AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3119
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Post autor: Silver » środa, 13 listopada 2019, 17:05

Aktualnie gramy 1978 rok i spotkanie w Niemczech sił niemieckich i sowieckich (z małą pomocą ze strony USA i jak zauważyłem LWP), 12000 pkt na stronę.
Raport będzie sprezentowany raczej po zakończeniu walk.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3119
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Post autor: Silver » niedziela, 1 grudnia 2019, 18:10

Miejsce i czas akcji to terytorium RFN w 1978r.
Siły zachodu RFN:
6 czołgów Leopard1A3
15 pojazdów pancernych z rakietami Jaguar1
10 pojazdów z działami bezodrzutowymi
5 pojazdów z rakietami Milan
5 pojazdów z rakietami TOW
2 kompanie grenadierów pancernych włącznie w składzie z 11 Marderami1 w każdej
6 dodatkowych drużyn z ckm
4 snajperów
14 drużyn zwiadowców
6 zespołów ppanc Gustaw
6 zespołów piechoty plot Redeye
20 samochodów VW181
2 zespoły artylerii rakietowej z minami narzutowymi
9 baterii moździerzy 120mm
4 baterie moździerzy 81mm
4 działa plot 40mm
4 samobieżna zestawy plot Gepard
Wsparcie USA to 2 śmigłowce Huey wraz 6 drużynami zwiadowców i 2 szturmowymi śmigłowcami Cobra oraz 1 samolot szturmowy Spectre

Mapka jest trochę na dole oraz na zachodzie ucięta i na południu jest miasteczko w którym są mosty – oznaczone cyfrą 1.
Ponadto ważnymi w bitwie były mosty oznaczone jako 2 i 3.
Siły ZSRR i Polski nadchodziły ze wschodu.


Obrazek

Siły lekkie zostały wysłane na całej szerokości frontu do przodu by rozpoznać siły wroga oraz umieścić środki ppanc w ukrytych miejscach.
Wydany rozkaz ostrzału minami narzutowymi strefy mostów na północy i w centrum.
Jaguary oraz czołgi zostały całkiem z tyłu na z góry upatrzonych pozycjach.
W rezerwie siły szybkiego reagowania USA.

Na północy i centrum pierwszymi siłami wroga okazały się 2 ciężkie śmigłowce z którymi nawiązano kontakt ogniowy - odeszły.
Na południu w miasteczku wykryto pierwsze transportery opancerzone i parę czołgów T72.
Ogółem to na południu grupa bojowa wroga składająca się z czołgów i transporterów z niewielkim udziałem piechoty przedarła się przez miasteczko i utknęła w zaroślach za nim bo natknęła się na przygotowane pojazdy z rakietami.
Do końca bitwy zaległa w zaroślach ostrzeliwana z moździerzy i szachowana ze wszystkich stron przez moje mieszane siły.
Tu na południu udało się dostać najpierw samej piechocie a następnie pojazdom pancernym które weszły głębiej i rozstrzeliwały działa samobieżne oraz plot wroga na jego tyłach.

Ogólnie nie udało mi się wytrwać w postanowieniu by trzymać swe śmigłowce na końcową fazę bitwy i wyruszyły one wcześniej; niestety dostały się w celny ogień plot ze strony samobieżnych plot OSA. Również mój samolot szturmowy został gładko zestrzelony.

W centrum udało mi się minami narzutowymi zablokować rejon mostu i siły wroga przemieszczały się na północ dłuższą drogą.
Na północy części sił wroga udało się skutecznie zaatakować i przejść na zachód.
Siłom wroga przemieszczającym się z centrum na północ, nie udało się zdążyć bo kolejne miny narzutowe zablokowały rejon mostu północnego 3.
Wiem że wróg próbował przemieszczać się przez rzekę.

Ostatecznie wrogie „siły północne” zaległy na samej północy bo naprzeciw nich ustawiły się liczne siły z rakietami ppanc.
Ogólnie to doszliśmy do połowy planowanej rozgrywki i skończyło się to patem bo siły NATO nie miały wystarczającej liczby broni ofensywnej czyli czołgów oraz cięższej artylerii a przeciwnicy bali się wyjść z ukryć czołgami i innymi pojazdami bo naprzeciw zalegało sporo wyrzutni celnych rakiet ppanc.
A na początku zapowiadało się bardzo nieciekawie podczas natarcia zwartych zespołów pancernych ZSRR wraz z licznymi śmigłowcami szturmowymi.
Moja piechota napędziła stracha wrogowi ale nie miała wielkiego potencjały ppanc a wyrzutnie Gustaw żenująco słabo się spisywały. Najlepsze były wyrzutnie TOW na pojazdach.
czarek0402
Sous-lieutenant
Posty: 437
Rejestracja: poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Post autor: czarek0402 » niedziela, 1 grudnia 2019, 22:42

Siły ZSRR i Czechosłowacji:

2 szturmowe Su-17
2 bombowce Su-24
2 śmigłowce Mi-24
2 ciężarówki z amunicją
2 transportery z amunicją
3 samobieżne OPL SA-8 Osa
4 samobieżne OPL Szyłka
4 transportery z moździerzem 120mm
6 samobieżnych dział Akacja
2 zestawy rakietowe Grad
Obserwator artyleryjski na transporterze
10 czołgów T-80 (kompania pancerna)
10 czołgów T-64 (kompania pancerna)
20 BWP-1 z piechotą z 6 T-72 (2 kompanie zmechanizowane)
3 BRDM PPK (pluton)
8 BRDM-2 z rozpoznaniem (2 plutony)
3 czeskie transportery SKOT z saperami (pluton)
2 czeskie śmigłowce transportowe Mi-8 ze spadochroniarzami (pluton)

Mój plan polegał na tym, aby dwie kolumny pancerno-zmechanizowane, północna i południowa, ze wsparciem uderzyły szosami głównymi poprzez mosty na rzeczce i przecięły ugrupowanie npla w centrum na tyłach. Północna po szybko-ostrożnym dojechaniu ku mostowi została zastopowana poprzez miny narzutowe i musiała się skierować na północ ku drugiemu mostowi. Obszar min był za duży, aby drużyna saperów mogła sprawnie zrobić przejścia. Teren wzdłuż strumienia był bagnisty i nie miałem środków przeprawowych. Po przebiciu się jej przez most, miny narzutowe odcięły zgrupowanie za rzeczką. Na południu po szybkim, ale ostrożnym przedarciu się przez miasto, kolumna wyjechała na otwarte tereny i dostała się pod ogień PPK przenośnych i samobieżnych. Zmieniła kierunek i po jakimś czasie znowu dostała się pod ogień. Pojedynki ogniowe wychodziły z różnym skutkiem. Na początku wydawało się, że spokojnie dam sobie radę, ale siły lekkie z PPK z zasadzek szybko niszczyły czołgi i BWP, przynajmniej je unieruchamiając. A nie było jeszcze kontaktu z czołgami przeciwnika. Rozpoznanie na BRDM-ach szybko stopniało. Walczyli dzielnie, niszcząc sekcje piesze i mobilne rozpoznawcze. Zacząłem używać wsparcia ogniowego moździerzy, dział, katiusz i lotnictwa.

Były fajne smaczki:

Su-17 zniszczyły Leoparda, Jaguara i mam nadzieję, że inne wozy też! Mi-24 z wkm 12,7mm zestrzelił Hueya, a drugiego zestrzelił T-64 z wkm na wieży! Skutecznie ostrzeliwały Mardery dostając się pod ogień MANPAD-sów i po uszkodzeniach wycofały się za front. Przetrwały! Królową były zestawy OPL SA-8 Osa przegoniły, przynajmniej trafiły i uszkodziły śmigłowce Cobry, a zestrzeliły pierwszą rakietą szturmowego Spectre! Piękny widok! Za to Marder zestrzelił mi z działka transportowego Mi-8 z piechotą z 50 metrów!

Informacja z netu, że dzisiaj jemeńska OSA również zestrzeliła Apacha saudyjskiego!

Na tą chwilę jest impas. Moje siły przystanęły, czekają pod ogniem moździerzy, powstrzymują kontrataki npla z różnych stron, a zwłaszcza z tyłów. Na szybko policzyłem to 4-5 Leopardów również stracił Silver!

Gramy dalej i zaczynamy kolejną rozgrywkę. :)
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 605
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 1 time

Re: AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Post autor: Radosław Kotowski » poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:38

Bardzo fajna rozgrywka.
Jak my tu przetrwaliśmy?
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3119
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: AAR-na 2 graczy w Steel Panther MBT

Post autor: Silver » poniedziałek, 2 grudnia 2019, 19:43

Teraz przeciwnik zaproponował rozgrywkę z Command ON. Będzie mniej finezyjnie. Nigdy nie graliśmy tak. Ma to wady i zalety. Mam nadzieję że nie pogubię się w przyznawaniu dowództwa bardziej niezależnym jednostką. Może być rozgrywka bardziej złożona do przygotowania.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”