66 (i kolejne) rocznice rzezi na Wołyniu

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » wtorek, 23 marca 2010, 22:54

Ja już dość dawno temu doszedłem do wniosku, że w trakcie ludobójstwa na Kresach działy się wszystkie okrucieństwa jakie można sobie wyobrazić, a także wiele, których wyobrazić sobie samemu nie sposób.
Dżenesh
Major
Posty: 1160
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 23:07
Lokalizacja: Płock

Post autor: Dżenesh » środa, 24 marca 2010, 22:41

Oto lista tortur stosowanych przez bandziorów ukraińskich. Ostrzegam to jest drastyczne
http://www.wykop.pl/ramka/140347/lista- ... ez-upa-18/
Oddam życie polskiego rządu za Polskę
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 2 kwietnia 2010, 08:50

Polecam: http://www.isakowicz.pl/index.php?page= ... 8&nid=2829 Ciekawe tylko czy i jak zareagowała milicja.
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 2 kwietnia 2010, 09:08

Przepraszam, chodzi koledze o "zerwanie konferencji" czy obiadek z rozmowami?

Ale wydaje mi się, że do obu sytuacji wzywanie milicji nie miałoby sensu. U nas też osób zakłócających konferencję nie wyprasza policja, co najwyżej ochroniarze budynku ;)

Ciekaw jestem czego dotyczy słowo "horror", bo przecież chyba nie obecności albo okrzyków.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 2 kwietnia 2010, 09:17

kot pisze:Przepraszam, chodzi koledze o "zerwanie konferencji" czy obiadek z rozmowami?

Ale wydaje mi się, że do obu sytuacji wzywanie milicji nie miałoby sensu. U nas też osób zakłócających konferencję nie wyprasza policja, co najwyżej ochroniarze budynku ;)

Ciekaw jestem czego dotyczy słowo "horror", bo przecież chyba nie obecności albo okrzyków.
Zgadnij o co mi chodziło - czy myślałem o interwencji milicji na obiadku, czy na konferencji...

Co do horroru to pewnie za mocne słowo, ale nie byliśmy tam i nie wiemy na ile agresywne były te typy i na ile zagrożeni poczuli się uczestnicy konferencji.
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 2 kwietnia 2010, 09:29

Tak wolałem uściślić - przyjmuję, że chodziło ci o konferencję.

No to się zgodziliśmy, że słowo horror jest nadużyciem, zwłaszcza wobec: "...grupa kilkunastu młodych czcicieli Bandery rozpoczęła wznoszenie okrzyków o charakterze faszystowskim, antysemickim i antypolskim. Krzyczano m.in. "Armia Krajowa - okupanci Ukrainy".

Zdziwiło mnie tylko: "Wrzaski trwały cały czas. Prelegenci zachowali się godnie i znosi to wszystko w liczeniu. Nikt z nich nawet nawet nie otworzył ust.
[...]
"Po ok. 40 minutach tej awantury goście rozeszli się do biur, gdzie udzielali wywiadów. Konferencja nie została wznowiona."

A z opisu wynika, że była to konferencja i ukraińskich żydów-więźniów obozów i weteranów ACz. Grupa ukraińskich nacjonalistów się nakrzyczała i tyle. Ani to wielka nowość, ani "horror". U nas dzieją się podobne rzeczy i tyle.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 2 kwietnia 2010, 09:52

Tak, chodziło o konferencję - wydawało mi się to oczywiste.

Pytanie tylko czy bezkarność tych krzykaczy ich nie rozzuchwali, bo zwykle zaczyna się od czegoś takiego, a często kończy się to gorzej (tzn. pobiciami, a nawet morderstwami).
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 2 kwietnia 2010, 10:38

Demokracja.
Ludzie mają prawo organizować otwartą konferencję -> inni mają prawo się na niej wypowiedzieć, w formie która IM się wydaje odpowiednia -> organizatorom/właścicielom obiektu forma może się okazać nieadekwatna do konferencji, więc mają prawo ich wyprosić -> ochrona obiektu/właściciele ma prawo wyprosić osoby uważane przez właścicieli za niepożądane, ew. wezwać policję/milicję, by ona użyła środków siłowych.

Kwestia eskalacji konfliktu to, moim zdaniem, zupełnie inny temat, ale na pewno nie pomaga w tym "horrorowanie" (przerysowywanie) w doniesieniach medialnych, za jaki uznaję treść depesz agencji informacyjnych lub wpisy w blogu internetowym. I to jest mój jedyny zarzut wobec ks. Isakowicza, że przerysowuje czasami i budzi czasami skrajne emocje.
A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Bandera, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu.
To taka malutka synteza mojego poglądu na sprawę polsko-ukraińską i osoby występujące po obu stronach.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 2 kwietnia 2010, 10:55

kot pisze:A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Bandera, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu.
Dla mnie Bandera nie jest "niedookreślony", mam do niego jednoznacznie negatywny stosunek. Szkoda, że zmieniono mu wyrok śmierci na więzienie, a następnie wypuszczono we wrześniu 1939 r. Szkoda, że cieszył się życiem jeszcze długo po wojnie (został zabity dopiero w 1959 r.).
Dżenesh
Major
Posty: 1160
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 23:07
Lokalizacja: Płock

Post autor: Dżenesh » piątek, 2 kwietnia 2010, 15:13

kot pisze:A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Bandera, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu.
"A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Hitler, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu" :>
Oddam życie polskiego rządu za Polskę
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 2 kwietnia 2010, 15:59

Dżenesh pisze:
kot pisze:A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Bandera, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu.
"A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Hitler, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu" :>
Nie wiem co oznacza wypowiedź kolegi i po co użyty jest cudzysłów? Cytuje kolega kogoś w drugim wyrażeniu, czy wypowiada swoje poglądy? :>

A skrajne emocje nawet przy Hitlerze także nie są dobre, bo jedni z miłości do niego (i jego ideologii) malują swastyki na pomnikach ofiar nazizmu, a drudzy "biją Niemców" (w szerokim tego wyrażeniu znaczeniu) tylko dlatego, że mają taką a nie inną narodowość lub genealogię. Taka moja opinia i oczywiście kolega może się z tym nie zgadzać. :faja:
Albert Warszawa pisze: Dla mnie Bandera nie jest "niedookreślony", mam do niego jednoznacznie negatywny stosunek. Szkoda, że zmieniono mu wyrok śmierci na więzienie, a następnie wypuszczono we wrześniu 1939 r. Szkoda, że cieszył się życiem jeszcze długo po wojnie (został zabity dopiero w 1959 r.).
Żałuję, że w dniu dzisiejszym kolega wypowiedział te słowa. Jak nas kilka osób uważanych za autorytety moralne lub etyczne nauczało należy wybaczać. Bo rzeczy do wybaczania mają obie strony i nie ma co się licytować.
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Awatar użytkownika
Albert Warszawa
Adjoint
Posty: 711
Rejestracja: poniedziałek, 12 listopada 2007, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
Kontakt:

Post autor: Albert Warszawa » piątek, 2 kwietnia 2010, 16:49

kot pisze:
Dżenesh pisze:
kot pisze:A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Bandera, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu.
"A skrajne emocje przy tak niedookreślonych osobistościach jak np. Hitler, według mnie nie wychodzą na dobre nikomu i niczemu" :>
Nie wiem co oznacza wypowiedź kolegi i po co użyty jest cudzysłów? Cytuje kolega kogoś w drugim wyrażeniu, czy wypowiada swoje poglądy? :>

A skrajne emocje nawet przy Hitlerze także nie są dobre, bo jedni z miłości do niego (i jego ideologii) malują swastyki na pomnikach ofiar nazizmu, a drudzy "biją Niemców" (w szerokim tego wyrażeniu znaczeniu) tylko dlatego, że mają taką a nie inną narodowość lub genealogię. Taka moja opinia i oczywiście kolega może się z tym nie zgadzać. :faja:
Oczywiście można wszystko sprowadzać do absurdu, ale moim zdaniem nie ma sensu mówić o oszołomach.
A Dżenesh porównał tylko dwóch ludobójców "zza stolika" - to, że jeden (Hitler) jest odpowiedzialny za śmierć zdecydowanie większej liczby ludzi i jest bardziej znany, niż Bandera nie jest w tej chwili istotne. Porównanie to jest jak najbardziej uprawnione, moim zdaniem.
kot pisze:
Albert Warszawa pisze: Dla mnie Bandera nie jest "niedookreślony", mam do niego jednoznacznie negatywny stosunek. Szkoda, że zmieniono mu wyrok śmierci na więzienie, a następnie wypuszczono we wrześniu 1939 r. Szkoda, że cieszył się życiem jeszcze długo po wojnie (został zabity dopiero w 1959 r.).
Żałuję, że w dniu dzisiejszym kolega wypowiedział te słowa. Jak nas kilka osób uważanych za autorytety moralne lub etyczne nauczało należy wybaczać. Bo rzeczy do wybaczania mają obie strony i nie ma co się licytować.
Ale zauważasz ogromną dysproporcję win? Prawdopodobnie bezkrwawe lub prawie bezkrwawe szykany (są dwie wersje: zero i bodaj trzydzieścikilka ofiar) kontra zorganizowane z zimną krwią ludobójstwo, w którym nie dawano pardonu niezależnie od wieku i płci, a ofiar było między 120 a 200 tysięcy ludzi?
Awatar użytkownika
kot
Stabsfeldwebel
Posty: 303
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2006, 15:13
Lokalizacja: Chojnice/Wawa
Kontakt:

Post autor: kot » piątek, 2 kwietnia 2010, 17:42

Kolego Albert, niech się kolega zastanowi... z jednej strony (Hitler i Bandera) kolega każe mi nie zwracać uwagę na proporcje, a z drugiej pokazuje te proporcje w zajściach polsko-ukraińskich. Jeszcze przed chwilą kolega żałował że Bandera nie dostał "czapy", a zaraz potem mówi, że nie ważna skala ważne, że krew na rękach...
Zastanów się jakby był traktowany ks. Isakowicz, gdyby Bandera został np. rozstrzelany przez brzeskich milicjantów, albo wykonano by na nim wyrok śmierci? I kto wtedy miałby krew na rękach?

Spuentuję moje dzisiejsze wypociny:
Polityka władz II Rzeczpospolitej wobec Ukraińców i Ukrainy pozwala mi się czuć lepiej niż potomkowie Niemców z obozów koncentracyjnych czy rosyjskiego/radzieckiego NKWD, ale nie zaślepia mnie samozadowolenie z Polski i Polaków, bym nie czuł się współodpowiedzialny za choćby i bezprawne pobicie Ukraińca przez nadgorliwego polskiego policjanta. To, że "naszych" też męczono za język/flagę/godło/chęć posiadania własnego państwa, pozwala mi na empatię względem narodu ukraińskiego i porównywanie ich drogi do niepodległości i naszej. "Nasi" też mordowali i brali udział w zamachach (choćby na cara i carskich urzędników), więc albo przejdźmy nad tym do porządku dziennego i żyjmy dalej nie rozpamiętując krzywd, albo zgódźmy się że każdy ma prawo do ich rozpamiętywania i głośnego wychwalania swoich bohaterów. Bo mamy straszne predyspozycje narodowe do moralności Kalego i tego powinniśmy się wystrzegać. Bo nasze walki to zawsze te narodowowyzwoleńcze, a walki innych narodowości to bezprzykładna brutalność dzikich bestii i tak w ogóle tylko jakaś drobna ruchawka plebsu na obrzeżach RP.
Czasami mam wrażenie, że niektórzy marzą o drugim Wiśniowieckim i odpłaceniu się prowincji za bunt (to nie do was, tylko taka luźna konstatacja).
Polska od morza do Watykanu :>

Działam też tu: http://www.fajka.net.pl/
Obecna przyjemność: G&H Ennerdale Flake i "Pół wieku w mundurze" Mierieckowa
Dżenesh
Major
Posty: 1160
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 23:07
Lokalizacja: Płock

Post autor: Dżenesh » piątek, 2 kwietnia 2010, 20:48

kot pisze:Nie wiem co oznacza wypowiedź kolegi i po co użyty jest cudzysłów? Cytuje kolega kogoś w drugim wyrażeniu, czy wypowiada swoje poglądy? :>
Trochę zmieniając Twoją wypowiedź chciałem po prostu pokazać jak niefortunnego sformułowania użyłeś. Bandera jako zbrodniarz był aż nadto „określony” i powinien wzbudzać jak najbardziej skrajne negatywne emocje
kot pisze: Jak nas kilka osób uważanych za autorytety moralne lub etyczne nauczało należy wybaczać
Ależ oczywiście należy wybaczać, ale elementem wybaczenia jest też wyznanie winy i skrucha czego stronie ukraińskiej w większości przypadków wyraźnie brakuje :>
kot pisze: Bo rzeczy do wybaczania mają obie strony i nie ma co się licytować.
No faktycznie nie ma co się licytować. :/ W końcu pobicie jednego Ukraińca czy zamknięcie cerkwi to jest to samo co przybijanie dzieciom języczków do stołu czy nasadzanie ich pupciami na ostre sztachety. T_T

To tyle z mojej strony. Z uwagi na dzisiejszy dzień ja kończę udział w dyskusji by zanadto się nie nakręcać
Oddam życie polskiego rządu za Polskę
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8363
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » piątek, 2 kwietnia 2010, 22:00

kot pisze: straszne predyspozycje narodowe do moralności Kalego i tego powinniśmy się wystrzegać. Bo nasze walki to zawsze te narodowowyzwoleńcze, a walki innych narodowości to bezprzykładna brutalność dzikich bestii i tak w ogóle tylko jakaś drobna ruchawka plebsu na obrzeżach RP.
Łatwo tak powiedzieć , wybacz, według mnie to jedak spłycenie zagadnienia.
Porównaj proszę obiektywnie (zapalnowane przez decydentów )działania polskiego ruchu oporu podczas DWŚ niekiedy o charakterze terrorystycznym skierowane przeciw Niemcom ( ale nie przeciwko dzieciom niemieckim , kobietom , starcom lecz przeciw wojskowym, urzędnikom, zbrodniarzom z aktami zaplnowanego z zimną a krwią bestialstwa.
( Wołyński Holocaust ? )
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 20:16 przez Strategos, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”