II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Naprawdę nie było możliwości spotkania innego okrętu podwodnego w zanurzeniu? Więc przykład kiedy brytyjski okręt podwodny zatopił u-boota to właściwie jeden z nielicznych przypadków?
A w konstrukcji okrętu stosowano odpowiednią budowę która miała chronić przed torpedami. Czy mógłbyś wytłumaczyć jak to działało?
Obrona przed torpedami lotniczymi była analogiczna do zwykłych, plus ewentualnie zestrzelenie nosiciela lub uniemożliwienie zrzucenia?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37779
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 887 times
Been thanked: 532 times
Kontakt:

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Raleen »

Dyskusja na podobny temat w innym wątku:

http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?f=56&t=16891

Kontynuujcie tutaj.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Taki np szkwał niszczy okręty swoją energia kinetyczną ze względu na brak opancerzenia u współczesnych okrętów, i tak jak pisałeś jest uwalniany w ostatniej fazie" z kabla"?
Dziś też stosuje się bąble do ochrony przed torpedami?
Widziałem kiedyś że torpedy kalibru 650 mm wpływają pod okręt i dopiero eksplodują łamiąc stępkę. Czy dotyczy to tylko mniejszych okrętów?

Po zastanowieniu mam też pytanie do innej klasy okrętów .
Np taki Myōkō miał pad pancerny 100mm a barbety 75.
Swoimi działami z 10 km przebija pancerz 190 mm a ż 30 km 75
http://www.navweaps.com/Weapons/WNJAP_8-50_3ns.php
Więc na jaki dystans toczono wówczas walki?
Pancerz miał sens II wojnie na okretach?
Ostatnio zmieniony wtorek, 13 czerwca 2017, 17:50 przez urlich, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Asienieboje
Colonel
Posty: 1694
Rejestracja: sobota, 26 lutego 2011, 15:03
Lokalizacja: Edynburg/Wielka Brytania
Has thanked: 40 times
Been thanked: 15 times

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Asienieboje »

Walczono zazwyczaj na bardzo dużych odległościach. Co do ich wielkości, podam kilka przykładów:
1. Brytyjczycy otworzyli ogień do Włochów pod Matapanem (27.03.1941) gdy byli od nich w odległości 22-23 km.
2. Bismarck przeciw HMS King of Wales i HMS Hood (24.05.1941) - ogień otworzono w gdy okręty były w odległości 26km. śmiertelny strzał w kierunku HMS Hood padł z odległości około 20km.
3. Z kolei Bismarck został rozstrzelany (27.05.1941) z odległości 3km, ale to było egzekucja (ogień rozpoczęto z odległości około 25km).
4. HMS Belfast otworzył ogień do Scharnhorsta (23.12.1943) z odległości 11km.
5. Nasze ORP Błyskawica i ORP Piorun wraz z brytyjskimi i kanadyjskimi niszczycielami w bitwie pod Ushant (8-9.06.1944) przeciw niemieckim niszczycielom walczyły na dystansie 2-5 km

To tylko przykłady największych okrętów. Czasem okręty nawet się nie widziały (jak Brytyjczycy i Włosi pod Matapanem). Generalnie im większy kaliber dział tym dystans był większy.
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Więc jak to jest i było z tymi torpedami które detonowały się pod okrętem, a dokładnie z ich niszczycielską siła?
Mógłbyś coś więcej o tym powiedzieć?
"amerykańskie torpedy z początków II wojny światowej są przykładem jak wspaniale można własnym OP utrudnić życie."
A amerykańskie torpedy Fido? Zrzucana z samolotu przeciw OP mogła pływać do 45 m pod powierzchnią wody. Czy to pierwszy krok na drodze do konstrukcji torped do ZOP?

Wiec można uznać za typowy dla dużych okrętów dystans walki 18-23 km?
Jak sprawdzało się na tym dystansie opancerzenie? Pancerników, ciężkich krążowników?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Trafiłem na taką informację w Internecie:
"Konstrukcja taka sprzyja odporności na wybuchy podwodne. Podobnie jak okręty projektu 941, były one projektowane z uwzględnieniem wytrzymania wybuchów głowic dwóch torped (oczywiście nie na całej długości kadłuba). Wzmocnienia kiosku i kadłuba lekkiego umożliwiają także operowanie w rejonach pokrytych warstwą lodu."
Jak rozumiem okręt podwodny może wytrzymać uderzenie torpedy.
RAJ
Général de Division
Posty: 3082
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 52 times
Been thanked: 110 times

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: RAJ »

941 czyli Typhoon to ewenement z dwoma kadłubami wewnętrznymi zrobionymi z tytanu.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Zapomniałem napisać że był to artykuł o okrętach 949 i 949A.
Wracając do sprawy, okręty te mnogą przetrwać trafienie torpeda?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

Czy bezpośrednie trafienie nie jest "gorsze" od bliskiej eksplozji?
Przetrwa nawet w przypadku użycia "ciezkich" torped?
Awatar użytkownika
LordDisneyland
Adjoint
Posty: 763
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 18:06
Lokalizacja: Warszawa, Warszawa Warszawa

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: LordDisneyland »

A może dałoby się znaleźć książki o teorii wojny podwodnej i jej przebiegu? Mam wrażenie, że sporo odpowiedzi znajdziesz też na http://warships1discussionboards.yuku.c ... U6TMlFpyM8, chociaż tam czasami nie wiedzą, czy malowanie U-boota typ XXIII było standardowe, czy też różniło się w zależności od egzemplarza, dyletanci.
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

W temacie min, co z minami stosowanymi przeciwko okrętom podwodnym?
Jak okręt podwodny je wykrywa i "broni się" przed ich torpedami?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

http://www.amw.gdynia.pl/title,VI__Mary ... mid,2.html

Jak się nazywa ta rosyjska mina podobna do mark 60?
Czy poza sonarem aktywnym okręt podwodny nie może inaczej wykryć miny?
A inne okręty?
Awatar użytkownika
urlich
Sergent
Posty: 141
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 22:25

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: urlich »

https://wojna-mussoliniego.pl/?p=4536
Znalazłem tam taki fragment:
"Wkrótce jednak aparat TAG (niemieckie urządzenie do wykrywanie torped, na pokładzie znalazło się niedawno) na „Ascari” zasygnalizowało „torpeda z lewej burty”"
Czy coś wiadomo więcej o aparacie TAG? na jakiej zasadzie on działał (pewnie jako sonar pasywny), na jakich okrętach go instalowano, oraz o konkurencyjnych urządzeniach?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37779
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 887 times
Been thanked: 532 times
Kontakt:

Re: II wojna światowa: okręt podwodny vs okręt podwodny

Post autor: Raleen »

Z tego co wyczytałem, system działał w ten sposób, że wychwytywał pewne z góry zaprogramowane dźwięki i wtedy włączał się alarm (dźwiękowy) na pokładzie U-boota. Instalowano je w okrętach typu XXI.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”