I Gladius (16-18 czerwiec 2017)

Konwent gier bitewnych odbywający się w Warszawie w klubie "Agresor"
Szary
Sous-lieutenant
Posty: 357
Rejestracja: środa, 26 lutego 2014, 20:16
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Szary » czwartek, 22 czerwca 2017, 01:07

Byłem, uczestniczyłem, poznałem kupę fajnych ludzi, wielu pierwszy raz osobiście. Mam nadzieję, że do przyszłego roku (a częściowo nawet do Pól Chwały) będę już gotów uczestniczyć w boju innym niż pokazy ;)

To, że pokazy były w salach to samo złoto. Korytarze może są szerokie w porównaniu z typową kamienicą, ale już przy dwóch osobach przy stoisku zrobiłby się tłok i tylko czekać aż coś spadnie. Nie wspominając, że o znajdowaniu się wtedy na drugim końcu stołu w ogóle można by zapomnieć. Tam gdzie się dało i tak wykorzystano miejsce. Trochę może przydałaby się mapka przy wejściu, ale dla mnie było zer gut, na Avangardzie wcale lepiej nie bywało. Jak gram, to niezależnie od wszystkiego wolę tego nie robić w przejściu.

No, ciekaw jestem jak pójdzie w przyszłym roku. ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36715
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Raleen » czwartek, 22 czerwca 2017, 10:08

Wydobyłem się wreszcie spod zdjęć i relacji...
Dragon_Warrior pisze:Tak czy inaczej w żadnym razie nie mamy żalu czy czegoś o miejsce bo lokalizacja w sali dawała nam raz jeden wygodną akustykę i nie trzeba było gardła zdzierać ;) Wiadomo - korytarze też mają swoje plusy ale lepsza sala i 4 ławki z nieograniczonym zapasem krzeseł niż jedna ławka w korytarzu ;)
Z dylematami sale czy korytarz, przyznam, że jak był konwent planszówkowy STRATEGOS (robiony w tym samym miejscu), to też mieliśmy tego rodzaju dylematy, bo z początku do dyspozycji była jeszcze aula (taka duża, egzaminacyjna) na dole i kilka osób mi pisało, że lepiej, aby wszystko było w jednym miejscu na dużej przestrzeni. Wtedy impreza będzie robić większe wrażenie. Natomiast kilku starszych, bardziej doświadczonych kolegów, zdecydowanie wolało sale, bo bywali już na różnych konwentach, gdzie całość zgromadzona była na dużej auli albo sali gimnastycznej, i mówili mi, że często nie słyszeli samych siebie jak mówią, bo taki był gwar. Wszystko ma swoje wady i zalety. Pewnie następnym razem zrobimy tak, że będzie więcej korytarza do zagospodarowania i ci, którym bardziej będzie pasował korytarz, będą się tam rozkładać, a ci, którzy będą woleli sale - będą w salach. Tym sposobem wszyscy powinni być zadowoleni.

Dzięki za komentarz i relację na blogu. Pozwoliłem sobie zlinkować ją na stronie imprezy:
http://konwent-gladius.pl/2017/06/22/re ... -wojnacja/

Co do farbek, faktycznie, nie pomyśleliśmy o jakimś stoisku. Może gdyby był sklep Tank Models, pojawiłyby się i farbki, ale w ostatniej chwili żona właściciela miała jakiś poważny problem zdrowotny. Zgłosiła się natomiast do nas jakaś grupa (studio?) malujące figurki z propozycją zrobienia szkółki malarskiej. Była jeszcze jedna tego rodzaju propozycja, ale ostatecznie nic z nich nie wyszło jeśli chodzi o tą edycję imprezy. Następnym razem myślę, że można do tego wrócić.

Z noclegami przypilnujemy następnym razem tematu. W tym roku też pojawił się ten wątek, ale w ostatnim okresie przygotowań przesłoniły go inne sprawy.

Przy okazji widzę, że już parę lat jesteś u nas na forum, miło wiedzieć :).
W ogóle wydaje mi się, że ten konwent był bardzo dobry pod względem zapoznawczym 8-) .
Astrid pisze: Ja również dziękuję za fajną, klimatyczną imprezę. Grę tłumaczy się naprawdę lepiej ludziom, którzy faktycznie przyszli, żeby posłuchać, pomyśleć i nauczyć się czegoś nowego.
Dzięki za prezentację systemu. Miło było Was poznać. Nie ukrywam, że akcesoria średniowieczne porozkładane między figurkami przynajmniej na mnie robiły bardzo pozytywne wrażenie, bo jest to jedna z moich ulubionych epok historycznych, w której swego czasu się specjalizowałem. Tak, że do gry zasiadałem świadom w co wchodzę. Fakt, że zrobili ją ludzie, którzy jednocześnie zajmują się rekonstrukcją historyczną, jest dla mnie atutem.

We wszystkie głosy i uwagi odnośnie organizacji imprezy uważnie się wraz z Maciejem wsłuchujemy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Dragon_Warrior
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 19 marca 2013, 17:48

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Dragon_Warrior » czwartek, 22 czerwca 2017, 23:32

Z tymi farbami to tylko mała sugestia oczywiście - utargu może by jakiegoś super nie było i tak ale przyjezdni i mieszkający dalej od sklepów pewnie by pokorzystali trochę ;)
Lehto
Sergent-Major
Posty: 158
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Lehto » piątek, 23 czerwca 2017, 13:20

Ci bliżej mieszkający też by skorzystali :)
Dragon_Warrior
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 19 marca 2013, 17:48

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Dragon_Warrior » piątek, 23 czerwca 2017, 17:40

Nie ukrywam, że akcesoria średniowieczne porozkładane między figurkami przynajmniej na mnie robiły bardzo pozytywne wrażenie, bo jest to jedna z moich ulubionych epok historycznych, w której swego czasu się specjalizowałem. Tak, że do gry zasiadałem świadom w co wchodzę. Fakt, że zrobili ją ludzie, którzy jednocześnie zajmują się rekonstrukcją historyczną, jest dla mnie atutem.
Kwestia wewnętrznych kompromisów mechaniki/balansu i założenia, żeby strzelanie było bardziej do przewagi taktycznej niż eliminacji wroga, w ekipie gdzie 60% ludzi to łucznicy jest całkiem zabawna :P Zwłaszcza jak twórca samego założenia też strzela ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36715
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Raleen » piątek, 23 czerwca 2017, 17:48

Nie wiem jak to z długimi łukami angielskimi było - czy tam jednak eliminacja nie odgrywała istotnej roli, ale poza tym - faktycznie. Kolega kiedyś robił badania dla okresu starożytności. Niby trudno porównywać, ale efekty po wystrzeleniu w jednej z bitew tysięcy strzał (chyba mniej więcej dla I w. n.e. to było robione) były tak znikome, że można zwątpić w skuteczność broni miotającej. W przypadku kawalerii zależy też co uznaje się za stratę - czy np. zabicie wierzchowca uznaje się za stratę. Biorąc pod uwagę ile kosztował rycerza dobry koń i że bez niego wartość kopijnika drastycznie spadała, chyba trzeba by to liczyć jako stratę. To tak pokrótce w ramach luźnych dywagacji ;).

A w grze był z tym faktycznie problem? Ja grałem jakimiś stworami fantasy, które za bardzo nie strzelały :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Dragon_Warrior
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 19 marca 2013, 17:48

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Dragon_Warrior » piątek, 23 czerwca 2017, 20:26

W kwestii penetracji pancerza opinie są różne ale do XV pełną płytę mieli tylko najbogatsi a cała reszta miała pancerze z miejscami gdzie strzałę dało się "wkleić" tak że żaden sceptyk nie może podważyć, iż byłaby skuteczna ;) Za to doświadczenie z rekonstrukcji pozwala przypuszczać, że przy odrobinie ryzyka dało się biegać pomiędzy walczącymi i spokojnie celować w odkryte.
Do tego w kwestii eliminacji to na dobra sprawę kupę niezabójczych trafień było całkiem eliminacyjnych wykluczając z dalszej walki.

Za to co do mechaniki to zwyczajnie po doświadczeniach z tym w co graliśmy wcześniej zgodziliśmy się szybko, że strzelanie nie może być główną metodą rozwiązywania starć bo od tego są SFy. O ile więc w Wojnacji wygrywanie armią wyłącznie strzelającą jest zazwyczaj ograniczone (znaczy są takie rozpiski które by się od samych strzelców odbiły ale strzelcy to raczej drogi interes) ale posiadanie przewagi na dystans nawet jeśli zada tylko jedną ranę to da naprawdę solidną przewagę taktyczną zmuszając przeciwnika do mniej składnego ataku - a mechanika i dobre ustawienie naprawdę premiują obronę. Kiedyś o tym mały poradnik taktyczny miał nawet powstać ;)
Awatar użytkownika
Indar
Błędny rycerz
Posty: 1160
Rejestracja: piątek, 5 maja 2006, 20:08
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Indar » piątek, 23 czerwca 2017, 21:14

Dragon_Warrior pisze:W kwestii penetracji pancerza opinie są różne ale do XV pełną płytę mieli tylko najbogatsi a cała reszta miała pancerze z miejscami gdzie strzałę dało się "wkleić" tak że żaden sceptyk nie może podważyć, iż byłaby skuteczna ;) Za to doświadczenie z rekonstrukcji pozwala przypuszczać, że przy odrobinie ryzyka dało się biegać pomiędzy walczącymi i spokojnie celować w odkryte.
Do tego w kwestii eliminacji to na dobra sprawę kupę niezabójczych trafień było całkiem eliminacyjnych wykluczając z dalszej walki.
Przepraszam, że nie do końca w temacie gry - poruszasz temat który jest mi niezmiernie bliski i delikatnie rzecz ujmując opowiadasz głupoty. Ale nie bierz tego do siebie, jestem wrażliwy w tym temacie. ;) Bardzo.
Raz - rekonstrukcje nie maja nic wspólnego z realiami pola bitwy okresu średniowiecza.
Dwa - biegający łucznik pomiędzy wrogim rycerstwem... To mało możliwe.
Trzy - pewnie że strzale "dało się wkleić" - ale ostrzał był prowadzony głównie "kupa" w "kupę" luda, bez celowania. Łucznik widzący nacierającą jazdę martwił się czymś innym - gdzie ma uciekać, nie zaś czy trafi w szczelinę folgi.
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych
Profes79
Lieutenant General
Posty: 4500
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Profes79 » piątek, 23 czerwca 2017, 21:20

I jeszcze cztery - strzała z długiego łuku nawet jak nie przebiła zbroi to mogła siłą uderzenia zdjąć rycerza z konia (za programem na Discovery o Agincourt).
Dragon_Warrior
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 19 marca 2013, 17:48

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Dragon_Warrior » piątek, 23 czerwca 2017, 21:37

Profes79 pisze:I jeszcze cztery - strzała z długiego łuku nawet jak nie przebiła zbroi to mogła siłą uderzenia zdjąć rycerza z konia (za programem na Discovery o Agincourt).
To też i tak i nie... niby te łuki i po 60-70 kg naciągu miały ale nawet ciężka 100 gramowa strzała nie mogłaby raczej tego impetu przekazać w postaci obalającej jeśli by się nie wbiła w nic... a po płycie raczej by rykoszetowała. Inna sprawa że trafiony z taką siłą koń jeźdźca już mógł zrzucić spokojnie a i w tarcze ta siła ładnie wchodziła mając potencjał przybicia owej do dłoni... czy właśnie przekazania pełniejszej energii... 2-3 takie strzały na raz i energia już całkiem niezła była a łucznicy nie bez powodu walili salwami (choć ważniejszym powodem była możliwość ograniczonego unikania jednej strzały a niemożliwość unikania całego deszczu ;))...
Jakkolwiek źródła rozpisują się o zastosowaniu bitewnym głównie a to bardziej na potyczkowym nam tu zależy ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36715
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Raleen » piątek, 23 czerwca 2017, 22:54

Rekonstrukcje mają swoje ograniczenia - ogólnie wiadomo o co chodzi i temat rzeka. Z historycznością też tam różnie bywa...
Dragon_Warrior pisze:Za to co do mechaniki to zwyczajnie po doświadczeniach z tym w co graliśmy wcześniej zgodziliśmy się szybko, że strzelanie nie może być główną metodą rozwiązywania starć bo od tego są SFy. O ile więc w Wojnacji wygrywanie armią wyłącznie strzelającą jest zazwyczaj ograniczone (znaczy są takie rozpiski które by się od samych strzelców odbiły ale strzelcy to raczej drogi interes) ale posiadanie przewagi na dystans nawet jeśli zada tylko jedną ranę to da naprawdę solidną przewagę taktyczną zmuszając przeciwnika do mniej składnego ataku - a mechanika i dobre ustawienie naprawdę premiują obronę. Kiedyś o tym mały poradnik taktyczny miał nawet powstać ;)
Ano właśnie, trochę sobie pokombinowałem grając z Panią od Wojnacji, ustawiając ruch, tak żeby zgrać w miarę te szybsze i wolniejsze, bo jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, gracze mają tendencję maszerować możliwie szybko do zwarcia i przez to wchodzą do walki częściami. Miałem jedną jednostkę strzelczą i faktycznie trochę pomogło, choć nie za dużo. Znaczenie miało też, z tego co zauważyłem, kto kogo pierwszy zaatakuje. Usilnie starałem się być pierwszy, ale nie wszędzie się dało... ;)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
psborsuk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 620
Rejestracja: czwartek, 8 września 2011, 22:43
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 3 times

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: psborsuk » wtorek, 27 czerwca 2017, 18:18

Moje trzy grosze o imprezie - http://psbwar.blogspot.com/2017/06/glad ... lacja.html
Podobało mi się (niestety, byłem tylko w niedzielę), i liczę na więcej i jeszcze lepiej.
Mała propozycja dla organizatorów - może warto byłoby zrobić małe rozeznanie w kwestii okolicznych lokali gastronomicznych (godziny otwarcia, ew. telefon, gdy jest opcja dowozu), i zawiesić w formie np. plakatu na terenie konwentu? Przyjezdnym się to przyda, i pozwoli uniknąć nagabywania przez wygłodniałych gości ;)
Awatar użytkownika
xardas12r
Generalleutnant
Posty: 3966
Rejestracja: poniedziałek, 27 listopada 2006, 13:05
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: xardas12r » wtorek, 27 czerwca 2017, 20:40

psborsuk pisze: Mała propozycja dla organizatorów - może warto byłoby zrobić małe rozeznanie w kwestii okolicznych lokali gastronomicznych (godziny otwarcia, ew. telefon, gdy jest opcja dowozu), i zawiesić w formie np. plakatu na terenie konwentu? Przyjezdnym się to przyda, i pozwoli uniknąć nagabywania przez wygłodniałych gości ;)
Plany były - ale zabrakło mocy przerobowych. Za to ogarnęliśmy wyjście na piwo w piątek ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
twhistoria
Sous-lieutenant
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2014, 13:55
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 45 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: twhistoria » wtorek, 27 czerwca 2017, 20:46

Niby można ale w erze smartfonów, gdy wszystko można znaleźć w sieci, to ja wiem czy ma to sens?
Zapraszam do zapoznania się z moim blogiem http://twhistoria.blogspot.com
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36715
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: Konwent gier bitewnych GLADIUS (16-18.06.2017)

Post autor: Raleen » wtorek, 27 czerwca 2017, 22:05

psborsuk pisze:Mała propozycja dla organizatorów - może warto byłoby zrobić małe rozeznanie w kwestii okolicznych lokali gastronomicznych (godziny otwarcia, ew. telefon, gdy jest opcja dowozu), i zawiesić w formie np. plakatu na terenie konwentu? Przyjezdnym się to przyda, i pozwoli uniknąć nagabywania przez wygłodniałych gości ;)
Za rok na pewno będziemy lepiej przygotowani pod tym względem.
A swoją drogą ciekaw jestem opinii na temat lokalu "Leniwa Gospodyni". Dobrze poleciłem czy nie warto?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Konwent GLADIUS”