Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Forum systemu bitewnego "Muskets & Tomahawks".
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Yori » poniedziałek, 4 listopada 2013, 20:47

Kurcze pióro! Nagle się zrobiło dużo Żabojadów! Jeśli Nosek nie przyjedzie to nakryją mnie czapkami! Będę musiał zaciągnąć Indian. Mam jeszcze kilka flaszek ognistej wody w barku :D
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » poniedziałek, 4 listopada 2013, 21:14

Le Triumfe będzie nasz! :D
Jak coś, to będę mógł pożyczyć nieco Indian. Na własnej skórze poznasz, co znaczy mieć w swych szeregach zdrajców :P
Awatar użytkownika
Olbracht
Adjudant
Posty: 265
Rejestracja: środa, 17 października 2012, 08:57

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Olbracht » poniedziałek, 4 listopada 2013, 22:12

O której godzinie będziecie startować z grą i do której mniej więcej grać?
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » poniedziałek, 4 listopada 2013, 23:02

Startujemy o 14.
Gramy max do 17, ale skończymy wcześniej. Dużo zależy od tego ile czasu zajmą nam różnego rodzaju dywagacje. To w końcu również spotkanie towarzyskie, nie tylko samo granie :P Z Yorim pewnie będziemy, co nieco o AWI omawiali nad stołem.
Do tego francuski plan przewiduje szybkie zwycięstwo :)
Awatar użytkownika
Bayard
Adjudant
Posty: 251
Rejestracja: poniedziałek, 6 grudnia 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Bayard » poniedziałek, 4 listopada 2013, 23:06

Porób jakieś fajne zdjęcia, może też się w to wciągnę ;) Trzymam kciuki za Francuzów ;)
"Kiedy atakujecie - wyjcie jak furie!"
- Thomas "Stonewall" Jackson

Mój blog:
http://arsbelli.blogspot.com/
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » poniedziałek, 4 listopada 2013, 23:13

Bayard pisze:Porób jakieś fajne zdjęcia, może też się w to wciągnę ;)
Yori jak zwykle będzie miał aparat, którym potrafi się posługiwać. Porównywałem nasze zdjęcia z której naszej bitwy w FoG'a.....nie ma co porównywać niestety :twisted:
Zapraszam do wciągnięcia się. System jest świetny. Akuratny mix złożoności i prostoty, planowania z nieprzewidywalnością, spójności zasad z innowacyjnością rozwiązań etc.

Trzymam kciuki za Francuzów ;)
Dzięki! Burbon w trakcie świętowania zwycięskiej potyczki poleje się wartkim strumieniem.
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Yori » wtorek, 5 listopada 2013, 00:45

I jak zwykle gdy Kadzik krzyknie "Ale!" to jego Francuzi zaatakują, a moi Brytole sięgną po manierki. :D
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Yori » środa, 6 listopada 2013, 21:38

Dzwoniłem do Pawła, będzie w sobotę!
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » czwartek, 7 listopada 2013, 19:17

Yori pisze:Dzwoniłem do Pawła, będzie w sobotę!
Super!


Grałem dzisiaj z Mariuszem. Jego Indianie jeszcze się malują (zapowiedział, że na wtorek już kilku będzie miał :P), więc pożyczyłem mu swoich. Szybka potyczka po 170 punktów na stronę. Moje 3 oddziały kanadyjskiej milicji miały spalić osadę, podczas gdy 3 grupki Indian (jedna zwykła, dryga elitarna, trzecia krwiożercza i odważna) miały badać teren.

Oczywiście zostałem zmasakrowany w walce wręcz. Czerwonoskórzy szybko przeprowadzili zwiad korzystając z zasłony lasów. Moje oddziały szły szeroką ławą, przez co wystawiły się na łatwy atak. Dwa z moich oddziałów zostały wybite do nogi, oficer również padł trafiony celnym strzałem indiańskiego dowódcy.
Całość skończyła się na początku trzeciej tury.
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Yori » piątek, 8 listopada 2013, 08:05

Czuję, że po paśmie porażek jutro odniesiesz miażdżące zwycięstwo!

W kwestii organizacyjnej - oto moje siły:

Officer 25
Regulars 64
Rangers 72
Indians 126

Razem 287

Chętnie zaciągnę moich czerwonych braci, zapewniam wikt, opierunek, skalpy i paciorki :D

Kadzik zarządź jakoś naszymi rozpiskami, aby wyszło w miarę po równo, w razie czego możesz dorzucić od 8 do 16 pkt. i dać moim Brytyjczykom sharpshooter trait, Paweł przyjedzie bez figurek :)
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » piątek, 8 listopada 2013, 08:47

Dorzucimy Wam pewnie jakichś Indian.
Najfajniej by było, jakby przybył również Nosek. Wtedy możemy i po 470 punktów na stronę grać :D
Przy multiplayu IMHO zabawa zaczyna się przy 400 punktach :)
Awatar użytkownika
Yori
Praefectus Praetorio
Posty: 1698
Rejestracja: piątek, 28 listopada 2008, 19:09
Lokalizacja: Warszawa man! Złu mówi zawsze: no pasaran!

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Yori » piątek, 8 listopada 2013, 18:05

No to trzymajmy kciuki za Noska :D
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » piątek, 8 listopada 2013, 18:59

Noska nie będzie na pewno, co oznacza, że teraz Wy będziecie mieli w swoich szeregach naszych ludzi :P
Awatar użytkownika
Inkub
Colonel en second
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 11:26
Lokalizacja: Wawa
Been thanked: 4 times
Kontakt:

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Inkub » piątek, 8 listopada 2013, 23:45

Ja pewnie wpadne ze swoja piatka Indian. Okazalo sie ze i tak bede w Wawie jutro, wiec zapewne zajrze.
Kadzik

Re: Muskets & Tomahawks - granie w Warszawie

Post autor: Kadzik » sobota, 9 listopada 2013, 11:02

Świetnie!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Muskets & Tomahawks”