Strategie
https://strategie.net.pl/

Ambush Alley: Force on Force
https://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=201&t=7492
Strona 4 z 5

Autor:  bnk [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 14:56 ]
Tytuł: 

Obecnie nie, jeżeli tak to sporadyczne przypadki i raczej są to wozy specjalnego przeznaczenia

Autor:  q.b. [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 15:43 ]
Tytuł: 

A na Cas-Med-evac / ewakuacje medyczną 113-ka by pasowała ? :)

Autor:  Mac gal [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 16:03 ]
Tytuł: 

Moje trzy grosze :) :

bnk napisał(a):

LAV-25 - kołowy transporter opancerzony, czyli coś jak nasze Rosomaki -

Technicznie to wprawdzie odpowiednik rosomaka, ale z tego co wiem, to używany jest raczej w roli naszysch BRDM-ów.

bnk napisał(a):
HMMWV - fajne zestawy ma dragon, 2 modele w pudełku.

Revella są nieco słabsze i bardziej niewygodne w montażu, ale też pakują po dwa modele. A poza tym, w jednym z zestawów jest Maxi Ambulance, w sam raz jako punkt ewakuacji rannych do gry :). A wkrótce na allegro można spodziewać się tanich hamvików uzbrojonych w TOW-y, z gazetowej kolekcji "wozy bojowe" :).

bnk napisał(a):
MRAP (nazwa systemu pojazdów, "odpornych" na miny i IED) - modeli chyba jeszcze nie ma w 1/72, tylko scratch zostaje

Plastików rzeczywiście nie ma (revell ma niemieckiego ATF Dingo, więc jak ktoś jest takim dyletantem w scartchbuildingu jak ja, to ewentualnie może nadać się jako prox), ale można kupić żywice.
S&S models mają brytyjskiego Mastiffa, oraz Coguary 4x4 i 6x6. Skala 20mm, nie wiadomo czy 1/72 czy 1/76 - ale na stole to bez różnicy :).

http://theminiaturespage.com/news/818413
http://www.sandsmodels.com/page4.html

Ich strona jest słabiutka, a zdjecia MRAPów jeszcze niepomalowane... ale patrząc na ich inne produkty (pomalowane) chłopaki dają radę.

Jak ktoś jest zarejestrowany na The Guild, to tu jest temat w którym gość maluje swoje coguary:
http://www.guildwargamers.com/phpBB3/vi ... hilit=mrap


Tyle mojego :)

Autor:  q.b. [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 16:07 ]
Tytuł: 

Tak w UK trzeba szukać bo jest sporo zabawek do modernu - Liberation Minis (wszystkie figurki), S&S oprócz Mastiffa zrobiło też Viking'a - to raczej wszystko 1:72. Skalę 1:76 typową robią w pojazdach metalowych/żywicznych Milicast i Brittania :)

Autor:  Mac gal [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 16:16 ]
Tytuł: 

q.b. napisał(a):
A na Cas-Med-evac / ewakuacje medyczną 113-ka by pasowała ? :)


Armia jak najbardziej:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... llujah.jpg

Zdjęcie z Faludży.
Nie wiem czy marines też używają ich w tej roli (zapytam gdzie należy), ale wydaje mi się ze tak.

Autor:  Mac gal [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 19:40 ]
Tytuł: 

Wygląda na to, że US Marines nigdy nie używali M113.

Sam się zdziwiłem.

Autor:  q.b. [ poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 22:00 ]
Tytuł: 

Z innej beczki: http://picasaweb.google.pl/qbicz83/ForceOnForceAAR#

Fotki z naszej ostatniej gry Force on Force WWII (ja vs Wookush) - napiszę coś więcej jutro :)

Autor:  Mac gal [ wtorek, 27 kwietnia 2010, 14:49 ]
Tytuł: 

Elegancko to wygląda, czekamy na AAR :).

Autor:  q.b. [ środa, 28 kwietnia 2010, 20:28 ]
Tytuł: 

Krótki opis scenariusza i walki odnośnie zdjęć powyżej:

Scenariusz zakładał pojmanie przez specjalną grupę uderzeniową spadochroniarzy SAS (Wookush) niemieckiego, lokalnego dowódcy wojsk lądowych broniących się w mieście (ja). Miasto dajmy na to holenderskie :). Plan gry zakładał inicjatywę dla SAS przez pierwsze 2,3 tury. Główne punkty zwycięstwa dla SAS to pojmanie i wyprowadzenie poza mapę figurki niemieckiego dowódcy, stacjonującego w budynku 3 piętrowym po środku planszy. Siły niemieckie zaalarmowane obecnością SAS w regionie miały do tego nie dopuścić.

Przebieg walki był bardzo dynamiczny. Ambush Alley: Force on force naprawdę daje spore możliwości - nie jest trudno rozwinąć skrzydła osobie myślącej taktycznie i posiadającej inicjatywę w danej turze. Tak też się stało na początku, gdy mogłem tylko biernie obserwować jak grupy szturmowe SAS zajmowały spore połacie terenu przede mną niebezpiecznie zbliżając się do osamotnionej kwatery z moim Generałem w środku. Jako strona broniąca się mogę tylko szachować wrogie jednostki, ale pod warunkiem, że wejdą mi one w mój Line of sight. Nie mogłem wyprowadzić szybkiego kontruderzenia. Czekałem więc na rozwój sytuacji, a zmieniła się ona w bardzo dramatyczną, kiedy to już w pierwszej turze Wookush szachował mnie grupą zajmującą wielki budynek (Berlin House 3 piętrowy). Overwatch to zmora dla broniącego się - cokolwiek by się nie działo jednostka agresora w Overwatchu ma prawo próbować skutecznie przerwać każdą akcję jednostki strony broniącej się. W skutek szybkiego wejścia tej jednostki w stan "overwatch" Wookush szachował moje poczynania na tyle długo, by podbiec jedną z grup do budynku sztabowego. SAS wysadzili zabarykadowane drzwi budynku i z hukiem wdarli się do środka nawiązując walkę wręcz na tyle skutecznie by pozostawić przy życiu samego niemieckiego Generała, a więc swój Main Objective... :lol2: Od tego momentu liczyłem tylko swoje straty, nie wytrzymałem nerwowo i w akcie desperacji odpowiadałem ogniem do jednostek mnie ostrzelających. Bez większych efektów. :wall: Wpadłem natomiast w zasadzkę kolejnej jednostki Wookusha w stanie "Overwatch" - straty szły prawie w dziesiątkę... było to 2 zabitych natychmiastowo i bodajże 5 ciężko rannych (tak tak moi mili, FoF zakłada stopień zróżnicowania ran odniesionych na polu walki, osoby medyków na planszy co daje spore możliwości rozgrywania swoistych kampanii z elementami RPG - możemy rozpisać kto kiedy dostał i sprawdzać jak jego stan zdrowia będzie się miał w kolejnej walce, a co za tym idzie - czy w ogóle będzie walczyć - może być przecież tak, że nawet ciężkie rany ocalałego po walce wojaka mogą się okazać śmiertelne tuż po samej bitwie w skutek wykrwawienia się). Summa summarum mój plan obronny legł w gruzach. Generał został skutecznie wyprowadzony za planszę, straty u mnie to około 9 zabitych i kilkunastu rannych (w tym 5 ciężko). Wookush stracił tylko 2 ludzi (zabici na miejscu) co można uważać za błyskawiczną, huraganową a najważniejsze - zwycięską akcję SAS. Brawo! :)

ps. Stopniowo szlifujemy się w zasadach by już na samym Grenadierze walczyć z użyciem pojazdów :)

Autor:  q.b. [ poniedziałek, 3 maja 2010, 13:11 ]
Tytuł: 

Z ostatnich wieści - firma Ambush Alley Games wchodzi w kooperację z wydawnictwem Osprey. W 2011 roku możemy się spodziewać pierwszych książeczek zawierających kolorowe wydane zasady Ambush Alleya i Force on Force. Każda kolejna zawierać będzie szczegółowe opisy różnych konfliktów, OOB, rozpiski, scenariusze nowe zasady :jupi:. Inicjatywa i ruch godny pochwały :)

Autor:  Wookush [ poniedziałek, 3 maja 2010, 22:13 ]
Tytuł: 

Ku chwale technikum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi:

Autor:  headache [ środa, 2 czerwca 2010, 15:27 ]
Tytuł: 

Powiem że zainteresowaliście mnie tym systemem, właśnie przegryzam się przez "Contracting Trouble"

fajnie że może być jeden system do różnych konfliktów bo i pewnie nasz 1939 też by zagrał?

Autor:  bnk [ środa, 2 czerwca 2010, 15:40 ]
Tytuł: 

Jak najbardziej :)

Autor:  headache [ środa, 2 czerwca 2010, 17:34 ]
Tytuł: 

A mam pytanie dotyczące zasad tak ogólnie , czy zasad walki pojazdów to kostkologia z milionem tabelek czy raczej uproszczone są w miarę?

Dzięki

Autor:  Wookush [ czwartek, 3 czerwca 2010, 11:59 ]
Tytuł: 

Uproszczenie, ale niektórzy nazywają to kostkologią też. Nie ma tabelek, ale ogólne zasady mówiące o ilości kości i jakości kości w przypadkach klasyfikacji np. działo: lekkie, średnie, ciężkie, pancerz: brak, lekki, średni, ciężki itp.

Strona 4 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/