Amerykanie Corsariego

Forum systemu bitewnego "Muskets & Tomahawks".
Awatar użytkownika
Corsarii
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: poniedziałek, 5 października 2009, 01:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Corsarii » sobota, 3 maja 2014, 14:51

Pomalowałem pierwszego rangera, na tej figurce miałem okazję się przekonać co Telamon i Inkub mieli na myśli pisząc o topornych twarzach Perry miniatures :roll: i nie za fajnie wyszła mimo kilku prób przemalowania jej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony niedziela, 4 maja 2014, 15:43 przez Corsarii, łącznie zmieniany 2 razy.
Na warsztacie - wszystkiego po trochu....
"Rzucisz szelmę w jedną przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma"
"Oj oj oj wojna panna zła, chłopca zabrać chce, a on jej kosza da"
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5098
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 73 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Telamon » sobota, 3 maja 2014, 14:57

Fajnie wyszedł. ;)

Co do twarzy tylko to mi się nasuwa na myśl...

Obrazek

Choć jego lewy profil jest ładny.
Kadzik
Colonel
Posty: 1693
Rejestracja: czwartek, 24 grudnia 2009, 01:32

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Kadzik » sobota, 3 maja 2014, 21:10

Bardzo fajne malowanie.
Awatar użytkownika
Corsarii
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: poniedziałek, 5 października 2009, 01:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Corsarii » sobota, 3 maja 2014, 23:14

Dzięki Telamonie i Kadziku.
Następny już prawie skończony, została tylko twarz i już się boję ją malować :cry:
Na warsztacie - wszystkiego po trochu....
"Rzucisz szelmę w jedną przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma"
"Oj oj oj wojna panna zła, chłopca zabrać chce, a on jej kosza da"
Awatar użytkownika
Corsarii
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: poniedziałek, 5 października 2009, 01:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Corsarii » czwartek, 19 czerwca 2014, 15:40

Drugi ranger
Obrazek ObrazekObrazek
Obrazek Obrazek
Na warsztacie - wszystkiego po trochu....
"Rzucisz szelmę w jedną przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma"
"Oj oj oj wojna panna zła, chłopca zabrać chce, a on jej kosza da"
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5098
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 73 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Telamon » czwartek, 19 czerwca 2014, 15:56

Elegancko. ;)
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Yori » czwartek, 19 czerwca 2014, 20:12

A co on taki zielony? Generalnie ładny, ale ja poszedłbym w brązy w tym przypadku.
Awatar użytkownika
Inkub
Colonel en second
Posty: 1442
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 11:26
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Inkub » czwartek, 19 czerwca 2014, 21:09

Jako ze mam na warsztacie kilku takich samych panow, pozwole sobie odpowiedziec. Koszule mysliwskie i wzorowane na nich ubiory dla milicji i rangerow stanowych farbowano na bardzo rozne kolory. Od niemal naturalnych szarosci i kremowych, poprzez brazy, do niebieskich, jasnoniebieskich, zielonych, brazowych, do nawet czarnych (w praktyce ciemnoszarych). Wiec, w sumie, niemal pelna dowolnosc :)
Awatar użytkownika
Corsarii
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: poniedziałek, 5 października 2009, 01:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Amerykanie Corsariego

Post autor: Corsarii » czwartek, 19 czerwca 2014, 21:53

Telamon pisze:Elegancko. ;)
Dzięki Telamonie
Yori pisze:A co on taki zielony? Generalnie ładny, ale ja poszedłbym w brązy w tym przypadku.
Większość rangerów będzie właśnie w brązach, szarościach, ale 1-2 w żywszych kolorach dla urozmaicenia chyba nie zaszkodzi ;)
Na warsztacie - wszystkiego po trochu....
"Rzucisz szelmę w jedną przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma"
"Oj oj oj wojna panna zła, chłopca zabrać chce, a on jej kosza da"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Muskets & Tomahawks”