Hołd dla polskich żołnierzy walczących przeciwko nieporówn..

Czasopisma oraz szeroko rozumiana publicystyka, wydarzenia kulturalne i inne tematy niemieszczące się w ramach filmu i literatury.

Postby Darth Stalin » Monday, 25 May 2009, 09:00

elahgabal wrote:Lao Che nagrał całą płytę o powstaniu warszawskim. Jak dla mnie niezła (normalnie nie słucham tego typu zespołów).
Ale tak po prawdzie, to "40:1" to raczej "wypadek przy pracy" - Sabaton w jednej chwili wyśpiewuje chwałę żołnierza polskiego, żeby zaraz przejść do pochwał pod adresem Wehrmachtu.

Ale zaraz potem jest pean ku czci Finów ("Talvisota") oraz RKKA ("Fields of Prokhorovka") - po prostu cała płyta ma za motyw przewodni dzieło Sun-Tzu, a poszczególne kawałki to ilustracje do wybranych tez tego dzieła.
Równie dobre można by powiedzieć, że wcześniejszy "Wolfpack" to "pochwała U-bootów"...
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
User avatar
Darth Stalin
Consul
 
Posts: 5890
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:58
Location: Płock

Postby elahgabal » Monday, 25 May 2009, 23:37

Darth Stalin wrote:Ale zaraz potem jest pean ku czci Finów ("Talvisota") oraz RKKA ("Fields of Prokhorovka") - po prostu cała płyta ma za motyw przewodni dzieło Sun-Tzu, a poszczególne kawałki to ilustracje do wybranych tez tego dzieła.


I dlatego nie napisałem, że przechodzi do pochwał nazizmu, tylko Wehrmachtu - jako siły zbrojnej.
Niemniej w niczym nie zmienia to dla mnie faktu, że pomysł przyznania im polskich odznaczeń był przesadzony.

Darth Stalin wrote:Równie dobre można by powiedzieć, że wcześniejszy "Wolfpack" to "pochwała U-bootów"...


Ten tekst akurat nie "gloryfikuje" żadnej ze stron. Natomiast "Ghost Division" jest już zdecydowanie bardziej jednostronny (podobnie jak "40:1", tylko w przeciwnym kierunku).
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby Darth Stalin » Tuesday, 26 May 2009, 17:07

Prawdę mówiąc to o wspomnianym pomysle nie słyszałem - ale to raczej dowodzi całkowitej degrengolady naszej własnej "sceny muzycznej" tudzież "kultury" i "wiedzy o własnej historii" - skoro o naszej własnej historii i jej heroicznych momentach śpiewają kapele zagraniczne, bo jakoś naszych nie słychać (poza Lao Che w zasadzie), nie wpsominając o tym, ze u nas ani filmów, ani seriali, ani NIC innego nie powstaje - co się dziwić?
jeno rzucić słów ciężkich a plugawych i tyle - moze ewentualnie odkryć w sobie krew rosyjską i zmienić obywatelstwo? Rosjanie przynajmniej o swoją historię dbają, że tylko pozazdrościć.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
User avatar
Darth Stalin
Consul
 
Posts: 5890
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:58
Location: Płock

Postby elahgabal » Tuesday, 26 May 2009, 18:07

Darth Stalin wrote:moze ewentualnie odkryć w sobie krew rosyjską i zmienić obywatelstwo? Rosjanie przynajmniej o swoją historię dbają, że tylko pozazdrościć.


To już chyba przypływ desperacji. O ile Rosjanie w sensie czysto ludzkim może i są w porządku, o tyle nie mam wątpliwości, że w Federacji żyć bym nie chciał.
A co do ich dbania o swoją historię, to napisałbym raczej, że to dbanie o swoją wizję swojej historii.
Gdyby w Polsce powstał film o wymowie podobnej do tego, co można sądzić choćby o "Taras Bulba" (widziałem tylko zwiastun i wystarczyło mi aż nadto), to na forum podniósłby się krzyk pod niebiosa, że kręcimy agitki o wymowie "Wodzu - na Kowno!" ;D

Darth Stalin wrote:ale to raczej dowodzi całkowitej degrengolady naszej własnej "sceny muzycznej"


Ale np. muzyczna scena "podziemna" ma się u nas chyba świetnie ;D
Kawałki czysto nacjonalistyczne komponowane są. Pod tym względem dotrzymujemy kroku Rosjanom.
Tylko chyba nie ma wątpliwości, że to nie o to chodzi...

Był kiedyś pomysł, żeby można było składać się "społecznie" na filmy historyczne, wykupując udziały uprawniające do partycypacji w ewentualnych zyskach. Gdyby ktokolwiek chciał na serio wprowadzić to w życie i zostałoby to przeprowadzone profesjonalnie, to sądzę, że pieniądze by się znalazły. I pewnie nawet byłby sukces komercyjny... Tylko to wymaga chęci.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby DT » Tuesday, 26 May 2009, 20:59

elahgabal wrote: Tylko to wymaga chęci.


Lepiej piwko pod sklepem wypić :>
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
User avatar
DT
Divisní generál
 
Posts: 3667
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:41
Location: Milton Keynes

Postby elahgabal » Tuesday, 26 May 2009, 23:00

DT wrote:Lepiej piwko pod sklepem wypić


Akurat tutaj chodziło mi o warstwę decyzyjną. Wprowadzenie odpowiednich przepisów (nie wiem, czy dzisiaj byłoby to legalne), kampania informacyjna, itp.
Nie podejrzewam, żeby takie udziały wykupywali bywalcy budki z piwem... :>
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby DT » Wednesday, 27 May 2009, 07:20

elahgabal wrote:
DT wrote:Lepiej piwko pod sklepem wypić


Akurat tutaj chodziło mi o warstwę decyzyjną.


to małpkę można łyknąć....
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
User avatar
DT
Divisní generál
 
Posts: 3667
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:41
Location: Milton Keynes

Postby Paweł Sulich » Friday, 31 July 2009, 11:22

Ciekawy felieton o Sabatonie (uwaga, ma 2 strony, co się nie rzuca w oczy):

http://www.wprost.pl/ar/144602/Wencel-g ... je-emocji/
User avatar
Paweł Sulich
Podporucznik
 
Posts: 421
Joined: Tuesday, 7 November 2006, 11:16
Location: Józefów

Postby Itagaki » Friday, 31 July 2009, 11:37

Na początku kariery członkowie Sabatonu nie byli pewni, czy sławić szatana, czy skupić się na II wojnie

Już na dzień dobry taki tekst :lol2:
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
User avatar
Itagaki
Général de Brigade
 
Posts: 2042
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:42
Location: Dublin

Postby AWu » Friday, 31 July 2009, 11:41

Taka prawda , w tym interesie to pierwsze jest duzo bardziej popularne :>
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Previous

Return to Inne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest