[A] Francuska doktryna wojenna 1918-1940

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35626
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 34 times
Kontakt:

[A] Francuska doktryna wojenna 1918-1940

Post autor: Raleen » wtorek, 6 marca 2007, 17:46

Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » czwartek, 8 marca 2007, 09:52

Ciekawy artykul. Mozna stad wyciagnac tez wnioski (np. o dynamice dzialan) co do mozliwosci ofensywnych Francji we wrzesniu 1939 co bylo tematem w innym topicu.
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » niedziela, 11 marca 2007, 11:17

Doktryna winą porażki, fajne, podobnie jak na wschodzie w czerwcu 1941 r.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5910
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » niedziela, 11 marca 2007, 11:38

Tyle, że mocno błędne...
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » niedziela, 11 marca 2007, 14:42

Darth Stalin pisze:Tyle, że mocno błędne...
Rozwiniesz? Bo w sumie temat ciekawy, a mało o nim wiem.

Z błędnych doktryn, to w sumie jest też japońska, o decydujacej bitwie morskiej.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Profes79 » niedziela, 11 marca 2007, 15:42

Z błędnych doktryn, to w sumie jest też japońska, o decydujacej bitwie morskiej.
Nie sadze aby byla to tylko doktryna japonska - raczej pozostawiona bez zmian doktryna wiekszosci flot z okresu I WS (zwlaszcza ze np. w 1905 taka decydujaca bitwa przyniosla Japonczykom zwyciestwo rownie slynne jak to Nelsona pod Trafalgarem).
Doktryna winą porażki, fajne, podobnie jak na wschodzie w czerwcu 1941 r.
Doktryna armii ma olbrzymie znaczenie - doktryna armii francuskiej spowodowala takie a nie inne rozmieszczenie oddzialow, takie a nie inne rozdzielenie i wykorzystanie broni pancernej. Podobnie w Niemczech, POlsce, i takze ZSRR. Od doktryny wychodzi sie na ogol do konstruowania wlasnych sil i planow strategicznych (a potem taktycznych) - nie slyszalem o przypadku dorabiania doktryny do istniejacych juz sil :)
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » poniedziałek, 12 marca 2007, 09:54

Od doktryny wychodzi sie na ogol do konstruowania wlasnych sil i planow strategicznych (a potem taktycznych) - nie slyszalem o przypadku dorabiania doktryny do istniejacych juz sil
Zgadza sie. Jednak bywalo tez tak ze mimo obowiazujacej doktryny pewne pojedyncze rodzaje wojsk jechaly ze tak powiem "na dwoch szynach" - tworzone i organizowane byly wedle "wlasnego" zakresu ale rownoczesnie nie przeczac za bardzo ogolnie przyjetej doktrynie -> poczatki idei broni pancernej i wojsk zmotoryzowanych w Niemczech i Wloszech mozna nazwac tutaj jako przyklad. Ku temu potrzebna jest jednak silna i odpowiednio wplywowa osoba. We Francji kims odpowiednim kto jednak nie byl odpowiednio wplywowy byl chyba Charles de Gaulle...
urodzony 13. grudnia 1981....
Lisowski jr.
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 10:31
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lisowski jr. » poniedziałek, 2 kwietnia 2007, 13:29

mogli francuziki pozostać w Nadranni- wypadło by taniej i zgodnie z doktryną .z drugiej strony budowa "linni " zaprzeczała zwycięstwu w 1 wojnie - ot wypadek ................przypomina mi sie przeczytana kiedyś ksiażka : w której " bohater " ranny w czasie tejze 1 światowej , postanawia ukrócić cierpienia i tekie tam,ble,ble...............zajął się handlem - deficytowymi surowcami - między wojującymi stronami :wink:
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: [A] Francuska doktryna wojenna 1918-1940

Post autor: Profes79 » sobota, 27 lipca 2013, 19:00

NIe jestem w stanie znaleźć aktualniejszego tematu dotyczącego sił Francji, więc wklejam tutaj:

http://forum.warthunder.com/index.php?/ ... ntry714255

Pod powyższym adresem znajduje się bardzo kompleksowy post dotyczący sił Francji w 1940 roku i jej działań bojowych. Chciałem skopiować artykuł, jednak jest on naszpikowany zdjęciami i formatowaniem, a ze względu na kompletnie różny silnik forum nie można tego po prostu zrobić metodą kopiuj-wklej. NIemniej jednak zapraszam do lektury; czytać można, z komentowaniem będzie gorzej bo konto na forum=konto w grze :)
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5910
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: [A] Francuska doktryna wojenna 1918-1940

Post autor: Darth Stalin » poniedziałek, 29 lipca 2013, 08:32

profes79 pisze:Nie sadze aby byla to tylko doktryna japonska - raczej pozostawiona bez zmian doktryna wiekszosci flot z okresu I WS (zwlaszcza ze np. w 1905 taka decydujaca bitwa przyniosla Japonczykom zwyciestwo rownie slynne jak to Nelsona pod Trafalgarem).
Ale jakby car Mikołaj nie był ciepła kluchą nie nauczoną rządzenia tylko takim pragmatykiem władzy jak np. niejaki Koba "Soso" Dżugaszwili :twisted: i najpierw zrobił swojej generalicji czystkę (w tym temu palantowi sabotującemu obronę Port Artura), a potem olał amerykańską mediację i dosłał Transsibem wojsko, to by samuraje dostali ciężkie baty, bo finansowo już ledwo dyszeli. I cała ta "wielka" Cuszima zdałaby się psu na budę.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”