VII Grenadier (2012)

Impreza historyczno-wargamingowa odbywająca się co roku w Warszawie, którą współtworzyliśmy przez pierwszych jedenaście edycji (2006-2016).
Awatar użytkownika
xardas12r
Generalleutnant
Posty: 3958
Rejestracja: poniedziałek, 27 listopada 2006, 13:05
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: xardas12r » poniedziałek, 28 maja 2012, 12:00

WarHammster pisze:
PS. W sobotę zaginął Xardas. Ostatni raz widziałem go jak jadł kiełbasę :)
W niedziele też się widzieliśmy. A przynajmniej ja Ciebie ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 155 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 maja 2012, 15:04

Relacja z imprezy na Portalu Strategie (gry planszowe):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=123

Kolejne relacje - z gier bitewnych i rekonstrukcji - wkrótce. W tym roku pokuszę się też o podsumowanie i kilka refleksji na temat rozwoju imprezy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 155 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 maja 2012, 15:27

@Warhammster
Niestety muszę potwierdzić co do wody i ogólnie toalet. W niedzielę, co do tych ostatnich wydaje mi się, że co najmniej równie poważnym problemem co woda mógł być brak papieru toaletowego. My na szczęście, ale dopiero w niedzielę, dowiedzieliśmy się, że możemy otworzyć wc na terenie muzeum (które miały akurat awarię - były podobno zalane), dzięki czemu można było przynajmniej skorzystać z umywalek i owego deficytowego w PRL przedmiotu pożądania.

@Janio
W sobotę, kiedy Cię nie było, frekwencja była wyższa. Moje wrażenie, na podstawie całokształtu imprezy, jest takie, że planszówki wypadły lepiej niż rok temu. Szkoda oczywiście, że kilka osób, które wydawało się, że będą, nie dotarło, zwłaszcza: Leo, Aldarus i Wilk. Inna sprawa, że możesz np. 6 graczy posadzić przy 3 grach 2-osobowych i masz zajęte 3 stoły, albo przy 1 wieloosobowej i masz zajęty 1 stół.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Sarmor
Lieutenant General
Posty: 4127
Rejestracja: wtorek, 21 września 2010, 14:06
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Sarmor » poniedziałek, 28 maja 2012, 15:54

Mi się podobały mistrzostwa świata w DBR, które rozegrali między sobą Xardas i Paweł. :D
"For when countries are in conflict, then we find the soldier's part
Is to clean up all the troubles that the politicians start."

The Node / Sturmovik Commander PL Zapraszam!
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1555
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 4 times

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Leo » poniedziałek, 28 maja 2012, 15:59

No tak, niestety nie dotarłem. Mogłem przyjść dopiero w niedzielę ok.12 i stwierdziłem, że nie ma sensu...
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
Awatar użytkownika
Przemos19
General der Panzertruppen
Posty: 4973
Rejestracja: sobota, 10 czerwca 2006, 22:46
Lokalizacja: Zawiercie/Katowice
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Przemos19 » poniedziałek, 28 maja 2012, 17:02

Ja też tam byłem jak już mnie Warhamster wywołał. Kilka nowych twarzy zobaczyłem, tak samo niezniszczalny pluton Panzer III ;)
Ogólnie odnoszę wrażenie, że w pewnych aspektach w Niepołomicach jest lepsza organizacja - tzn nie lubię jak mi obok strzela armatka (tym razem tego nie było, był tylko karabin). O 1,5h spóźnieniu w pokazie rekonstruktorów nie wspominając :)
Bitwy uznaję za udane, wnioski z nich płynące za pouczające.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 28 maja 2012, 18:06

A gdzie siedzieli planszowkowcy bo nikogo nie widziałem!?! Buuuuuuuuuuuuu
Berger
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 155 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 maja 2012, 19:14

Neoberger pisze:A gdzie siedzieli planszowkowcy bo nikogo nie widziałem!?! Buuuuuuuuuuuuu
W budynku muzeum. Trudno, żebyśmy siedzieli na otwartym terenie, bo jak przyjdzie wiatr to nam wszystko zaczęłoby fruwać. Poza tym niełatwo było z miejscem pod namiotami, zwłaszcza w sobotę. Ekipa od OWWII usadowiła się na 3 stołach plus QR na czwartym, a po południu przyszedł kolega z wydawnictwa Kuźnia Gier, któremu obiecano ponoć te same stoły... I dopiero, żeby jakoś zaradzić konfliktom i pomóc zaczęliśmy szukać aż znaleźliśmy 2 niewykorzystywane stoły daleko na drugim końcu terenu, gdzie odbywała się impreza.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Przemos19
General der Panzertruppen
Posty: 4973
Rejestracja: sobota, 10 czerwca 2006, 22:46
Lokalizacja: Zawiercie/Katowice
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Przemos19 » poniedziałek, 28 maja 2012, 20:16

Co dowodziło, że zainteresowanie było bardzo duże, nie pamiętam aby w Niepołomicach były walki o stoły.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
Awatar użytkownika
Marcon
Podporucznik
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 13 sierpnia 2009, 20:15
Lokalizacja: Wieliczka
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Marcon » poniedziałek, 28 maja 2012, 22:36

Ja też wszystkich pozdrawiam, w szczególności ekipy z dwóch piątkowej i sobotniej ekipy oraz szybkich niedzielnych Sukcesorów. Kilka spostrzeżeń do VQ dopiszę do odpowiedniego działu, aczkolwiek od razu może powiem, że moim zdaniem gra jest lepsza od HISa.

Co do organizacji to faktycznie szkoda że byliśmy trochę na uboczu. Zwłaszcza było to chyba odczuwalne w sobotę, kiedy dojście do nas było odgrodzone taśmą i chyba żadni nieświadomi ew. graczy do nas nie trafili. Przynajmniej w niedzielę udało się kogoś zwerbować do zagrania (swoją drogą jak tam nowemu koledze się Sukcesorzy podobali?).

Co do ogólnej oceny konwentu to mimo wszystko poziom gorszy niż w Niepołomicach. Mniej grup, mniej atrakcji, trochę różnych problemów (jak ponad godzinne przesunięcia w inscenizacjach) itd. Więc zapraszamy do Małopolski i mam nadzieje, że w Niepołomicach też uda mi się więcej forumowiczów spotkać :) .
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 155 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raleen » wtorek, 29 maja 2012, 08:28

Przemos19 pisze:Co dowodziło, że zainteresowanie było bardzo duże, nie pamiętam aby w Niepołomicach były walki o stoły.
To niestety dowodzi raczej, że stołów było minimalnie za mało, ale to głównie wskutek tego, że Wargamer pozajmował w sobotę dużo stołów i miejsca pod turniej "Ogniem i Mieczem", tak to by bez problemu starczyło.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1478
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raubritter » wtorek, 29 maja 2012, 11:15

Spadająca frekwencja jest problemem już od dawna dostrzeganym. Figurkowcy jakoś sobie jeszcze radzą, ale my, planszówkowcy-wojennicy stanowimy malutka niszę, tkwiącą w marazmie i stagnacji. Bez dopływu świeżej krwi z czasem wyginiemy jako dinozaury. A nowych ludzi nie widać; nic zresztą w tym dziwnego - jesteśmy wszak środowiskiem relatywnie zamkniętym, a nasze gry zniechęcają ludzi z zewnątrz długością rozgrywki i skomplikowanymi zasadami. Trudno, jakoś trzeba z tym żyć :-)

Póki co jednak wypada podziękować organizatorom tej zacnej imprezy oraz graczom, z którymi zmagałem się w Virgin Queen. Było fajnie, a sama gra wydaje się co najmniej nie gorsza od HIS-a.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
just28mm
Adjudant-Major
Posty: 341
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2012, 12:01

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: just28mm » wtorek, 29 maja 2012, 11:56

No to trzeba pracować nad narybkiem :) Mnie bardzo podobały się dwa duże stoły rozstawione na trawie - żetony ze sklejki, wyraźna mapa - całość zwracała uwagę na siebie - i mam nadzieję że skłaniała do zakupu (to chyba dywizjon 303 był).
Awatar użytkownika
WarHammster
Général de Division
Posty: 3280
Rejestracja: czwartek, 8 marca 2012, 22:56
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 9 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: WarHammster » wtorek, 29 maja 2012, 12:04

Just28, mogłeś podejść do naszego stołu, myśmy byli zaraz przy tych wielkich mega blatach 303 :)
http://warhammster.blogspot.com/
W żywocie Herborda - starszyzna nie może podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z ludem.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36575
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 242 times
Been thanked: 155 times
Kontakt:

Re: VII Grenadier (2012)

Post autor: Raleen » wtorek, 29 maja 2012, 12:23

Raubritter pisze:Spadająca frekwencja jest problemem już od dawna dostrzeganym. Figurkowcy jakoś sobie jeszcze radzą, ale my, planszówkowcy-wojennicy stanowimy malutka niszę, tkwiącą w marazmie i stagnacji. Bez dopływu świeżej krwi z czasem wyginiemy jako dinozaury. A nowych ludzi nie widać; nic zresztą w tym dziwnego - jesteśmy wszak środowiskiem relatywnie zamkniętym, a nasze gry zniechęcają ludzi z zewnątrz długością rozgrywki i skomplikowanymi zasadami. Trudno, jakoś trzeba z tym żyć :-)
Często jak się nowym graczom pokazuje gry wojenne to one wcale nie są dla nich takie trudne i długość rozgrywki wcale nie jest decydującym problemem. To tak jak z czytaniem: narzekano zawsze, że młodzieży nie można zachęcić do czytania, ale jak pojawiły się książki o Harrym Poterze, opasłe tomiska liczące setki stron, jakoś okazało się, że młodzież potrafi czytać grube książki. Z jednym się zgadzam: gdybyście się Panowie co roku wszyscy pojawiali na takich imprezach jak Grenadier i Pola Chwały i wkładali trochę więcej wysiłku w pokazywanie hobby (i tym samym jego promocję), tak jak czynią to inni, efekty z pewnością byłyby lepsze. Nie da się też ukryć, że z drugiej strony, z punktu widzenia promocji planszówek, impreza Grenadier też ma pewne słabości. Natomiast jeśli mówimy o promowaniu i pokazywaniu, akurat w najbliższą sobotę jedziemy na imprezę do Łodzi, gdzie zamierzamy popromować planszówki historyczne i figurki na masowej imprezie. I teraz ciekaw jestem ile osób byłoby w stanie poświęcić jeden dzień i się ze mną wybrać (organizator pokrywa koszt jazdy w obie strony i wyżywienie) i coś pokazać, wiedząc że sobie tego dnia za wiele nie pogra.

Ja oceniam tę edycję jeśli chodzi o planszówki jako krok do przodu, dołek jeśli już to moim zdaniem był rok temu. Jeśli chodzi o figurki też sprawy rozwijają się coraz lepiej. Cieszy mnie np. że ekipa drugowojenna się zorganizowała i przybywa nowych osób, czy że w Agresorze uruchomione zostały rozgrywki w Force on Force, co też przyciąga nowych graczy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zablokowany

Wróć do „Konwent GRENADIER”