Dobiesława nowym marszałkiem zostaje młody, ale za to mocno utalentowany Wódz Przemysław z Dobrzynia.

14 czerwiec 794 r.

Okazuje się, że Wódz Mszczuj z Płocka rozpoczął wojnę z Wielkim Wodzem Irmantasem z Wołynia w celu zdobycia grodu w Łomży. Kilka dni później do Gniezna dociera wiadomość, że Wielki Wódz Siemowit z Małopolski również rozpoczął wojnę z Wołyniem w celu całkowitego podbicia ich ziem. Jak się później okazało do Siemowita nie dołączył żaden z sojuszników. Dobiesław nakazał rozpocząć przygotowania do wojny.

20 wrzesień 794 r.

Wojska były dosyć osłabione po ostatniej wyprawie, jednak Dobiesław nie mógł czekać. Jego celem było zdobycie Sieradza i Wielunia jak i zatrzymanie Siemowita na Wołyniu.

1 październik 794 r.

Na wezwanie Dobiesława odpowiedziały niemal wszyscy poddani Wielkiego Wodza. Armia zaczęła się koncentrować pod Dobrzyniem.

Obrazek

6 listopad 794 r.

Wódz Mszczuj zdobywa Łomżę. Potężniejsza w liczbę armia Małopolan zamierza wkroczyć na ziemię kujawską. Dobiesław nakazuje wycofać armię do Chełmna dokąd zmierzają posiłki z Liw.

Obrazek

Ogólna liczba wojsk obu stron jest stosunkowo wyrównana. O wygranej w tej wojnie z pewnością przesądzą umiejętności taktyczne.

15 listopad 794 r.

Niestety okazuje się, że Pomorzanie jednak dołączają do Małopolan. Wielki Wódz Przemysław już gromadzi ludzi. Przebywając w Chełmnie Dobiesław przekazuje dowództwo nad armią marszałkowi Wodzowi Przemysławowi. Lewą flankę ma objąć Wódz Mszczuj, a prawą dowódca Izbor.

21 listopad 794 r.

Do Chełmna docierają wieści, że także Krivichii dołączyli do Małopolan. Sytuacja nie wygląda zbyt dobrze. Armia Siemowita oblega Kujawy.

Obrazek

Dobiesław chce zapobiec połączeniu Pomorzan z Małopolanami, więc nakazuje Wodzowi Przemysławowi przemarsz przez Dobrzyń i Gniezno do Gdańska w celu wypatrywania armii Pomorzan.

13 grudzień 794 r.

Pomorzanie gromadzą siły w liczbie lekko ponad 1000 ludzi. Marszałek decyduje się na stoczenie bitwy pod Gdańskiem.

Obrazek

20 styczeń 795 r.

Zima była dosyć łagodna, jednak przewaga armii Polan przesądziła o ich zwycięstwie pod świątynią w Oliwie.

Obrazek

Wszyscy poddani spoglądają w stronę zdrowia Dobiesława. Czy śmierć 62-letniego Wielkiego Wodza przyniesie opłakane w skutkach losy wojny? Miejmy nadzieję, że Dobiesław doczeka jej końca, a co najważniejsze doczeka zdolności swojego 14-letniego syna Gniewosza do przejęcia władzy po jego śmierci. A może to nie ostatnia wojna Dobiesława? Przekonamy się kiedy śmierć zapuka do komnaty Dobiesława.
runnersan
Capitaine-Adjudant-Major
Posty: 995
Rejestracja: poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 18:16
Been thanked: 6 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: runnersan » niedziela, 12 stycznia 2020, 21:12

Jaki masz sposób dziedziczenia? Nie masz przypadkiem jakiś rodowych elekcji?
Zapraszam do przeglądania...

http://wirtualnygeneral.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:14

Sposobem dziedziczenia jest elekcyjny pryncypat. Jeśli jest to zwykłe Wielkie Wodzostwo to nie ma za bardzo nic do wyboru. W sytuacji, kiedy włada się królestwem chyba kilka opcji jest, a jeśli się mylę to dopiero po przyjęciu feudalizmu można dążyć do zmian w sposobie dziedziczenia.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Anomander Rake » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:50

Medycy przekazali, że w wieku 38. lat umarła na syfilis.
Ciekawe jakim cudem. Syfilis zapewne sprowadzono do Europy jakieś 700 lat później.
Awatar użytkownika
Grze848
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: piątek, 27 grudnia 2019, 13:17
Lokalizacja: Sanok
Been thanked: 13 times

Re: AAR Crusader Kings 2 - Ród Chościsko

Post autor: Grze848 » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:01

Anomander Rake pisze:
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:50
Ciekawe jakim cudem. Syfilis zapewne sprowadzono do Europy jakieś 700 lat później.
Toż to historia alternatywna. W Europie, w której Polanami rządził Dobiesław syfilis już istniał :D To tacy super-medycy byli.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”