Wellington....ale który?

Literatura, ze szczególnym uwzględnieniem literatury historycznej i militarnej.
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Wellington....ale który?

Post autor: Futrzaty » wtorek, 14 października 2008, 17:10

Ja znam dwie - Meysztowicza Żelazny książę i taką wydawnictwa PIW Hibberta.
Która jest lepsza?
Ostatnio zmieniony czwartek, 3 lutego 2011, 10:39 przez Futrzaty, łącznie zmieniany 3 razy.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » środa, 15 października 2008, 07:58

Najlepiej przeczytać obie :) bo obie są nieco tendencyjne, ale gdybym miał wybierać to wybrałbym Hibberta biografię z PIW-u. Z tym, że zalecam sceptycyzm, bo autor prezentuje pogląd dość subiektywny IMO.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » środa, 15 października 2008, 08:42

A co w której jest tendencyjne.
Samo moje pytanie jest post factum bo własnie tanim kosztem nabyłem obie i spodziewam się , że kazda ma wady i zalety - więc chodzi raczej o to na co zwracać uwagę.
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » środa, 15 października 2008, 09:07

U Hibberta zalecałbym ostrożność w jego wychwalaniu Wellingtona jako znakomitego wodza, który pokonał Napoleona, czyli standard w wykonaniu anglosaskich historyków :)
natomiast wcale ciekawe sa mniej znane opisy Wellingtona - polityka, już po upadku Napoleona. I tutaj Hibbert IMO jest bardziej obiektywny.
U Meysztowicza jest z kolei bardziej negatywnie nastawiony do Wellingtona, więc obie pozycje do przeczytania, bo prawda pewnie gdzieś pośrodku leży :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Jarek
Général de Division Commandant de place
Posty: 4607
Rejestracja: środa, 7 lutego 2007, 10:48
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Has thanked: 3 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Jarek » piątek, 17 października 2008, 21:49

Hibberta właśnie kupiłem w Tesco za 15 zł, przypadkiem znalazłem w koszu z przecenionymi książkami, których nikt nie kupuje :), z tego jednok co mówi clown i tak chyba przepłaciłem ?
Ale zaskoczyła mnie też Pani na kasie, nie spodziewałem się że jest tak zorientowana w tej epoce, miałem wrażenie, że moglibysmy długo sobie pogadać.
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » piątek, 17 października 2008, 23:08

moze jak moje siostra jest fanka filmow z serii "oh Hitklifie" :>

Ale zeby mnie podrywala pani na kasie to mi sie jeszcze nie przydazylo ;D
Awatar użytkownika
Jarek
Général de Division Commandant de place
Posty: 4607
Rejestracja: środa, 7 lutego 2007, 10:48
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Has thanked: 3 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Jarek » piątek, 17 października 2008, 23:17

Podryw by nie wyszedł z 3 powodów, Pani była w wieku Wellingtona na + - 10 lat przed jego zejściem z tego padoła, za mną stała moja osobista małżonka, a za nią, szybko się organizujący, wrogo nastawiony komitet kolejkowy ;D
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » poniedziałek, 20 października 2008, 09:51

Jarku 15 zika jest OK :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Literatura”