II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Profes79 » sobota, 24 czerwca 2017, 17:03

Raczej bliską eksplozję niż bezpośrednie trafienie. Problem ze współczesnymi jednostkami jest taki, że o ile okręty I i II wojenne dostarczyły sporej ilości danych do analiz o tyle przy okrętach współczesnych dane dotyczące systemów uzbrojenia i ochrony są utajnione, nie są powszechnie znane lub też po prostu pochodzą tylko i wyłącznie z testów bo przecież nikt nie sprawdzał jak się zachowa Tajfun po bliskiej eksplozji amerykańskiej czy brytyjskiej torpedy.
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » sobota, 24 czerwca 2017, 17:54

Czy bezpośrednie trafienie nie jest "gorsze" od bliskiej eksplozji?
Przetrwa nawet w przypadku użycia "ciezkich" torped?
Awatar użytkownika
LordDisneyland
Adjoint
Posty: 782
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 18:06
Lokalizacja: Warszawa, Warszawa Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: LordDisneyland » sobota, 24 czerwca 2017, 18:31

A może dałoby się znaleźć książki o teorii wojny podwodnej i jej przebiegu? Mam wrażenie, że sporo odpowiedzi znajdziesz też na http://warships1discussionboards.yuku.c ... U6TMlFpyM8, chociaż tam czasami nie wiedzą, czy malowanie U-boota typ XXIII było standardowe, czy też różniło się w zależności od egzemplarza, dyletanci.
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » wtorek, 4 lipca 2017, 16:26

W temacie min, co z minami stosowanymi przeciwko okrętom podwodnym?
Jak okręt podwodny je wykrywa i "broni się" przed ich torpedami?
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 10 lipca 2017, 11:11

W okresie I i II wojny okręty podwodne nie dysponowały żadnymi środkami wykrycia min. Obecnie - z tego co mi wiadomo - możliwe jest wykrywanie min za pomocą sonaru aktywnego wysokiej częstotliwości tyle, że idący z włączonym takim sonarem okręt podwodny jest "widoczny" dla wszystkiego, co w odległości paru mil pozostaje na nasłuchu bo robi potwornie dużo hałasu.
Tak naprawdę miny stanowią tylko problem przy podejściach do własnych baz i do portów przeciwnika a przy obecnym uzbrojeniu obie możliwości są nikłe - ani nie ma środków do skrytego minowania podejść do baz przeciwnika ani nie ma potrzeby zbyt dużego zbliżania się do wrogich portów. W okresie I i II wojny wykorzystywano do tego celu zarówno jednostki powietrzne jak i okręty podwodne (do minowania podejść) natomiast obecnie przy możliwościach, jakie daje np. linia czujników po prostu jest to trudno wykonalne. W praktyce po prostu przed wyjściem w morze OP przechodził trałowiec albo dwa i przeczesywał kanał wyjściowy. Nikt nie bazował na tym, że "nic nie widzieliśmy to może nas nie zaminowali".
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » poniedziałek, 10 lipca 2017, 21:33

Wiec jesli okret podowdony znajdzie sie w obszaze razebia takiej miny to po prostu moze wykryc jej torpede analogicznie do torpedy innego okretu i w analogiczny stopien uniknąć trafienia?
Podobnie jednostki nawodne?


W czasie I i II wojny światowej szukano min i jelsi akwen byl zakinowany to trałowano?(właśnie nakbardziej mnie interesuje sakd wiedzieli ze sa miny. Szukali ich? Czy moze jak byla "wpadka" to sie dowiadywali?
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 10 lipca 2017, 21:43

Tego typu min, odpalających torpedę, praktycznie nie ma w użyciu. Tj. nie ma na Zachodzie, a co wymyślą Rosjanie tego nie wiadomo. Natomiast ze względu na to, że odpalenia torpedy nic wcześniej nie sygnalizuje, to oceniam, że szanse na unik/wystrzelenie pozoratora są niewielkie chyba, że załoga jest w pogotowiu bojowym. Amerykańska Mark60 Captor miała zasięg około 7000 metrów. Natomiast ponieważ wiem tylko o dwóch typach takiej miny - wspomnianej amerykańskiej oraz rosyjskiej z napędem rakietowym, to o osiągach możemy tylko teoretyzować.
W czasie I i II wojny światowej szukano min i jeśli akwen był zaminowany to trałowano?(właśnie najbardziej mnie interesuje skąd wiedzieli ze sa miny. Szukali ich? Czy może jak była "wpadka" to sie dowiadywali?
Podejścia do portów trałowano rutynowo. Szlaki żeglugowe tak samo. A i tak zdarzały się miny postawione w miejscu, gdzie nikt się ich nie spodziewał - w ten sposób zginął w czasie I wojny światowej Lord Kitchener, gdy wiozący go okręt wszedł na minę u wybrzeży Orkadów. Przypadków gdy okręt wchodził na minę, której obecności nie podejrzewano było więcej; m.in w ten sposób zginął admirał Makarow. Liczne były - zwłaszcza w trakcie I wojny światowej - przypadki, gdy trafienie torpedą było traktowane jak wejście na minę.

Poza tym już jako mod - bardzo proszę, pisz po polsku bo ilość literówek jest porażająca...
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » wtorek, 11 lipca 2017, 21:10

"Tego typu min, odpalających torpedę, praktycznie nie ma w użyciu. Tj. nie ma na Zachodzie, a co wymyślą Rosjanie tego nie wiadomo. Natomiast ze względu na to, że odpalenia torpedy nic wcześniej nie sygnalizuje, to oceniam, że szanse na unik/wystrzelenie pozoratora są niewielkie chyba, że załoga jest w pogotowiu bojowym. Amerykańska Mark60 Captor miała zasięg około 7000 metrów. Natomiast ponieważ wiem tylko o dwóch typach takiej miny - wspomnianej amerykańskiej oraz rosyjskiej z napędem rakietowym, to o osiągach możemy tylko teoretyzować. "

Kompletnie nie rozumiem. najpierw piszesz że praktycznie nie ma w użyciu a potem wymieniasz mark 60. Więc chyba są w użyciu ale jest ich mało?
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Profes79 » wtorek, 11 lipca 2017, 21:21

Mark 60 teoretycznie wyszły ze służby koło 10 lat temu.
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » wtorek, 11 lipca 2017, 21:31

A ich następcy? Odpowiednicy w innych krajach?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » czwartek, 13 lipca 2017, 21:30

http://www.amw.gdynia.pl/title,VI__Mary ... mid,2.html

Jak się nazywa ta rosyjska mina podobna do mark 60?
Czy poza sonarem aktywnym okręt podwodny nie może inaczej wykryć miny?
A inne okręty?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent-Major
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich » sobota, 19 sierpnia 2017, 00:45

https://wojna-mussoliniego.pl/?p=4536
Znalazłem tam taki fragment:
"Wkrótce jednak aparat TAG (niemieckie urządzenie do wykrywanie torped, na pokładzie znalazło się niedawno) na „Ascari” zasygnalizowało „torpeda z lewej burty”"
Czy coś wiadomo więcej o aparacie TAG? na jakiej zasadzie on działał (pewnie jako sonar pasywny), na jakich okrętach go instalowano, oraz o konkurencyjnych urządzeniach?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35414
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Raleen » piątek, 5 stycznia 2018, 09:12

Z tego co wyczytałem, system działał w ten sposób, że wychwytywał pewne z góry zaprogramowane dźwięki i wtedy włączał się alarm (dźwiękowy) na pokładzie U-boota. Instalowano je w okrętach typu XXI.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”