Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Filmy, seriale, programy telewizyjne i wszelkie inne tematy związane z kinem i telewizją.
Awatar użytkownika
Match
Captain
Posty: 1656
Rejestracja: poniedziałek, 30 stycznia 2006, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Match » sobota, 5 marca 2016, 10:59

Dzięki temu jest obiektywny ;)
Moje gry
"Diplomats! The best diplomat I know is a fully activated phaser bank!" - Lt. Cmdr. Montgomery Scott
Obrazek
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: cdc9 » sobota, 5 marca 2016, 11:52

A co to za argument?
Czy muszę oglądać filmy pornograficzne, aby mieć prawo do wypowiadania się o tej "twórczości"?
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5896
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: elahgabal » sobota, 5 marca 2016, 12:19

nexus6 pisze:Coś mi się zdaje, że elahgabal filmu nie widział.
Na razie tylko czytał recenzje. I nie zamierza wybierać się do kina. Obejrzy w telewizji.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
adalbert
Colonel en second
Posty: 1317
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 7 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: adalbert » poniedziałek, 7 marca 2016, 09:14

Ja może wkleję, co napisałem i jakie jest moje zdanie:
niezależnie od tego, jak bardzo antyklerykalna jest ta konkretna historia i cała historia świata w ogóle, o czym ja tu nie rozmawiam, bo to jest dla mnie właśnie gadka z gatunku "a u was biją murzynów", ten film uważam za antyklerykalny z następujących powodów (nie zmuszając nikogo do przyjęcia mojej perspektywy):
Nie występuje ani jedna pozytywna postać w koloratce, księżą dzielą się na pedofilów i tych którzy ich kryją; dane "naukowe" są wybiórcze i nierzetelne; co jakiś czas przemyca się pewne teksty, które uważam za ukrytą tezę filmu - to jest to, co podał Torgill "Kościół chce, byśmy myśleli, że to jedynie kilka zgniłych jabłek"; same klamry filmu (początek - smutni panowie w koloratkach wsiadający do samochodu i odjeżdżający w nieznane; koniec: robiąca wrażenie lista miast z całego świata, gdzie były sprawy o pedofilię księży, zasugerowanie, że brat papieża Benedykta to pedofil, a tego przecież papież nie mógł nie wiedzieć, czyli nawiązanie do współczesności - nic kk nie zrobił, co jest już zwykłą nieprawdą). Wszystko to tworzy u widza nieodparte wrażenie istnienia organizacji sekciarsko-mafijnej powszechnie tolerującej pedofilię. Wychodzisz z kina, widzisz księdza, i co sobie myślisz? Tylko teraz ktoś powie, że "tak jest", "obejrzyj sobie Spotlight" itp. i to jest to, o czym pisałem: antyklerykalizm jako cnota. Można? Można, bo to taka zgniła organizacja jest - "czarna mafia". Tak to po prostu działa i dlatego mamy wielu zajadłych antyklerykałów (bo księża to pedofile, złodzieje itp. itd.), niektórych nawet znam. Natomiast wyniesienie tego na poziom Oscara oznacza przejście na wyższy stopień, niejako światowej promocji antyklerykalizmu.
O co jeszcze chodzi?
I nadal tak uważam, i nie tylko ja, bo wczoraj widziałem się z tym człowiekiem, z którym oglądałem Spotlight (jest to osoba o poglądach antyklerykalnych). Powiedział, że dla niego to oczywiste, w taki klimat wprowadza już pierwsza scena i dopełnia zakończenie (swoją drogą ciekawe, czy tekst o bracie Benedykta jest we wszystkich wersjach językowych filmu).
Jak ktoś tego nie dostrzega/ma inne zdanie, to przecież ja mu tego nie bronię.
W pewnym sensie rozumiem politpoprawne komentarze w linkowanych tu katolickich mediach na temat Spotlight i dokładnie tak je odbieram: politpoprawność, ewentualnie powierzchowność/brak przenikliwości i złapanie się na konwencję filmu - "o dziennikarzach". Ale już linkowana przez Torgilla recenzja z "w Polityce" to rzetelny tekst, a również raczej przychylny filmowi.
Oczywiście występują też przełożeni księży, którzy nie są pedofilami i generalnie poza kryciem tych pierwszych mają "na sumieniu" raczej dobre dokonania
Czyli w sumie potwierdzasz moje słowa, że w filmie występują jedynie księża pedofile i księża ich chroniący. Mówienie o dobrych dokonaniach kardynała (jakich? I kto mówi? On sam?) w kontekście Spotlight to wg mnie jakieś bajanie - on jest zdecydowanie czarnym charakterem/szarą eminencją.
Kościół jest jednak w pewnym sensie ponad prawem w wielu krajach i to jest na to dowód.
Wg mnie cała ta historia jest dowodem na coś dokładnie odwrotnego, ale mniejsza z tym.
Ale dlaczego Spotlight miałby nie wywoływać antyklerykalnych nastrojów? Kto zabroni twórcom robić takie filmy jeżeli mają takie przekonania? Chyba nie ma jedynej słusznej wizji świata?
A kto napisał o zabranianiu? To jest jakieś odwracanie pojęć. Ja po prostu oceniłem ten film jako taki, a danie mu Oscara jako światową promocję antyklerykalizmu. Każdy niech sobie sam oceni, czy to dobrze, czy źle. Swoją drogą są też ludzie o wizji świata niechętnej żydom, homoseksualizmowi itd...
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2884
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 21 times
Been thanked: 26 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: RAJ » poniedziałek, 7 marca 2016, 09:30

adalbert pisze:1) Czyli w sumie potwierdzasz moje słowa, że w filmie występują jedynie księża pedofile i księża ich chroniący. Mówienie o dobrych dokonaniach kardynała (jakich? I kto mówi? On sam?) w kontekście Spotlight to wg mnie jakieś bajanie - on jest zdecydowanie czarnym charakterem/szarą eminencją.
2)
Kościół jest jednak w pewnym sensie ponad prawem w wielu krajach i to jest na to dowód.
Wg mnie cała ta historia jest dowodem na coś dokładnie odwrotnego, ale mniejsza z tym.
1) Bo ten film opowiada historię, w której wszyscy księża byli czarnymi charakterami. Po prostu. Tam nie było żadnego księdza, który by wyłamał się z szeregu i powiedział - słuchajcie, zgrzeszyliśmy i tych grzeszników należy ukarać.
Nie ma znaczenia jakimi ludźmi byli poza tym - w tej konkretnej historii byli czarnymi charakterami. I to nie jest wymysł twórców filmu tylko prawda historyczna.
2) Cała ta historia jest dowodem, że KK bardzo długo stał ponad prawem i usilnie walczył aby ten status zachować. Obecnie już go utracił, co nie zmienia stanu rzeczy, że niektórzy nadal starają się o niego walczyć (np. w Polsce). Jeszcze 15-20 lat temu skazanie w Polsce księdza za cokolwiek (niezależnie od tego czy byłaby to pedofilia czy jazda po pijaku) było w zasadzie niemożliwe.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5581
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 139 times
Been thanked: 74 times
Kontakt:

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Torgill » poniedziałek, 7 marca 2016, 16:14

Ale jak przychodzi do oceny KK i księży przez pryzmat obrzydliwych czynów typu pedofilia czy inne "osiągnięcia" (np. udział w ludobójstwie w Rwandzie) to nagle dowiadujemy się, że to normalne bo przecież wsród księży jest taki sam odsetek zwyrodnialcow jak w każdej innej grupie społecznej.

Ależ populizm uprawiacie.
A "udział KK w ludobójstwie w Rwandzie" to nie populizm? Bo dla mnie takie sformułowanie to niesprawiedliwe uogólnienie/uproszczenie. Coś jak rzeczone "polskie obozy koncentracyjne".
Oczekuję od KK następującej postawy: "Przyznajemy, że mamy wewnętrzny problem z pedofilią. Jest to faktem. Staramy się pomagać ofiarom i naprawiać krzywdy a księży, którzy się dopuścili usuwamy z naszych szeregów z całą bezwzględnością i oddajemy ich w ręce organów ścigania."
Mam wrażenie, że ktoś tu przespał cały pontyfikat Benedykta XVI, nie mówiąc o obecnym Franciszka.
Dla chętnych informacji tutaj kilka przykładów: http://ekai.pl/biblioteka/dokumenty/x11 ... owienstwa/

Ciekawy wątek - oczywiście film nie musiał o tym mówić, ale w tej dyskusji warto to wspomnieć, iż kilku księży, którzy zostali niesłusznie oskarżeni o pedofilię popełniło samobójstwo.

Inna kwestia. Nie byłoby niczym złym, gdyby w napisach końcowych filmie, wystarczyłoby naprawdę w napisach, pojawiła się chociażby zdawkowa informacja, że KK mocno walczy z tym złym zjawiskiem.


Ja bym z chęcią zobaczył za to inny film. Zupełnie inny film. Film, który jednak nie dostanie nigdy Oscara, ani nie będzie numerem 1 na czołówkach gazet, a jeśli tak to tylko w formie hejtu. Film o środowisku, w którym procentowo pedofilia i inne podobne zachowania są procentowo częstsze niż w innych grupach.
Film o pedofilii wśród homoseksualistów.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4574
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: clown » poniedziałek, 7 marca 2016, 16:31

Ja bym z chęcią zobaczył za to inny film. Zupełnie inny film. Film, który jednak nie dostanie nigdy Oscara, ani nie będzie numerem 1 na czołówkach gazet, a jeśli tak to tylko w formie hejtu. Film o środowisku, w którym procentowo pedofilia i inne podobne zachowania są procentowo częstsze niż w innych grupach.
Film o pedofilii wśród homoseksualistów.
Są jakieś dane statystyczne (ewentualnie, czy to może jakieś Twoje doświadczenia ze wspomnianą grupą) na "procentowo częstsze" zachowania pedofilskie od tych wśród księży? Jakieś konkretne dane? Czy bawisz się dalej w populizm?
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1945
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 7 marca 2016, 21:32

Oczekuję od KK następującej postawy: "Przyznajemy, że mamy wewnętrzny problem z pedofilią. Jest to faktem. Staramy się pomagać ofiarom i naprawiać krzywdy a księży, którzy się dopuścili usuwamy z naszych szeregów z całą bezwzględnością i oddajemy ich w ręce organów ścigania."

Tak się jednak nie dzieje. Kościół (instytucja i hierarchowie) w swej dumie i pysze stawia wyżej swój majestat niż życie i cierpienie ludzi. Tak bardzo dbają, żeby na pomniku spirzowym nie pojawiła się najdrobniejsza rysa, że zapominają o nadrzędnych celach swojego istnienia.
I to sprawia, że chce mi sę wymiotować oraz przy okazji czyni mnie antyklerykałem.
Tekst na miarę GW lub Newsweeka. :o
Niekatolik żąda od KK takiej a nie innej postawy, troska się i pochyla. Chce naprawiać KK. :lol:
I jeszcze wszeteczeństwa księży i krycie tego przez przełożonych uczyniły go antyklerykałem. Ależ piękna opowieść tłumacząca brak relacji z Bogiem i brak wiary.
Cóż za bezgrzeszny człowiek. Anioł raczej. :oops:
Berger
Profes79
Lieutenant General
Posty: 4693
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 7 marca 2016, 21:41

Neoberger pisze:
Oczekuję od KK następującej postawy: "Przyznajemy, że mamy wewnętrzny problem z pedofilią. Jest to faktem. Staramy się pomagać ofiarom i naprawiać krzywdy a księży, którzy się dopuścili usuwamy z naszych szeregów z całą bezwzględnością i oddajemy ich w ręce organów ścigania."

Tak się jednak nie dzieje. Kościół (instytucja i hierarchowie) w swej dumie i pysze stawia wyżej swój majestat niż życie i cierpienie ludzi. Tak bardzo dbają, żeby na pomniku spirzowym nie pojawiła się najdrobniejsza rysa, że zapominają o nadrzędnych celach swojego istnienia.
I to sprawia, że chce mi sę wymiotować oraz przy okazji czyni mnie antyklerykałem.
Tekst na miarę GW lub Newsweeka. :o
Niekatolik żąda od KK takiej a nie innej postawy, troska się i pochyla. Chce naprawiać KK. :lol:
I jeszcze wszeteczeństwa księży i krycie tego przez przełożonych uczyniły go antyklerykałem. Ależ piękna opowieść tłumacząca brak relacji z Bogiem i brak wiary.
Cóż za bezgrzeszny człowiek. Anioł raczej. :oops:
Skoro KK ma prawo żądać ode mnie dostosowania się do swoich norm moralnych to chyba w drugą stronę działa to tak samo? Czy może działa to na zasadzie: "my wam zafundujemy w prawie państwowym podyktowany względami religijnymi zakaz in vitro i handlu w niedzielę ale wy nie macie prawa żądać od nas przestrzegania prawa w zakresie pedofilii..." Miałem sie nie odzywać bo sam temat jest tematem rzeką i zapalnym ale tu już nie wytrzymałem...
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5896
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: elahgabal » poniedziałek, 7 marca 2016, 21:46

Ale chyba nikt nie neguje tutaj faktu, że przestępcy powinni być sadzani za kraty. Także, jeśli noszą koloratkę...
Reszta to szeroki spór o wizję państwa.
A. I jeszcze jedna rzecz: z tego co się orientuję (ale mogę się mylić), to zakaz handlu w niedzielę jest stosowany np. w Skandynawii i tam nie motywuje się go religią, tylko traktuje jako zdobycz z zakresu praw pracowników.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Match
Captain
Posty: 1656
Rejestracja: poniedziałek, 30 stycznia 2006, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Match » poniedziałek, 7 marca 2016, 22:10

elahgabal pisze:A. I jeszcze jedna rzecz: z tego co się orientuję (ale mogę się mylić), to zakaz handlu w niedzielę jest stosowany np w Skandynawii i tam nie motywuje się go religią, tylko traktuje jako zdobycz z zakresu praw pracowników.
Zakaz istnieje tylko w Norwegii, motywacja jest i taka i taka - tzn. ostatnio był projekt, żeby znieść ten zakaz i Kościoły zaprotestowały ze swoich pozycji, a związki ze swoich.
Moje gry
"Diplomats! The best diplomat I know is a fully activated phaser bank!" - Lt. Cmdr. Montgomery Scott
Obrazek
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1945
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 7 marca 2016, 22:40

Oooo... Jest i troll forumowy.
Gratuluję wkładu w dyskusję :lol:
I to pisze człowiek, który zamula wątki na Forum wpisami:
Poniedziałek: przeczytałem instrukcję.
Wtorek: zrozumiałem instrukcję.
Środa: udało mi się zagrać z super przeciwnikiem.
Czwartek: po wczorajszej grze solo...


Także, ten tego, kto tu jest trollem?
Wpisałem tylko diagnozę ogólną znaną z FB, forów gazet i portali. Syndrom lewicy polskiej. Uzdrawiania KK bo znamy się lepiej na chrześcijaństwie.

profes79 - KK nic od ciebie nie chce. Skąd te zwidy?
Berger
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5900
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: Darth Stalin » poniedziałek, 7 marca 2016, 22:47

Torgill pisze:Ja bym z chęcią zobaczył za to inny film. Zupełnie inny film. Film, który jednak nie dostanie nigdy Oscara, ani nie będzie numerem 1 na czołówkach gazet, a jeśli tak to tylko w formie hejtu. Film o środowisku, w którym procentowo pedofilia i inne podobne zachowania są procentowo częstsze niż w innych grupach.
Film o pedofilii wśród homoseksualistów.
1. Jak rozumiem masz dane wskazujące na to, co napisałeś?
2. najwyraźniej nie rozumiesz, o czym jest "Spotlight". Nie chodziło w nim o sam fakt pedofilii wśród księży, tylko o to, że Kościól Katolicki jako INSTYTUCJA przez bardzo wiele lat aktywnie pomagał księżom-pedofilom w uchylaniu się od odpowiedzialności karnej, tuszując takie przypadki, zmuszając ofiary do milczenia, aktywnie kryjąc księży winnych tych zbrodni itd. itp.
I to jest w tej całej sprawie najgorsze.

Podobna gatunkowo byłaby chyba tylko produkcja o aferze Dutroux i pedofilskiej siatce zwyrodnialców w zachodniej Europie.
Ale tam się nikt nie oburzał, ze to zostało ujawnione, chociaż próby tuszowania afery były. I też zostały wyciągnięte na światło dzienne i podane do publicznej wiadomości.
Neoberger pisze:profes79 - KK nic od ciebie nie chce. Skąd te zwidy?
Nie "zwidy" tylko fakty. A KK jako instytucja chce, żeby prawo powszechnie obowiązujące w Polsce było tworzone wedle jego (i tylko jego!) "zasad moralnych" i wszelkich widzimisiów, jednocześnie uchylajac się od odpowiedzialności za niegodne czyny swoich najwyższych hierarchów, stawiając ich ponad prawem i aktywnie pomagajac im w unikaniu odpowiedzialności karnej - patrz choćby sprawy biskupów Paetza i Wielgusa czy nuncjusza Wesołowskiego...
Z jakiej niby "racji", się pytam?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 7 marca 2016, 22:54 przez Darth Stalin, łącznie zmieniany 1 raz.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
pietia2014
Adjudant-Major
Posty: 278
Rejestracja: wtorek, 14 października 2014, 13:42
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: pietia2014 » wtorek, 8 marca 2016, 06:59

Części z rozmówców chodzi o winę KK jako instytucji. I mają oni rację. Kadra KK to grupa zwarta i tuszowanie niewygodnych spraw było jest i będzie. Jednocześnie KK instytucjonalnie jest zacofany, oparty na tradycji i zasadach sprzed setek lat, a reformuje się stanowczo zbyt wolno. Jeśli tego nie zrobi szybciej za kilka pokoleń będzie miał problem taki jak na Zachodzie.
Ale jednocześnie faktem jest, że KK jest obiektem nagonki wrogich światopoglądowo lewicowych mediów. Jest ona bezpardonowa i kreuje obraz KK odległy od rzeczywistego.
Obecnie katolik musi albo zacisnąć zęby i patrząc na umizgi wobec takiego Ojca Dyrektora albo innych wojujących proboszczów, próbować oddzielić sacrum od profanum albo się poddać i stać antyklerykałem.
Awatar użytkownika
WarHammster
Général de Division
Posty: 3280
Rejestracja: czwartek, 8 marca 2012, 22:56
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 9 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: WarHammster » wtorek, 8 marca 2016, 09:23

W Indiach handluje się dziećmi. W Afryce porywa się je i gwałci. Na Bliskim Wchodzie dopuszcza się do ślubów z nieletnimi... a Wy sobie do gardzieli skaczecie z powodu tandetnego filmu.
http://warhammster.blogspot.com/
W żywocie Herborda - starszyzna nie może podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z ludem.
Zablokowany

Wróć do „Film”