Okupacja - życie pokojówki we dworze

Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 10510
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 2072 times
Been thanked: 2807 times

Okupacja - życie pokojówki we dworze

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

https://styl.interia.pl/herstorie/news- ... Id,7420574

Trześniów wieś w powiecie brzozowskim, województwo podkarpackie.
Follow me!
Kontradmirał Karel Doorman do swoich podwładnych, Morze Jawajskie, 27 lutego 1942 roku.
j1023
Adjudant
Posty: 238
Rejestracja: czwartek, 31 grudnia 2009, 09:47
Lokalizacja: Jaworzno
Has thanked: 126 times
Been thanked: 51 times

Re: Okupacja - życie pokojówki we dworze

Post autor: j1023 »

Nie koniecznie ta pani ale inne osoby mogły mieć później inne zapatrywanie na "nowe" powojenne władze.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 10510
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 2072 times
Been thanked: 2807 times

Re: Okupacja - życie pokojówki we dworze

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Z artykułu wynika, ze jednak zachowała szacunek i dobra pamięć o chlebodawcach. Mimo, że czuła się traktowana niesprawiedliwie. Co pokazuje, ze wyniosła z dworu sporo dobrego, a nie tylko pieniądze, zresztą właściciele majątku mogli powiedzieć nie.... W sumie Pani Janina pracowała tez na paczki, bo przecież z czegoś je robiono.
Follow me!
Kontradmirał Karel Doorman do swoich podwładnych, Morze Jawajskie, 27 lutego 1942 roku.
j1023
Adjudant
Posty: 238
Rejestracja: czwartek, 31 grudnia 2009, 09:47
Lokalizacja: Jaworzno
Has thanked: 126 times
Been thanked: 51 times

Re: Okupacja - życie pokojówki we dworze

Post autor: j1023 »

Wiesz, mój dziadek też wyniósł coś dobrego z przymusowej pracy u bauera. Miał ogromnie pedantyczny stosunek do butów - codziennie je pastował i bał się że się popsują.
Jednak ta przepaść między arystokracją i służbą była tu ogromna. Sam fakt nakazu pracy tak by wracać w czasie godziny policyjnej też wiele mówi o nich.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 10510
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 2072 times
Been thanked: 2807 times

Re: Okupacja - życie pokojówki we dworze

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

j1023 pisze: wtorek, 2 kwietnia 2024, 16:14 Wiesz, mój dziadek też wyniósł coś dobrego z przymusowej pracy u bauera. Miał ogromnie pedantyczny stosunek do butów - codziennie je pastował i bał się że się popsują.


Pani mówiła o pozytywach innych jak zamiłowanie do tępego porządku. I nie pracowała za darmo. Nie dostawała pieniędzy za pracę w niedzielę i święta, czyli jednak nie pracowała całkiem za darmo.
Mój dziadek o jednej rodzinie bauerskiej też wyrażał się pozytywnie. Ale dalej był niewolnikiem, za którego państwo niemieckie zarabiało na bauerze.
Jednak ta przepaść między arystokracją i służbą była tu ogromna. Sam fakt nakazu pracy tak by wracać w czasie godziny policyjnej też wiele mówi o nich.
Zgadza się, ale to był jeden z aspektów pracy.
Swoją droga jak już nawiązujemy do kolejnej władzy, to jednak ona uprawiała system niewolniczy, aha no tak, niektórzy mieli możliwość awansu na stanowisko ministra.
Follow me!
Kontradmirał Karel Doorman do swoich podwładnych, Morze Jawajskie, 27 lutego 1942 roku.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”