Rosyjska narracja historyczna

Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » czwartek, 26 grudnia 2019, 21:11

Rosja ostatnio podjęła wyraźniej pewne działania by pisać swoją prawdę o historii II wojny światowej (i całego tego okresu), uderzające w nasz kraj i zwyczajnie zafałszowujące historię tak by ukazać nas w złym świetle, co z różnych względów jest rosyjskim władzom potrzebne. Tym razem głównym przedmiotem ataku był przedwojenny ambasador RP w Berlinie w latach 30-tych Jan Józef Lipski. Tradycyjnie też (bo już od dłuższego czasu) eksploatowany jest wątek zajęcia przez Wojsko Polskie Zaolzia w 1938. Stosunkowo nowym tematem (chyba wcześniej aż tak nie eksploatowanym) jest Holocaust i antysemityzm.

https://dorzeczy.pl/kraj/124469/to-byl- ... -roku.html

Dzisiaj z kolei podczas spotkania z szefostwem rosyjskiego MON prezydent Rosji opowiadał o negocjacjach polskiego dyplomaty Józefa Lipskiego z III Rzeszą. Jego zdaniem rozmowy miały dotyczyć wspólnego rozwiązania kwestii żydowskiej. Putin powoływał się na niemieckie dokumenty, które wywieziono do ZSRR. Polityk stwierdził, że ich lektura "wstrząsnęła" nim.

Putin ocenił, że Józef Lipski całkowicie podzielał antysemickie poglądy Hitlera. "Był bydlakiem i antysemicką świnią, nie da się inaczej powiedzieć" – miał stwierdzić rosyjski przywódca o polskim dyplomacie. Jego słowa cytuje agencja TASS.


https://fakty.interia.pl/swiat/news-prz ... Id,4227064

Rosyjska kampania obarczenia Polski za niemieckie zbrodnie Holocaustu trwa. Tym razem przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Wiaczesław Wołodin wzywa Warszawę do przeproszenia za "retorykę popierającą Adolfa Hitlera".

"Polska powinna przeprosić za swoje wypowiedzi pod koniec lat 30., w których popierano politykę Adolfa Hitlera w sprawie Żydów i ich wysiedlania do Afryki" - oznajmił Wołodin cytowany przez portal Sputnik.

"Jeśli chodzi o stanowisko Polski i jej retorykę, to byłoby jednak dobrze maksymalnie naświetlić tę sytuację. W związku z tym, że Polska de facto uważała za możliwą likwidację całego narodu, wysiedlając go do Afryki i poparła w tej kwestii Hitlera, władze kraju powinny przeprosić za to, co działo się wcześniej i za to, że przez cały ten czas próbowały przemilczeć ten fakt, zrzucając jednocześnie winę na innych. To byłoby przynajmniej uczciwe z ich strony" - stwierdził
.

Temat do dyskusji nie tylko o powyższych przypadkach, ale ogólnie o postrzeganiu przez Rosję i Rosjan historii tego okresu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Asienieboje
Colonel
Posty: 1669
Rejestracja: sobota, 26 lutego 2011, 15:03
Lokalizacja: Edynburg/Wielka Brytania
Has thanked: 22 times
Been thanked: 3 times

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Asienieboje » czwartek, 26 grudnia 2019, 22:46

Jak dla mnie próbują odwrócić kota ogonem. Gdzieś czytałem, że to zwykła próba odciągnięcia uwagi od kilku spektakularnych porażek w ostatnich dniach (lotniskowiec, sportowcy i coś tam jeszcze). Co do Zaolzia, to w ich wypadku bardzo bym uważał, bo jest tu pewna analogia do Krymu. Mam też takie wrażenie, że administracja Putina albo jego doradcy coś za często się mylą ostatnio. Czyżby jakiś przewrót się szykował?
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 351
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 6 times

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Yeti » piątek, 27 grudnia 2019, 11:36

Asienieboje

Z Czechami i Zaolziem bym uważał. Śląsk Cieszyński przez wiele lat był i miejscem, i źródłem konfliktów. Czego elementem był konflikt zbrojny w styczniu 1919 roku. Później referendum, które udało się Beneszowi zablokować, a wreszcie podział dokonany przez Radę Ambasadorów.
Pamiętaj, że RP dokonała, po zajęciu Zaolzia w 1938 roku namiastkę czystki etnicznej i dość siłowo przeciwdziałała wszelkim czeskim przejawom patriotyzmu.

Krym, to inna bajka. Jakby nie patrzeć, to do USRR, został przyłączony w skutek decyzji Chruszczwa. I jeśli już ktoś, wg narodowości miałby decydować, to ani Rosjanie, ani Ukraińcy, a... Tatarzy Krymscy, którzy i dziś są zdecydowanymi przeciwnikami Moskwy na tym terenie.

A Putin? Z jednej strony ma odrobinę racji, niestety, z drugiej strony ja bym tego nie łączył z bieżącymi wydarzeniami w Rosji, a dopatrywał się jakiegoś dealu między nim a... Trumpem. Który mając przed sobą w przyszłym roku wybory prezydenckie, na 101% musi przekonać do siebie lobby żydowskie, a nic tak dobrze nie pasuje jak odrobinę prawdziwy, odrobinę fałszywy, ale przydatny i wygodny antysemityzm II RP i dziś.

PS Ten Madagaskar, to nie polski pomysł, a Paula Antona Böttichera. My wraz z Francuzami postanowiliśmy powiedzieć "sprawdzam".
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5637
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 163 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Telamon » piątek, 27 grudnia 2019, 20:47

https://fakty.interia.pl/swiat/news-amb ... Id,4230611

Ciąg dalszy. Rząd pręży muskuły, a Rosja nadal płacze za Nord Streamem 2... To za sankcje Putin bije Polaków, a kwestia żydowska w pewnym stopniu może stanowić wspólny front na linii Waszyngton-Moskwa-Jerozolima.

Ps. Powinno się więcej mówić nie tylko o pakcie Ribbentrop-Mołotow ale przede wszystkim o sowiecko-niemieckich negocjacjach z 1940-1941. Gdy Mołotow latał do Berlina i negocjował warunki ewentualnego sojuszu przeciwko krajom anglosaskim (zwłaszcza USA). Ciekawy i całkowicie zapomniany temat.
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 351
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 6 times

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Yeti » piątek, 27 grudnia 2019, 20:57

"Ps. Powinno się więcej mówić nie tylko o pakcie Ribbentrop-Mołotow ale przede wszystkim..."

Równie dobrze można mówić/pisać/krzyczeć/itp nad poparciem, które w drugiej połowie lat trzydziestych miał AH i różne organizacje faszystowskie w USA. W tym także na poziomie Kongresu, że o wielkim przemyśle nie wspomnę. Później można by o St. Louis i decyzji Roosvelta. Itd itp..
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5637
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 163 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Telamon » piątek, 27 grudnia 2019, 21:14

Propagandowo - nie ten kaliber. To szczebel państwowy. Co więcej takich organizacje wraz z ich sympatykami były dość sporo na zachodzie toteż w jakimś stopniu ta część świata oswoiła się z Mosleyami. Natomiast w Rosji mit o "Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej z Faszyzmem" jest pewnego rodzaju świętością... toteż irytowanie Rosjan tego typu nowinami będzie przynajmniej zabawne. :P
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » piątek, 27 grudnia 2019, 21:50

Co do rosyjskiej narracji w wykonaniu Putina i jego przybocznych, okazuje się, że Żydzi, przynajmniej ci z Ameryki, nie za bardzo mają ochotę by dać się wykorzystywać do gry politycznej uprawianej przez Rosję:

https://wpolityce.pl/swiat/479577-szef- ... istoryczny

Szef Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris ocenił, że słowa Władimira Putina o genezie II wojny światowej to „rewizjonizm historyczny na sterydach”. Podkreślił też, że za wybuch konfliktu odpowiedzialne były nazistowskie Niemcy.

Niewiarygodne. Rewizjonizm historyczny na sterydach. Nazistowskie Niemcy, a nie Polska, są odpowiedzialne za II wojnę światową!!! Pakt Stalina z Hitlerem z 1939 r. pogorszył jeszcze sytuację, która już była okropna. Sowieckie rządy w Europie Wschodniej po II wojnie światowej przedłużyły erę ucisku

— napisał w piątek na Twitterze Harris.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » wtorek, 31 grudnia 2019, 09:43

Afera z rosyjską wizją historii zatacza coraz szersze kręgi. Przyznam, że nie sądziłem, iż do tego stopnia to będzie eskalować, ale widać, że Rosji jest to teraz bardzo potrzebne.

Po odpowiedzi premiera Morawieckiego i władz polskich swoje dołożyli ambasadorowie USA i RFN w Polsce. Wcześniej linkowałem oświadczenie szefa Komitetu Żydów Amerykańskich.

Ciąg dalszy: https://fakty.interia.pl/swiat/news-kry ... Id,4236724

Fragmenty:

Wołodin natomiast, według TASS, zasugerował Departamentowi Stanu USA: "Zanim wyślecie ambasadora do jakiegoś kraju, zainteresujcie się jego znajomością historii państwa, w którym będzie pracował".

W podobnym tonie wypowiedziało się też rosyjskie MSZ. "Wygląda na to, że ambasador USA w Polsce źle uczyła się historii w szkole" - oświadczyło.


(...)

W odpowiedzi na te słowa rosyjski MSZ napisał na Twitterze, że przyczyną wybuchu drugiej wojny światowej były ustalenia państw Europy Zachodniej z Hitlerem w Monachium w 1938 roku. "Jesteśmy zaskoczeni, że pisze to Ambasador Stanów Zjednoczonych - państwa, które było naszym sojusznikiem podczas II wojny światowej. Wygląda na to, że ambasador USA w Polsce źle uczyła się historii w szkole. Wystarczy przypomnieć sobie tylko kilka faktów" - pisze rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

W kolejnych postach resort wskazuje, że "operacja ataku Niemiec na Polskę została zatwierdzona przez Hitlera 10 kwietnia 1939 roku, w związku z tym pakt Ribbentrop-Mołotow nie może być uznawany za przyczynę początku drugiej wojny światowej". Ministerstwo podkreśla także, iż "porozumienie monachijskie z 1938 roku między nazistowskimi Niemcami, Wielką Brytanią, Francją i Włochami nie tylko zdeformowało cały system stosunków międzynarodowych, ale stało się także punktem wyjścia do podboju Europy".

Według MSZ Rosji, cytowanego przez agencję TASS, w kwietniu 1939 roku ZSRR zaproponował podpisanie kompleksowej umowy w sprawie gwarancji bezpieczeństwa, jednak ta inicjatywa została odrzucona przez kraje zachodnie i kraje bałtyckie.

Rosyjski MSZ wskazuje także, iż "siła militarna Niemiec nazistowskich została stworzona z udziałem takich amerykańskich firm, jak General Electric, Ford, General Motors oraz pro-nazistowskiej niemiecko-amerykańskiej unii, która w okresie przedwojennym otwarcie popierała Hitlera"
.

Ambasador Mossbacher źle się uczyła historii :lol:

Natomiast co do Zaolzia:
Yeti pisze:Z Czechami i Zaolziem bym uważał. Śląsk Cieszyński przez wiele lat był i miejscem, i źródłem konfliktów. Czego elementem był konflikt zbrojny w styczniu 1919 roku. Później referendum, które udało się Beneszowi zablokować, a wreszcie podział dokonany przez Radę Ambasadorów.
Pamiętaj, że RP dokonała, po zajęciu Zaolzia w 1938 roku namiastkę czystki etnicznej i dość siłowo przeciwdziałała wszelkim czeskim przejawom patriotyzmu.
Zacząć wypada od tego, że to Czesi jako pierwsi wykorzystali okres słabości II RP i zajęli Zaolzie zbrojnie w chwili gdy nasze państwo walczyło o przetrwanie z Rosją Sowiecką. Również jeśli chodzi o czystki etniczne, to Czesi dokonywali ich pierwsi, szykanując polską ludność w zajętej przez nich części Śląska Cieszyńskiego. Wielka szkoda, że oddaliśmy im te terytoria, bo to były terytoria etnicznie polskie, a nie czeskie. Większość na nich stanowili Polacy, których przez okres 20-lecia międzywojennego starano się skutecznie wynarodowić, utrudniając dostęp do oświaty, sprowadzając na ten teren ludność czeską, by zwiększyć jej ogólną ilość na tym obszarze. Funkcjonujące popularne przekonanie, że w 1939 r. Czesi zostali tutaj jakoś szczególnie przez nas skrzywdzeni, jest niesprawiedliwe i nieuprawnione. Na tej samej zasadzie moglibyśmy traktować zagarnięcie niewielkiej części terytorium II RP przez Litwę w czasie agresji na nasz kraj III Rzeszy. Nie jestem pewien czy i Słowacja paru wsi przy granicy na tej zasadzie nie zagarnęła. Na pewno wojska słowackie brały udział w działaniach po stronie niemieckiej (wyszła nawet swego czasu dobra, obszerna monografia na ten temat w wydawnictwie Wingert), przy czym raczej nie miały tutaj wyboru. Nie można porównywać działań ZSRR w 1939 r., które zajęło więcej niż pół Polski i istotnie wsparło Niemców militarnie poprzez uderzenie na nasz kraj z drugiej strony oraz samo zapewnienie Hitlera, że z tej strony nic mu nie grozi, z jakimiś sporami granicznymi o drobne skrawki terytorium, które na tle całokształtu sytuacji miały trzeciorzędne znaczenie. Zresztą, gdybyśmy chcieli stosować tego rodzaju rozumowanie, to Czechów w 1919-1920 należałoby traktować jako sojuszników Rosji Sowieckiej, a przecież nimi nie byli.

Nie dajmy sobie wmówić pewnych rzeczy, które ewidentnie rozmijają się z prawdą historyczną. Mamy do czynienia w tych dyskusjach z manipulacjami na niesamowitą skalę. W ogóle osobny temat to sposób postrzegania przez Rosjan historii II wojny światowej i pewnych wyobrażeń, jakie mają oni na temat historii i sąsiednich państw.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » wtorek, 31 grudnia 2019, 12:25

Znakomity wywiad z prof. Mariuszem Wołosem, historykiem z PAN o Józefie Lipskim:

https://wpolityce.pl/historia/479963-hi ... -lipskiego

Wywiad to omówienie całej biografii Lipskiego. Polecam szczególnie tym, którym się wydawało, że w słowach Putina na temat antysemityzmu polskiego ambasadora jest jakieś ziarnko prawdy.

Fragment:

W jakich okolicznościach padły słowa o pomniku Hitlera, który miałby zostać wzniesiony w Warszawie?

Słowa te padły w raporcie (niekiedy określanym mianem „listu”) z 20 września 1938 r., skierowanym przez Lipskiego do Józefa Becka. Była to relacja z długiej, ponaddwugodzinnej rozmowy z Hitlerem w Obersalzbergu, a w zasadzie monologu wygłoszonego przez przywódcę Rzeszy. Lipski miał więc ograniczone możliwości ustosunkowania się do wygłaszanych przez niego opinii. W spotkaniu uczestniczył również szef niemieckiej dyplomacji Joachim von Ribbentrop. Kwestia emigracji Żydów pojawia się dopiero w ostatnim punkcie tej rozmowy. Hitler przedstawiając swoją wizję ułożenia na nowo stosunków w Europie, stwierdził, że „przyświeca mu myśl załatwienia w drodze emigracji do kolonii w porozumieniu z Polską, Węgrami, może i Rumunią, zagadnienia żydowskiego”. Oczywiście nie chodziło o „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, ale o kwestię wysiedlenia społeczności żydowskiej z Europy, którą Hitler uznawał za istotną dla Niemiec i innych państw.

Ten dokument sporządzony przez Lipskiego jest znany historykom od dawna. Nie jest żadną sensacją. Po raz pierwszy został opublikowany w 1958 r., dziesięć lat później ukazał się w USA w angielskim przekładzie, podany do druku przez prof. Wacława Jędrzejewicza. Później raport był przedrukowywany przez wytrawnych znawców dziejów polskiej dyplomacji, m.in. profesorów Jerzego Tomaszewskiego i Zbigniewa Landaua, a ostatnio przez prof. Marka Kornata w tomie „Polskich Dokumentów Dyplomatycznych” za rok 1938. Należy też dodać, że rozmowa dotyczyła przede wszystkim kryzysu czechosłowackiego. Sprawa emigracji żydowskiej była w jej trakcie trzeciorzędna. Dlatego w opublikowanym dokumencie widnieje na samym końcu długiej listy, pod literą „f”.

Historycy nie dopatrywali się w tym źródle żadnej sensacji, ponieważ wkomponowywali je w tło ówczesnych wydarzeń. Dwa miesiące wcześniej, w lipcu 1938 r., w Évian-les-Bains z inicjatywy prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta odbyła się konferencja poświęcona kwestii emigracji Żydów poza Europę, ze szczególnym uwzględnieniem terytorium mandatowego Palestyny. Strona polska nie została zaproszona, ale przysłała obserwatora. Wysiłki wielu państw, także dyplomacji amerykańskiej, miały na celu uzyskanie brytyjskiej zgody na otwarcie Palestyny dla emigrantów żydowskich. Było to założenie zgodne z oczekiwaniami syjonistów, którzy pragnęli jak największego wzmocnienia społeczności żydowskiej w Palestynie. Jednak Brytyjczycy nie ugięli się przed oczekiwaniami pozostałych państw uczestniczących w konferencji. Inne państwa, w tym Stany Zjednoczone, również nie były skore do przyjmowania w swoich granicach Żydów.

Jeżeli spojrzymy na rozmowę Lipskiego i Hitlera z tej perspektywy, zauważymy, że bardzo wiele państw, także USA, widziało problem przeludnienia Europy i dążyło do wyjścia naprzeciw hasłom syjonistycznym, aby umożliwić chętnym wyjazd do Palestyny lub osiedlenie w koloniach brytyjskich. Ten kontekst jest najistotniejszy dla oceny słów Lipskiego. Warto jeszcze przytoczyć słowa z dziennika Josepha Goebbelsa, który pod datą 6 lipca 1938 r., a zatem w pierwszym dniu konferencji w Évian, przywołał wywody Ribbentropa na temat sytuacji międzynarodowej: „Obawia się [reperkusji] kwestii żydowskiej. Obiecuję mu postępować nieco łagodniej. Zasada pozostaje jednak niezmienna. I Berlin musi zostać oczyszczony. Poza tym chcemy wkrótce wystartować w świat z wielką akcją propagandową na temat kwestii żydowskiej”. To również ważny kontekst tej rozmowy.

Trzeba dodać, że w bogatej spuściźnie tego wybitnego dyplomaty nie ma jakichkolwiek śladów postawy antysemickiej. Lipski nie był antysemitą, i to nie tylko w rozumieniu ówczesnym, lecz i dzisiejszym. Był świetnie wykształconym i dobrze zorientowanym dyplomatą. Bardzo często współpracował z dyplomatami Polakami pochodzenia żydowskiego. Wielu z nich pracowało w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Wśród jego podwładnych podczas służby w Berlinie był konsul w Lipsku Feliks Chiczewski. Swoimi działaniami walnie przyczynił się on do uratowania wielu Żydów pochodzących z Polski, którym umożliwił wyjazd z III Rzeszy. Lipski wiedział o jego działaniach i w pełni je aprobował. Były to działania zgodne z polską racją stanu, zakładającą pomoc tam, gdzie było to możliwe.

W tym przypadku polska dyplomacja w Niemczech pod kierunkiem Józefa Lipskiego podejmowała wysiłki na rzecz ochrony życia polskich Żydów w Rzeszy. Co więcej, jesienią 1938 r., gdy w Niemczech i Gdańsku wzmagała się fala antysemityzmu, a jej kulminacją była noc kryształowa, po interwencjach Lipskiego Hitler zgodził się na przyjazd do Rzeszy części obywateli polskich narodowości żydowskiej wcześniej stamtąd brutalnie wysiedlonych w ramach tzw. Polenaktion, aby mogli „pozamykać swoje sprawy”, np. sprzedać swoje mienie lub zabrać je z sobą i wyjechać z hitlerowskich Niemiec. Lipski nie był więc antysemitą, wspierał obywateli polskich narodowości żydowskiej i robił to dosyć skutecznie jak na ówczesne realia.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5637
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 163 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Telamon » wtorek, 31 grudnia 2019, 13:36

https://fakty.interia.pl/polska/news-an ... Id,4236887

Antoni M. właśnie wchodzi w etap egzaltacji.
Jak dodał, wypowiedź ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher "jednoznacznie wskazująca, kto jest odpowiedzialny za drugą wojnę światową i kto najbardziej na niej ucierpiał, potwierdza strategiczny sojusz Stanów Zjednoczonych i Polski i jasno wskazuje, że nadzieje Putina, że swoimi kłamstwami doprowadzi do rozbicia tego sojuszu, osłabienia Polski (...) są po prostu fikcyjne".
To jego reakcja na krótki wpis ambasador Mosbacher, który zamieściła na twitterze.

https://fakty.interia.pl/swiat/news-kry ... Id,4236724

Czy taki wpis należy traktować jako oficjalne stanowisko rządu USA wobec tej sprawy? Czy też w razie czego Trump może najzwyczajniej w świecie powiedzieć iż to jedynie prywatne opinia Pani Ambasador...
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 351
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 6 times

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Yeti » wtorek, 31 grudnia 2019, 13:38

"Czy też w razie czego Trump może najzwyczajniej w świecie powiedzieć iż to jedynie prywatne opinia Pani Ambasador"

To zależy, którą nogą wstanie. Przerabialiśmy już, że NATO to niepotrzebny trup, przerabialiśmy że sprawnie działający gwarant pokoju i stabilizacji*.

* już nie patrząc, jak Waszyngton to to rozumie
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » środa, 1 stycznia 2020, 14:18

Telamon pisze:
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:36
https://fakty.interia.pl/polska/news-an ... Id,4236887

Antoni M. właśnie wchodzi w etap egzaltacji.
Jak dodał, wypowiedź ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher "jednoznacznie wskazująca, kto jest odpowiedzialny za drugą wojnę światową i kto najbardziej na niej ucierpiał, potwierdza strategiczny sojusz Stanów Zjednoczonych i Polski i jasno wskazuje, że nadzieje Putina, że swoimi kłamstwami doprowadzi do rozbicia tego sojuszu, osłabienia Polski (...) są po prostu fikcyjne".
To jego reakcja na krótki wpis ambasador Mosbacher, który zamieściła na twitterze.

https://fakty.interia.pl/swiat/news-kry ... Id,4236724

Czy taki wpis należy traktować jako oficjalne stanowisko rządu USA wobec tej sprawy? Czy też w razie czego Trump może najzwyczajniej w świecie powiedzieć iż to jedynie prywatne opinia Pani Ambasador...
Telamonie, nie ma się co egzaltować Antonim. Zwyczajnie odezwał się swoim stylu. Nie jest już ministrem, wolno mu.

Zobacz lepiej jaka jest reakcja Rosji. Napisałeś, że to tylko "krótki wpis" na Twitterze, a wobec tego krótkiego wpisu stanowisko postanowiła zająć rosyjska Duma Państwowa, jej przewodniczący, przewodniczący komisji spraw zagranicznych (chyba... nie wiem dokładnie jaką oni tam mają strukturę), rosyjskie MSZ (cała seria komunikatów) i ambasada rosyjska w Warszawie. To co tu gadać o Antonim przy takiej "zmasowanej" reakcji wszystkich rosyjskich organów państwowych, z wyjątkiem najwyższych (prezydenta i premiera).

A w Polsce wypowiedział się także Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP, i wypowiedział się tak jak przyzwoitość i prawda historyczna nakazują:

https://wpolityce.pl/polityka/480054-zw ... owa-putina

Fragmenty:

Dla nas Żydów szczególnie skandaliczne jest manipulowanie przez Putina notatką ambasadora RP w Berlinie Józefa Lipskiego z jego rozmowy z Adolfem Hitlerem w 1938 r.

—czytamy w piśmie.


(...)

Zarazem jednak, gdy III Rzesza wydaliła w 1938 r. tysiące polskich Żydów, polskie służby dyplomatyczne, w tym ambasador Lipski osobiście, udzielały im wsparcia. Oskarżanie go o antysemityzm na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu jest skrajnie nieodpowiedzialne

—napisano.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » niedziela, 12 stycznia 2020, 22:52

Temat przeniósł się na chwilę do działu "Pod Wąsatym Grenadyerem": viewtopic.php?f=20&t=4424&start=5295 ale wrócę do dyskusji tutaj.

W międzyczasie Izrael przysłał do nas dwóch "dobrych policjantów": Szewacha Weissa i Jonny Danielsa, którzy powiedzieli na użytek polskiej opinii publicznej rzeczy, które ta chciałaby usłyszeć i chętnie podchwyciła. Chciałoby się wierzyć, że to szczere i nie o to chodzi, ale jakoś tak trudno. Tym niemniej podczas budowania polskiej narracji jest to dobry punkt zaczepienia.

Linkuję co nieco, by za jakiś czas całkiem nie zaginęło:

Szewach Weiss ostrzega: Konferencję zorganizował pan Kantor. Zorganizował to jak kantor. Handel z historią. Tego się nie robi

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/481179-sz ... z-historia

Uroczystości upamiętniające wyzwolenie niemieckiego obozu Auschwitz „to wielka gra Putina i rosyjskich oligarchów” – ocenił w rozmowie z portalem Onet prezes fundacji From The Depths Jonny Daniels. Dodał, że właściwym miejscem na zorganizowanie obchodów jest Polska.

Więcej: https://www.tvp.info/46091754/jonny-dan ... m-jest-zle

Jeszcze około 2 tygodni do obchodów rocznicy wyzwolenia Auschwitz... Pewnie nie tylko ja ciekaw jestem co się będzie działo.

Natomiast na koniec może Was nieco zaskoczę, ale zakładając ten temat nie planowałem dyskusji tylko o Putinie, jego oświadczeniu i tym co z tego dalej wynikło. Prawdę mówiąc posłużyło mi ono jako pretekst. Chciałem podyskutować szerzej, o postrzeganiu przez Rosjan historii II wojny światowej, choćby o tym co można wyczytać na forach z ich udziałem i jak wygląda dyskusja z nimi na tego rodzaju tematy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2810
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: RAJ » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:06

Rosjanie są skrajnie zindoktrynowani. Do tego starannie ignorują to co niewygodne i pokazuje Sojuz w złym świetle. Jedną z głównych przyczyn jest azjatycka mentalność: "Co prawda żyje się gównianie, ale przynajmniej jesteśmy mocarstwem."
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36237
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Rosyjska narracja historyczna

Post autor: Raleen » poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:16

Tutaj próbka dyskusji na dużym, międzynarodowym forum figurkowym o 80-leciu inwazji ZSRR na Polskę (17 września 1939): http://theminiaturespage.com/boards/msg.mv?id=515448
Umpapa, dobrze znany niektórym z naszego forum, dokształcał Amerykanów i innych obcokrajowców jak to było, ale jak to na zagranicznych forach trafił się jeden Rosjanin (Cuprum2) i dyskusja potoczyła się w przewidywalnych kierunkach. To też jest zawsze ciekawe obserwować jak Amerykanie reagują na tego typu argumenty.

Z ciekawostek, bo pewnie nie wszystkim będzie chciało się czytać całość, a nawet większość, on tam w jednym miejscu zupełnie na poważnie pisze, że Polska przyczyniła się do wybuchu II wojny światowej, bo Polacy napadli na radiostację w Gliwicach :). Joseph Goebbels nie po raz pierwszy mógłby być z siebie dumny, ale co ma taki biedny Amerykanin zrobić jak go uraczą takimi "faktami", nie mówiąc już o jakimś Indonezyjczyku, dla którego Polska to jest drugi koniec świata.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”