Battle for Sevastopol 2015

Filmy, seriale, programy telewizyjne i wszelkie inne tematy związane z kinem i telewizją.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2351
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Teufel » poniedziałek, 9 marca 2015, 11:53

https://www.youtube.com/watch?v=qh9mTLqW1O4

Wygląda nieźle, ciekawe, że produkcja zbiegła się z wyzwoleniem Krymu ;)

Tak czy inaczej poszedłbym na to do kina, pytanie, czy będą puszczać u nas.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5925
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Darth Stalin » poniedziałek, 9 marca 2015, 12:07

Jak był Stalingrad to może być też Sewastopol.
Ale zobaczymy... najwyżej się ściągnie przez Knigi.pl :P
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5633
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 193 times
Been thanked: 85 times
Kontakt:

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Torgill » wtorek, 10 marca 2015, 12:02

"International trailer" a nie ma nawet napisów po angielsku...
Widać granica świata kończy się na granicy Rosji ;)
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1558
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 4 times

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Leo » czwartek, 12 marca 2015, 19:19

Tytuł jakiś taki średnio adekwatny do zwiastuna. Na pierwszy rzut oka bardziej przypomina "Wroga u bram". Zobaczymy.

A to widzieliście?

https://www.youtube.com/watch?v=XjrlxbDtU2I

I jeszcze jeden rosyjski film wojenny, tym razem o lotnikach:

https://www.youtube.com/watch?v=OXRhxT4Y5Lo

Są do niego polskie napisy (amatorszczyzna, ale zawsze to coś). Obu filmów jeszcze nie widziałem, ale wkrótce obejrzę.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 631
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 46 times
Been thanked: 3 times

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Radosław Kotowski » czwartek, 12 marca 2015, 19:58

Dobry film, w "Bombowcu" polecam "akcję" z 4 minuty :lol:
Jak my tu przetrwaliśmy?
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1558
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 4 times

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Leo » wtorek, 2 czerwca 2015, 14:22

Obejrzałem wreszcie zalinkowany wcześniej przeze mnie film "4 dni w maju". Jeśli ktoś zna choć w podstawowym stopniu rosyjski, to polecam (nie wiem, może jest gdzieś wersja chociażby z angielskimi napisami, ale nie szukałem).
Film ma prostą, ale instensywną fabułę. Mamy niemiecki dom dziecka w jakiejś nadbałtyckiej miejscowości, mały oddział radzieckich zwiadowców, którzy dostają niewykonalny rozkaz i sporą grupę wycofujących się Niemców, którzy marzą o ewakuacji. Mamy indywidualne losy ludzi uwikłanych w kończącą się wojnę, dorosłych i dzieci. W obrazie jest kilka naiwności, stawiających grupę zwiadowców w zbyt dobrym świetle, ale są też dla równowagi niedobrzy sowieci (i to bardzo niedobrzy). Film jest wzorowo zagrany, jego atutami są też piękne zdjęcia, muzyka i mocne zakończenie. W sumie warto.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
dixie75
Sous-lieutenant
Posty: 465
Rejestracja: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: dixie75 » środa, 3 czerwca 2015, 14:16

Potwierdzam. Kawałek solidnego kina. A rosyjski z podstawówki daje radę, bez przesady. ;)
Zacząłem oglądać z ciekawości, o czym to jest, ale tak mnie wciągnał, że aż przestałem przewijać i obejrzałem całość.
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 375
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Re: Battle for Sevastopol 2015

Post autor: Darth Simba » piątek, 5 czerwca 2015, 14:30

A ja wczoraj obejrzałem, po rosyjsku + napisy (ewentualnie lektor jak gadają po angielsku).

Więc tak:
- owszem, w filmie pojawia się Sewastopol, nawet długo, ale...
- film to raczej mocno skrócona biografia (i trochę hagiografia) Ljudmiły Pawliczenko.

Od czasów szkolnych i ustrzelenia 47 na 50 punktów na miejskiej strzelnicy (a tak przy okazji, dostęp do strzelnic w ZSRR był tak łatwy jak pokazano na filmie?), poprzez wysłanie do szkoły strzeleckiej, pierwszą bitwę (a jakże, Ljudmiła po otrząśnięciu się z szoku i paniki dotąd strzelała do wizjera kierowcy giermańskawa tanka, dopóki wrogie szkło pancerne nie pękło i następna kula kierowcę owego czołgu nie zraniła albo i zabiła). Całość jest okraszona nieszczęśliwymi miłościami owej Ljudmiły, przeplatanymi scenami z tournee pod USA, gdzie snajperka z 309 ubitymi faszystami na koncie namawia Amierykańców do otworzenia drugiego frontu i tak dalej.
Się zdziwiłem, w jednej ze scen jest ukazana konferencja prasowa owej Ljudmiły, na której snajperka rozpacza nad biednym ZSRR napadniętym przez faszystów, a tu wstaje dziennikarz i zaczyna pytać czy aby i ZSRR to nie agresor, wojna w Finlandii, zabór ziem polskich, prześladowania własnych obywateli. Ljudmiła z mordą, że on nic nie wie o życiu z ZSRR, i "Nie macie prawa tak..." i w tym momencie dziennikarz przechodzi na rosyjski, stwierdzając że jest Rosjaninem i cudem wyjechał w 1928. Główna bohaterka milknie i pary z dzioba nie puszcza :P

W filmie mało widać "służby", pierwszy epizod jak Ljudmiłę kierują do szkoły strzeleckiej i funkcjonariusz NKWD dobrze radzie "nie odmawiać", no i drugi przypadek jak w USA, przydzielony do misji politruk nakazuje zdjąć sukienkę i założyć mundur. No ale córka majora NKWD to chyba nie trzeba jej do rozumu przez "służby" przemawiać ;)

Ogólnie film niezły, sceny batalistyczne zrobione dość dobrze, postać głównej bohaterki przedstawiona "z wyczuciem", choć trochę hagiografii jest.

Aha, i dowiedziałem się w końcu, jak wyglądał (albo chyba się dowiedziałem :D) żołnierz armii Kuomintangu :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film”