Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Iganie 1831, Ostrołęka 16 lutego 1807 i inne gry oparte na zasadach systemu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43377
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3943 times
Been thanked: 2509 times
Kontakt:

Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Raleen »

Zagraliśmy ponownie z Kristo w zmodyfikowaną wersję scenariusza wprowadzającego, według jego pomysłu wydłużoną do 10 etapów i z większą liczbą celów. Ostatecznie dograliśmy jednak do połowy 7 etapu. Kristo wyciągnął wnioski z poprzedniej rozgrywki i grał tym razem trochę inaczej, moim zdaniem lepiej. Więcej sił przerzucił na północ, zwłaszcza kawalerię, przez co miał jej tam tyle ile trzeba. Poprzednio zbyt duża jej część pozostawała na południu z tyłu i była praktycznie wyłączona z walki. Lepiej wykorzystywał też artylerię, nie komasował jej tak bardzo w jednym miejscu i część użył na odcinku środkowym. Bardzo ciekawie wyglądały walki na tym odcinku, ponieważ to właśnie w tym miejscu Rosjanie postanowili wykonać główne uderzenie. Natarcie rozwijało się dobrze, ale jak początkowo Polacy stali na linii wzgórz, tak po pierwszych starciach cofnęli się za wzgórza, trochę jak Anglicy pod Waterloo. Na jakiś czas wyłączyło to z akcji część rosyjskiej artylerii, która pozostawała jednak z tyłu, stanowiąc drugą linię i licząc na to, że gdy Polacy zaatakują, wychodząc na wzgórza, będzie potrzebna. Sforsowanie wzgórz okazało się dla Rosjan nie taką prostą sprawą. Na północy bardzo efektywnie operowała polska bateria artylerii konnej w towarzystwie dwóch dywizjonów 5 psk. Te elitarne jednostki i dość celny ogień polskiej baterii długo skutecznie odstraszały Rosjan. Kristo poczynał sobie śmiało, z czasem udało mu się podpalić zabudowania obu wiosek i powoli szykował się do szturmowania ich. Przesądziło kontruderzenie Polaków w centrum, rozpoczęte trochę przypadkowo. Potem na wysunięte polskie jednostki zaatakowali Rosjanie i zmietli większość z nich z pola bitwy. Mordercza okazała się zwłaszcza szarża kirasjerów Ks. Alberta. Niebawem nastąpił jednak kolejny atak Polaków, którzy rzucili do akcji kawalerię, stawiając wszystko na jedną kartę. Gdyby artyleria rosyjska celniej strzelała, prawdopodobnie pogrzebałoby to szanse Polaków, ale w zamieszaniu, jakie ogarnęło oddziały rosyjskie udało im się przetrwać ogień kartaczowy i przebić się na tyły. Szarżowało w sumie kilka jednostek. Po kawalerii do ataku w wielu miejscach poszła piechota. Na południu ostatecznie udało się rozbić większość sił rosyjskich, które uciekły za planszę. Na północy Rosjanie nadal trzymali się i szturmowali już Wypychy. Być może odnieśliby tutaj wyraźniejsze powodzenie, ale śmierć głównodowodzącego w ostatniej chwili osłabiła ich morale, więc sukces okazał się połowiczny (dodam, że po stronie polskiej nieco wcześniej poległ dowódca 5 DP, gen. H. Kamiński).

Na zdjęciach sytuacja na koniec rozgrywki w połowie 7 etapu. Nie robiliśmy zdjęć z całej rozgrywki, żeby więcej pograć i móc bardziej skupić się na grze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Adjoint
Posty: 705
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 84 times

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Kristo.kk »

Lekko nie było. Zabójczo skuteczny ostrzał polskiej artylerii komplikował formowanie ataku.
Oddziaływanie psychiczne również dawało o sobie znać. Jeśli trzecia salwa rozbija szyki to przed czwartym ostrzałem zaczynasz robić uniki a czas ucieka.
Trzeba kombinować.

Samo wzniesienie okazało się być znacznie poważniejszą przeszkodą niż na początku myślałem.
Strzelając z góry można wykorzystywać ostrzał kulami pełnymi i penetrację rażącą kilka jednostek. Ci z dołu strzelają tylko do jednego celu na wzniesieniu.
Są też negatywne modyfikatory.
- za strzał pod górę,
- za wysoką efektywność polskich oddziałów
- za lekką artylerię
- za dezorganizację
Wywołanie choć lekkiego bałaganu w szyku polskich oddziałów jest bardzo trudne.

Teraz czas na zamianę stron.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43377
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3943 times
Been thanked: 2509 times
Kontakt:

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Raleen »

Też wydaje mi się, że czas na zmianę stron, bo jak robię relacje to może to tak wyglądać, że ci Rosjanie ciągle przegrywają, więc nie da się nimi wygrać. Ja chętnie zobaczę jak to wygląda z drugiej strony. Póki co zwykle ich wybierałeś, więc tak graliśmy, ale musimy się częściej zmieniać stronami, bo to jest, że tak powiem zdrowsze. Natomiast niewykluczone, że ten scenariusz jest trudniejszy dla strony rosyjskiej mimo dołożenia dodatkowych sił. Trzeba to jeszcze przetestować. W podstawowej wersji scenariusz wprowadzający okazał się trudniejszy dla Rosjan, czego sam doświadczyłem, ale że jak sama nazwa wskazuje jest to scenariusz wprowadzający, dla początkujących graczy uważam, że nadal dobrze się nadaje i oni nie będą w stanie wykorzystać wszystkich atutów strony polskiej, więc dla nich może być. Tutaj dołożyłem więcej sił, głównie Rosjanom, żeby ich wzmocnić. Przy okazji doszło jednak do większego zagęszczenia wojsk na polu bitwy, co widać przy kolejnych rozgrywkach i co może dawać Polakom dodatkowe atuty. W pierwotnej wersji scenariusza było więcej luzu, Polacy mieli też mniej kawalerii (u nich po zmianach w zasadzie doszła głównie kawaleria).

Skończyło się jak skończyło, ale uważam, że długo dobrze ci szło, zdecydowanie lepiej niż poprzednio.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43377
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3943 times
Been thanked: 2509 times
Kontakt:

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Raleen »

W Klubie Strategos w lutym miała miejsce kolejna rozgrywka w ten scenariusz w wersji zmodyfikowanej. Tym razem grali Cesarz (Rosjanie) i Kristo (Polacy). Zatem Kristo spróbował sił stroną przeciwną niż gra zazwyczaj i ja nie grałem - rozgrywka w zupełnie nowych warunkach... Skończyło się po 4 etapach zwycięstwem Rosjan, a zatem też inaczej niż do tej pory, bo wydawało się, że Rosjanami nie da się wygrać, a tu okazało się, że można, i wcale nie autor nimi grał. Tyle ode mnie, więcej mam nadzieję napiszą zainteresowani.

Niżej dwa zdjęcia. To drugie już było w wątku klubowym, natomiast pierwszego nie było. Pierwsze przedstawia sytuację w połowie 4 etapu (po akcjach Rosjan), drugie na koniec 4 etapu (po akcjach Polaków). Zdjęcia z różnych stron planszy zrobione (pierwsze - wschodnia krawędź planszy jest u dołu, drugie - wschodnia krawędź planszy jest po lewej).

Obrazek

Obrazek
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cesarz
Caporal
Posty: 73
Rejestracja: sobota, 25 stycznia 2020, 21:19
Has thanked: 39 times
Been thanked: 45 times

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Cesarz »

Dziękuję koledze Kristo za wspólną rozgrywkę. Poniekąd o niej trochę napisałem w innym wątku, tylko dodam jedną uwagę od siebie.
W tym scenariuszu z uwagi na dosyć rozległe bagno tuż obok wschodniej krawędzi planszy, Polacy operują w tym scenariuszu z położenia środkowego. Rosjanie muszą mierzyć się z trudnym terenem - na południu z wąskim gardłem pomiędzy bagnem i lasem, a na północy z stromym terenem i lasem na północy, który jest przeszkodą w obchodzeniu polskich pozycji, natomiast Polacy mają dosyć dogodne pozycje do obrony z trzema wioskami oraz podłużnym wzniesieniem rozciągającym się na prawie cały obszarze bitwy. Wydaje się, że ogólnie Polacy mają większe szanse na zwycięstwo, natomiast jeśli Rosjanie będą działać konsekwentnie i wytworzą sobie przewagę na jednym z odcinków (łatwiejsze wydaje się to na północy z uwagi na więcej miejsca), odnosząc przy tym sukcesy i nie dając czasu Polakom na przerzucenie na zagrożony odcinek sił, to mogą wygrać, co pokazała ostatnia rozgrywka.
"Stu marnych żołnierzy znaczy mniej niż dwudziestu wyborowych, zjedzą zaś oni pięć razy więcej"

Maksyma generała Bonapartego, o której (na swoje nieszczęście) zapomniał cesarz Napoleon I
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43377
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3943 times
Been thanked: 2509 times
Kontakt:

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Raleen »

Dzięki za komentarz, odnośnie tego co napisałeś, czyli działania z położenia środkowego, nie wiem ile graliście w pierwotną wersję scenariusza wprowadzającego, ale zastanawia mnie na ile zwiększenie liczebności obu stron wpływa na warunki wykonywania tego manewru z położenia środkowego. Wcześniej niby Polacy mieli łatwiej, bo przewaga Rosjan była mniejsza, ale z drugiej strony mieli mniej sił i ogólnie na planszy było "luźniej", więc konieczność przerzucania sił bardziej dawała się we znaki. Teraz jest gęściej, wiec oni wszędzie stoją tak, że coś już jest na całej linii. Do tego przybyła im głównie kawaleria, którą łatwo przerzucać, bo jest szybsza, więc manewru jakby to powiedzieć, będzie mniej. Tak mi się wydaje, ale może się mylę?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cesarz
Caporal
Posty: 73
Rejestracja: sobota, 25 stycznia 2020, 21:19
Has thanked: 39 times
Been thanked: 45 times

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Cesarz »

Nie grałem w pierwotną wersję scenariusza wprowadzającego z żywym przeciwnikiem, więc na ten temat się nie wypowiem z punktu widzenia rozgrywki (może kiedyś zagrałem sam ze sobą, ale to było dawno temu i nie pamiętam tego). Mogę zgodzić się z tym, że Polacy mieli łatwiej nie tylko z powodu mniejszej przewagi Moskali, ale także, że ogólnie mają lepsze jakościowo oddziały, szczególnie kawalerię i artylerię, mimo że są mniej liczniejsi. Także ma znaczenie to, że z powodu mniejszych sił ucieczka nawet kilku oddziałów może być decydująca, bardziej nawet dla Rosjan ze względu na bliskość krawędzi planszy i to, że są stroną atakującą, która ma zdobyć określone cele terenowe.
Po dodaniu sił obu stronom chyba jednak, przynajmniej według mnie, przewaga jakościowa Polaków ma mniejsze znaczenie, ponieważ Rosjanom przybywają kirasjerzy ks. Alberta i część 3 DGren., więc Rosjanie zyskują nie tylko liczebnie ale i także jakościowo. Szczególnie ważni dla Rosjan są kirasjerzy, bo w pierwotnej wersji z kawalerii mieli do dyspozycji tylko huzarów. Jeśli kirasjerzy zostaną dobrze wykorzystani mogą zrobić różnicę i rozbić nawet polskich elitarnych strzelców konnych, co w wykonaniu huzarów wcale nie byłoby takie pewne, a raczej byłoby na odwrót.
Co do możliwości obu stron i tego, że jest mniej "luźno", to już zależy bardziej od graczy i odpowiedniego wykorzystania posiadanych sił. Jeśli Rosjanie przeznaczą mniej sił na jakiś odcinek i/lub dadzą się rozbić, to Polacy mogą przerzucić siły i wtedy Rosjanom jest bardzo trudno wygrać. Z kolei jeśli Polacy na jakiś odcinek przeznaczą zbyt dużo sił, wtedy słabszym Rosjanom jest łatwiej uzyskać przełamanie i ostatecznie wygrać, co chyba miało miejsce w mojej rozgrywce z kolegą Kristo, który chyba uznał, że za osłonę skrzydła pod Wypychami wystarczą dwa dywizjony strzelców konnych, które zostały rozbite przez szarże kirasjerów i, moim zdaniem, po ich klęsce za późno przerzucił w ten rejon inne swoje jednostki, a w tym czasie zdążyłem zabezpieczyć baterię konną czworobokiem, obejść polskie pozycje, zdobyć Wypychy itd.
"Stu marnych żołnierzy znaczy mniej niż dwudziestu wyborowych, zjedzą zaś oni pięć razy więcej"

Maksyma generała Bonapartego, o której (na swoje nieszczęście) zapomniał cesarz Napoleon I
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43377
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 3943 times
Been thanked: 2509 times
Kontakt:

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Raleen »

Co do kirasjerów ks. Alberta, rzeczywiście masz rację, przyznam, że z początku nie doceniłem tego uzupełnienia i wsparcia dla Rosjan.

Skoro już ten scenariusz, w zmodyfikowanej wersji, stał się w praktyce okazją do wypróbowywania różnych rzeczy, chodzi mi po głowie by szerzej przetestować zmienny układ faz, w takiej wersji, w jakiej jest on opisany w pierwotnej instrukcji "Ostrołęki". Być może wniosłoby to (dodatkowy) świeży powiew do tego scenariusza, i nie tylko do niego.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Adjoint
Posty: 705
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 84 times

Re: Scenariusz wprowadzający do "Ostrołęki 26 maja 1831" (wersja zmodyfikowana) - rozgrywki

Post autor: Kristo.kk »

Bardzo dobry plan.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ostrołęka 26 maja 1831”