Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: AWu » środa, 4 września 2013, 00:51

Piszesz o Lwie Morskim czy Napoleonie Xardasie ?
Awatar użytkownika
xardas12r
Generalleutnant
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 27 listopada 2006, 13:05
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: xardas12r » środa, 4 września 2013, 01:37

O Napoleonie.

Lwa morskiego ja bym przepuścił na miejscu Anglików mając niezniszczoną flotę... A potem odciął zaopatrzenie. Lepsze od Stalingradu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35595
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: Raleen » środa, 4 września 2013, 08:41

adi2 pisze:No juz przestan. Teraz zebys sie lepiej poczul, to bedziesz deprecjowal moje informacje w taki dziecinny sposob :D
Z wikipedii jest cytat o podsumowaniu strat po bitwie i uzycia nowej armaty a Ty tak piszesz jakbym sie tylko nia podpieral itd. Polemizujesz z armata? ;) Nieladna manipulacja :)
Karonady nie miały decydującego znaczenia w bitwie pod Trafalgarem i później też dość szybko wyszły z "mody". Gdyby były takie rewelacyjne, pewnie długo z powodzeniem by je stosowano i nieraz byśmy słyszeli o bitwach wygranych dzięki przewadze jaką dawały. Z początku działał efekt zaskoczenia - przeciwnik słabo się orientował, że Anglicy mają na pokładach takie działa, o takich właściwościach.

Kilkakrotnie już wyżej wskazałem, że piszesz rzeczy niezgodne z prawdą i po prostu nie orientujesz się w pewnych sprawach. Każdy kto czytał Wieczorkiewicza jest to w stanie ocenić. Pisałeś o wydatkach na flotę co nie ma sensu, pisałeś o tym, że Anglicy mieli lepsze jakościowo i nowsze okręty, pisałeś, że Anglicy mieli lepszą artylerię. Nie doceniasz też postaci Nelsona.

Przewaga jakościowa floty angielskiej brała się przede wszystkim z wyszkolenia marynarzy i kanonierów. W tym samym czasie, w którym okręt hiszpański oddawał 1 strzał, a francuski 2 strzały, okręt angielski oddawał 3 strzały. To było nie do nadrobienia przez przeciwników Anglii w krótkim czasie i nie zależało to od pieniędzy. Lepsza jakość okrętów, to że były nowsze, czy miały więcej pokładów, nie miało znaczenia. Hiszpanie mieli w pewnym momencie duże nowoczesne jednostki, ale czynnik ludzki zawodził. Natomiast to tłumaczy dlaczego np. angielska fregata była w stanie czasami prowadzić niemal równorzędną walkę z francuskim liniowcem, mimo różnicy klasy, a więc m.in. ilości artylerii na pokładzie.
xardas12r pisze:Inwazji nie mógł przeprowadzić bez skręcenia karku flocie brytyjskiej. Kanał był patrolowany przez mniejsze jednostki. Z portów mogły się wyrwać tylko pojedyncze jednostki w trudnych warunkach pogodowych i w nocy.
Każde wyjście z portów floty inwazyjnej bez osłony własnych okrętów skończyło by się masakrą. Do rozstrzelania jednostek handlowych nie potrzeba okrętów liniowych, ba nawet fregata to za dużo. Przecież to jak strzelanie do kaczek. Wolne, ociężałe, przeładowane, dowodzone przez ludzi, którzy o morzu wiedzieli czasem tylko, że jest.
Chyba jednak trochę nie możesz się oderwać od realiów XX wieku. Oczywiście, że osłona floty zawsze była potrzebna. Operacja antylska miała taki właśnie zamysł - że jedna z eskadr francuskich w decydującym momencie pojawi się na Kanale, gdy nie będzie w okolicy większości sił morskich przeciwnika. Bierz pod uwagę, że w pewnym momencie flota francuska razem z hiszpańską miały przewagę liczebną (w liczbie okrętów liniowych) nad Anglikami. Przewaga jakościowa była oczywiście po stronie angielskiej.
Co do wychodzenia z portów - wczesną wiosną 1805 z Rochefort wyszła z portu z powodzeniem eskadra kontradm. Missiessy mimo prowadzenia przez Anglików blokady. To nie był pojedynczy okręt. Potem z powodzeniem prowadziła przez długi czas wojnę krążowniczą, zyskując nawet miano "niewidzialnej eskadry", bo Anglicy mieli problem z jej zlokalizowaniem i dopadnięciem.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
xardas12r
Generalleutnant
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 27 listopada 2006, 13:05
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: xardas12r » środa, 4 września 2013, 12:17

Chyba jednak trochę nie możesz się oderwać od realiów XX wieku. Oczywiście, że osłona floty zawsze była potrzebna. Operacja antylska miała taki właśnie zamysł - że jedna z eskadr francuskich w decydującym momencie pojawi się na Kanale, gdy nie będzie w okolicy większości sił morskich przeciwnika. Bierz pod uwagę, że w pewnym momencie flota francuska razem z hiszpańską miały przewagę liczebną (w liczbie okrętów liniowych) nad Anglikami. Przewaga jakościowa była oczywiście po stronie angielskiej.
Co do wychodzenia z portów - wczesną wiosną 1805 z Rochefort wyszła z portu z powodzeniem eskadra kontradm. Missiessy mimo prowadzenia przez Anglików blokady. To nie był pojedynczy okręt. Potem z powodzeniem prowadziła przez długi czas wojnę krążowniczą, zyskując nawet miano "niewidzialnej eskadry", bo Anglicy mieli problem z jej zlokalizowaniem i dopadnięciem.
Realia operacji morskich zmieniło dopiero wejście do służby lotnictwa pokładowego. Operacja antylska po wczytaniu się w założenia od razu przypomina piękną katastrofę.

Przy ówczesnej technologi i uzależnieniu praktycznie całej działalności floty od pogody, rozdrobnieniu sił i braku łączności musiało coś pójść nie tak. Plan był dobry, tylko przy jednym założeniu - że była by to operacja lądowa, nie morska. Cały plan łamał zasady prowadzenia wojny na morzu.

Co do Missiessy - właśnie - eskadra, nie flota inwazyjna i do tego okrętów wojennych, a nie statków transportowych i barek.
Obrazek
adi2
Sous-lieutenant
Posty: 359
Rejestracja: piątek, 5 lipca 2013, 21:10

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: adi2 » środa, 4 września 2013, 17:33

No jeszcze mi zarzuca, ze niby pisze nieprawde. Ciekawe gdzie. Tego pana Wieczorkiewicza powinni zabronic czytac skoro po lekturze jego ksiazki Raleen wypisuje co wypisuje ;)

P.S. Moja wiedza bazuje na wielu roznych ksiazkach. Miedzy innymi pana Kosiarza wiec zarzucajac mi, ze pisze nieprawde zarzucasz tez ją tym roznym autorom ;)
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0
Awatar użytkownika
Marcin2501
Major
Posty: 1206
Rejestracja: środa, 10 października 2007, 11:33
Lokalizacja: z miasta Łodzi

Re: Dlaczego Hitler napadł na ZSSR gdy wojna z Anglią trwała

Post autor: Marcin2501 » piątek, 6 września 2013, 17:04

Miało być chyba o Hitlerze i ZSRR? ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”