Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące okresu po II wojnie światowej.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Labyrinth: The War on Terror, 2001- ? (GMT)

Post autor: Arteusz » wtorek, 17 listopada 2009, 11:47

Nowa gra dodana do P500.
Wojna z terroryzmem.
Dla 1 do 2 graczy na bazie Twilight Struggle.
http://www.gmtgames.com/p-294-labyrinth.aspx
http://talk.consimworld.com/WebX?13@788 ... 1dd44a7e/1

Recenzja gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Arteusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » wtorek, 17 listopada 2009, 11:51

No właśnie - u nas nikt się nie pokusił o wykorzystanie mechaniki TS, żeby zrobić jakąś grę o historii Polski, a tutaj proszę. Ciekawe jak będzie wyglądał wariant solo.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » wtorek, 17 listopada 2009, 11:56

clown pisze:No właśnie - u nas nikt się nie pokusił o wykorzystanie mechaniki TS, żeby zrobić jakąś grę o historii Polski, a tutaj proszę.
Jest taka gra (chociaż nie od naszych): http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=5942
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Piotro
Sergent-Major
Posty: 183
Rejestracja: wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa

Post autor: Piotro » wtorek, 17 listopada 2009, 12:38

Ktoś się za to zabiera:
www.gamesfanatic.pl/2009/11/06/drogi-do-wolnosci/]http://www.gamesfanatic.pl/2009/11/06/d ... -wolnosci/[/URL]
Ale narazie to chyba tylko projekt...
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » poniedziałek, 13 września 2010, 20:32

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Ouragan
Sergent-Major
Posty: 159
Rejestracja: piątek, 8 października 2010, 10:25
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Kontakt:

Post autor: Ouragan » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 08:31

Jestem po pierwszej rozgrywce. Póki co wstrzymam się z oceną gry, wolałbym wpierw zagrać kilka razy. Gra ma dość specyficzne zasady, dość nietypowe, gdyż każda strona ma zupełnie inny rodzaj akcji. USA musi dbać o prestiż, co mu daje łatwość przeciągania na swoją stronę państw arabskich. Jak przeciągnie dużą ich ilość wygra. Terroryście wystarczy, że dwa sąsiednie kraje muzułmańskie z dużymi surowcami dostaną w skutek jihadu ustrój "reżim muzułmański". Wówczas wygrywa. Jednak każdy taki kraj o reżimie muzułmańskim prawdopodobnie będzie celem amerykańskiej interwencji zbrojnej, która wówczas zrobi z tego państwa kiepskiego sojusznika Stanów Zjednoczonych Ameryki. Wjazd taki jest dla USA męczący, bo ogranicza ilość kart, i w sumie w sumie wojsk starcza na max dwa kraje. Niestety posłanych wojsk nie można odesłać do Stanów, póki się nie wpłynie na kraj w którym one stacjonują i wprowadzi cywilizowane rządy. Tego jednak nie można zrobić, jak stacjonują tam komórki Al Kaidy. Więc traci się karty na ich usuwanie. Terrorysta dosyła... i tak walka na przeczekanie :P :P. Oprócz tego istnieją szanse na znalezienie przez terrorystów broni masowej zagłady.. wąglik z irackich arsenałów, atomówka z rosyjskich silosów, ukradziona pakistańska bombeczka... :P A nie daj boże, jak w Pakistanie terrorysta wprowadzi reżim muzułmański... Dostaje automatycznie 3 atomówki... Wtedy zaczyna się łapanie "śpiochów" i ich prób wysadzenia atomówki w Stanach... Masakra :P :P Jeżeli się terroryście uda, to wygrywa.

Wszystko na razie w wielkim skrócie. Ale po następnej rozgrywce postaram się napisać ARR- a z gry ;D
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Ouragan, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 18 stycznia 2011, 13:08

Z Twojego posta wnioskuję, że wygląda to bardzo realistycznie, w porównaniu z otaczającą nas rzeczywistością :) . Konflikty niesymetryczne nie występują zbyt często w grach, ale też mają swój urok. Mam pytanie jak ze zbalansowaniem warunków zwycięstwa i losowością? Oczywiście po jednej rozgrywce pewnie trudno coś więcej powiedzieć.

Czekam z ciekawością na AARa. Jeśli gra się przyjmie to byłoby to także być może dobre rozwinięcie dla Ligii Twilight Struggle.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cuban
Caporal
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 10 czerwca 2007, 18:56
Lokalizacja: Józefów

Post autor: Cuban » wtorek, 18 stycznia 2011, 20:16

A jak widzisz szanse na sensowne pogranie samemu?
Awatar użytkownika
Ouragan
Sergent-Major
Posty: 159
Rejestracja: piątek, 8 października 2010, 10:25
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Kontakt:

Post autor: Ouragan » środa, 19 stycznia 2011, 08:45

Zupełnie nie ruszałem zasad na 1 gracza. Wiem jedynie, że są.
Awatar użytkownika
Ouragan
Sergent-Major
Posty: 159
Rejestracja: piątek, 8 października 2010, 10:25
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Kontakt:

Post autor: Ouragan » piątek, 21 stycznia 2011, 09:22

Kolejną rozgrywkę planujemy w poniedziałek, po niej postaram się napisac jakiegoś ARRa :)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 25 stycznia 2011, 16:23

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

Autorem relacji jest Ouragan.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Mariusz
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 630
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:53
Lokalizacja: Warszawa/Bruksela
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Post autor: Mariusz » wtorek, 25 stycznia 2011, 19:44

Super raport, oj bardzo się wczułeś w rolę dowództwa Al-Kaidy :jupi:
Alea iacta est.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 25 stycznia 2011, 19:48

Raport czaderski, jak już pisałem autorowi prywatnymi kanałami.

Najlepszy ten komunikat MSZ na końcu - biorąc pod uwagę niedawne wydarzenia w Tunezji samo życie ^^
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 486
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » wtorek, 25 stycznia 2011, 20:02

Potwierdzam, znakomita robota Ouragan!
Awatar użytkownika
Ouragan
Sergent-Major
Posty: 159
Rejestracja: piątek, 8 października 2010, 10:25
Lokalizacja: Poznań-miasto bez strategów
Kontakt:

Post autor: Ouragan » wtorek, 25 stycznia 2011, 20:43

Dzieki za pozytywny odzew. W sumie zastanawiam sie na ile raport gry ma byc raportem z klimatu a ile opisem czysto mechanicznych czynności. Nastepnym razem postaram sie wpisywac wiecej odnosników do gry :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Po II wojnie światowej”