Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Filmy, seriale, programy telewizyjne i wszelkie inne tematy związane z kinem i telewizją.
adalbert
Colonel en second
Posty: 1298
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 2 times

Spotlight - dyskusja o filmie i jego tematyce

Post autor: adalbert » poniedziałek, 29 lutego 2016, 08:46

Rozdzieliłem wątki - tutaj zapraszam do dyskusji o Spotlight

Najlepszy film - Spotlight. Oglądałem. Naprawdę w całej światowej kinematografii nie było w zeszłym roku nic lepszego? Z całym szacunkiem dla ważkości poruszanego problemu, ale to trochę tak jakby Tomasz Lis dostał Oscara za film o Kaczyńskim. W każdym razie antyklerykalizm jest już oficjalnie cnotą i otrzymuje międzynarodową promocję i wsparcie. Bo ten film jest, moim zdaniem, przede wszystkim antyklerykalny, to jest jego myśl przewodnia: kościół katolicki to mafia, a księżą dzielą się na pedofilów i tych którzy ich kryją. Nie występuje ani jedna pozytywna postać w koloratce; dane "naukowe" są wybiórcze i nierzetelne... Natomiast fakt, że film oparty jest na autentycznej aferze, padają konkretne nazwiska, dodaje Spotlight aury quasidokumentalnej, co zwiększa "siłę rażenia".
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » poniedziałek, 29 lutego 2016, 22:55

Kod: Zaznacz cały

 Na podobnej zasadzie Oscara dostała nie tak dawno Jennifer Lawrence. Z ciekawością obejrzę ten film.
Może jestem inny, ale wg mnie dobrze zagrała w "Pamiętniku...". Natomiast lepszym filmem i ciekawszą historią jest oczywiście "Winter's Bone", gdzie pojawiają się też znajome facjaty z "Deadwood" i "Justified", czyli dwóch niezwykle ciekawych seriali. Ale akcje dziejące się w środowisku white trash zawsze mnie się podobały.

Kod: Zaznacz cały

Najlepszy film - Spotlight. Oglądałem. Naprawdę w całej światowej kinematografii nie było w zeszłym roku nic lepszego? Z całym szacunkiem dla ważkości poruszanego problemu, ale to trochę tak jakby Tomasz Lis dostał Oscara za film o Kaczyńskim. W każdym razie antyklerykalizm jest już oficjalnie cnotą i otrzymuje międzynarodową promocję i wsparcie. Bo ten film jest, moim zdaniem, przede wszystkim antyklerykalny, to jest jego myśl przewodnia: kościół katolicki to mafia, a księżą dzielą się na pedofilów i tych którzy ich kryją. Nie występuje ani jedna pozytywna postać w koloratce; dane "naukowe" są wybiórcze i nierzetelne... Natomiast fakt, że film oparty jest na autentycznej aferze, padają konkretne nazwiska, dodaje Spotlight aury quasidokumentalnej, co zwiększa "siłę rażenia".
Ale czy w tym dziele nie chodzi czasem o pokazanie historii z perspektywy dziennikarzy tego działu? Trudno zresztą pokazać chyba taką historię w sposób pozytywny dla księży.... Przyznaję, że nie znam jej tak dokładnie, ale możesz w skrócie napisać, co zmieniono?
Mnie przyznałem skala przedstawiona w filmie nieco zaskoczyła, a film, który porusza problem (bądź co bądź istotny) nie musi być od razu antyklerykalny. To raczej historia jest antyklerykalna ;). Podobało mi się też przedstawienie dziennikarzy z ich wadami (zwłaszcza, że sam nie przepadam za tą kastą).
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Oscary 2016

Post autor: clown » wtorek, 1 marca 2016, 08:02

Santa - musisz wiedzieć, ze niektórzy tutejsi forumowicze są uczuleni na wszelkiego rodzaju krytykę pod adresem księży i lubią wszystko zamiatać pod dywan :idea: nawet gdyby im przedstawiono niezbite dowody na pedofilię i innego typu zboczenia tej grupy, to mają gotową odpowiedź: "nagonka", "antyklerykalizm sterowany", itp.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » wtorek, 1 marca 2016, 10:08

No cóż, nie chciałem tak upraszczać sprawy. Każdy ma jakieś poglądy, niemniej dopóki rozmowa toczy się na poziomie wymiany merytorycznych argumentów to chyba z każdym da się porozmawiać. Gorzej, jak ktoś powie "nie, bo nie" ;).
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5525
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 100 times
Been thanked: 64 times
Kontakt:

Re: Oscary 2016

Post autor: Torgill » wtorek, 1 marca 2016, 10:31

Santa pisze:Może jestem inny, ale wg mnie dobrze zagrała w "Pamiętniku...".
Oczywiście, że tak (ja ją zresztą bardzo lubię) Trudno natomiast wyrokować, czy to była najlepsza rola. Natomiast aktualny trend jest taki, aby promować nowe aktorki, a nie nagradzać weteranki, co ma również wiele plusów.
clown pisze:Santa - musisz wiedzieć, ze niektórzy tutejsi forumowicze są uczuleni na wszelkiego rodzaju krytykę pod adresem księży i lubią wszystko zamiatać pod dywan :idea: nawet gdyby im przedstawiono niezbite dowody na pedofilię i innego typu zboczenia tej grupy, to mają gotową odpowiedź: "nagonka", "antyklerykalizm sterowany", itp.
No to "poszedł" merytoryczny argument, uginam się pod wrażeniem. Zaczepmy kogoś, najlepiej quasi anonimowo, a potem zajadajmy popcorn i patrzmy jak lecą iskry...
Każda pedofilia jest zła i jako dla będącej wbrew chrześcijaństwu, należy ją srogo i nieubłaganie karać. Niezależnie czy dotyczy księży, nauczycieli, ekologów czy jakiejkolwiek grupy społecznej.

Wracając do merytoryki - dla ciekawych dosyć wyważona recenzja Łukasza Adamskiego, który film ocenia dosyć pozytywnie:
http://wpolityce.pl/kultura/280732-spot ... u-recenzja

Z innej beczki, w filmie pada zdanie: "Kościół chce, byśmy myśleli, że to jedynie kilka zgniłych jabłek".
Tu zawsze pojawia się pytanie o interpretację czegoś takiego. Jeśli rozumieć to, że takie przypadki działy się tylko w USA, to oczywiście jest to prawdziwe, bo nie działy się - miały miejsce na całym świecie. Zresztą podobnie jak pedofilia wśród np. nauczycieli, wychowawców, prawników itd. Jeśli natomiast byłoby to sugerowanie, że cały kościół jest zgniły, to jest to już nieprawdziwe, zwłaszcza teraz.
Każdy może to jednak interpretować po swojemu.

Widzę pewne porównanie Spotlight do Stanu Gry z R. Crowe, którego tematem też było dziennikarstwo i też grała tam R. MacAdams (w dodatku też dziennikarkę), tylko, że tam głównym tematem były prywatne "armie" i skorumpowani politycy, a tutaj afery pedofilskie w kościele.
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » wtorek, 1 marca 2016, 15:37

W ramach lekkiego obczajenia tematu przeczytałem część art. na polskiej wiki (pozytywne zaskoczenie, że tak rozbudowany, chociaż to też może być info, że twórca hasła jest antykościelny ;)). Wydawał mi się całkiem sensowny, gdyż autor prezentuje różne stanowiska. Natomiast niezależnie od tego, czy uznamy, że 4,6 czy w niektórych przypadkach 13% księży (w zależności od czasu, okolicy itp.), było oskarżonych o pedofilię to wydaje mi się to całkiem dużą proporcją. Oczywiście nie należy z tego powodu ukuwać haseł o powszechności zjawiska wśród kleru, bo byłoby to nadużycie, niemniej faktem jest, że procent jest spory, a zważywszy na instytucję szczególnie wrażliwy. Tym bardziej drażni mnie zatajanie problemu (co jak widać w filmie miało miejsce - chyba, że to zostało wyssane z palca), przez najwyższe czynniki decyzyjne. Autor hasła na wiki podaje zresztą inne przykłady, więc nie wydaje mi się, żeby nie było to zwykłą praktyką (tj. zamiatanie problemu pod dywan).

Co do pań z Oscarami, to w zeszłym roku wygrały Julianne Moore i Patricia Arquette. Dwa lata temu Cate Blanchett i Lupita Nyongo. Z kolei trzy lata temu Jennifer Lawerence (rok wcześniej nominowana) i Anne Hathaway. Tak więc poza tym rokiem debiutantki niespecjalnie często zdobywały nagrody w ostatnich latach. Chyba, że mówiąc "ostatnio" miałeś na myśli ten rok.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Re: Oscary 2016

Post autor: elahgabal » wtorek, 1 marca 2016, 18:03

Pedofilia pedofilii nierówna. Jeżeli jakiś homo, którego nie przycięto na etapie seminarium dobierze się do 16-latka (nawet za jego zgodą) to w takim USA mamy już przypadek pedofilii (chyba, że poszcz. stany różnicują wiek). Czyli w sensie medycznym(?) - Umpapo: jesteś gdzieś?, Specjalisty nam potrzeba. - można chyba raczej mówić o homoseksualizmie. I dopiero system prawny kwalifikuje to jako pedofilię, przy czym to co u nas byłoby w pełni legalne, w Stanach takie być nie musi.
A na bazie mojej skromnej wiedzy to odsetek pedofili ("pedofili"?) w Kościele jest mniej więcej taki sam jak w każdej innej grupie zawodowej.
Inna sprawa: słyszeliście w mediach o pastorach pedofilach? A o rabinach albo mufti? Bo tutaj jakoś afery wypływają coś nad wyraz rzadko. Przy czym raczej nie dlatego, że ich nie ma. Kiedyś tam czytałem o przypadku rebe, którego działania przyprawiały o ból głowy. Ale sprawa mignęła i cisza.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4236
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Oscary 2016

Post autor: leliwa » wtorek, 1 marca 2016, 19:09

Bo zależy, kto o tym pisze oczywiście. Ten dla, którego stworzenie danego obrazu rzeczywistości jest korzystne. Wojna światów wciąż trwa.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
adalbert
Colonel en second
Posty: 1298
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 2 times

Re: Oscary 2016

Post autor: adalbert » środa, 2 marca 2016, 09:25

Santa pisze:W ramach lekkiego obczajenia tematu przeczytałem część art. na polskiej wiki (pozytywne zaskoczenie, że tak rozbudowany, chociaż to też może być info, że twórca hasła jest antykościelny ;)). Wydawał mi się całkiem sensowny, gdyż autor prezentuje różne stanowiska. Natomiast niezależnie od tego, czy uznamy, że 4,6 czy w niektórych przypadkach 13% księży (w zależności od czasu, okolicy itp.), było oskarżonych o pedofilię to wydaje mi się to całkiem dużą proporcją. Oczywiście nie należy z tego powodu ukuwać haseł o powszechności zjawiska wśród kleru, bo byłoby to nadużycie, niemniej faktem jest, że procent jest spory, a zważywszy na instytucję szczególnie wrażliwy. Tym bardziej drażni mnie zatajanie problemu (co jak widać w filmie miało miejsce - chyba, że to zostało wyssane z palca), przez najwyższe czynniki decyzyjne. Autor hasła na wiki podaje zresztą inne przykłady, więc nie wydaje mi się, żeby nie było to zwykłą praktyką (tj. zamiatanie problemu pod dywan).
Kurczę, prowokujesz mnie do dyskusji o niewątpliwie wstydliwych sprawach i robienia Spotlight reklamy... Z tej samej wiki: "Skala tego zjawiska była też różna w różnych krajach – o ile w Stanach Zjednoczonych około 4% księży było oskarżonych o molestowanie seksualne, o tyle w Niemczech było to jedynie 0,1%[41]. Dla porównania, raport amerykańskiego departamentu edukacji wskazuje, że w tamtejszych szkołach różnych form wykorzystywania seksualnego doświadcza od 3,7 do 50,3% uczniów, przy czym jako najlepiej udokumentowaną autorzy wskazali wartość 9,6%"
"Jenkins zwraca także uwagę na sposób raportowania tych przypadków przez media na przykładzie Chicago, w którym wzięto pod uwagę wszystkie skargi złożone w ciągu czterdziestu lat i przeanalizowano je w odniesieniu do 2200 księży, którzy odbywali w tym czasie posługę kapłańską w parafii. W rezultacie uzyskano świadectwo o nadużyciach dokonanych przez 40 księży na przestrzeni czterdziestu lat, mające przy tym charakter przypuszczenia, a nie dowodu w sensie prawnym. Wśród tych przypadków tylko jeden dotyczył pedofilii w sensie karno-psychiatrycznym, zaś pozostałe – różnego rodzaju kontaktów seksualnych z osobami w wieku 16–18 lat, stanowiącymi naruszenie obowiązującego w danym okresie prawa."
A ja nawet czytałem kawałek książki tego Jenkinsa "Wojny w imię Jezusa" i nie odniosłem wrażenia, że to jakiś klerykał - wręcz przeciwnie.
Tak w ogóle, to sam episkopat USA opublikował raport ws. peofilii, co niektórzy oceniają jako błąd, ponieważ niejako podkręcił spiralę walki o niebotyczne odszkodowania.
Trzeba też nieco znać system prawny USA - zawieranie ugody to norma.

Santa, tylko o czym my w ogóle rozmawiamy? O filmie? Bo jak nie, to załóż osobny wątek w inny dziale, gdzie będziecie się wraz z clownem spełniać i rozwijać frazę
To raczej historia jest antyklerykalna ;).
No cóż, nie chciałem tak upraszczać sprawy. Każdy ma jakieś poglądy, niemniej dopóki rozmowa toczy się na poziomie wymiany merytorycznych argumentów to chyba z każdym da się porozmawiać. Gorzej, jak ktoś powie "nie, bo nie" ;).
Ale jakie "nie, bo nie"? I o jakie argumenty ci chodzi? Napisałem krótką opinię o filmie, który oglądałem, wraz z krótkim uzasadnieniem. Opinia jest taka, że film jest w nurcie przedstawiania kk jako mafii, toksycznej sekty, przynależenie do której budzi głębokie moralne wątpliwości. I te wplatane wrzutki, o których pisał Torgill, sam początek i koniec filmu... Pomiędzy moją uwagą, że "Nie występuje ani jedna pozytywna postać w koloratce", a twoim komentarzem "Trudno zresztą pokazać chyba taką historię w sposób pozytywny dla księży" zachodzi jakiś zupełny przeskok znaczeniowy.
Wyraziłem wątpliwość, czy jest to naprawdę najlepszy film, jaki powstał na świecie w zeszłym roku. Czy zresztą podobny film o problemach pedofilii np. wśród rabinów miałby szansę aż na Oscara i czy nominowanie i więcej, danie mu takiej nagrody (swoją drogą rzecz raczej niemożliwa), nie byłoby komentowane jako przejaw promowania antysemityzmu? Należy przypuszczać, że tak, skoro "Pasja" była zajadle atakowana z powodu jednego zdania wypowiedzianego w j. aramejskim/hebrajskim, które nie było nawet tłumaczone i które zaczerpnięte jest z Biblii.
Ja mam swoją opinię, to możesz mieć swoją (np. wybitne kino, w obiektywny sposób poruszające palący problem, nagroda przyznana z powodów stricte artystycznych, nie widzę żadnych podtekstów). W sumie to nie napisałeś, czy twoim zdaniem jest to film oscarowy.
Dajmy sobie spokój.
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » środa, 2 marca 2016, 10:41

Miałem się zastosować do rady Torgilla (więc proszę, żeby może wydzielił wątek o ile nie ma zamiaru usuwać posta), niemniej wypadałoby się odnieść.

@Torgill, od biedy się z Tobą zgodzę, chociaż jednak Anne Heathway to dość znana twarz już od 2005. No, ale ok. weteranką może nie jest. Zwróć jednak uwagę, że "ostatnie trendy" zawyża ten rok.

@Adalbert, wrócę do początku mojej wypowiedzi, że film przedstawia historię z perspektywy dziennikarzy. Jeśli obraz zaprezentowany w "Spotlight" jest dla Ciebie równoznaczny z sekciarskim spojrzeniem na Kościół to chyba faktycznie sobie nie pogadamy. Wynika z tego dość jednoznacznie, że jak ktoś rzuci kamień w Kościół to oskarża go o bycie sektą. I nawet jeśli ma dowody, to powinien od razu przedstawiać je w kontekście innych grup wyznaniowych, zawodowych itp. Jeśli byłaby to książka naukowa, to ok. Ale to jest film, pokazujący badania dziennikarskie nad dość grubą aferą w Kościele Katolickim. Nie wśród Żydów, protestantów, nauczycieli czy innych grup. Więc argumenty w stylu "a u Was biją murzynów" niespecjalnie do mnie trafiają. Zwłaszcza, że nie neguję tego, że problem ten dotyczy innych duchownych czy zawodów. Tylko pytanie co z tego?

Owszem, czytałem tezy Jenkinsa, są bardzo zajmujące, ale chyba nie o nich jest ten film?

Bardzo cenię sobie obiektywizm i próby dotarcia do prawdy. Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale Ci dziennikarze próbowali rozmawiać z księżmi i niespecjalnie im się udawało do nich dotrzeć. Jeśli nieprawdą jest, że Kościół nie chciał udzielić komentarza, nie zamiatał prawdy pod dywan to przedstaw argumenty, chętnie ich wysłucham. Jeśli nie jest prawdą, że utrudniano dostęp do akt, że nie zgłaszano wiele razy tych spraw na policję, znów słucham argumentów.

Czy film był najlepszy? Nie wiem, nie ja to oceniam, ale Akademia, a wiadomo, że jej wybory bywały różne. Zdarzały się i polityczne i poprawnie polityczne. Z nominowanych filmów widziałem dwa, bo oprócz "Spotlight" tylko "Zjawę". Oba mi się podobały, "Zjawa" bardziej ze względu na tematykę. Tam też dokonano zmian względem książki i chyba jednak prawdziwszej wersji przedstawionej w niej przez Punke. I tak Indianie są bardziej pozytywni, a biali w zdecydowanej większości źli. Ale film przedstawia historię z kilku perspektyw: Glassa, Fitzgeralda, a momentami Indian i ew. kapitana-dowódcy wyprawy. Mimo to jest "anty-biały". Czy jednak mam go z tego powodu skreślić, albo stwierdzić, że "wpisuje się w nurt samobiczowania białych"? Raczej nie, ot trochę bezsensownej poprawności politycznej względem rasy, która przez wiele lat będzie jeszcze zbierać profity za to, że biali Amerykanie zabrali i przed laty ich Ojczyznę.

Nie pisałem też, że Ty stwierdziłeś "nie, bo nie". Chodzi mi raczej o abstrakcyjnego adwersarza w dyskusji, który z braku argumentów sięga po taki.

I jeszcze jedno: czy ta historia (w "Spotlight") nie jest antyklerykalna?
adalbert
Colonel en second
Posty: 1298
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 2 times

Re: Oscary 2016

Post autor: adalbert » środa, 2 marca 2016, 13:13

W pewnym momencie takiej dyskusji pozostaje tylko przetwarzanie tego, co już zostało powiedziane.
Santa, niezależnie od tego, jak bardzo antyklerykalna jest ta konkretna historia i cała historia świata w ogóle, o czym ja tu nie rozmawiam, bo to jest dla mnie właśnie gadka z gatunku "a u was biją murzynów", ten film uważam za antyklerykalny z następujących powodów (nie zmuszając nikogo do przyjęcia mojej perspektywy):
Nie występuje ani jedna pozytywna postać w koloratce, księżą dzielą się na pedofilów i tych którzy ich kryją; dane "naukowe" są wybiórcze i nierzetelne; co jakiś czas przemyca się pewne teksty, które uważam za ukrytą tezę filmu - to jest to, co podał Torgill "Kościół chce, byśmy myśleli, że to jedynie kilka zgniłych jabłek"; same klamry filmu (początek - smutni panowie w koloratkach wsiadający do samochodu i odjeżdżający w nieznane; koniec: robiąca wrażenie lista miast z całego świata, gdzie były sprawy o pedofilię księży, zasugerowanie, że brat papieża Benedykta to pedofil, a tego przecież papież nie mógł nie wiedzieć, czyli nawiązanie do współczesności - nic kk nie zrobił, co jest już zwykłą nieprawdą). Wszystko to tworzy u widza nieodparte wrażenie istnienia organizacji sekciarsko-mafijnej powszechnie tolerującej pedofilię. Wychodzisz z kina, widzisz księdza, i co sobie myślisz? Tylko teraz ktoś powie, że "tak jest", "obejrzyj sobie Spotlight" itp. i to jest to, o czym pisałem: antyklerykalizm jako cnota. Można? Można, bo to taka zgniła organizacja jest - "czarna mafia". Tak to po prostu działa i dlatego mamy wielu zajadłych antyklerykałów (bo księża to pedofile, złodzieje itp. itd.), niektórych nawet znam. Natomiast wyniesienie tego na poziom Oscara oznacza przejście na wyższy stopień, niejako światowej promocji antyklerykalizmu.
O co jeszcze chodzi?
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » środa, 2 marca 2016, 14:49

No i ja z Twoim zdaniem dyskutuję. Tym bardziej, że posuwasz się dalej sugerując, co sobie ktoś pomyśli po wyjściu z kina, jak zobaczy księdza. Ja nie jestem Tobą, ani B. Wołoszańskim, jeśli znacie myśli innych to dobrze dla Was. Tylko ja w to zwyczajnie nie wierzę. Wciąż nie usłyszałem odpowiedzi na to dlaczego film nie może przedstawiać historii z perspektywy dziennikarzy. Inna rzecz jeśli spotkali jakąś ilość księży, którzy nie byli w to zamieszani, chcieli naprawić wizerunek itp. to powinno to być w filmie. Niemniej mówienie o nim, jak o antyklerykalnym i nazwanie nadania Oscara promocją takich postaw wynika chyba jednak z Twojej (nad)wrażliwości.
Zarzut głupkowatości czyjegoś zdania na podstawie.... (no właśnie jakiej?), chyba też dowodzi, że jednak niespecjalnie starasz się spojrzeć na "problem" tego filmu z zewnątrz.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Oscary 2016

Post autor: clown » środa, 2 marca 2016, 15:07

Santa - ciekaw jestem kiedy dasz sobie spokój :) już prędzej przekonasz romanarozynskiego do teorii związanych z przewagą kawalerii napoleońskiej nad husarią, niż katolickiego ortodoksa do zmiany zdania.
Igor - no właśnie najwyraźniej zapomniałeś :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5652
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 164 times
Been thanked: 47 times
Kontakt:

Re: Oscary 2016

Post autor: Telamon » środa, 2 marca 2016, 16:12

Dajcie "se siana". Jak już macie patrzyć na "Spotlight" (skądinąd niezbyt rewelacyjny film o ciekawym problemie) to musicie pamiętać iż bostońska afera wstrząsnęła całym krajem. To był szok i potężny cios dla wizerunku (mniejszy dla portfela) Kościoła Katolickiego.

"Spotlight" jest chyba pierwszym wysokobudżetowym filmem, który poruszył ten problem zatem dostał w nagrodę Oskara. Tak jak było z "Inside Job". Podejrzewam, że jak powstanie paradokument o Huraganie Katrina także zostanie nagrodzony za samą problematykę...
W mym mniemaniu i tak lepiej niż gdyby statuetka poleciała do "Marsjanina". Oczywiście film niepozbawiony błędów, uproszczeń, niepotrzebnie stylizowany na paradokument, z czasami nużącą obsadą aktorską zbiegłą z planu "True Detective"

Załóżcie osobny temat o "Spotlight" i tam bijcie się o pedofilów. :P

W całej sprawie uwiera mnie jedno, a właściwie DWA... Oskary. Ten drugi należał się "W głowie się nie mieści" lub "Mostowi Szpiegów" i nasuwa myśl iż coś w tym HW faktycznie w tym roku nie "teges".
Santa
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: środa, 8 maja 2013, 12:45
Been thanked: 1 time

Re: Oscary 2016

Post autor: Santa » środa, 2 marca 2016, 16:46

Kod: Zaznacz cały

Dajcie "se siana". Jak już macie patrzyć na "Spotlight" (skądinąd niezbyt rewelacyjny film o ciekawym problemie) to musicie pamiętać iż bostońska afera wstrząsnęła całym krajem. To był szok i potężny cios dla wizerunku (mniejszy dla portfela) Kościoła Katolickiego.
Pozwolę sobie być odmiennego zdania. Ale nie dziwi mnie to, czytając Twoje posty na temat drugiego sezonu "True Detective" wychodzi, że mamy zgoła odmienne gusty filmowe. Natomiast budujące jest, że taki Telamon wie, co się komu należało, a co dostało Oscara, bo wypada. Wygłaszanie sądów niczym Zeus z Olimpu musi bardzo ułatwiać Tobie życie, ale niekoniecznie innym. ;)

Chciałem też niedyskretnie zwrócić uwagę, że nikt tu się "nie bije" o pedofilów, ale dyskutujemy o filmie na tenże temat.

@clown, zamknę paszczę, jak dojdę do ściany. Jest blisko, ale poczekam jeszcze chwilę ;).
Zablokowany

Wróć do „Film”