Bitwa pancerna na przedpolach Warszawy w 1944 r.

Awatar użytkownika
Kamil
Praporszczik
Posty: 338
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kamil » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 20:57

Ale macie odbica od tematu :D
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 21:00

Skoro mial agentow tak zakonspirowanych, ze mogli wykrasc plany bomby atomowej, czy znac kazda operacje niemiecka (Zytadela itd.) to co dopiero miec agenta w 'jakiejs' partyzantce....
Poza tym o powstaniu 'powszechnie wiadomo' bylo wsrod AK, po co sciagnieto tylu zolnierzy do Warszawy i okolic. Jesli jest koncentracja, znaczy, ze cos bedzie...
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36030
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 120 times
Been thanked: 54 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 21:10

Nico, wracamy do tematu. Nasz kontrwywiad wówczas był jednym z lepszych (mam na myśli AK). Koncentracja mogła jednak zostać niezauważona, ale to niczego nie dowodzi.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 21:13

Poza tym co wiedzialo AL przed wybuchem powstania. AL w Wawie musialo cos wiedziec, zauwazyc itd. Jak wiedzielo AL....wiedzieli chyba i Rosjanie?
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 21:54

Co do agentów sowieckich w AK, to może przytoczę tutaj ustęp z podręcznikia prof Sowy i prof Brzozy do historii Polski:

"... Aby próbować zrozumieć motywy jego [gen. Okulickiego] dalszych działań, warto zwrócić uwagę na to, co aresztowany przez NKWD w styczniu 1941 r. we Lwowie płk dypl. Okulicki, jako komendant ZWZ na terenie okupacji sowieckiej, napisał podczas pobytu w sowieckim więzieniu w obszernym, własnoręcznie spisanym zeznaniu: <<W walce między ZSSR a Niemcami naród polski powinien stanąć przy boku ZSSR. [...] W przekonaniu, że zwycięstwo ZSRR da narodowi polskiemu możność życia i rozwoju narodowego, kulturalnego, gospodarczego i politycznego [...] deklaruję chęć dalszej pracy. Będzie Polska czerwona, dobrze niech będzie, byle tylko była. Zrobi to jej zresztą dobrze, wyzwoli i odkryje nowe, nieznane dotąd siły Narodu>>. Wyrażał on wówczas goowość dotarcia do KG ZWZ w Warszawie w celu przestawienia działalności podziemia wojskowego wyłącznie na tory antyniemieckie. Treści tego oświadczenia Okulickiego - w którym ponadto ujawnił on NKWD znane mu szczegóły i osoby zaangażowane w pracę konspiracyjną także na terenie okupacji niemieckiej - nie znali jego przełożeni, kiedy na jedo usilne monity, wysłali go do kaju. W 1941 r. poinformował on ich ogólnie, że złożona w więzieniu propozycja udania się do Warszawy była elementem prowadzonej przez niego "gry" z NKWD.

Ciekawe prawda? Pierwszy raz coś podobnego usłyszałem. Podkreślenie moje.
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2076
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw » poniedziałek, 14 sierpnia 2006, 23:27

Raleen pisze:Nico, wracamy do tematu. Nasz kontrwywiad wówczas był jednym z lepszych (mam na myśli AK). Koncentracja mogła jednak zostać niezauważona, ale to niczego nie dowodzi.
Z tą koncentracją to trzeba wziąć pod uwagę takie "dodatkowe" okoliczności. :arrow: Niemcy działali w warunkach paniki.Guderian pisze o taktyce "łamaczy fal" w postaci sztywnej obrony niektórych miast i jedynym kontruderzeniu, które przygotowali.Nie mieli żadnych szans na skryte przygotowanie akcji zabezpieczanej prze kontrwywiad.Musieli wykonać dużą akcję logistyczną na terenie Polski pod samym nosem kierownictwa AK.KOMPROMITACJA.Jak chodzi o nasz kontrwywiad, to przypominam aresztowanie Grota.Czyli porażka niemieckiego wywiadu, bo Grota mieli namierzonego od dawna i pod kontrolą.Po aresztowaniu przeżyli lekką załamkę, bo zabawa w penetrację kierownictwa "nacjonalistów"-jak nazywali AK-zaczynała się od nowa.Ochrona Komendanta nie potrafiła zabezpieczyć go przed przypadkową akcją.Z książek o zamachu na Kutscherę można dokładnie prześledzić dyletanctwo organizatorów akcji.Punktem wyjścia jak dla mnie jest to, że tylko przypadkiem dowiedzieli się kto jest szefem warszawskiego Gestapo.Najbardziej urzekło mnie, że w trakcie akcji jeden z uczestników zostaje zabity z dokumentami, których zapomniał zostawić przed akcją.A cała akcja...Tak jak przed wybuchem powstania.Godzina W-17,ściśle tajna, a od południa wybuchają strzelaniny w całym mieście.Strategiczne punkty miasta umocnione, więc Niemcy bez większego problemu utrzymują lotnisko, mosty i drożność komunikacyjną.Pomimo to w chwili, gdy ostatecznie przestają istnieć warunki wybuchu powstania( bitwa pancerna) powstanie jednak wybucha.Stalin musiał mieć niezły ubaw, że Hitler wykończył mu kłopotliwe polski podziemie.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » środa, 16 sierpnia 2006, 10:30

Zle sie wyrazilem JEYT. Czy Stalin by specjalnie hamowal swe Armie by sprowokoac wybuchniecie powstania? Raczej nie bo nie mogl tez wiedziec jak powstanie sie skonczy i jak dlugo bedzie trwalo przez co powstaje duza niewiadoma. Niemcy zaczeli sciagac w rejon Warszawy coraz wieksza liczbe oddzialow, co w przypadku "niepowstania" nie mialo by raczej miejsca. Tak wiec mysle ze dzialania Stalina mialy moze wplyw o wybuchnieciu powstania, jednak nie bylo to decydujacym srodkiem.
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Kamil
Praporszczik
Posty: 338
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kamil » czwartek, 17 sierpnia 2006, 21:18

Myślałem że to będzie konkretny temat , a tu takie lanie wody...
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » piątek, 18 sierpnia 2006, 13:38

Ja o tej bitwie niestety niewiele wiem. A masz Kamilu moze rozkazy i zadania pojedynczych armii korpusow?
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Kamil
Praporszczik
Posty: 338
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kamil » piątek, 18 sierpnia 2006, 15:18

Jezeli chodzi o Rosjan to jest tego niewiele z dostępnych dokumentów. Jest rozkaz dowódcy 2 APanc z 31 lipca o przejściu armii do obrony, i jego wykaz sprawnego sprzetu w Armii z 8 sierpnia i ten który wczesniej cytowal tu Andrzej.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » niedziela, 20 sierpnia 2006, 15:57

31 lipca..to znaczy rozkaz do obrony podano przed ropoczesciem powstania tak?
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Kamil
Praporszczik
Posty: 338
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kamil » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 09:53

Generalnie odwrót o kilka kilometrów miał wykonac tylko 3 KPanc. Jednak dowódca nie do konca wykonał rokaz co sie srogo zemściło na korpusie.
Awatar użytkownika
FrankGiovanni
Lieutenant
Posty: 516
Rejestracja: poniedziałek, 27 lutego 2006, 21:46
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: FrankGiovanni » niedziela, 3 września 2006, 13:46

Z ciekawości - jak srogo się zemściło? :)
Fenix zawsze wraca nawet z popiołów
Awatar użytkownika
Kamil
Praporszczik
Posty: 338
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kamil » wtorek, 12 września 2006, 09:18

Wg. raportu dowódcy 2 APanc z 8 sierpnia 1944 (CАМО RF. F. 307. Op. 4148. D. 226. L. 105.) straty w ludziach od 20 lipca do 8 sierpnia wyniosły:
Zabitych – 991
Rannych – 2 852
Zaginionych– 442
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Post autor: J E Y T » piątek, 15 września 2006, 17:14

Kamil pisze:Wg. raportu dowódcy 2 APanc z 8 sierpnia 1944 (CАМО RF. F. 307. Op. 4148. D. 226. L. 105.) straty w ludziach od 20 lipca do 8 sierpnia wyniosły:
Zabitych – 991
Rannych – 2 852
Zaginionych– 442
A można sie dowiedzieć - skąd to masz?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”