Anegdoty i powiedzonka historyczne

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5662
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: cdc9 » niedziela, 24 września 2006, 01:14

Slowiku, a wiesz, że na Bliskim Wschodzie Brytyjczyczy, jako oblężeni, stracili największą w swoich dziejach armię ? No chyba, że w Singapurze stracili 30 tysięcy ludzi, ale wątpię .
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » niedziela, 24 września 2006, 01:51

Wiem. Okrazony byl chyba korpus kawalerii czy jakos tak prawda? Ja mowie jednak o dzialaniach takowej podczas np. bitew pod Gaza.
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » niedziela, 24 września 2006, 22:26

slowik pisze:Wiesz ze na bliskim wschodzie brygady brytyjskiej (i chyba tez australijskiej) kawalerii (byl tez Camel corps) przeprowadzalo kilka wiekszysz szarz. Wiem ze w ktorejs wiekszej ofensywie takie dzialanie przynioslo duzy sukces.
A można to sobie nawet w tej chwili obejrzeć na katolickiej telewizji. Kawaleria to co prawda nie była, tylko piechota podróżująca konno, ale w decydującym momencie zachowała sie jak prawdziwa jazda.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
hubertok
Capitaine
Posty: 888
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: hubertok » piątek, 29 września 2006, 13:14

Andy pisze:A można to sobie nawet w tej chwili obejrzeć na katolickiej telewizji.
Czyżby w ramach dalszego udowadniania chrześcijańsko-islamskiego starcia cywilizacji? :wink:

ZDrówko
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » piątek, 29 września 2006, 13:35

Chyba nie, bo Turkami tam dowodzili niemieccy oficerowie. :wink:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » piątek, 29 września 2006, 14:13

Czesciowo dowodzili niemieccy, czesciowo tez nie.

Niepamietam juz ile ale bylo tam kilka brygad kawalerii i chyba jakas bylo napewno "pelnokrwista" kawaleria...
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5662
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: cdc9 » sobota, 7 października 2006, 23:44

Kolejny kretynizm, trochę antycypujący wojnę cywilizacji : "Turek nie będzie nigdy tak dobrym wojownikiem jak biały człowiek." - sir Joseph French Gallipoli 1915.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » niedziela, 8 października 2006, 01:34

Taaa, swietne :)

Zacytuje kolege z forum :
Chyba nie, bo Turkami tam dowodzili niemieccy oficerowie. Wink
:)
Jako ze dzieki niem. oficerom Turcy byli rowni bialym ludziom..

Co do Kawalerii na bliskim wschodzie to byly dwie dywizje Mounted (Anzac i Imperial) oraz Camel Corps...
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Albinos
Caporal
Posty: 72
Rejestracja: piątek, 29 września 2006, 15:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Albinos » wtorek, 17 października 2006, 22:36

Odpowiedź Pattona na rozkaz Bradleya odnośnie ominięcia Trewiru jako, że na jego zdobycie potrzeba co najmniej trzech dywizji: "Mam oddać Trewir?" (Patton zdobył miasto kilka godzin wcześniej dysponując dwoma dywizjami).
"Człowiek człowiekowi człowiekiem, co jest znacznie groźniejsze, niż gdyby był wilkiem, wilk bowiem nie bywa nigdy uzbrojony w bomby czy karabiny".
Stefan Kisielewski
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2168
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Anegdoty historyczne

Post autor: Jasz » piątek, 20 października 2006, 18:34

Chciałbym zaproponować miejsce gdzie można byłoby się podzilić różnymi ciekawostkami związanymi z historią, moze nie tą która kształtował losy tysęcy ale też ciekawą i na pewno miodną (jak naprzykład opisywany już na w którymś wątku mecz pomiędzy liniami frontu)
Niech na pierwszy ogień pójdzie historia pewnoego zwyczajnego francuza (no może nie do końca zwyczajnego bo to twardy skurczybyk był)

Jean Baptiste Joseph Sourd, ur. 24 czerwca 1775 w Signes, departament Var, jako syn Francois Sourd i Anne Rose Garnier.

Stan służby:
Wojny rewolucyjne
Żołnierz 1-go batalionu ochotników z Var: 6.2.1792
Żołnierz 165 półbrygady po 1-szym amalgamacie: 1.10.1793
Żołnierz 45 półbrygady piechoty liniowej po 2-gim amalgamacie: 30.6.1796
Początkowo w Armii Alp, później w Armii Włoch: 1792-1797
Awansowany na kaprala (marechal-des-logis) w Guidach naczelnego dowódcy Armii Włoch: 15.3.1797
Odznaczył się podczas oblężenia Genui, ranny od postrzału w prawe ramię w potyczce 18.4.1800
Podczas przekraczania rzeki Mincio ranny od postrzału w prawą nogę: 26.12.1800
Podporucznik (sous-lieutenant) w 7 pułku strzelców konnych: 30.6.1804
Cesarstwo
Wraz ze swoim pułkiem wziął udział, w składzie Wielkiej Armii, w kampaniach 1805 i 1806. Ranny od dwóch pchnięć bagnetem w brzuch podczas bitwy pod Jeną, 14.10.1806
Awansowany na porucznika (lieutenant) 7 pułku strzelców konnych: 18.11.1806
Wziął udział w kampanii w Polsce. Poważnie ranny od kilku ciosów szablą w głowę i pchnięcia lancą (piką?) w szyję podczas bitwy pod Preussisch-Eylau, gdzie dostał się ranny do niewoli rosyjskiej: 8.2.1807. Warto zauważyć w tym miejscu, że 7 pułk strzelców konnych wchodził w skład brygady lekkiej kawalerii (Durosnel) nieszczęsnego VII Korpusu.
Adiutant-major pułku: 7.4.1809
Kapitan: 24.5.1809
Szef szwadronu: 17.6.1812
Podczas kampanii w Rosji odznaczył się podczas potyczki 18.8.1812, gdzie zdobył kilka armat. Podczas bitwy pod Połotskiem, 19.10.1812 ranny od ciosu szablą w prawe ramię.
Wziął udział w kampanii w Niemczech, gdzie awansował 28.9.1813 na pułkownika, po 21 latach służby w wieku 38 lat. Zastąpił pułkownika Auguste Lelievre de Lagrange na stanowisku d-cy 20 pułku strzelców konnych: 1.1.1814
Ranny w prawą rękę od postrzału podczas potyczki pod Ferte-sous-Jouarre: 9.2.1814
Restauracja
Pułkownik pułku lansjerów de la Reine: 9.10.1814
100 Dni
Pułkownik 2 pułku lansjerów (przemianowanego z powrotem pułku lansjerów de la Reine). Wziął udział w kampanii w Belgii w składzie Armii Północnej (l’Armee du Nord). W bitwie pod Genappe 17.6.1815 ranny od sześciu ciosów szablą: dwa w głowę, jeden w lewy bark i trzy w prawe ramię. Po amputacji prawej ręki (jak można zauważyć, Sourd miał bardzo pechową prawą rękę) odmówił pozostania na tyłach i w godzinę po operacji przywiązany do konia w dalszym ciągu dowodził pułkiem.
2-ga Restauracja
Wycofał się ze służby: 9.12.1815
Mianowany przez króla marechal-de-camp w kadrze rezerwowej sztabu głównego: 2.4.1831
Ponownie w aktywnej służbie: 3.2.1834
Komendant departamentu Tarn-et-Garonne: 20.3.1834
Wycofał się ze służby: 24.6.1837
Wykreślony ze służby (prawnie): 4.8.1839
Umieszczony w sekcji rezerwy sztabu głównego: 15.8.1839
Definitywnie wycofał się ze służby: 8.6.1848

Zmarł w Paryżu 3.8.1849 o 6 rano, w domu przy Rue de Rivoli 26. Pochowany na cmentarzu L’Est 6.8.1849. Grób zachował się do naszych czasów i znajduje się w 28 kwartale cmentarza.

Temat przeniesiony i połączony z ogólnym tematem o anegdotach.
Raleen
Awatar użytkownika
Legun
Chef d'escadron
Posty: 1005
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Legun » piątek, 20 października 2006, 18:34

This reminds me vaguely of the story of a Japanese soldier taken prisoner on Saipan or some such place after the rest of his battalion had been cornered and wiped out. Unlike most Japanese prisoners, he seemed quite unashamed -- even chipper. This aroused the Americans' curiousity, and so they got the interpreter and asked him if he wasn't ashamed that he had let himself be taken alive?

'No'

"Why not?'

'Our commander ordered us to fight to the last man.'

'?'

'I was the last man.'
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1632
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

sentencje

Post autor: Andreas von Breslau » wtorek, 24 października 2006, 19:49

Zainspirował mnie Veldermort wojennym prawe Murphyego, że jeśli coś może pójść źle... Podaję mój typ na zabawną sentencję wojenną:

"Nie dziel okopu z odważniejszym od siebie".

Do tego dowcip: Dwóch żołnierzy belgijskich siedzi w okopie. Noc. Nagle słychać niesamowite grzmienie, huki przeraźliwe. Jeden pyta przerażony
- "Czy to burza?". Na to kolego obok szepcze:
- "Nie, to chyba niemiecka artyleria". Na to tamten:
- "A, to dobrze, bo ja się bardzo boję burzy".

Proszę sie wpisywać.
Muss ich sterben, will ich fallen
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3027
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » wtorek, 24 października 2006, 19:50

Ha! Przypomniales mi Andreasie, ze mialem taki pomysl, aby o kazdym forumowiczu ulozyc zurawiejke :-)

bo co to zurawiejka jest, to wszyscy wiedza...


Maja dupy jak z mosiądza
to ulani sa z Grudziadza

Smierdzą naftą, robią długi
to jest pułk dwudziesty drugi

Hej dziewczęta, w górę kiecki
jedzie ułan jazłowiecki


takie mi się trzy przypomniały...
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1632
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » wtorek, 24 października 2006, 19:50

11 Pułk Ułanów:

"Pół cywilny, pół wojskowy
Jedenasty Legionowy"

"Dużo chłopów, mało panów
Jedenasty Pułk Ułanów"

1 Pułk Szwoleżerów

"Ciesz się młody szwoleżerze
Masz protekcję w Belwederze"

"Cała kupa jest frajerów
W pierwszym Pułku Szwoleżerów"
Muss ich sterben, will ich fallen
Piter
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:05
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Piter » wtorek, 24 października 2006, 19:51

"Lejbgwardziści, donżuani,
To nieświescy są ułani."
nie pamiętam, który to :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”