Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jan1980
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 601
Rejestracja: sobota, 30 listopada 2013, 14:44

Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

Post autor: Jan1980 » środa, 23 grudnia 2015, 20:10

Zastanawia mnie co wiedziano w II RP o "Akcji polskiej" i np. o "Wielkim Głodzie". Jak czytam Zychowicza i Ziemkiewicza to wychodzi na to, że władze o tym wiedziały, ale w tzw. ogólnych opracowaniach nic o tym nie ma. Czytałem ostatnio o wileńskim Słowie i tam wywnioskowałem, że te tematy nie były tam poruszane a teoretycznie ze względu na charakter pisma być powinny.
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Cisza
Général de Brigade
Posty: 2161
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 12:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

Post autor: Cisza » wtorek, 29 grudnia 2015, 11:01

Jan1980 pisze:Zastanawia mnie co wiedziano w II RP o "Akcji polskiej" i np. o "Wielkim Głodzie". Jak czytam Zychowicza i Ziemkiewicza to wychodzi na to, że władze o tym wiedziały, ale w tzw. ogólnych opracowaniach nic o tym nie ma. Czytałem ostatnio o wileńskim Słowie i tam wywnioskowałem, że te tematy nie były tam poruszane a teoretycznie ze względu na charakter pisma być powinny.
Jeśli chodzi o wiedzę społeczeństwa to w ogóle informacje o tym co dzieje się za granicą nie były powszechne. Ze względu na sytuację społeczną, duże różnice dochodowe i zacofanie całych regionów to nawet z wiedzą co dzieje się w stolicy było często krucho. Dodatkowo informacje były kontrolowane i cenzurowane przez władze.
Wielu autorów zbytnio patrzy na historię z obecnej perspektywy, nie biorąc pod uwagę dawnych uwarunkowań.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
Awatar użytkownika
Jan1980
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 601
Rejestracja: sobota, 30 listopada 2013, 14:44

Re: Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

Post autor: Jan1980 » środa, 30 grudnia 2015, 20:01

Dzięki za odpowiedź, ale nie o to mi chodziło. Nie sprecyzowałem.
Chodzi mi o ty czy o ww zbrodniach wiedzieli polscy politycy i tzw. elita?
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35422
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

Post autor: Raleen » czwartek, 28 stycznia 2016, 22:20

Podejrzewam, że trudno było to całkowicie ukryć. Natomiast chcesz się zastanawiać nad tym jak II RP powinna reagować na te działania, np. nagłaśniając je czy wykorzystując dla celów własnej polityki?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 679
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: Co w II RP wiedziano o "Akcji polskiej" i podobnych...

Post autor: cadrach » wtorek, 9 lutego 2016, 15:36

Zdaje się, że nagłaśnianie sprawy nie było na rękę ówczesnym władzom i relacjom z Sowietami. Była to raczej zmowa milczenia na najwyższych szczeblach; przecież podobnie władze krajów zachodnich były informowane o tym, co się tam dzieje - do ambasady brytyjskiej były donoszone raporty o sytuacji przez samego Duranty`ego (tego samego, który w prasie pisał o sukcesach kolektywizacji i zaprzeczał wszystkiemu - za co dostał Pulitzera). A warto dodać, że byli też reporterzy (choćby Gareth Jones - patrz odnośnik niżej), którzy wiedzieli więcej i starali się nagłaśniać sprawę - bezowocnie. Decydowało pewnie to, co w przypadku Polski - interes polityczny, dbałość o relacje. U nas, tak sądzę, trzeba powiedzieć, że władze wykonały "dobrą robotę", bo, o ile wiem, sprawa nie była w ogóle nagłośniona publicznie. Chyba nic się nie przedostało. Ale też warto mieć na uwadze trudność z przepływem informacji w tamtym czasie (na co zwrócił uwagę Cisza)

Tutaj link do tekstów Duranty`ego, ale można tam odnaleźć więcej o wiedzy o głodzie na Zachodzie. Wiem, że nie do końca na temat (bo nic o Polsce), ale może komuś się przyda:
http://www.garethjones.org/soviet_artic ... arving.htm
no school, no work, no problem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”