X Grenadier (23-24.V.2015)

Impreza historyczno-wargamingowa odbywająca się co roku w Warszawie, którą współtworzyliśmy przez pierwszych jedenaście edycji (2006-2016).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Raleen » wtorek, 26 maja 2015, 13:05

Kilka zdjęć z naszej konwentowej rozgrywki w Conquest of Paradise (wyd. GMT Games) specjalnie dla Leyasa. Niestety nie udało mi się zrobić zbyt wielu zdjęć, stąd nie mam z czego zrobić pełnej relacji. To co zamieszczam to właściwie wszystko co mam. Raz, że koledzy mnie poganiali, a dwa, że byłem zajęty w tym samym czasie przy swojej grze.

Obrazek
Początek rozgrywki. Biali - Czmielon, Jasnobrązowi - Leyas, Zieloni - Raleen. Jak widać z początku wylądowałem na uboczu i właściwie przez większość gry starałem się na nim pozostawać

Obrazek
Czmielon, który wylosował najmniej interesujących z punktu widzenia możliwości kolonizacyjnych wysp, dość szybko doszedł do wniosku, że trzeba prowadzić ekspansję w kierunku znanych wysp, zamieszkałych już przez plemiona i jak widać z powodzeniem ją realizował

Obrazek
Mnie i Leyasowi wylosowały się dość dobre wyspy, zwłaszcza moje wyspy, które odkryłem później w sąsiedztwie wyspy macierzystej, zdawały się wskazywać, że będę miał naprawdę wielki potencjał i lepiej trzymać się od przeciwników daleko. Leyas zaatakował co prawda małą graniczną wyspę między nami i ją zdobył, ale potem panował między nami zbrojny pokój

Obrazek
Zakończenie rozgrywki. Czmielon rozbudował swoje imperium i nazbierał kilka dobrych kart po czym w decydującym momencie wyłożył je gdy miał tyle, żeby osiągnąć wymagany próg punktowy. Niestety dla niego miałem kartę, która zniszczyła mu jedną wioskę, przez co stracił 1 punkt zwycięstwa, akurat brakujący mu do osiągnięcia progu. Gra potoczyła się dalej. Leyas zdobył jedną z jego wysp i zniszczył nieliczne wioski, ale potem ostatecznie i tak Biali wyszli na prowadzenie i zwyciężyli

Niestety, jak pisałem, w trakcie rozgrywki zajęty byłem opowiadaniem o "Ostrołęce 1831", stąd co najmniej część istotnych szczegółów z pewnością mi umknęła.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4266
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Been thanked: 8 times

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: leliwa » wtorek, 26 maja 2015, 16:14

maciunia pisze:
leliwa pisze:Szybka była bo trafłeś na niemal debiutanta na wyczyszczonym Wschodzie. Poza tym te jedynki na oblężenie Aten.
Znowu zaczyna :) Miałeś nawet większe szanse żeby wygrać, bo zacząłeś z dużo lepszej pozycji. Tzw "debiutanci" mogli też atakować Ciebie, woleli atakować mnie. Szybko się skończyło, bo nie kręciłem się na trzech polach tylko od razu poszedłem po "swoje". ;)
Jakbyś nie rzucił 5+6 w bitwie pod Babilonem, albo załoga Babilonu wyszłaby do bitwy, to z "twoich" nie byłoby co zbierać. Bardzo to było ryzykowne, ale miałeś szczęście. No i łupiestwo na Ekbatanie. :)
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Zaklinacz Kostek
Staff Sergeant
Posty: 231
Rejestracja: piątek, 30 listopada 2012, 15:52
Lokalizacja: Warszawa/Loos

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Zaklinacz Kostek » wtorek, 26 maja 2015, 17:21

Byłem, w nic nie zagrałem, ale miałem okazję poznać osobiście Konrada z Fortu Gier i Neobergera. Było mi bardzo miło. :) Przy okazji kupiłem sobie "Breakthrough Cambrai".
"Gassed last night, and gassed the night before
Going to get gassed tonight;
If we never get gassed anymore.
When we're gassed, were sick as we can be
For Phosgene and Mustard Gas is much too much for me."
Awatar użytkownika
Leyas
Kasztelan
Posty: 790
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 15:48
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 5 times

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Leyas » wtorek, 26 maja 2015, 17:50

Neoberger pisze: Leyas - a czym w takim razie owo jabłko było? :-)
Drożdżówka/szneka, są różne określenia. Ale do jabłka daleko :P

Generalnie Ryśku mimo wszystko to za wiele Ci nie umknęło. A jak coś to Maciek jeszcze dopowie.
Ave Caesar... Fame & Glory
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: maciunia » wtorek, 26 maja 2015, 20:25

leliwa pisze:
maciunia pisze:
leliwa pisze:Szybka była bo trafłeś na niemal debiutanta na wyczyszczonym Wschodzie. Poza tym te jedynki na oblężenie Aten.
Znowu zaczyna :) Miałeś nawet większe szanse żeby wygrać, bo zacząłeś z dużo lepszej pozycji. Tzw "debiutanci" mogli też atakować Ciebie, woleli atakować mnie. Szybko się skończyło, bo nie kręciłem się na trzech polach tylko od razu poszedłem po "swoje". ;)
Jakbyś nie rzucił 5+6 w bitwie pod Babilonem, albo załoga Babilonu wyszłaby do bitwy, to z "twoich" nie byłoby co zbierać. Bardzo to było ryzykowne, ale miałeś szczęście. No i łupiestwo na Ekbatanie. :)
Ty jednak nie umiesz przegrywać :) . Znasz grę od podszewki, miałeś startowo dobrych wodzów obok siebie, najwięcej legitymacji, nikt Cię nie atakował, desygnowałeś pierwszego do ruchu (mnie :lol: ), w pierwszym rozdaniu dociągnąłeś jeszcze Eumenesa, a zagrałeś jak zagrałeś.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 706
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Bambrough » wtorek, 26 maja 2015, 21:00

Również chciałbym podziękować organizatorom, współgraczom i wszystkim, z którymi miałem okazję się spotkać i zamienić choć kilka słów.

Sobotnie zmagania nad Sommą obfitowały w krwawe starcia, tak że na zakończenie scenariusza szeregi każdej ze stron były mocno przetrzebione. Niemcy utracili większość swoich elitarny pułków, ale cel końcowy osiągnęli. Francuzi z kolei mieli pecha przy wprowadzeniu do walki czołgów, które dosyć nieszczęśliwie nie przetrwały pierwszego starcia. Należy przyznać, że oprócz wielu „smaczków” duże wrażenie robi dodatek do walki w postaci rzutów na koordynację taktyczną dla atakującego i obrońcy. Twórcom gry na kilkunastu stronach udało się zbudować naprawdę ciekawy system oddający charakter walk na froncie zachodnim w schyłkowym okresie Wielkiej Wojny.

Co do Hannibala to miałem wrażenia, że Scypion dopadł Kartagińczyków nie w okolicach Rimini, a gdzieś na Pradze. Gratulacje Leliwo. Niedzielny rewanż ciężko było wygrać kiedy dowodzący Hannibalem Petru niestrudzenie wycinał rzesze Rzymian niemal w każdym starciu. Nie pomogło nawet zatonięcie Hasdrubala z 10 jednostkami na pokładzie.

Poza tym miło było pograć po sąsiedzku „Bogów Wojny”, którzy z niezwykłą cierpliwością objaśniali przez całą imprezę kanony napoleońskiego systemu wojny. Dodatkowo możliwość zaobserwować miny zawiedzionych Epirotów po porażce pod Benewentem i masakrę wielkiej armii Francuzów w Normandii – bezcenne.
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5570
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 129 times
Been thanked: 74 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Torgill » wtorek, 26 maja 2015, 22:20

https://bogowiewojny.wordpress.com/2015 ... atre-bras/

To i ja dołożę link do opisu naszej bitwy. Zapraszamy do przeczytania relacji autorstwa Schtrasnego z bitwy pod Quatre Bras, rozegranej podczas warszawskiego konwentu Grenadier.

Obrazek

Obrazek
Bambrough pisze:Poza tym miło było pograć po sąsiedzku „Bogów Wojny”, którzy z niezwykłą cierpliwością objaśniali przez całą imprezę kanony napoleońskiego systemu wojny.
Bardzo miło mieć takich sąsiadów, szkoda, że nie było czasu dłużej się przyjrzeć Waszej rozgrywce :(
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Raleen » środa, 27 maja 2015, 17:24

Relacja z imprezy na Portalu Strategie – stanowiska grup rekonstrukcyjnych i rekonstrukcje historyczne ogólnie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=148
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4266
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Been thanked: 8 times

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: leliwa » środa, 27 maja 2015, 18:09

maciunia pisze: Ty jednak nie umiesz przegrywać :) . Znasz grę od podszewki, miałeś startowo dobrych wodzów obok siebie, najwięcej legitymacji, nikt Cię nie atakował, desygnowałeś pierwszego do ruchu (mnie :lol: ), w pierwszym rozdaniu dociągnąłeś jeszcze Eumenesa, a zagrałeś jak zagrałeś.
Hej, dwaj wodzowie trójkowi to przecież przeciętniaki, Zaś najwięcej legitymacji to miał Szary jako regent Perdikkas. No i własnie dlatego nie bardzo mogłem z nim poszaleć w Tracji czwórkowym Lizymachem. Ale cóż, przegrywać już się nauczyłem wcześniej i to w bardziej dramatycznych okolicznościach. Teraz było po prostu o rzut kością za daleko.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Szary
Sous-lieutenant
Posty: 354
Rejestracja: środa, 26 lutego 2014, 20:16
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Szary » środa, 27 maja 2015, 19:35

A tam, gadanie. Położyłem rozgrywkę ja, niezdecydowaniem w Armenii, porażką pod Babilonem, niezdecydowaniem w Tracji. To ogólnie nie był mój dzień :D

Nie do końca byłem świadomy jak gra "chodzi" i jestem bogatszy o większość porażek, które miałem możliwość popełnić. Pogadamy następnym razem! ;)
Choć nie udało mi się zagrać we wszystko na co miałem nadzieję (za to zagrałem w kilka gier na które zupełnie nie liczyłem, warto było). Ale w dobrym towarzystwie nawet przez okno dobrze wylecieć, jak to uczy nas praska defenestracja.

Ale cieszę się, że widzę kogoś kto grał w "Por Dieu...". Jak oceniacie tę grę? Bo temat Wandei zawsze mnie interesował, a wygląda dość interesująco i kosztuje niewiele.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Raleen » czwartek, 28 maja 2015, 09:33

Relacja z imprezy na Portalu Strategie – bitwa o Berlin:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=148
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5570
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 129 times
Been thanked: 74 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Torgill » czwartek, 28 maja 2015, 18:10

Cudowne te Marusie ;)
Awatar użytkownika
Indar
Błędny rycerz
Posty: 1160
Rejestracja: piątek, 5 maja 2006, 20:08
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Indar » czwartek, 28 maja 2015, 18:31

Zgadzam się.
Mógłbym się zakochać, dobrze że nie byłem ;)
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: Raleen » czwartek, 28 maja 2015, 20:47

Mam więcej różnych takich zdjęć :). Niżej moja kobieca faworytka jeśli chodzi o rekonstrukcje, sprzed dwóch lat - w tym mundurze, z tą furażerką, tak zaczesanymi włosami i wydatnymi czerwonymi ustami - idealnie jak na amerykańskim plakacie z okresu II wojny św.

Obrazek
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4266
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Been thanked: 8 times

Re: X Grenadier (23-24.V.2015)

Post autor: leliwa » czwartek, 28 maja 2015, 23:02

Eee.. tam to nie pin-up girl jeszcze, choć może być. A najładniejsze w tym roku były Japonki.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Zablokowany

Wróć do „Konwent GRENADIER”