Paweł Szandruk - próba oceny

Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » wtorek, 6 kwietnia 2010, 12:58

Darth ja się pytałem jak można pisać, że Szandruk walczył o Polske dowodząc antypolską dywizją Waffen -ss? Jeżeli ktoś walczy np w armii polskiej, a potem przechodzi na stronę wroga to jest zdrajcą. Moralnie tego wyboru nie oceniam, tutaj mogą zajść różne motywy np ideologiczne, narodowościowe itp-stwierdzam tylko fakt. Uratował kilkanaście tysięcy ss-manów ochotników związanych z OUN, czy to ma być wzruszające dla nas Polaków? Osobiście o wiele bardziej wyrozumiale podchodzę do ROA, gdyż oni rzeczywiście mieli do wyboru śmierć w obozie lub walkę przeciw Stalinowi- ich wybór z gruntu był tragiczny. Do 14 Dywizji Waffen SS zgłaszali się natomiast ideologicznie nastawieni ochotnicy, których nikt nie przymuszał o służby i którzy doskonale wiedzieli co może im grozić w razie przegranej. Część z nich miała na rękach krew polskich cywili to chyba wystarczy by z polskiego punktu widzenia ocenić ich jednoznacznie?

Szandruk został odznaczony VM już po wojnie w latach 60-tych, czego chyba nie można nazwać inaczej niż polityczną prowokacją-żeby nie powiedzieć głupotą, istna woda na młyn propagandy komunistycznej w Polsce-""sanacyjny generał" odznaczający VM dowódcę SS Galizien. Nie można było zrobić w tamtych realiach bardziej "niedźwiedziej" przysługi środowisku żołnierzy II Korpusu. Abstrachując od faktu, że facet nie tylko w mojej opinii nie powinien tego otrzymać po wojnie, choćby za to, że walczył w jej trakcie także w niemieckim mundurze..... i to z polskiego przeszedł w niemiecki, a nie na odwrót. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony środa, 12 grudnia 2012, 14:49 przez viking, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Cisza
Général de Brigade
Posty: 2159
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 12:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Cisza » wtorek, 6 kwietnia 2010, 13:34

Widzę tu analogię do Francji.

Francja skazała Petaine'a na śmierć, a za dawne zasługi zamieniono mu to na dożywocie.

Nikomu, z żadnej opcji politycznej we Francji (wyłączam jakieś marginalne grupki neofaszystów) nie przychodziło i nie przychodzi do głowy aby go wybielać, a co dopiero przyznawać po wojnie jakieś medale.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”