Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Literatura, ze szczególnym uwzględnieniem literatury historycznej i militarnej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37022
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Raleen » środa, 18 grudnia 2019, 10:35

Recenzja książki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=112

Autorem recenzji jest Jakub Orłowski.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37022
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Raleen » niedziela, 22 grudnia 2019, 09:38

Przy okazji recenzji spotkałem się z opinią, że ten samochód był porażką polskiej motoryzacji i ogólnie, że był to kiepski sprzęt.

Co o tym sądzicie?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5871
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 212 times
Been thanked: 66 times
Kontakt:

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Telamon » niedziela, 22 grudnia 2019, 15:37

Marny pojazd. Ostatnie sztuki spalono ponieważ nie mogły pokonać piaszczystej drogi i blokowały przemarsz całej kolumny armijnej. To o czymś świadczy, tak samo jak mała ilość wyprodukowanych egzemplarzy.
Ogmios
Adjudant-Major
Posty: 293
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 11 times
Been thanked: 24 times

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Ogmios » niedziela, 22 grudnia 2019, 17:34

Czy porażką? Wtedy to raczej testowa seria była (całe 10 sztuk wybudowano), a nie jako etatowy pojazd. Doświadczenia pomogły przebudować go we wz 34, który ma lepsze osiągi. Dobrze mi się grało nim w Steel Panther, tak więc bojowo zły nie był. A zakopać musiał się zakopać przy 7 KM/t i 1200kg na każde koło. Jak byłem szkrabem, to wracaliśmy fiatem 126p rodziną ze wsi z ziemniakami to przy ok 20 KM/t i 300kg na koło żeśmy się w jednym miejscu zakopali na piaszczystej polnej drodze. A innym razem bez ziemniaków w tym samym miejscu jak było błoto ;) - ostatnie wz 34 też padły na podmokłym terenie.
Awatar użytkownika
Icmrg
Adjudant
Posty: 201
Rejestracja: sobota, 23 sierpnia 2014, 09:25
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Icmrg » poniedziałek, 30 grudnia 2019, 17:59

A pomijając możliwości ruchowe, to była ogólnie rzecz biorąc ogromna stodoła, wymarzony cel dla każdego artylerzysty p.panc. czy rusznicy p.panc.
Raczej mało pożądana cecha w zwiadzie i na polu walki.
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5871
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 212 times
Been thanked: 66 times
Kontakt:

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Telamon » poniedziałek, 30 grudnia 2019, 18:13

Wz.34 również nie był pojazdem zbyt udanym. W teorii jego pierwotna wersja półgąsienicowa miała się cechować dobrą mobilnością w terenie lecz nic z tego nie wyszło. Nie powstał nasz odpowiednik Schneidera AMC P16.
Mimo to ten wz.34 i tak posiadał lepsze zdolności trakcyjne niż ociężały wz.29. Ten utykał w piasku, a lżejsze samochody nie dawały sobie rady w terenie bagiennym. Aby być sprawiedliwym - w tamtym okresie raczej nie budowano lepszych samochodów pancernych. Po prostu WP nie wprowadziło nowej generacji tego typu wozów (jak Niemcy, ZSRR, częściowo Francja).
Awatar użytkownika
Icmrg
Adjudant
Posty: 201
Rejestracja: sobota, 23 sierpnia 2014, 09:25
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Icmrg » piątek, 3 stycznia 2020, 11:15

W najnowszym numerze TWH (spec. 6/2019) jest artykuł nt. motoryzacji WP. Jest w nim info, że przedwojenne analizy (oparte na francuskich wzorcach motoryzacji) wskazywały, iż na polskie warunki terenowe (piaski i mokradła) najlepszym wyborem będzie transportem gąsienicowy. Więc w sumie zarówno Wz. 29 jak i Wz.34 były ślepą uliczką. Tak samo byłby nią odpowiednik Schneidera AMC P16, tylko pewnie w nieco mniejszym stopniu.
Pytanie brzmi, czy była w ówczesnych warunkach szansa na zbudowanie w PL samochodu pancernego z prawdziwego zdarzenia?
Arkon
Chasseur
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 07:12
Lokalizacja: Lublin

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Arkon » środa, 8 stycznia 2020, 22:49

Przede wszystkim dziękuję za zamieszczenie recenzji.

Jeśli chodzi o wz. 29, to w okresie, w jakim powstawał nie odstawały in minus zbytnio od sprzętu innych państw. Ich najbliższy odpowiednik – niemiecki SdKfz 231 (6-Rad) miał podobne wady.

Nie da się jednak ukryć, że w 1939 r. był kiepskim sprzętem. Zaletą było dobre uzbrojenie, ale przeważały wady: czyli złe jego rozmieszczenie, zbyt duża sylwetka, duża masa (to w kwestii zakopywania się w piachu podczas marszu WBPM w kierunku Tomaszowa Lubelskiego). Główną jednak wadą, w stosunku do swoich zadań rozpoznawczych był brak radiostacji, ale to dotyczyło większości naszego sprzętu bojowego). O wadach polscy decydenci wojskowi zresztą zdawali sobie sprawę, stąd niewielka ilość wyprodukowanych egzemplarzy.
Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki swojemu uzbrojeniu mógł śmiało konkurować z podstawowymi wozami bojowymi npla.

A i wz. 29 nie został przebudowany na wz. 34. Chodzi o półgąsienicowy wz. 28 opracowany w oparciu o francuskie podwozie półgąsienicowe, które miało dawać pojazdowi duże właściwości terenowe. Jak się jednak okazało, nie dało, więc przebudowali całość – około 90 maszyn na kołowe wz. 34.
Awatar użytkownika
Icmrg
Adjudant
Posty: 201
Rejestracja: sobota, 23 sierpnia 2014, 09:25
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Icmrg » piątek, 10 stycznia 2020, 16:19

brak radiostacji
Ale za to były tarcze Słupskiego ;)
Arkon
Chasseur
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 07:12
Lokalizacja: Lublin

Re: Samochód pancerny wz. 29 w latach 1929-1939 (M. Kuchciak, Napoleon V)

Post autor: Arkon » sobota, 11 stycznia 2020, 13:20

Icmrg pisze:
piątek, 10 stycznia 2020, 16:19
brak radiostacji
Ale za to były tarcze Słupskiego ;)
Tylko jak za ich pomocą przekazać wyniki rozpoznania? :-)

Poza tym obawiam się, że w ferworze walki i z tarczami Słupskiego były problemy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Literatura”