II wojna światowa: obrona powietrzna

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby Philip79 » Tuesday, 23 January 2018, 13:41

Jeśli mogę jeszcze dorzucić swoje "3 euro centy" (jestem poprawny politycznie) :), to chciałbym coś zgeneralizować ogólnie w kwestii systemów plot III Rzeszy.:
Chciałbym też nadmienić, że jestem trochę sfrustrowany faktem niedoceniania w ogóle obrony p-lot. Rzeszy pod względem skuteczności, gdyż dosłownie cała literatura zachodnia, albo zaniża skuteczność albo pomija ogromne sukcesy tej formacji i jak ogromne straty zdawała aliantom.
Niemniej sukces leży tutaj już nie w samej technologii, ale w całej organizacji tego ogromnego systemu, którego w ogóle geniusz przemyślenia był wręcz niewiarygodny. To w jaki sposób planowane były składy formacji, baterii i całość strategii działania tego systemu.

Pewnie zgodzicie się ze mną że geniusz organizacyjny systemu p-lot. był albo umniejszany, albo w dużej mierze pomijany. Właściwie to nie trzeba tu nic specjalnie udowadniać i wystarczyło by tylko porównać ze skutecznością chociażby systemu Anglików w tej kwestii, który był tak wychwalany pod niebiosa. A wystarczyło by porównać chociażby % zastrzeżeń przez systemy p-lot., a zapewne byłaby beczka śmiechu. :)

Podczas gdy doskonała organizacja systemów p-lot. Rzeszy była w stanie dokonywać masakry sięgającej do prawie 1/3 wypraw bombowych, szczególnie jeszcze w okresie gdy pewni siebie Amerykanie latali sobie w środku dnia na wyprawy bombowe.
Oczywiście alianci zszokowani ogromnymi stratami zaczęli w końcu kombinować ze środkami zaradczymi to i tak nawet w 44 r. gdy Luftwaffe już było cieniem, a przemysł był masakrowany przytłaczającą przewagą liczebną, to nawet wtedy obrona p-lot. Rzeszy zadawała kolosalne straty, dzięki doskonałej organizacji, wysokiemu morale i doskonale współdziałających elementów całego systemu. A przecież trzeba brać jeszcze poprawkę na ogromne problemy logistyczne i chyba wszystkie przeciwności jakie mogły tylko zaistnieć.

Dlatego ja naprawdę jestem pełen podziwu dla formacji p-lot. III Rzeszy.

Na koniec, jestem ciekawy jak by wyglądała sytuacja Bomber Command, gdyby Rzesza nie straciła kwiatu swoich najlepszych pilotów podczas bitwy o Anglię.

"kłótnia z idiotą, jest jak gra z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak poprzewraca pionki, a na koniec nasra na szachownicę"

Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:

https://www.facebook.com/Gryzalecane/notes/?ref=page_internal
User avatar
Philip79
Sous-lieutenant
 
Posts: 482
Joined: Sunday, 16 August 2015, 18:34
Location: Radom

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby Raleen » Tuesday, 23 January 2018, 14:41

Zgeneralizowałeś wprost strasznie. Jak na tak długi post bardzo mało konkretów o tej obronie p-lot. Rzeszy :). Za to udało Ci się chyba napisać w dwóch akapitach mniej więcej to samo, tylko innymi słowami ;)

Tak z ciekawości spytam, wyszła może jakaś publikacja na ten temat, z której czerpiesz wiedzę?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby urlich » Sunday, 1 April 2018, 18:33

Jak wyglądało uzbrojenie przeciwlotnicze w dywizjach piechoty niemieckiej w latach 1939-1941?

W swoim składzie dywizja miała teoretycznie 12 działek 20 mm(nie wszystkie), więc czy przydzielano im bataliony mieszane i lekkie podległe armii i korpusowi do których należała dywizja?
User avatar
urlich
Sergent-Major
 
Posts: 155
Joined: Monday, 12 January 2015, 23:25

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby urlich » Thursday, 19 April 2018, 00:25

W książce "Od zwycięstwa do upadku: Siły Zbrojne Związku Radzieckiego 1945-1991" w rozdziale dotyczącym obrony powietrznej znajduje sie taki fragment "dziala 85 i 76 mm które w czasie wojny dowiodły swojej nieskuteczności"


Nieskuteczności? Dlaczego nieskuteczności? Co autor miał na myśli?
Last edited by urlich on Thursday, 19 April 2018, 23:22, edited 2 times in total.
User avatar
urlich
Sergent-Major
 
Posts: 155
Joined: Monday, 12 January 2015, 23:25

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby Raleen » Thursday, 19 April 2018, 08:21

A o jakie działa chodzi? Przeciwlotnicze czy polowe?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby urlich » Thursday, 19 April 2018, 23:21

P-lot.
User avatar
urlich
Sergent-Major
 
Posts: 155
Joined: Monday, 12 January 2015, 23:25

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby RAJ » Friday, 20 April 2018, 08:53

A jak to autor umotywował?
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby Telamon » Saturday, 21 April 2018, 09:12

Jak niby te działa miały być nieskuteczne? Autor porównywał je do Flaków 36, wliczając ppanc. użycie?
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: II wojna światowa: obrona powietrzna

Postby urlich » Saturday, 21 April 2018, 10:49

W żaden sposób tego nie umotywował.
Cytuje okoliczne zdania:
"jej siłą [artylerii przeciwlotniczej w okresie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej] były działa 85 i 76mm, które dowiodły swojej nieskuteczności w walce z samolotami. Dopiero w roku 1948 do uzbrojenia artylerii przeciwlotniczej wprowadzono armatę 100mm. Znaczy udział miał w tym 54-letni gen Gorochow."

http://wio.ru/galgrnd/flak-ace.htm
A tak w ogóle, to wydaje mi się że siła artylerii przeciwlotniczej na wschodzie były działka 25 i 37 mm, co nie znaczy że od razu 76 i 85 były nieskuteczne.
User avatar
urlich
Sergent-Major
 
Posts: 155
Joined: Monday, 12 January 2015, 23:25

Previous

Return to Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest