Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: Profes79 » niedziela, 10 września 2017, 15:07

Ja właśnie czekam aż przeczytasz Obłęd i wydasz opinię :)
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2698
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: RAJ » niedziela, 10 września 2017, 16:16

Telamon, przeczytaj Obłęd. Warto. A jeżeli będziesz miał merytoryczne uwagi to z chęcią je poznam.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5117
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 78 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: Telamon » poniedziałek, 11 września 2017, 10:11

Jest na mojej długiej liście, obok takiej pozycji jak "Gorzki triumf. Wojna chińsko-japońska 1937-1945" Polita. Tą ostatnią przeglądnąłem i mogę polecić, aczkolwiek nie jest pozbawiona banalnych błędów - głównie w kwestiach militarno-technicznych, które autor mógł sprawdzić choćby w wikipedii. Polecam się zaopatrzyć choć pamiętajcie - to 800 stron, aczkolwiek napisanych w dobrym stylu.
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5662
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: cdc9 » poniedziałek, 11 września 2017, 11:29

Skoro dyskurs skręcił ku Zychowiczowi, to ja zaskoczę chyba kolegów.
Jedyną jego książkę, którą czytałem bardzo, bardzo polecam. To "Opcja niemiecka". Od strony faktograficznej znakomita. Publicystykę można odrzucić, ale co do faktów, to tytaniczna robota.
Polecam do przeczytania i wyciągnięcia własnych wniosków. Nie należy do tej pracy z góry się uprzedzać mając na uwadze autora!
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
Philip79
Sous-lieutenant
Posty: 482
Rejestracja: niedziela, 16 sierpnia 2015, 18:34
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: Philip79 » poniedziałek, 11 września 2017, 23:09

cdc9 pisze:Skoro dyskurs skręcił ku Zychowiczowi, to ja zaskoczę chyba kolegów.
Jedyną jego książkę, którą czytałem bardzo, bardzo polecam. To "Opcja niemiecka". Od strony faktograficznej znakomita. Publicystykę można odrzucić, ale co do faktów, to tytaniczna robota.
Polecam do przeczytania i wyciągnięcia własnych wniosków. Nie należy do tej pracy z góry się uprzedzać mając na uwadze autora!
Ja też uważam, że warto przeczytać. Czytałem obydwie, te najbardziej kontrowersyjne i pomimo to, że nie potrafię się zgodzić z facetem i przeczy to moim przekonaniom, to książkę o powstaniu i pakcie Ribentrop-Beck, przeczytać wypada aby wyciągnąć własne wnioski. Chociaż teraz to trudno o jakieś obiektywne wnioski, po tak wielkiej burzy medialnej jaka się rozpętała wokół tego wszystkiego.

Ja wyciągnąłem miedzy innymi takie możliwe wnioski, które są podstawą konfliktu:

- pierwszym oskarżeniem przeciwników, jest to, że obydwie książki są celowo i cynicznie napisane aby poprzez kontrowersyjność i skandaliczność osiągnąć sprzedaż. Niestety w takim świecie żyjemy, że nawet nie wiem jakby się autor zapierał to ciężko uwierzyć w jego szczere intencje. Zawsze można powiedzieć, że nie musiał dolewać oliwy do ognia na licznych spotkaniach promocyjnych.

- temat książki o Powstaniu Warszawskim, porusza bardzo ważną kwestię społeczną, która niestety dzieliła i dzieli do tej pory społeczeństwo i gdy patrząc pod kątem kilkuset tys. ofiar cywilnych w tym, kilkanaście tys. powstańców, to daje to do myślenia.
Jednak trudno za mordy cywilów obwiniać powstańców, bo Wehrmacht nie dokonałby takiej masakry, co uczyniły same brygady SS Dirlewangera, które wg historyków wymordowały od 25-30 tys. cywilów, w masowych egzekucjach, dodać do tego należy masowe zbrodnie dokonywane przez RONE Kamińskiego, którego Ukraińcy byli nie lepsi a nawet gorsi od SS.

- kolejnym wnioskiem wg mnie jest błędna interpretacja większości czytelników, którzy nie rozumieli sytuacji wojny, mentalności ludzi, a co najważniejsze wychowania i priorytetów ówczesnej polskiej młodzieży, a książki oceniają z perspektywy czasów dzisiejszych.

- ostatnim, wg mnie najmniej wyjaśnionym i zagmatwanym wnioskiem, są decyzje i manipulacje polityczne, na temat których nie chcę i nie będę się wypowiadał, wedle zasady, że "gów...a lepiej nie ruszać". Czekamy na odtajnienie archiwów brytyjskich, które zostały po wojnie utajnione na 100 lat. Mam nadzieje, że to wyjaśni wiele, łącznie z takimi rzeczami jak polskie złoto i śmierć Sikorskiego.

Co do książki "Pakt Ribbentrop-Beck", to zdecydowanie jest to bardzo ciekawa lektura i warta przeczytania, ale czy realna w swoich założeniach? Ja wątpię.

Na koniec dodam, że pomimo tego, że zawsze staram się stawiać na miejscu neutralnym i jak najmniej dopuszczać emocje, to mimo wszystko mam swoje poglądy, wynikające głównie z wychowania, które nie pozwalają mi się pogodzić ze wszystkim co co autor napisał, głównie mowa tu o książce "Obłęd44".

Pozdrawiam

"kłótnia z idiotą, jest jak gra z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak poprzewraca pionki, a na koniec nasra na szachownicę"

Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:

https://www.facebook.com/Gryzalecane/no ... e_internal
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5662
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: cdc9 » wtorek, 12 września 2017, 12:41

Dla jasności: Pakt Beck-Ribbentrop i Opcja niemiecka, to dwie RÓŻNE książki.
Ja pisałem tylko o Opcji ...
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2698
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: RAJ » wtorek, 12 września 2017, 12:46

Philip79 pisze:Na koniec dodam, że pomimo tego, że zawsze staram się stawiać na miejscu neutralnym i jak najmniej dopuszczać emocje, to mimo wszystko mam swoje poglądy, wynikające głównie z wychowania, które nie pozwalają mi się pogodzić ze wszystkim co co autor napisał, głównie mowa tu o książce "Obłęd44".
I to najprawdopodobniej jest najlepsze podsumowanie dyskusji o książkach Zychowicza. Duży plus za zdanie sobie z tego sprawy i za szczerość.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Philip79
Sous-lieutenant
Posty: 482
Rejestracja: niedziela, 16 sierpnia 2015, 18:34
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: Philip79 » wtorek, 12 września 2017, 16:49

Chciałbym ponowić prośbę, iż usilnie staram się znaleźć dokument o człowieku, który przeżył wybuchy obydwu bomb w Hiroszimie i Nagasaki. Film oglądałem kilka lat temu, bodajże na Planete i nie mogę go nigdzie znaleźć :(
W necie są jedynie dość obszerne artykuły na temat pana Tsutomu Yamaguchi.
Dokument, w polskiej wersji nosi tytuł: "Człowiek, który przeżył".
Natomiast oryginalny tytuł brzmi „Niju Hibaku” w dosłownym tłumaczeniu (Dwa razy Zbombardowany)

Dla zainteresowanych podaje link do całkiem wyczerpującego i ciekawego materiału:

W ogóle interesują mnie filmy dokumentalne ukazujące tragedie ludzi po wybuchu w obu miastach, wiec będę wdzięczny także za inne linki, z tłumaczeniem na jęz. polski (na YT chyba obejrzałem już wszystkie o tej tematyce)

PS. Hibakusha (Hibaksza) - to japońskie określenie ofiary wybuchu bomby atomowej, która przeżyła.

"kłótnia z idiotą, jest jak gra z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak poprzewraca pionki, a na koniec nasra na szachownicę"

Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:

https://www.facebook.com/Gryzalecane/no ... e_internal
Awatar użytkownika
Trampon
Adjudant
Posty: 262
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2014, 18:05
Lokalizacja: blisko fabryki traktorów

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: Trampon » wtorek, 22 maja 2018, 16:21

Tytuł tego wątku idealnie pasuje do pytania które chciałem zadać.

Faktem czy mitem jest to że Anglicy po wojnie wystawili rachunek za obsługę polskich dywizjonów lotniczych - i ten rachunek rozliczyli sobie przejmując jakąś część wywiezionego z Polski złota? Podałem tą informację (w sumie bez dokładniejszego sprawdzenia) w jakiejś dyskusji i zostałem zjechany za sianie propagandowego kłamstwa rodem z PRL-u

Wkleję poniżej cytat z wgospodarce.pl (niezbyt wiarygodne, zdaję sobie z tego sprawę)

"Całkowite koszty utrzymania Polskich Sił Powietrznych w latach 1939-1945.

Wyasygnowane fundusze przez rząd jego królewskiej mości Polskiemu Rządowi jako kredyt 9 606 000 funtów Fundusze przeznaczone na : samoloty, silniki, wyposażenie, materiały do lotów operacyjnych i szkolenia wyżywienie, umundurowanie, zakwaterowanie, paliwo, światło, transport, pomoc medyczna materiały do utrzymania i konserwacji samolotów, w tym paliwo, bomby, amunicja, ładunki wybuchowe. Używanie instalacji lotniskowych, takich jak hangary, warsztaty, biura, itd. do 31 grudnia 1945 roku 90 044 000 funtów

Razem 107 650 000 funtów. Wszystko zostało pokryte z rezerw polskiego złota zdeponowanego w Kanadzie. "

Przejrzałem sobie dyskusję na forum historycy.org (dość pobieżnie i tylko jeden wątek) i znalazłem taki oto komentarz (wklejam już tylko samą linkę) po redukcji rachunek wyniósł 68 mln GBP
Podsumowaniem wątku na forum historyków jest odesłanie do Wiki (Wiki jak widać jest niezastąpione nawet na fachowym forum) gdzie jest przywołana umowa z 1947 w której coś tam jednak mieliśmy spłacić.

Czy macie jakąś bardziej uporządkowaną wiedzę na ten temat?
"W świecie kolekcjonerów nader często dochodzi do zbrodni. Kolekcjonerzy to szaleńcy albo fanatycy na granicy szaleństwa, zaślepieni żądzą posiadania zdolni są do najgorszych przestępstw".
E. Niziurski, Nowe Przygody Marka Piegusa.
dixie75
Sous-lieutenant
Posty: 465
Rejestracja: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06

Re: Polacy na frontach Europy - mity i fakty

Post autor: dixie75 » wtorek, 22 maja 2018, 21:25

A o Flocie nic nie było napisane? Przecież umowa z WB określała kto co funduje. Dzierżawa i utrzymanie m.in. okrętów darmowe nie były i to było wiadome niemal od początku wojny... Nie rozumiem tego zdziwienia po latach wyskakującego tu i ówdzie co jakiś czas.
Owszem, może dziwić, czemu rozliczono nas (jako państwo) co do pensa, a takim Czechom pozwolono zabrać sprzęt do siebie (szczegółów finansowych nie znam, niestety). Podejrzewam, że tradycyjnie dostaliśmy w 4D od geopolityki :(
W paru książkach jakieś liczby się przewinęły, ale teraz nie pomnę nawet w których to było. Może w "... cholernych Polakach" panów Grzegorzów...

Jedno co mnie w tym wkurza, tak po latach, to za tą kasę można było próbować wywalczyć prawo do szachownic zamiast tych herbacianych kokard na skrzydłach. Łatwo by nie było, bo Kings Regulation i inne takie obostrzenia o obcych wojskach na terenie Albionu (stąd np. awantura w sprawie przysięgi na wierność królowi. Nasi się zjeżyli i jakoś dało radę :P)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”