Angola (MMP)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące okresu po II wojnie światowej.

Re: Angola (MMP)

Postby Leo » Wednesday, 19 February 2014, 22:18

A o co chodzi z tym odwrotem?
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby Raubritter » Wednesday, 19 February 2014, 23:09

Przejrzałem living rules i faktycznie, odwrót jest dużo bardzo skomplikowany niż nam się wydawało :-) Generalnie istotną zmianą jest to, że wrogie jednostki podczas odwrotu do pewnego stopnia blokują także puste pola, z którymi sąsiadują. Odwrót na takie pole oznacza stratę połowy sił. Podobnie jest wtedy, gdy obrońca cofa się na pole sąsiadujące z polem, z którego wyszedł atak. Co do zasady, znacznie ważniejsze okazuje się otaczanie obrońcy. I jeszcze jedno - czołgi oraz major units, które są artylerią giną, jeśli muszą wykonać odwrót na wzgórza, dżunglę lub sawannę (chyba, że wzdłuż drogi). Wydaje mi się, że - niestety - niedoczytane zasady dodatkowo zmniejszają szanse strony liczebnie słabszej, czyli FAPLA/MPLA.

Z innych ciekawostek - living rules doprecyzowują, że nie ma różnić w wystawianiu uzupełnień. Wszystko można od razu władować w istniejące kolumny. To z kolei dobra rzecz, która dynamizuje i ułatwia grę.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby Leo » Wednesday, 19 February 2014, 23:41

No tak - czyli mocno źle graliśmy.
Co do szans FAPLA/MPLA to wygląda na to, że rzeczywiście mają trudniej. Trzeba chyba inaczej nimi grać - bardziej ostrożnie i defensywnie.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby maciunia » Wednesday, 19 February 2014, 23:51

Dodam jeszcze, że artyleria po strzale jest suppressed i w bitwie strzela maksymalnie jedna jej jednostka. Czyli MPLA zostałaby zjedzona przez moich czarnuchów gdzieś koło 5 tury :mrgreen:

Leszku, chyba właśnie odwrotnie. Czerwoni muszą się mocniej koordynować i maksymalnie osłabić UNITĘ zanim dostanie więcej kart dowodzenia (dwa pasy). Trzeba też lepiej przygotowywać sobie pozycje do bitew oraz blokować i spowalniać ruch na drogach.
User avatar
maciunia
Porucznik
 
Posts: 758
Joined: Friday, 1 February 2008, 17:00
Location: WWY

Re: Angola (MMP)

Postby Raubritter » Thursday, 20 February 2014, 00:34

Eee, czy ja wiem. Szybkość odtwarzania jednostek UNITY jest tak duża, że trudno mi sobie wyobrazić, żeby tu coś trwałego zdziałać. Zresztą, i tak - dzięki siłom lotniczym - pogromili nas na początku mocno i per saldo chyba to kolegom zaszkodziło, jak się nachapaliśmy pomocy od możnych protektorów z zagranicy.

W każdym razie, te zauważone błędy sprawiają tylko, że mam ochotę zagrać jeszcze raz :-)
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby Leo » Monday, 24 February 2014, 17:51

W ostatni weekend zagraliśmy znowu, w nieco innym składzie i nie do końca.
Gra ma nadal u mnie wysoką ocenę, choć wydaje się, że zarzuty Krzyśka, co do zachwiania balansu (a szczególnie słabości MPLA) są słuszne. Mam jednak pomysł jak w prosty sposób można by temu zaradzić 8-)
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby nahar » Friday, 1 August 2014, 20:00

Żeby nie zakładać nowego wątku - czy ktoś grał w: Border War: Angola Raiders?
User avatar
nahar
Capitaine-Adjudant-Major
 
Posts: 972
Joined: Tuesday, 31 July 2007, 12:32
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby maciunia » Friday, 1 August 2014, 23:11

To dwie różne gry są :)
User avatar
maciunia
Porucznik
 
Posts: 758
Joined: Friday, 1 February 2008, 17:00
Location: WWY

Re: Angola (MMP)

Postby nahar » Saturday, 2 August 2014, 10:55

Wiem, ale czy musimy mieć do niej drugi wątek? Jeśli nikt się nie odezwie to chyba nie.
User avatar
nahar
Capitaine-Adjudant-Major
 
Posts: 972
Joined: Tuesday, 31 July 2007, 12:32
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby clown » Monday, 16 May 2016, 10:49

Ku pamięci wrzucam listę trzech zmian, mających na celu poprawienie balansu w grze. Zmiany te testowali gracze z dużym doświadczeniem w Angolę i polecają ich implementację:
- Yellow/MPLA fixed recruitment can be placed in Cabinda or Luanda, so FAPLA/MPLA recruitment is modified to a choice from: 1. 3 FAPLA in Luanda 2. 2 FAPLA in Luanda, 1 MPLA in Cabinda/Luanda 3. 2 MPLA in Cabinda/Luanda

- Add a brigade to the counter mix for yellow/MPLA ( we crafted one out of a spare counter from the game )

- If FAPLA or MPLA draw the Bulgarian/Chinese telegram cards they draw a replacement card. In the extremely unlikely event that all four players draw 5 cards and thus deplete the deck, the FAPLA/MPLA player can use the formerly useless card as a duplicate of another card he drew that turn instead.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Angola (MMP)

Postby Leo » Monday, 16 May 2016, 21:46

Bardzo podobają mi się te zmiany (tym bardziej, że pierwszą z nich sam też proponowałem :D ). Na pewno poprawią one sytuację grającego MPLA.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: Angola (MMP)

Postby clown » Tuesday, 17 May 2016, 15:12

Gracze potwierdzali, że rozgrywka zdecydowanie zyskuje i gra błyszczy ;]
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Angola (MMP)

Postby Raubritter » Tuesday, 17 May 2016, 15:37

Pozostaje samemu wypróbować.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Previous

Return to Po II wojnie światowej

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests