Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy?

"Battlegroup Kursk", "Battlegroup Normandy" i kolejne części systemu.

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Przemos19 » Tuesday, 4 October 2016, 15:26

Według danych z epoki Niemcy nawet strzelając bezpośrednio zawsze korzystali ze spottera.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby misiek82 » Tuesday, 4 October 2016, 16:13

Nie sądzę, że gdy zobaczyli wroga w zasięgu to się pytali o gościa ktory nie koniec nie widział i dawały się wyrznac.
misiek82
Adjudant-Major
 
Posts: 325
Joined: Tuesday, 26 August 2014, 11:08
Location: Tu i ówdzie

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Przemos19 » Tuesday, 4 October 2016, 17:52

Bez gotowych stanowisk i pomierzonego terenu jego efektywność jest niewielka. Czytałem o tym ciekawy artykuł, tzn. o radzieckich moździerzach w ataku - celność bardzo słaba. W desperacji można sobie wyobrazić ostrzał bezpośredni ale w rzeczywistości jeśli załoga moździerza widzi cel to cel ją też widzi. Dalej, moździerz ma też zasięg minimalny. https://www.youtube.com/watch?v=98JJwEjJb7w spróbuj tym strzelać ogniem bezpośrednim bez przeliczeń itp...
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Mateuszp99 » Tuesday, 4 October 2016, 21:11

To teraz jako młody gracz też się wypowiem :) (tak na marginesie wojnę o moździerz zostawiłbym na inny post). Battlegroup jest jak dla mnie fajnym połączeniem zabawy i modelarstwa. Można się pochwalić nowymi modelami, a także poodkrywać bitwy.
Co do samej grywalności, bardzo ciekawe są scenariusze o których mówił Przemek. Drugą opcją jest przeniesienie scenariuszy z Squad Leadera o czym pisał Misiek. Miałem raz możliwość zagrania czegoś takiego i w moim przypadku się całkiem ciekawie grało. Jest więc bardzo dużo możliwości.
Co do skali bitew, to jak dla mnie 600pkt to jest max takiej grywalności żeby dało się w miarę sprawnie i ciekawi pograć. Większe bitwy zajmują więcej czasu i czasami niestety przechodzą do powolnego poruszania się samymi czołgami.
BG: Rosjanie, Niemcy
Ambush Alley: Początki Amerykan
Mateuszp99
Sergent
 
Posts: 110
Joined: Tuesday, 24 June 2014, 10:10
Location: Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby misiek82 » Tuesday, 4 October 2016, 21:19

Nie marudź, co do możdzierzy, wkurza mnie to, bo w tym momencie 251/2 jest kosztowną, nieefektywną zabawką.
misiek82
Adjudant-Major
 
Posts: 325
Joined: Tuesday, 26 August 2014, 11:08
Location: Tu i ówdzie

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Przemos19 » Tuesday, 4 October 2016, 21:30

Do tego ma ograniczoną ilość amunicji. Jednakże jest klimatyczny.
Scenariusze lubię bardzo pod warunkiem, że jest czas na przygotowanie się do nich :)
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby MaaX » Tuesday, 4 October 2016, 23:48

Ja gram więc się wypowiem :)

Muszę przyznać że byłem trochę rozczarowany naszą grą na Polach Chwały a zwłaszcza tym jak wielkie dysproporcje były pomiędzy stronami. Ja rozumiem że rożni gracze maja rożne podejścia do samej rozgrywki wiec myślę ze na przyszłość powinniśmy parę elementów dopracować i umówić się na pewne rzeczy przed grą.

Dodatkowo, jak już się w to bawimy to fajnie by było gdybyśmy szanowali siebie nawzajem i swój czas, ja rozumiem ze niektórzy z nas mają już rodziny, żony i dzieci na głowie ale biorąc pod uwagę jak dużo czasu mieliśmy na przygotowanie to fajnie by było chociaż przekartkować rulebook żeby mieć jako takie pojecie o co tu chodzi no i poznać zasady i skład własnych jednostek. Nie chce tu nic nikomu wytykać ale sprawy takie jak podział figurek na drużyny to raczej załatwiamy w domu przed bitwa :)

My z Dominikiem przyjechaliśmy pół Polski nastawieni na ciężką i trudną bitwę, dopracowaliśmy nasza listę przez kilka dni, szukaliśmy odpowiednich modeli i figurek żeby nie brać żadnych proxów a skończyło się na tym że zagraliśmy tak naprawdę 2 tury i był koniec gry. :|
Chcieliśmy też pokazać wszystkim którzy uważają że piechota nie odgrywa znaczącej roli w bitwie jak bardzo się mylą ale nie zdążyliśmy...

Domyślam się Biały Wilku, że Ty też zbyt dobrze się nie bawiłeś bo to twoja część jednostek była tak naprawdę jedynym celem dla naszych czołgów i StuGów.

Co do piechoty w Battlegroup, nie ukrywam że bardzo lobię czołgi (podejrzewam ze nie tylko ja) więc kierowanie tygrysem albo panterą daje mi naprawdę dużą frajdę ale... odkąd zacząłem wykupować moim grenadierom ciężarówki i przeczytałem zasady close assault odkryłem że piechotą też można się świetnie bawić czasem nawet lepiej niż czołgami. :twisted: (fun fact: jedyny raz kiedy moja rozpiska pancerna niemców przegrała gre w wawie to właśnie wtedy kiedy mój przeciwnik wystawił sama piechotę). Nie widzę więc potrzeby wprowadzania zasad wymuszających używanie większej ilości piechoty albo używania tylko jej do zajmowania objectiveów. Dobrze użyta naprawdę potrafi przechylić szale zwycięstwa.

Ja osobiście nie zamierzam zmieniać systemu, mam jak na razie z kim grać lokalnie, pojadę też chętnie na drugi koniec Polski od czasu do czasu.

Na następna tego typu grę musimy się bardziej przygotować, i jak będzie problem z robieniem rozpisek tak jak ostatnio to możemy zagrać scenariusz z podręcznika(mega bitwa pod kurskiem? :D).

sowabud wrote:Jak bym miał z kim go grać w Warszawie, to pewnie bym grał,

Wysłałem Ci priva...
User avatar
MaaX
Adjudant
 
Posts: 226
Joined: Monday, 6 January 2014, 14:56
Location: Warszawa

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby DKDK » Wednesday, 5 October 2016, 07:38

Więc ja też się wypowiem. Tak, mieliśmy bardzo fajnego pomysła (jak to mawia pewien znany Ferdek K.) na wykorzystanie naszych grenadierów pancernych SS, ale nie dane było nam go wykorzystać, a szkoda. Fakt z Maaxem bardzo lubimy czołgi, (ja osobiście wolę sowieckie suki każdego rodzaju a najbardziej SU100 :mrgreen: ) ale w naszych grach piechota nie jest traktowana po macoszemu wbrew pozorom. Poza tym staramy się tworzyć rozpiski jak najbardziej zbliżone do autentycznych grup bojowych oraz logiczne, w miarę możliwości.
O moździerzach wypowiadał się nie będę bo to jak przedmówcy napisali temat na inną dyskusję.
Ponadto uważam, że scenariusze zawarte w książkach do naszego systemu wbrew pozorom preferują piechotę a nie czołgi, ja sobie nie wyobrażam szturmu miasta przez czołgi bez wsparcia piechoty(bo skończyłoby się jak w Berlinie w 45 i w Groznym w latach 90-tych ). Kto wie o czym mówię przyzna rację.

Poza tym NAJWAŻNIEJSZE: to jest gra która ma sprawiać przyjemność grającym, a każdy problem z zasadami można rozwiązywać na bieżąco w trakcie gry, wystarczy się dogadać.
DKDK
Appointé
 
Posts: 30
Joined: Monday, 8 December 2014, 14:46

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby misiek82 » Wednesday, 5 October 2016, 07:56

PROCHOROVKAAA!!! To jest to
misiek82
Adjudant-Major
 
Posts: 325
Joined: Tuesday, 26 August 2014, 11:08
Location: Tu i ówdzie

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Przemos19 » Wednesday, 5 October 2016, 07:59

Normandia i niemiecka piechota - ciekawa taktyka przeciwpancerna to działo ppanc z transportem kołowym i additional crew, jedziemy po drodze na złamanie karku, wyładowujemy i działo ma szansę porazić wroga dobrze ulokowanymi 3 strzałami. Zlikwidować takie działko nie jest wcale tak prosto.
Podobnie dobrze użyty Panzerschreck w kilku bitwach załatwił mi zniszczenie przewagi USA w pancerce. Tak, w pancerce gdyż moj pluton Panter przykładowo został już w 3 turze rozgromiony przez pre registered artylerię USA.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Biały Vilk » Wednesday, 5 October 2016, 12:28

sowabud wrote:Najmniejszy niemiecki batalion, z jakim się spotkałem podczas tłumaczeń, liczył oficera i 8 grenadierów, a najmniejszy sowiecki pułk piechoty – 87 strzelców i oficerów.

Naprawdę wyszło komuś takie kuriozum w Battlegroupie? Muszę głębiej zajrzeć w zasady i listy armijne.

EDIT: Przeczytałem Twoją wypowiedź jeszcze raz i teraz zrozumiałem, co miałeś na myśli.

Przemos19 wrote:Natomiast odnośnie użycia piechoty wielu graczy zapomina o 2 zasadach - "Fall back", co powoduje że piechota nie jest masakrowana oraz możliwości spinowania czołgu ogniem karabinowym z najbliższej odległości.

Fakt, o istnieniu "Fall back" przypominam sobie z raz na pięć bitew... Myślę też, że podczas próby obrzucenia czołgu granatami piechota ma ciut za małe szanse na sukces a ponosi zbyt wysokie ryzyko strat i nie ma nawet możliwości samego spinowania pojazdu.

Mateuszp99 wrote:Co do skali bitew, to jak dla mnie 600pkt to jest max takiej grywalności żeby dało się w miarę sprawnie i ciekawi pograć. Większe bitwy zajmują więcej czasu i czasami niestety przechodzą do powolnego poruszania się samymi czołgami.

Taki jest i mój punkt widzenia. Pluton — dwa plutony piechoty, parę pojazdów wsparcia, jakieś klimatyczne ciekawostki i gra na 2 — 3 godziny. Do wielkich bitew raczej szukałbym innego systemu.

MaaX wrote:...


Zadziałaliśmy w sposób zbyt improwizowany. Zapominaliśmy o predefiniowanej artylerii i lotnictwie (kluczowe choćby dla plaży). Rezygnacja z systemu punktów BR dobiła nas ostatecznie. Mogliśmy powystawiać nasze modele i porobić "bum, bum", "tatatatata", jak przedszkolaki i pewnie bawilibyśmy się lepiej ;)
Mimo tak ogromnego stołu, miałem jakieś 50 cm jego krawędzi na wjechanie, a i tak wjeżdżałem już prosto na buty niemieckiej piechoty. Rządek Pz IV też tylko czekał na 20 cali. No i co? Wjeżdżam, muszę rzucać na wypatrywanie i jak już uda się cokolwiek zobaczyć, to strzelę sobie raz, po ruchu własnym i wcześniejszym przeciwnika. A potem? Niemcy nie muszą już wypatrywać moich strzelających pojazdów. Następnie walą po dwa razy ze statycznych pozycji... I tak rodzą się opowieści o amerykańskich zapalniczkach :D

Ja tam jakoś kuśtykałem i przywiozłem ze sobą pielęgniarkę dla wsparcia, ale najbardziej szkoda mi Was, którzy skrupulatnie się przygotowywaliście i zjechaliście kawał drogi wcześnie rano.
I szczerze radzę — nie róbcie żadnej, wieloosobowej, ogromnej batalii na dużym konwencie, bo to po prostu się nie uda. Lepiej postąpić, jak chłopaki z Bolta: jeden, dwa, trzy większe stoły na główne gry po jakieś 800 – 1000 pkt. i może jeden, dwa mniejsze, gdzie można by tłumaczyć chętnym zasady systemu, wręczyć im kostki i pozwolić postrzelać w małej potyczce.
Ewentualnie, w celach propagandowych, niech będzie coś wielkiego, ale w formie prezentacji, nie poważnej gry wymagającej większego skupienia i porządku.
Epickie batalie róbcie w klubowym zaciszu, gdzie będą warunki choćby do normalnej komunikacji.
Last edited by Biały Vilk on Wednesday, 5 October 2016, 14:28, edited 2 times in total.
"Zjeżdżaj z drogi, ty gnojku!" - adm. Andrew B. Cunningham z pokładu "Warspite" do dowódcy HMS "Griffin", będącego na linii strzału
User avatar
Biały Vilk
Adjudant-Major
 
Posts: 309
Joined: Monday, 23 March 2009, 23:28
Location: Kraków

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby MaaX » Wednesday, 5 October 2016, 12:58

Biały Vilk wrote:Mogliśmy powystawiać nasze modele i porobić "bum, bum", "tatatatata", jak przedszkolaki i pewnie bawilibyśmy się lepiej ;)

Zgadzam się w stu procentach :)
User avatar
MaaX
Adjudant
 
Posts: 226
Joined: Monday, 6 January 2014, 14:56
Location: Warszawa

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby misiek82 » Wednesday, 5 October 2016, 14:09

Polecam zajrzeć do tego
Attachments

[The extension pdf has been deactivated and can no longer be displayed.]

misiek82
Adjudant-Major
 
Posts: 325
Joined: Tuesday, 26 August 2014, 11:08
Location: Tu i ówdzie

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby Przemos19 » Thursday, 13 October 2016, 16:13

Posty dotyczącego płaskiego terenu w innej grze bitewnej wydzieliłem do osobnego wątku.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Jak bawimy się w Battlegroup i czego od niego oczekujemy

Postby sowabud » Thursday, 16 February 2017, 07:24

Wczoraj zagrałem z MaaX-em pierwszą grę szkoleniową na 200 pkt. Grało się przyjemnie, dynamicznie i chodziło głównie o poznanie mechaniki, jej najważniejszych i podstawowych zasad. Dziękuję Mariusz z grę i przyjemne popołudnie. Teraz będę mógł poczytać zasady raz jeszcze z wiekszym zrosumieniem.

Widzę już też mankamenty systemu, ale nie znam żadnego, który byłby idealny, no może poza swoimi własnymi. :lol:

Możecie na mnie liczyć w przyszłości.
User avatar
sowabud
Lieutenant
 
Posts: 579
Joined: Tuesday, 10 November 2009, 19:50
Location: Budapeszt-Warszawa na zmianę

PreviousNext

Return to Battlegroup

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests

cron