66 (i kolejne) rocznice rzezi na Wołyniu

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 715
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » czwartek, 6 sierpnia 2009, 08:43

Protest

Środowiska kresowe, ludzie uczciwi i dalekowzroczni, mają rację, protestując przeciwko propagandowemu rajdowi kolarskiemu przez Polskę. Grupa dzieci i młodzieży z Ukrainy, zmanipulowana przez cyniczne i wpływowe kręgi faszystowskie na Ukrainie, pragnie oddać hołd wielkiemu zbrodniarzowi, mordercy setek tysięcy Polaków, Żydów, Ormian, Czechów i innych narodów zamieszkujących II Rzeczpospolitą - Banderze. To polityka Bandery, OUN i UPA, doprowadziła do ludobójstwa na Kresach. Protestować powinna cała Polska, bo to nie tylko problem najbardziej doświadczonych Kresowian, to problem polskiej godności narodowej i odpowiedzialności na za państwo. Ukraińscy faszyści sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć w prowokacji. Dziś rajd czczący Banderę, a jutro każą polskiemu premierowi i prezydentowi składać kwiaty pod pomnikami morderców. Strusia polityka polskich władz coraz bardziej ośmiela i zachęca odradzający się na Ukrainie faszyzm do takich czynów. Prowokacja ukraińska prowadzi do rozbudzania nienawiści i wrogości w Europie, sieje zło i niszczy z takim trudem budowany pokój i porządek moralny. Stając po stronie ofiar ludobójstwa, stanowczo potępiam odradzanie się ideii faszystowskich, kontynuatorów polityki niszczenia i zabijania.

Stanisław Srokowski, pisarz - Wrocław


Niezależnie od siebie doszliśmy z powyżej cytowanym pisarzem do tych samych wniosków (pisałem o tym w poprzednim poście).
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 715
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » czwartek, 6 sierpnia 2009, 09:58

Dobra inicjatywa księdza Tadeusza, tylko czy aby nie za późno, ciekawy jestem reakcji ambasadora Izraela na to pismo: http://www.isakowicz.pl/index.php?page= ... 8&nid=2041 Może ewentualna interwencja ambasadora coś da, posądzeń o doprowadzenie do propagowania antysemityzmu powinni się rządzący bać jak ognia. Tylko czy Izrael w ogóle się tym przejmie, czy również będzie prowadził tak ugodową politykę jak polski rząd?
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » czwartek, 6 sierpnia 2009, 10:45

Hmmm chyba się przełamię i napiszę coś w temacie ;)

A czy któremuś z was protestujących przeszło przez myśl, że może oni nie czczą bojownika walki z Polską, ale bojownika o sprawę Ukrainy, walcząc z Polską, ZSRR i Niemcami? W końcu chłop przesiedział sporo w Berezie i lagrach niemieckich? Wydaje mi się że do tego mają prawo, dokładnie takie samo jak my mamy prawo do chwalenia swoich "świętych".
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 715
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » czwartek, 6 sierpnia 2009, 11:31

kot pisze:Hmmm chyba się przełamię i napiszę coś w temacie ;)

A czy któremuś z was protestujących przeszło przez myśl, że może oni nie czczą bojownika walki z Polską, ale bojownika o sprawę Ukrainy, walcząc z Polską, ZSRR i Niemcami? W końcu chłop przesiedział sporo w Berezie i lagrach niemieckich? Wydaje mi się że do tego mają prawo, dokładnie takie samo jak my mamy prawo do chwalenia swoich "świętych".
Jak bym czytał GW albo słuchał jakiegoś Niesiołowskiego czy innego polityka nie widzącego w tym nic złego (chociaż nie wierzę, że nic widzą nic złego - po prostu nie chcą zadzierac z Ukrainą)...

Naprawdę walczyli z siłami ZSRR. Z Niemcami nie bardzo. Z Polakami - tak, z cywilami...

Mówimy o zbrodniarzu kolaborującym z Niemcami, UPA prawie z nimi nie walczyła, za to wspaniale "walczyli" mordując bezbronną polską, żydowską, ormiańską, czeską czy nawet holenderską ludność na Kresach. Plus Ukraińców im przeciwnych. W prawdziwej walce UPA (o ile nie miała mażdżącej przewagi liczebnej) przegrywała właściwie zawsze. Poczytaj cały ten temat, może zmienisz zdanie.

Skoro są tak ograniczeni i mają takich bohaterów, to niech czczą ich u siebie, a nie prowokują poszkodowane przez nich kraje.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36577
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 6 sierpnia 2009, 11:42

Ja opinię kota jak najbardziej rozumiem i nie dezawuowałbym jej. Z ich tzn. Ukraińców punktu widzenia, w braku innych bohaterów, jest do pewnego stopnia naturalne, że (przepraszam za wyrażenie) szukają gdzie się da.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » czwartek, 6 sierpnia 2009, 12:42

Raleen pisze:Ja opinię kota jak najbardziej rozumiem i nie dezawuowałbym jej. Z ich tzn. Ukraińców punktu widzenia, w braku innych bohaterów, jest do pewnego stopnia naturalne, że (przepraszam za wyrażenie) szukają gdzie się da.
A ja w tym wypadku trzymałbym się własnej racji stanu.
I postawiłbym sprawę jasno, czyli kazałbym młodym banderowcom wracać z miejsca do siebie.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 6 sierpnia 2009, 18:45

Oczywiście Ukraina może sobie czcić nawet seryjnych morderców , terrorystów lub gwałcieli ale będzie to jej specyficzny wkład w budowanie relacji z sąsiadami .
Nie da się na takim prymitywnym fundamencie zbudować prawdziwego pojednania.Prędzej czy później to się odbije czkawką...

Nie wolno nam jednak w przypadku takiej prowokacji nie zareagować w sposób zdecydowany i jednoznaczny.

W tym przypdku też rozumiem wrażliwość Chińczyków :
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C ... a_Yasukuni
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » czwartek, 6 sierpnia 2009, 22:58

Powinni na calej trasie stac pokojowi wolontariusze z transparentami z nazwiskami pomordowanych, jeden kolo drugiego, wzdluz calej trasy

a nocami znicze


ale niestety pewnie bedie jakas bujka i zamieszka skinhedzko - ONRowska
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 7 sierpnia 2009, 09:01

AWu no co ty ;)
Będzie kilka wpisów w necie i ogólnie zniechęcenie do Ukraińców, bo znicze i transparenty wymagałyby pewnego wysiłku i organizacji, na co nikt nie ma ochoty ;)

A nawiązując do wątku o powstaniu warszawskim i odpowiedzialności za czyny to ktoś tam chyba twierdził że odpowiedzialność za czyn ponosi tylko ten kto pociąga za spust <wydał rozkaz?>? Więc proszę pokazać mi gdzie i w którym momencie Bandera pociągnął za spust?
A jeśli uznajemy, że był to polityk, to nie nazywajmy go może zbrodniarzem? Bo do słowotoku polityków jednak inną miąrę się przykłada.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » piątek, 7 sierpnia 2009, 09:43

kot pisze:
A jeśli uznajemy, że był to polityk, to nie nazywajmy go może zbrodniarzem? Bo do słowotoku polityków jednak inną miąrę się przykłada.
Byłby ostrożny z takim rozumowaniem .
Nigdzie nie znaleziono podpisu Hitlera pod rozkzazem przystąpienia do realizacji Ostatecznego Rozwiązania .Znany ze swojego mniej szkodliwego niż mordercza salwa z karabinu maszynowego słowotoku ,do którego przykałda się "inną miarę", polityk Adolf od czasów Wielkiej Wojny nie pociągał za spust . Potem specjalizował się w pociąganiu za sznurki władzy. Nie nazywajmy jednak Hitlera zbrodniarzem czy wręcz ludobójcą( Nad likwidacją badytów z SA nikt i tak nie płacze)
Tak chce znany rewizjonista Irving w swoich książkach.Gdyby tylko AH wiedział co wyczynia Himmmler i jego kompani na pewno by go obrugał i zdymisjonował.
Ostatnio zmieniony piątek, 7 sierpnia 2009, 10:11 przez Strategos, łącznie zmieniany 2 razy.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 715
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 7 sierpnia 2009, 10:08

Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 7 sierpnia 2009, 10:31

Po pierwsze pominąłeś w cytacie pierwsze zdanie <nadające kontekst>, no ale nie czepiajmy się szczegółów.

Ah, no dzięki pozwoliłeś mi zrozumieć pewną rzecz. A więc obciążamy TAKŻE polityków i dowódców z działania ludzi im podległych? Wtedy rzeczywiście nie musimy szukać podpisów, gdyż jako pewnik przyjmujemy to, że jakiekolwiek działania "podwładnych" są z pewnością kontrolowane i znane "władzy" <czy to wojskowej, czy politycznej> i bierze ona za to przynajmniej częściowo odpowiedzialność.
Lecz wychodzi mi też z tego pewna niekonsekwencja. Potępiamy Banderę z jednej strony, a np. Bora-Komorowskiego i rząd londyński za zabijanie żydów przez oddział AK w czasie Powst. Warszaskiego już nie? Rządów sanacyjnych za ofiary śmiertelne rozbijania strajków i protestów też nie? A, powiedzmy, ofiary śmiertelne "Ognia" Kurasia narodowości żydowskiej i słowackiej kogo obciążają, PRL czy rząd londyński? Że nie wspomnę o pogromach żydowskich i zabijaniu jeńców wojennych czy ich okaleczaniu w 1921r. A jaka była polityka rządów polskich względem mniejszości białoruskiej i ukraińskiej? Taka germanizacja/rusyfikacja w polskim wydaniu...

Co nam z tego wychodzi? Że jakby nie patrzeć każdy jest czegoś winny przy takim postawieniu sprawy. I albo przejdziemy nad tym cynicznie do porządku dziennego, albo będziemy rozpamiętywać wszystkie krzywdy, w zakłamaniu uznając że z naszej strony nic takiego nie miało miejsca. No chyba, że jednak uznamy, że władza polityczna nie jest w stanie kontrolować wszystkich i jej odpowiedzialność sięga tylko tam, gdzie możemy znaleźć ten rzeczony, metaforyczny nawet, podpis? No, ale wtedy też jakoś będziemy musieli powiedzieć, wiecie, nasi bohaterowie nie o wszystkim wiedzieli... <no toż to tak ja twoje ironiczne "Gdyby tylko Badera wiedział nie doszłoby do rzezi... ">

Według mnie sedno sprawy leży w tym, że nic nie jest czarno-białe, wszystko jest w odcieniach szarości, a ilość w niej czerni wynika z ilości przelanej krwi. Bez względu na to czyja by ona nie była. Każdy ruch narodowowyzwoleńczy, czy to polski, czy ukraiński, czy jakikolwiek inny, wymagał ofiar po obu stronach. Tak to już po prostu jest. Nie chodzi więc tutaj o, bezczelnie się wyrażę, olaniu pamięci ofiar. Chodzi tylko o to żeby dać innym upamiętnić to, co oni uważają za swoje ofiary i bohaterów. Nie ma sensu licytować się na to kto huczniej obejdzie jaką rocznicę, kto komu nie przepuści rowerów itp itd. Chodzi o to by w szacunku oddać hołd poległym i bohaterom, a że nie dorośliśmy do tego, żeby szanować wszystkich, to poległym polakom/walczącym o sprawę polską. Chodzi o to, żeby pamiętać o nich, nie zaprzepaszczać szansy którą nam dali i żyć jak najdłużej się da w pokoju. Baaa postawię nawet bardziej drażliwą kwestię. Oni walczyli nie o to żeby im pomniki stawiać, akademie na ich cześć urządzać i walczyć ze wszystkimi którzy nie uznają ich wielkości i ich ofiary. Oni walczyli o to, żebyśmy mogli posługiwać się językiem polskim, w spokoju pracować na lepsze jutro dla siebie i całego narodu, no i w końcu żebyśmy nie musieli przelewać krwi za sprawę w której oni zginęli.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 715
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 7 sierpnia 2009, 15:58

Nie wjechali, MSWiA nie wpuściło ich z powodu "wyłudzenia wiz", a nie głoszonych przez siebie poglądów, ale najważniejsze, że nie przekroczyli granicy.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » piątek, 7 sierpnia 2009, 18:11

kot pisze: 1/Po pierwsze pominąłeś w cytacie pierwsze zdanie <nadające kontekst>, no ale nie czepiajmy się szczegółów.

2/
Ah, no dzięki pozwoliłeś mi zrozumieć pewną rzecz. A więc obciążamy TAKŻE polityków i dowódców z działania ludzi im podległych? Wtedy rzeczywiście nie musimy szukać podpisów, gdyż jako pewnik przyjmujemy to, że jakiekolwiek działania "podwładnych" są z pewnością kontrolowane i znane "władzy" <czy to wojskowej, czy politycznej> i bierze ona za to przynajmniej częściowo odpowiedzialność.

3/Lecz wychodzi mi też z tego pewna niekonsekwencja. Potępiamy Banderę z jednej strony, a np. Bora-Komorowskiego i rząd londyński za zabijanie żydów przez oddział AK w czasie Powst. Warszaskiego już nie? Rządów sanacyjnych za ofiary śmiertelne rozbijania strajków i protestów też nie? A, powiedzmy, ofiary śmiertelne "Ognia" Kurasia narodowości żydowskiej i słowackiej kogo obciążają, PRL czy rząd londyński? Że nie wspomnę o pogromach żydowskich i zabijaniu jeńców wojennych czy ich okaleczaniu w 1921r. A jaka była polityka rządów polskich względem mniejszości białoruskiej i ukraińskiej? Taka germanizacja/rusyfikacja w polskim wydaniu...

4/
co nam z tego wychodzi? Że jakby nie patrzeć każdy jest czegoś winny przy takim postawieniu sprawy. I albo przejdziemy nad tym cynicznie do porządku dziennego, albo będziemy rozpamiętywać wszystkie krzywdy, w zakłamaniu uznając że z naszej strony nic takiego nie miało miejsca. No chyba, że jednak uznamy, że władza polityczna nie jest w stanie kontrolować wszystkich i jej odpowiedzialność sięga tylko tam, gdzie możemy znaleźć ten rzeczony, metaforyczny nawet, podpis? No, ale wtedy też jakoś będziemy musieli powiedzieć, wiecie, nasi bohaterowie nie o wszystkim wiedzieli... <no toż to tak ja twoje ironiczne "Gdyby tylko Badera wiedział nie doszłoby do rzezi... ">
Według mnie sedno sprawy leży w tym, że nic nie jest czarno-białe, wszystko jest w odcieniach szarości, a ilość w niej czerni wynika z ilości przelanej krwi. Bez względu na to czyja by ona nie była. Każdy ruch narodowowyzwoleńczy, czy to polski, czy ukraiński, czy jakikolwiek inny, wymagał ofiar po obu stronach. Tak to już po prostu jest. Nie chodzi więc tutaj o, bezczelnie się wyrażę, olaniu pamięci ofiar. Chodzi tylko o to żeby dać innym upamiętnić to, co oni uważają za swoje ofiary i bohaterów.

5/Nie ma sensu licytować się na to kto huczniej obejdzie jaką rocznicę, kto komu nie przepuści rowerów itp itd.,

1/ Na początek muszę przeprosić bo dokonałem w pośpiechu kilku edycji pierwotnego tekstu ,żeby uniknąc zarzutu zbytniej emocjonaloności ,pierowtny tekst odnosił się wprost do kontekstu . :oops:

2/
Obawiam się ,że nie do końca się zrozumieliśmy.
Nie przyjmujemy niczego mechanicznie za pewnik .
Nie tylko także ale często przede wszystkim odpowiedzialność pwoinni ponieść zleceniodawcy zaplanowanych z zimną krwią zbrodni , twórcy szowinistycznych, rasistowskich dokrtyn i terrorystycznych organizacji.

Co do podpisów czy dla Ciebie znajacego historię III Rzeszy , doktrynę nazistowską pozycję Hitlera w jego państwie nie jest farsą twierdzenie ,że dyktator Hitler nie wiedział rzekomo o mordowaniu Żydów na co "dowodem" ma być nie pozostawienie pisemnego rozkazu w tej kwestii ?

Nie trzeba pociagać za spust aby być uznanym za zbrodniarza zza biurka lub sprawcę kierowniczego ( takiego najwyżej postawionego na szczeblach rozkazodawstwa facecika kontrolującego sytuację )

3/
Rząd londyński, o ile wiem ,nigdy nie sformułował myśli ,że Ukraińcy lub Żydzi to insekty( vide Main Kampf) które należy wybić do nogi nie ogladając się na to czy morduje się niemowlęta czy nie , stąd nie będziesz w stanie sformułować zasadnie tezy o odpowiedzilności nawet moralnej .
Przy okazji podaj proszę szczegóły zbrodni AK podczas Powstania .
Pod rozwagę :
http://mbp_x.republika.pl/html/bzdury.html

Powinniśmy pisać prawdę o ofiarach zamachu majowego , Berezie Kartuskiej , prześladowaniu politycznym , religijnym i kulturalnym mniejszości wschodnio- słowiańskich w IIRP,o tym ,że strzelano do strajkujacych itd

I powiem Ci ,że kiedy czytam książki historyczne stanowiace syntezę historii Polski mam silne wrażenie ,iż te sprawy nie są przemilczane .

Niektóre tematy są nadal kontrowesyjne. Nie wiadomo czy tzw dziennik Kurasia jest autentyczny . Jeśli rzeczywiście mordował ciężarne kobiety lub zabijal z powodów rasistowskich nie powinien być uznany za bohatera ( ja bym poczekał z tym pomnikiem ) Rosyjscy politycy rozpaczliwe szukają "usprawiedliwienia " dla zbrodni katyńskiej i ofiary chorób w obozach jenieckich są traktowane jako ofiary ludobójstwa itd .
Nie zminia to faktu ,że tam gdzie to możliwe rzeczy nazywane są dziś w Polsce ,z reguły , po imieniu.

4/
Takie postawienie sprawy jest nieuprawnione .
Jęśli zaakceptujemy Twoje rozumowanie to :

Wydaje mi się ,że powinieneś w proponowanym cyniźmie wykazać się w większą konsekwencją i powiedzieć Niemcy mieli swoje racje napadając na Polskę( w końcu stracili na jej rzecz spore terytoria z ludnością niemiecką a Polska nie wyrzekła się zamieszkałego w większosci przez Niemców hanzeatyckiego Gdańska
Nie zapominajmy ,że miała Berezę i ustrój nie bardzo demokratyczny .Nie była więc moralnie czysta więc nie ma co ronić krokodyllich łez bo to tylko wielki gangster zaatakwoał rzezimieszka .
Kiedy mamy czelność mówić o nazistowskich obozach koncentracyjnych powinniśmy w celu uniknięcia zarzutu zakłamania sakramentalnie dodawqać jednym tchem ale my mieliśmy Berezę.
I szlus, zapomnijmy o okupacji ,po co rozpamiętywać .

Rozumiem ,że Ormianie wobec silnego oporu Turcji w sprawie przyznania ,ze dopuszczono się ludobójstwa Ormian powinni w końcu ustapić bo zdarzały się przypadki zabijania Turków przez Ormian a nawet akcje terrorystyczne więc mamy znów odcienie szarości.

Bardzo Cie proszę o uświadomienie mi odcieni szarości i bieli Holaocaustu( gdzie ta prowokacja ze strony Żydów ?) lub postępowania bolszewików okresie wielkiego głodu w Rosji.

Chyba ,że ..."idziemy na całość" i powiemy np .tak skoro " wierzący" ,nie ten co udawał ,że nim jest )komunista , który wierzy ,że walka klas uzasadnia eliminowanie fizyczne przedstawicieli klasy pasożytniczej a wspólnotę komunistyczną na całym świecie kocha bardziej niż swoją ojczyznę- ot, specyfika!- może być jak pisałeś patriotą to i nazista jest patriotą na swój nardoodwo-socjalistyczny a czasem romantyczny sposób, on w dodatku kocha swój naród ,wierzy w jego potegę i pierwotną moc po zbawczym oczyszczeniu z obcych ras ,
a więc patroci toczyli ,wymagajacą ofiar wojnę ,z innymi patriotami ...
A serio :
czy tu jest miejsce na jakieś odcienie?

A może jest tak ,że nie powinniśy myśleć o bawieniu się w cynizm i beztroskim amputowaniu sobie części pamięci historycznej ale dążyć ,niezależnie od koniunktury politycznej, do ustalenia co jest ewidentną zbrodnią.

Napisałeś każdy ruch narodowwyzoleńczy wymaga ofiar ... Dodajmy każda rewolucja wymaga ofiar .
Rewolucja może być bezkrwawa jak rewolucja Czerwonych Gożdzików albo wymagać krwi dzisiecioletnich dziewczynek na gilotynie lub tolerowania przypadków ludożerstwa kiedy chce się wyleiminować niepeweny element polityczny wśród chłopów.
Można prowadzić akcje terrorytyczne przeciw obiektom państwowym atakując wojsko , funkcjonariuszy państwa albo przecinać na pół kobiety siekierą ( vide ilustracja w tym topicu) i roztrzaskiwać głowy dzieci o ścianę .Można robić i jedno i drugie decydujac się na nnieubłaganą walkę z wrogiem .
Można więc walczyć z wrogim państwem i lubować się w urządzaniu czystek etnicznych mając za wroga kobiety i dzieci .

I można oczywiście udawać ,że wszystko jest ok ( co najwyżej czarno-białe)i uczyć mlode pokolenia na przykladzie rzezi wołyńskiej ( akcji specjalnej ?) ,że cel uświęca środki ...

Uogólniając piszesz o róznicach ilościowych nie zauważąjąc możliwych różnic jakościowych.

Zarówno ;iderzy 3R jak i Sowieci określali swoje państwa jako państwa nowego typu i było w tym dużo racji.

Posłużę się prostą ilustracją :mimo ,iż IIRP nie spełniała dzisiejszych standardów w dziedzinie stosunku do antysemityzmu proponuje poprosić o szczerą odpowiedź jakiegoś polskiego Żyda, który przeżył DWS gdzie czuł się mimo wszytsko bezpiecznieszy w Polsce przed wojną czy w III Rzeszy, jak było z prawem wykonywania "niektórch" zawodów itd,itd ?

Czy dla niego to tylko odcienie tej samej sytuacji czy zasadnicza różnica ?

Poglądy Bandery i banderowców to rzezcywiście tylko zwyczajny narodowowyzwoleńczy nacjonalizm ?

Kazdy ma prawo do czenia swoich bohaterów . Miło byłoby Ci gdyby w Niemczech czczoono pamięć nieszcześliwego patrioty Hitlera ?
Niemożliwe ?
A co by było gdyby gdyby nie przeprowadzono w Niemczech po wojnie procesu denazyfikacji ?

5/ bagatelizowanie symboliki wycieczek rowerowych skautów przypomina mi trochę bagatelizowanie pełnego odniesień symbolicznych śpiewu pewnego młodego człowieka ze znakomitego filmu 'Kabaret"...

Jeśli mamy czegoś nauczyć się z historii nie możemy fundować sobie historycznego Alzheimera .

PS Proszę nie mylić mojej ironii z emocjami .Pisałem to "na zimno"
Ostatnio zmieniony piątek, 7 sierpnia 2009, 20:38 przez Strategos, łącznie zmieniany 2 razy.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » piątek, 7 sierpnia 2009, 19:53

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... sunki.html

Profesor Pomianowski :

"- Pokój zawiera się tylko z wczorajszym wrogiem, nie z przyjaciółmi. Na Wołyniu doszło do zbrodni i do jednej z największych czystek etnicznych w Europie. Ale nie bawmy się w wyścigi trupów, które są ulubionym zajęciem niektórych kresowiaków i - co mnie szczególnie zgorszyło - także i duchownych - powiedział."

Czegoś nie rozumiem to zawsze byliśmy zaprzyjaźnieni z Ukrainą ?

A gdyby tak w kontekście stosunków polsko-niemieckich ?
Uznając ,że to przedwczorajszy wróg ale wczorajszy przyjaciel :

"- Pokój zawiera się tylko z wczorajszym wrogiem, nie z przyjaciółmi. W Polsce doszło ze strony Niemców do jednych z największych zbrodni wojennych w Europie . Ale nie bawmy się w wyścigi trupów, które są ulubionym zajęciem niektórych rodaków i - co mnie szczególnie zgorszyło - także i duchownych - powiedział."

Możliwy kontekst niemiecko-żydowski wolę tym razem przemilczeć .
"Wyścig trupów "
Elegancja słonia w przysłowiowym gabinecie z porcelaną połaczaona z manifestem antyklerykalizmu ...A niby dlaczego właśnie duchowny ma nie upamiętniać ofiar ?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

Dziś widziałem takie dziecko w wieku około 25 -30 lat jak się skarżyło na decyzję polityczną , która zepsuła tak świetnie zapowiadającą się zabawę ,
( jeśli to prawda) może nie aż tak superową ,
cytat z powyższego linka :
(...) Parę dni temu wreszcie objawili się prawdziwi organizatorzy tego rajdu, czyli dwie skrajnie nacjonalistyczne partie ukraińskie - Swoboda i Kongres Nacjonalistów Ukraińskich. Kiedy rajd w dniach 1-6 sierpnia przejeżdżał przez Ukrainę działy się rzeczy skandaliczne. Padały hasła faszystowskie, antysemickie i antypolskie, a szerzenie takich ideologii jest niedopuszczalne w każdym kraju na świecie. Dzieci jechały przez ulice Lwowa ze sztandarami faszystowskiej organizacji ukraińskiej, miały emblematy Hitlerjugend i swastyki,(...) "
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”