Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące okresu po II wojnie światowej.

Postby waffel » Tuesday, 15 March 2011, 18:24

Ezechiel wrote:Chad Jensen (debiutujący PQ-17)

Chyba Combat Commanderem? :) a instrukcja do PQ-17 podobno nie jest najlepsza.
User avatar
waffel
Zauriad-praporszczik
 
Posts: 261
Joined: Thursday, 9 August 2007, 16:36
Location: Warszawa

Postby ChevalierVernix » Tuesday, 15 March 2011, 20:03

Ezechiel wrote:@ Chevalier

A co do produktów GMT, to masz słuszność, np. czytam sobie na BGG, jak wiele osób krytykuje grę Fields Of Fire za całkowicie niestrawną i niezrozumiale zredagowaną instrukcję (sam się nie wypowiem, nie miałem jej w rękach), dlatego też GMT zdecydowało się na jej lifting (czyli po ok 1,5 roku od wydania gry!).


Chciałbym, aby każda gra wojenna miała taki zasób materiałów do nauki. Po drodze GMT przygotowało kilkanaście prezentacji / nauk zasad, living rules i kilka przykładów rozgrywki. Przed nowym wydaniem gry masz też dostępną "przepisaną instrukcję" i kilka przewodników po rozgrywce.

GMT wydaje dużo, ale jakość instrukcji i gry bardziej zależy od projektanta. Ted Raicer (co widać było w Ścieżkach i w Stalin's War) nie ma oka do detali. Inni - np. początkujący Chad Jensen (debiutujący PQ-17) potrafią doszlifować grę. Lee Brimmicombe-Wood robi gry długo, ale zawsze wychodzą sprawnie działające hiciory (Downtown, Burning Blue). A to wszystko tytuły ze stajni GMT.


Co do Raicera jak najbardziej się zgadzam, ciężko się go czyta, mnóstwo paragrafów.
Wiem, że do FOF jest obecnie mnóstwo materiałów do ściągnięcia będących pomocą w rozpoczęciu rozgrywki.
Co do Lee - czytałem instrukcję do Burning Blue, stosunkowo długa i mocno złożona, ale bardzo sprawnie napisana.
PQ-17..Nie miałem przyjemności w to grać, ale z tego co widzę, Chad Jensen widać ma głowę na karku i nosa do projektowania różnych tematycznie gier, bo jego Dominant Spieces jest od miesięcy największym hitem GMT .

Zastanawiam się, czy wpływ na instrukcję i uczynienie jej bardziej strawną i czytelną dla graczy, ma developer danego tytułu?
User avatar
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
 
Posts: 485
Joined: Monday, 6 September 2010, 19:25
Location: obecnie Białystok

Postby JB » Tuesday, 15 March 2011, 20:08

Chris Janiec jest autorem PQ-17, nie Chad Jensen.
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
JB
Sous-lieutenant
 
Posts: 361
Joined: Sunday, 25 March 2007, 18:46
Location: Rzeszów

Postby ChevalierVernix » Tuesday, 15 March 2011, 20:11

JB wrote:Chris Janiec jest autorem PQ-17, nie Chad Jensen.


:P Sprawdziłem, faktycznie.
User avatar
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
 
Posts: 485
Joined: Monday, 6 September 2010, 19:25
Location: obecnie Białystok

Postby Ezechiel » Tuesday, 15 March 2011, 22:44

a instrukcja do PQ-17 podobno nie jest najlepsza.


Mogłaby być napisana prostszym językiem - to fakt, ale od sięgnięcia po słownik nikomu ręka nie odpadła. Kłopot z PQ-17 polega na tym, że sporo mechanizmów jest nowatorskich i trochę zajmuje zakapowanie całości.

Nie zmienia to faktu, że wersja pudełkowa nie zawiera żadnych błędów i nie potrzebuje żadnej erraty. Zmiany wprowadzone w living rules wyłącznie rozwiewają wątpliwości. Nie ma brakujących żetonów, jest przykład rozgrywki i artykuł wprowadzający.

Zastanawiam się, czy wpływ na instrukcję i uczynienie jej bardziej strawną i czytelną dla graczy, ma developer danego tytułu?


Generalnie na zachodzie istnieje profesja "proofreadera" - czyli "czytacza / redaktora instrukcji", najlepiej nie znającego wcześniej gry. Najczęściej nie jest to autor lub wydawca - wszystko po to, aby instrukcję pisała osoba, dla której "nic nie jest oczywiste".

Pozwolę sobie zwrócić Waszą uwagę na instrukcje LBW dla mnie ideały - oprócz ramek historycznych tłumaczących logikę kluczowych zasad, są też "ścieżki nauki" (przeczytaj XYZ i rozegraj scenariusz 1, potem przeczytaj KLM i zagraj w scenariusz 2). A to też są produkty GMT.
Ezechiel
Sous-lieutenant
 
Posts: 384
Joined: Saturday, 14 March 2009, 09:40
Location: Łódź

Postby Strategos » Sunday, 20 March 2011, 16:43

Przy okazji ...

Trzeba chyba zacząć myśleć o dodatku do gry:
"Labyrinth: The War on Terror, 2001-?" GMT http://boardgamegeek.com/boardgame/6222 ... error-2001

Co do samej Libii proponuję rezygnację z Karty 39 USA "Libian WMD -Casus belli "
Casus belli okazał się zupełnie inny niż podejrzenie posiadania broni masowego rażenia .
Karta 38 USA "Libian Deal- Quadafi sees the light" ( Libia to Ally ) nie może już jak widać blokować zawsze karty z Casus belli wobec Libii .
No i fotografia uwieczniająca uściski rąk i uśmiechy z okazji Dealu nie jest już trendy...
Last edited by Strategos on Sunday, 20 March 2011, 17:44, edited 1 time in total.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby Raleen » Saturday, 4 June 2011, 11:28

Tłumaczenie zasad gry do ściągnięcia na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217

Autorem tłumaczenia jest Marcin „Dr Doom” Mikołajczak.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby waffel » Sunday, 28 August 2011, 07:00

http://www.boardgamegeek.com/filepage/6 ... lskie-tlum

Na BGG wisi moje tłumaczenie kart. Jest okropnie niechlujne (zostawione sporo angielskich nazw, składnia kuleje itd), robione dla kogoś kto rozumie mniej więcej grę, ale potrzebuje pomocy przy co bardziej skomplikowanych kartach.
User avatar
waffel
Zauriad-praporszczik
 
Posts: 261
Joined: Thursday, 9 August 2007, 16:36
Location: Warszawa

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby waffel » Wednesday, 7 September 2011, 00:20

Popełniłem artykuł, czy też raczej garść przemyśleń o strategii brodaczy na BGG:

http://www.boardgamegeek.com/article/7404654#7404654

Wybaczcie że po angielsku, ale jednak w ten sposób spodziewam się większej publiki i odzewu :)
User avatar
waffel
Zauriad-praporszczik
 
Posts: 261
Joined: Thursday, 9 August 2007, 16:36
Location: Warszawa

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby Raleen » Sunday, 11 September 2011, 19:36

I co, 11 września - 10 rocznica zamachów na WTC, a na BGG cisza od paru dni.

Ale czytałem Igorze trochę Twoje wywody, chociaż nie znam gry, więc nie wszystko łapię, dość rozbudowane te uwagi/porady i może stąd milczenia. Tak to czasami bywa jak się zbyt mądrze napisze ;) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby waffel » Monday, 12 September 2011, 09:33

Zaznaczone jest że to są porady dla graczy średniozaawansowanych ;) i jest to chyba mój najbardziej okciukowany wpis "merytoryczny" (bo wpisy humorystyczne zawsze zbierają o wiele większy aplauz), drugie miejsce w kategorii porad strategicznych dla tej gry :D

Edit: doświadczam też na własnej skórze zmory dodawaczy plików na BGG - moje tłumaczenie ma 37 ściągnięć a dwa kciuki :) ale to norma. I tak, jestem próżny, lubię kciuki bo czuję się doceniony :)
User avatar
waffel
Zauriad-praporszczik
 
Posts: 261
Joined: Thursday, 9 August 2007, 16:36
Location: Warszawa

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby Leviathan » Tuesday, 22 January 2013, 08:38

waffel wrote:Edit: doświadczam też na własnej skórze zmory dodawaczy plików na BGG - moje tłumaczenie ma 37 ściągnięć a dwa kciuki :) ale to norma. I tak, jestem próżny, lubię kciuki bo czuję się doceniony :)

Dostałeś nowe kciuki ;)
User avatar
Leviathan
Sous-lieutenant
 
Posts: 420
Joined: Wednesday, 26 January 2011, 11:04
Location: Lublin

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby krzysztofm » Monday, 30 September 2013, 22:41

Chciałem trochę ożywić temat tej gry bo jest tego warta, prawda instrukcja jest trochę surowa, najlepiej czytać ją razem z podręcznikiem gry, ale gra zyskuje coraz bardziej, im bardziej w las tym więcej drzew.
Według mnie niesłusznie uznawana za przesadnie skomplikowaną, po 2 grach gracz poznaje różne taktyki USA i terrorystów, ma naprawdę klimat i jest na czasie.
Wadą jest pewnie to, że jest dość czasochłonna, mózgożerna, to prawda, trochę miejsca zajmuje.
Chciałem wpisać AAR ale gdzieś zapodziałem zeszyt który myślałem że jest w grze,
Bardzo ciekawy jest dość złożony aspekt polityczny, sprawy czysto militarne są tłem, więc jest to co lubię.
Nie jest to prymitywna gra typu, bij, zabij, zestrzel, trzeba liczyć się z reakcją sojuszników, neutralnych, dbać o prestiż, znaleźć skuteczny balans miedzy działaniami militarnymi i politycznymi.
Gra bardzo wciąga i zyskuje przy bliższym poznaniu, inna sprawa, że początkowo odstrasza złożonością.
User avatar
krzysztofm
Caporal
 
Posts: 55
Joined: Saturday, 29 December 2012, 02:53
Location: Rzeszów

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby Strategos » Monday, 30 September 2013, 23:44

Bardzo ciekawa i emocjonująca gra choć nie dla tych, którzy nie lubią częstego miotania kostkami. Wygrana potrafi jak rzadko w grach nawet przerazić czego doświadczyłem wygrywając terrorystami po detonacji bomby A w USA ...
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Re: Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Postby killy9999 » Wednesday, 2 October 2013, 09:50

Ja żałuję że u mnie tak rzadko trafia na stół. Do tej pory rozegrałem zaledwie 3 czy 4 partie, a mam grę od roku.
User avatar
killy9999
Adjudant-Major
 
Posts: 306
Joined: Tuesday, 20 November 2012, 13:17
Location: Edynburg

PreviousNext

Return to Po II wojnie światowej

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest