Walka wręcz

i inne gry oparte na jej zasadach

Re: Kilka pierwszych pytań

Postby Raleen » Wednesday, 2 December 2015, 11:15

Kristo.kk wrote:Ucieczka z W2 to najgorszy wynik. Tej ucieczki nic nie uratuje.

Dlaczego? Jeśli nie zrobi pościgu o 1 pole, to też obrońca traci 1 poziom mniej. To samo przy W1.
Poza tym wszystko ok. Ogólnie chodziło o to, by wymuszać na atakującym pościg, ale pośrednio, żeby z drugiej strony obrońca nie mógł z całkowitą pewnością zastawiać na ścigającego pułapek. I głównie chodziło o wymuszenie pościgu o 1 pole, czyli żeby atakujący wszedł chociaż na pole zajmowane przez obrońcę.

Znaczenie ma w jakim stanie był oddział przed walką. Jak miał np. D2, a teraz dostanie stratę 2 czy 3 poziomów, to i tak nic go nie uratuje.

Kristo.kk wrote:Jak widać w kupie raźniej. Mając kilka oddziałów można coś dodatkowego uzyskać.

Dokładnie tak. Choćby przez możliwość ostrzeliwania ścigających jednostki z tyłu mogą pomóc zatrzymać pościg. Nie mówiąc o kontrszarżach i ogniu artylerii.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Kristo.kk » Saturday, 19 December 2015, 11:52

Jednostka wykonująca pościg wychodząc na pole zajmowane przez obrońcę rusza się do przodu bez wykonywania zwrotu? Zwroty może wykonywać po wejściu na pierwsze pole pościgu?

Ma to znaczenie przy atakowaniu jednostek wykonujących pościg. Ukierunkowanie może być kluczowe dla przetrwania takiej jednostki.

Ten element nie został sprecyzowany.

Jak dokładnie ma to wyglądać?
User avatar
Kristo.kk
Lieutenant
 
Posts: 568
Joined: Monday, 14 July 2008, 18:50
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Raleen » Saturday, 19 December 2015, 23:11

Wchodzi w pościgu na pole tak ukierunkowana jak była przed walką i następnie zmienia ukierunkowanie za darmo, wykonując zwroty. Jeśli na sąsiednim polu stoi inna jednostka, to za każdy zwrot przysługuje jej dodatkowy ostrzał - standardowo jak w fazie ruchu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Kristo.kk » Sunday, 20 December 2015, 00:17

Dzięki.
User avatar
Kristo.kk
Lieutenant
 
Posts: 568
Joined: Monday, 14 July 2008, 18:50
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Kristo.kk » Tuesday, 26 January 2016, 10:45

Mam wątpliwości związane z kontratakiem.

Kontratakować można jeśli obrońca nie został zaatakowany. Czyli nie było walki wręcz i ostrzału.
Czyli tyraliera która zbliży się do kolumny, ostrzela ją i zostanie na sąsiednim polu, nie może być kontratakowana?
User avatar
Kristo.kk
Lieutenant
 
Posts: 568
Joined: Monday, 14 July 2008, 18:50
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Raleen » Tuesday, 26 January 2016, 10:47

Kontratak może być gdy nie było walki wręcz. Ostrzał nie ma wpływu i nie jest traktowany jako walka.
Zawsze jak jest użyte w instrukcji słowo walka to dotyczy to tylko walki wręcz. Ostrzał to nazywany jest konsekwentnie "ostrzałem" (zarówno karabinowy jak i artyleryjski).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Kristo.kk » Tuesday, 26 January 2016, 11:16

Punkt 2.2 walka wręcz, zalicza ostrzał do walki.
User avatar
Kristo.kk
Lieutenant
 
Posts: 568
Joined: Monday, 14 July 2008, 18:50
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Raleen » Tuesday, 26 January 2016, 11:31

Zacytuję może instrukcję (2.2):

Walka wręcz (w instrukcji określana najczęściej jako "walka") rozumiana jest przede wszystkim jako starcie bezpośrednie na białą broń (walka na bagnety, walka z użyciem lanc, kos, szabli, pałaszy), ale również jako użycie broni palnej z najbliższej odległości. W szczególności w przypadku odpierania szarży kawalerii użycie broni palnej na najbliższy dystans jest na tyle związane z walką wręcz, że efekt jej użycia został częściowo włączony do walki wręcz.


Chodzi o to, że ostrzał na najbliższy dystans (tutaj nawet celowo nie zostało użyte słowo "ostrzał" tylko "użycie broni palnej z najbliższej odległości" jest "wliczony" do walki wręcz, a ostrzał w grze to tak naprawdę ostrzał na średnim i dalszym dystansie. Bierze się to stąd, że tak naprawdę jak piechota broniła się przed kawalerią w czworoboku to odpierała ją ogniem na najbliższy dystans, a nie bagnetami. Często do walki bagnetem w ogóle nie dochodziło, a w grze to jest ujęte jako walka wręcz.

Natomiast zwróć uwagę na to co jest w nawiasie na początku. To jest dokładnie to o czym mówię. Słowo "walka" używane jest do oznaczenia walki wręcz, a ilekroć mowa jest o ostrzale to konsekwentnie używa się słowa "ostrzał". Gdyby było inaczej, to bardzo wiele przepisów instrukcji byłoby zupełnie bez sensu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby Kristo.kk » Tuesday, 26 January 2016, 12:16

Ok. Jest jak piszesz.
10.1.10 kontratak mnie zastanowił. W treści jest że oddział nie był atakowany. Słowo „atak” jest dość pojemne. Ostrzał to też atak. Dlatego szukałem czym jest atak. Znalazłem punkt 2.2 i zdanie o broni palnej. Powiązania same się nasunęły.
Dzięki za wyjaśnienie. Będzie jak mówisz.

Jeszcze jedna myśl.
Ostrzał karabinowy wykonuje się na początku fazy walki.
Kolumna podchodzi, obrońca strzela, kolumna nie atakuje, obrońca może kontratakować.
Atak oznacza tylko walkę wręcz? Nie można, w ramach ataku, strzelać.
Szkoda. Przeciwnik stoi pod lufami i czeka. Ostrzał wydaje się właściwy. Ale atak to nie ostrzał.
User avatar
Kristo.kk
Lieutenant
 
Posts: 568
Joined: Monday, 14 July 2008, 18:50
Location: Warszawa

Re: Walka wręcz

Postby cadrach » Tuesday, 26 January 2016, 12:40

Ale skoro masz szyk, który umożliwia wykonanie ostrzału, to mogłeś to zrobić wcześniej, w fazie walki przeciwnika przed jego (niewykonanym) atakiem. Chociaż faktycznie, ciekawe spostrzeżenie.
Nie bądź obojętny! Dołóż swoją cegiełkę do upadku patriarchatu!
User avatar
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 605
Joined: Sunday, 6 November 2011, 11:30
Location: Las

Re: Walka wręcz

Postby Raleen » Tuesday, 26 January 2016, 12:43

Atak to też tylko walka wręcz.
Wszędzie tam gdzie jest strzelanie konsekwentnie używane jest słowo "ostrzał".
cadrach wrote:Ale skoro masz szyk, który umożliwia wykonanie ostrzału, to mogłeś to zrobić wcześniej, w fazie walki przeciwnika przed jego (niewykonanym) atakiem.

Dokładnie tak.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Previous

Return to Ostrołęka 26 maja 1831

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest