Szanse stron w W-39

Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

Rola sztabu w W39 zaproponowałbym w ksztalcie:
- decyduje o zaopatrzeniu, to znaczy do sztbu zaopatrzenie po drogach a od sztabu ilestam heksow (4-8) do jednostki.
- posiada jakos wartosc dowodzenia (5-10) testowana rzutem 2k6, udany test poozwala w pelni dowodzic jednostkami (maja calosc PR), nieudany oznacza ze jednostki sa slabo dowodzone (sprzeczne rozkazy, opoznione rozkazy, czete zmiany rozkazow) i kazda jednostaka ma tylko polowe PR (nie morze sie okopywac).
- sztab korpusu/GO pozwala koordynowac ataki podleglych dywizji na jeden cel
- zasieg sztabu (????? sam nie wiem, przeciez sa radiostacje a dowodzenie goncami na tym poziomie odpada)
- tylko w zasiegu dowodzenia korpusu dziala lotnictwo (bo pewnie bylo wzywane z tego poziomu dowodznenia)
- jezeli zgodzimy sie na karty rozkazow to moga byc wydawane tylko w zasiegu sztabu
- i pewnie jest wiele innych mozliwosci

Co Panowie na to?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37669
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 716 times
Been thanked: 405 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

jezeli zgodzimy sie na karty rozkazow to moga byc wydawane tylko w zasiegu sztabu
To jest bardzo dobry pomysł.

A poza zasięgiem może byc nie tyle brak wydawania rozkazu za pomocą kart ile jakieś losowe wydawanie rozkazów. I to by było ciekawe. Trzebaby zrobic jakąś tabelkę :) .
posiada jakos wartosc dowodzenia (5-10) testowana rzutem 2k6, udany test poozwala w pelni dowodzic jednostkami (maja calosc PR), nieudany oznacza ze jednostki sa slabo dowodzone (sprzeczne rozkazy, opoznione rozkazy, czete zmiany rozkazow) i kazda jednostaka ma tylko polowe PR (nie morze sie okopywac).
To jest niby fajne, ale zwiększa się ilosc rzutów co jest raczej niepożądane, ze względu na wzrost komplikacji.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

Rzucamy tylko za dowodztwa korpusow i GO wiec rzutow bedzie kilka na ture. Masz pomysl jak rozwiazac to bezkostkowo?

Mozna oczywiscie zroznicowac zasieg dowodcow (aktywni - np 6 heksow, pasywni 2 heksy), wprowadzic maksymalna liczbe kart rozkazow dla kazdego dowodcy i pozwalac na kordynacje jednostek roznych dywizji lu nie.

Karty rozkazow mozna by zaproponowac tak:
- obrona do konca (np. Mod. +2, dodatkowe straty 2PS)
- atak za wszelka cene (np. Mod. +2, dodatkowe straty 2PS)
- atak nocny/szarza kawalerii - tylko Polacy (lokalne starcia pojedynczych batalionow ze specjalnymi zasadami)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37669
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 716 times
Been thanked: 405 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Rzucamy tylko za dowodztwa korpusow i GO wiec rzutow bedzie kilka na ture. Masz pomysl jak rozwiazac to bezkostkowo?
Jeszcze nie, póki co mogę zaproponowac rzucanie za grupy dowództw, co trochę by mogło uprościc.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Darth Simba »

Filipowicz pisze:Grajac historyczne scenariusze to dziwne by było gdyby Polacy mieli szanse. I nie ma co na siłe gry balansowac, bo ma ona oddawac klimat tamtych dni.
Ale aby sie calkowicie nie dolowac nalezy stwozyc caly pakiet scenariuszy alternatywnych uwzgledniajacych na przyklad:
- rozmieszczenie dowolne w skali armii/kierunku operacyjnego/ calej kampanii
- inne rozmieszczenie armii odwodowych
- przesuniecie dywizji odwodowych do pierwszej linii
- wczesniejsza mobilizacia
- lepsze fortyfikacyje przygotowanie terenu
- pelne wykorzystanie potencjalu ON (urzycie Brygad ON na drugorzednych kierunkach)
- rozne warianty unowoczesnienia Wojska Polskiego (zakup P24, przezbrojenie tankietek w nkm 20 mm, itp. itd)
- rozne formy reorganizacji WP (wzmocnienie BK batalionem tankietek, wzmocnienie artylerii organicznej w DP)
- plan Z z prawdziwego zdarzenia


Inne rozmieszczenie :) Od dłuższego czasu kombinuję, jak by zaanektować jeden pokój, rozłożyć wszystkie mapy do W-39, i rozstawić po swojemu. Myślę, że może by się udało na Manewrach wypróbować takie rozstawienie :)

Armii odwodowych to mieliśmy aż jedną :( Co do jej rozmieszczenia, to wcale nie tak głupio stoi, tylko żeby jeszcze była skuteczna.

Mobilizacja odwodów jest w co najmniej jednym scenariuszu, z ,,Piotrkowa'', i wygląda całkiem ładnie :)

Co do tych fortyfikacji, wzmocnienia i tak dalej, to trzeba by chyba założyć, że wojna wybuchnie później. Ale, jak ,,doposażymy'' Polaków, to trzeba by i wzmocnić i Niemców...

Niemniej, chętnie bym zagrał cały ,,Wrzesień'', według innego ustawienia.
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

c.d.

Armia Pomorze: 2 DP i BK pod Grudziadzem
4 DP i odwód z 2 BK w korytarzu z rozkazem obrony do upadłego w celu izolacji Prus Wschodnich

Armia Łódz: Od Sieradza po Czestochowe włacznie, 6 DP,w odwodzie 3 BK i 2 BPM (100 czołgami lekkimi i 50 sam. pancernych kazda)

Armia Kraków: Od rejonu na południe od Czestochowy po Zakopane:
2 BFort ON (w fort slaskich) 4 DP, w odwodzie DP i 2 BK.


2 BK w Wielkopolsce tak na wszelki wypadek z rozkazami natychmiastowego przescia do armii Pomorze lub Łódz w przypadku ie stwierdzenia nacisku przeciwnika.


Odwod główny na tyłach armii Łódz.
Te armie byłyba prawdopodobnie na tyle silne ze niemcy nie zdołali by ich zmasakrowac na granicy. Armie miałyby odwody i reagowały by płynnie na proby obejsc skrzydeł i okrazen. Generalnie miałyby prawo oposcic pozycje tylko w ostatecznosci.
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

Niestety pierwsza część zaginęła.
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Darth Simba »

Na którymś zaprzyjaźnionym ( tematycznie ) forum, chyba FOW, widziałem mapkę z rozstawieniem naszych sił w/g Porwita, chyba bo nie pamiętam dobrze, a coś mi się stronka nie otwiera. Wyglądało to dość dobrze, warto byłoby to sprawdzić w praktyce, czyt. w grze ;)

Tylko po co te siły w korytarzu?
Niemcy i tak mieli możliwość przejścia do Prus przez terytorium WM Gdańska, zbudowali most pontonowy koło Kiezmarku. Przyparliby te siły do Wisły, zablokowali i po walce. Uważam, że lepiej by było, zostawić tam ze dwie-trzy BK z zadaniem opóźniania Niemców. Mosty w Tczewie i Grudziądzu i tak były do wysadzenia, specjalnych sił do tego nie trzeba było wyznaczać. Te 4 DP przerzuciłbym albo pod Mławę, albo gdzieś na południe, gdzieś na zachód od Warszawy. I tyle mojego ;)
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

Mosty mozna odbudować, i te "niepilnowane" siły z Pomorza zachodniego mielibyśmy w Prusach wschodnich, skąd wariantów uderzeń było wiele.

Ja widze to tak: wiadomo było, że Niemcy na polskie pomorze uderza, teren sprzyjał obronie, odpowiednio przygotowany i obsadzony obrońcami mogł stanowic trudna do przełamania pozycję, której utrzymanie gwarantowało że nie trzeba obsadzac długiej linii Narwi.

W 39 na Pomorzu dostalismy straszne baty, i to chyba powoduje, że wiekszosc ludzi sceptycznie widzi mozliwosci obrony korytarza. Ale ten rejon obsarzony przez:
DP w Bydgoszczy
trzy DP od Bydgoszczy do Chojnic
BON na północ od tej pozycji
dwie BK w odwodzie (wzmocnione 50 tankietkami)

z zamiarem:
-najsilniej obsadzic rejony południowe, słabiej północne
- zastosowac na szeroka skale zniszczenia
- cofac sie w kierunku Bydgoszczy, jezeli jest to mozliwe, jezeli nie odchodzic na północ lub przejsc do działań nieregularnych

miałaby sznse związać Niemców na co najmniej tydzień.

Niestety nie mam Pomorza i nie moge sprawdzic jak to mogłoby wyglądać praktycznie.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37669
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 716 times
Been thanked: 405 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Co do Pomorza, to według opinii większości szanse na zrobiebie tam czegokolwiek Polakami są znikome, więc myślę, że byłoby ciężko.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Darth Simba »

Mosty mozna odbudować, i te "niepilnowane" siły z Pomorza zachodniego mielibyśmy w Prusach wschodnich, skąd wariantów uderzeń było wiele.
Ja widze to tak: wiadomo było, że Niemcy na polskie pomorze uderza, teren sprzyjał obronie, odpowiednio przygotowany i obsadzony obrońcami mogł stanowic trudna do przełamania pozycję, której utrzymanie gwarantowało że nie trzeba obsadzac długiej linii Narwi.
A tu to będę polemizował. Wystarczyłoby, żeby Niemcy pchnęli piechotę na nasze pozycje, a Guderian i tak przejechałby przez Gdańsk. Piechota mogłaby nawet specjalnie nie atakować naszych na pozycjach, wystarczyłoby, że samą swoją obecnością blokowała by nasze siły. Najważniejszym było zatrzymanie korpusu Guderiana, a ten, wobec silnego oporu ominąłby naszą prawą flankę, i poszedł robić swoje, (przynajmniej ja bym tak zrobił). No chyba ze mielibyśmy odpowiednie siły do obsadzenia linii Gdynia-Chojnice, (powiedźmy), i dalej do Bydgoszczy, i ze dwie wolne dywizje do wyparcia Niemców z terenów WM Gdańsk i oparcia się na linii Wisły.
W 39 na Pomorzu dostalismy straszne baty, i to chyba powoduje, że wiekszosc ludzi sceptycznie widzi mozliwosci obrony korytarza. Ale ten rejon obsarzony przez:
DP w Bydgoszczy
trzy DP od Bydgoszczy do Chojnic
BON na północ od tej pozycji
dwie BK w odwodzie (wzmocnione 50 tankietkami)
z zamiarem:
-najsilniej obsadzic rejony południowe, słabiej północne
- zastosowac na szeroka skale zniszczenia
- cofac sie w kierunku Bydgoszczy, jezeli jest to mozliwe, jezeli nie odchodzic na północ lub przejsc do działań nieregularnych

miałaby sznse związać Niemców na co najmniej tydzień.
Ciągle słaba prawa flanka, B ON nie wytrzymała by nacisku dwóch pancernych. Przynajmniej ja bym tak zrobił, jakbym był Guderianem, i natrafił na silny opór na początkowym kierunku uderzenia. Odejście na północ, uderzenie w rejonie południe Trójmiasto, i wyjście nad Wisłę. Reszta niech sie tam kotłuje, a ja jadę dalej.
Niestety nie mam Pomorza i nie moge sprawdzic jak to mogłoby wyglądać praktycznie.
Byłem naprawdę pod wrażeniem, na menewrach w Lublinie, że Niemcy utknęli na Pomorzu...

Niemniej, koncepcja ciekawa, może udałoby się kiedyś rozegrać w/g Twoich ustawień.

Skąd Waść, jesli można zapytać, klikasz?
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz »

Mozna Waszmosc, z Krakowa, a własciwie to z Kielc, da Bog to od lipca bede z Warszawy.

Moge podesłas na maila plan obrony Polski nieco zmodernizowana armia, bez zadnego bujania w obłokach i poboznych zyczen, kosmetyczne zmiany moim zdaniem mozliwe do przeprowadzenia.

Dla mnie obrona Pomorza jest bardzo istotna, oczywiscie masz racje po trafieniu XIX korpusu na zwarta obrone Guderian pewnie rzuciłby wszystkie siły w Kierunku na Kościerzyne w slad za 10 Dpanc. Ale, pytanie kiedy i jakie straty poniosły by wojska niemieckie. Jezeli Polacy broniliby sie równie skutecznie jak pod Mokra i kontratakowali tak zaciekle jak pod Kamieńskiem czy Krojantami (teren sprzyjał, 4DP i 2BK od Bydgoszczy po Chijnice to spora siła) to nasz pancerny Ass miałby jakieś 60% swoich poczatkowych sił, które byłyby totalnie zdemoralizowane!!! Jezeli wycofałby dywizje powiedzmy 4 wrzesnia to w rejonie NArwi byłyby pewnie koło 10-12 i Guderian miałby swiadomość, że jeszcze nic nie zdziałał!!!

Jakze nerwowe byłoby jego działanie, i jak wielka wymowa propagandowa obrony Pomorza.

Przerobiłem przepisy WB95, zrobiłem w Corelu zetony w skali pułku piechoty i batalionu pancernego i testowałem swoje ustawienie na mapie z Piotrkowa.
Niemcy siły historyczne.
Polacy na całej Planszy:
- szesc dywizji Piechoty
- BON Krotoszyn
- B Fort. CZestochowa
- 3 BK wsparte 50 tankietkami i 20 TKSD kazda
- 2 BPM wsparte 100 7TP, 50 sam. pancernych kazda
- armia rezerwowa mobilizowana od 4 do 6 wrzesnia w siłe 4 DP, BK w rejone Łódz-Piotrków

Rezultaty były interesujące, Niemcy prawdopodobnie nie byliby w stanie przełamac tej obrony i poniesliby powazne straty.
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Darth Simba »

Filipowicz pisze:Mozna Waszmosc, z Krakowa, a własciwie to z Kielc, da Bog to od lipca bede z Warszawy.

Moge podesłas na maila plan obrony Polski nieco zmodernizowana armia, bez zadnego bujania w obłokach i poboznych zyczen, kosmetyczne zmiany moim zdaniem mozliwe do przeprowadzenia.

Dla mnie obrona Pomorza jest bardzo istotna, oczywiscie masz racje po trafieniu XIX korpusu na zwarta obrone Guderian pewnie rzuciłby wszystkie siły w Kierunku na Kościerzyne w slad za 10 Dpanc. Ale, pytanie kiedy i jakie straty poniosły by wojska niemieckie. Jezeli Polacy broniliby sie równie skutecznie jak pod Mokra i kontratakowali tak zaciekle jak pod Kamieńskiem czy Krojantami (teren sprzyjał, 4DP i 2BK od Bydgoszczy po Chijnice to spora siła) to nasz pancerny Ass miałby jakieś 60% swoich poczatkowych sił, które byłyby totalnie zdemoralizowane!!! Jezeli wycofałby dywizje powiedzmy 4 wrzesnia to w rejonie NArwi byłyby pewnie koło 10-12 i Guderian miałby swiadomość, że jeszcze nic nie zdziałał!!!

Jakze nerwowe byłoby jego działanie, i jak wielka wymowa propagandowa obrony Pomorza.

Przerobiłem przepisy WB95, zrobiłem w Corelu zetony w skali pułku piechoty i batalionu pancernego i testowałem swoje ustawienie na mapie z Piotrkowa.
Niemcy siły historyczne.
Polacy na całej Planszy:
- szesc dywizji Piechoty
- BON Krotoszyn
- B Fort. CZestochowa
- 3 BK wsparte 50 tankietkami i 20 TKSD kazda
- 2 BPM wsparte 100 7TP, 50 sam. pancernych kazda
- armia rezerwowa mobilizowana od 4 do 6 wrzesnia w siłe 4 DP, BK w rejone Łódz-Piotrków

Rezultaty były interesujące, Niemcy prawdopodobnie nie byliby w stanie przełamac tej obrony i poniesliby powazne straty.

A to nawet blisko to Wawa by była... Jakby się kiedyś udało, to może byśmy się zmówili na partyjkę Września

Podeślij, jesli możesz, to zerknę: spngru@wp.pl
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2076
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw »

Panuje sceptycyzm co do rozgrywki w Pomorze.Dla mnie jedyny minus rozgrywki w Pomorze to brak celów strategicznych dla Polaków.W kolejnej rozgrywce planuję wymyślić jakieś racjonalne.Uciekać trzeba tak, czy inaczej, ale dopiero po określeniu zadań dla armii będzie można stwierdzić kto odniósł sukces.Jak ktoś zna szczegółowy plan operacyjny Armii Pomorze, to byłbym wdzięczny za informację.Tak samo będę wdzięczny za wskazanie jakiegoś w miarę dostępnego żródła.
Awatar użytkownika
Gladky
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Tuchów/Lublin
Kontakt:

Post autor: Gladky »

wujaw pisze:Panuje sceptycyzm co do rozgrywki w Pomorze.Dla mnie jedyny minus rozgrywki w Pomorze to brak celów strategicznych dla Polaków.W kolejnej rozgrywce planuję wymyślić jakieś racjonalne.Uciekać trzeba tak, czy inaczej, ale dopiero po określeniu zadań dla armii będzie można stwierdzić kto odniósł sukces.Jak ktoś zna szczegółowy plan operacyjny Armii Pomorze, to byłbym wdzięczny za informację.Tak samo będę wdzięczny za wskazanie jakiegoś w miarę dostępnego żródła.
Zasadniczo nalezy bronić miast które Niemcy mają zdobyć. Gdzieś w dragonie były chyba puynkty za miasta do zdobycia. A wcla enie jest tak łatwo zdobywac wszystko w termianie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Archiwum”