Życie codzienne w LWP

ODPOWIEDZ
sgr
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 11:32
Lokalizacja: Sosnowiec/UK
Has thanked: 11 times
Been thanked: 11 times

Życie codzienne w LWP

Post autor: sgr » środa, 2 października 2019, 11:05

Szukam wspomnień, artykułów, opracowań, itp dokumentujących życie codzienne w LWP pod koniec wojny i w drugiej połowie lat czterdziestych. Czyli co żołnierze robili w koszarach, porządek dnia, służba itp itd. Jakby ktoś coś kojarzył o saperach to by było cudownie. O saperach także w akcji - prace inżynieryjne i rozminowywanie, nie koniecznie pod ogniem, także po wojnie.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35587
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 października 2019, 20:58

Parę dni pytanie wisi, mieliśmy u nas jednego bardzo dobrze obeznanego pasjonata, ale od pewnego czasu zajął się pisaniem książek ;). Postaram się rozejrzeć, chociaż to nie mój temat i chociaż coś podrzucić za radą ludzi bardziej siedzących w temacie. Ale prawdę mówiąc, to temat na większe poszukiwanie, więc o tyle się nie dziwię, że nikt się za bardzo nie kwapi...
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
sgr
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 11:32
Lokalizacja: Sosnowiec/UK
Has thanked: 11 times
Been thanked: 11 times

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: sgr » wtorek, 29 października 2019, 12:54

Zauważyłem, że nikt nic nie wie. Dziękuję za zainteresowanie. Zaciekawiło mnie to szczególnie w kontekście powojennego rozminowywania kraju. Toż to było monstrualne zadanie. Chodzi mi po głowie wyprawa w bośniackie góry, ale wiem, że wciąż zmagają się z minami po konflikcie 93-95 i może być w niektórych partiach gór niebezpiecznie. Zerknalem na liczby i rozminowuja wciąż, końca nie widać. Zebrali ok 75000 min od 1996. Dla porównania polscy saperzy w latach 45-56 pozbyli się niemal 15 milionow min (+ kilka razy więcej niewybuchów). Władzy komunistycznej można nie lubić ale to imponujące i poświęcenie tych saperów i ochotników, którzy im pomagali i często płacili za to zdrowiem i życiem warte uwagi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35587
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: Raleen » poniedziałek, 4 listopada 2019, 22:24

Rozejrzałem się trochę. Jeden ze znajomych, na którego najbardziej liczyłem, niestety niezbyt się tym interesuje. Polecił mi natomiast taką serię monografii o różnych pułkach i innych jednostkach wydawnictwa Ajax z Pruszkowa. Oni zajmowali się głównie kampanią wrześniową, ale w pewnym momencie zaczęli też pisać o jednostkach LWP, coś około 20-30 książeczek wydali, więc wśród nich się rozejrzyj, może będzie coś co Cię interesuje. Postaram się jeszcze coś Ci podrzucić niedługo.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35587
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: Raleen » środa, 6 listopada 2019, 00:04

Wyszperane w sieci: https://jeleniagora.naszemiasto.pl/nie- ... /c1-399332

Coś niecoś jest jeszcze na stronie Sputnika, ale wolałbym nie linkować ich tutaj.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: Ogmios » środa, 6 listopada 2019, 13:34

sgr pisze:
wtorek, 29 października 2019, 12:54
Zauważyłem, że nikt nic nie wie. Dziękuję za zainteresowanie. Zaciekawiło mnie to szczególnie w kontekście powojennego rozminowywania kraju. Toż to było monstrualne zadanie. Chodzi mi po głowie wyprawa w bośniackie góry, ale wiem, że wciąż zmagają się z minami po konflikcie 93-95 i może być w niektórych partiach gór niebezpiecznie. Zerknalem na liczby i rozminowuja wciąż, końca nie widać. Zebrali ok 75000 min od 1996. Dla porównania polscy saperzy w latach 45-56 pozbyli się niemal 15 milionow min (+ kilka razy więcej niewybuchów). Władzy komunistycznej można nie lubić ale to imponujące i poświęcenie tych saperów i ochotników, którzy im pomagali i często płacili za to zdrowiem i życiem warte uwagi.
Nikt nic nie wie, bo kiepskie okienko czasowe - żywych świadków prawie nie ma, okres nieciekawy, temat też niszowy. Faktycznie trzeba pasjonata. Publikacje też raczej starsze, komunistyczne (a widzę po swojej bibliotece, że takie książki "wymierają" jeśli nie systemowo, to przez zwykłe zużycie). Ja to tyle wiem, co było w Czterech pancernych w odcinku z radzieckim saperem :roll: Trochę mi coś w pamięci mgliście świta, że mogli być jeńcy, zwłaszcza pionierzy/saperzy użyci do rozminowywania (a co na to konwencje :shock: ).

Te liczby to nie do końca porównywalne - przypuszczam, że w Polsce pola minowe raczej były dobrze oznaczone (można było się spodziewać gdzie i ile jest min, też typ). A w byłej Jugosławii to już wolna amerykanka.
sgr
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 11:32
Lokalizacja: Sosnowiec/UK
Has thanked: 11 times
Been thanked: 11 times

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: sgr » środa, 6 listopada 2019, 19:53

No właśnie oczekiwalem, że za komuny coś wydali. Pamiętam kombatantów spod Lenino odwiedzających szkoły, myślałem, że szło to razem z wysypem literatury wspomnieniowej. Czy okres nieciekawy... spieralbym się :) - te wczesne powojenne lata, dziki zachód pod Wrocławiem czy Szczecinem, porzadki powojenne, umacnianie władzy ludowej, Baligród i Świerczewski, resztki AK po lasach itp to bardzo dramatyczny, pełen niejednoznaczności okres. Bogato reprezentowany w kinie - Popiół i diament, Prawo i Pięść, Sami Swoi, Pułkownik Kwiatkowski i wiele, wiele innych klasycznych filmów polskich. Niestety mieszkam zagranicą obecnie i trudno mi zrobić kwerendę po bibliotekach, stąd pytam po forach, ale wszędzie cisza niestety :(. Co zaś do porównania Bosnii i Polski - myślę, że rzecz nie w oznakowaniu pól, bo te w Polsce oznakowane były z tego co wiem średnio - Niemcy robili swoje ad hoc, Sowieci podobnie i nawet jeśli wiedzieli gdzie i co to z Polakami się nie dzielili, tylko w polityce. Systemy totalitarne mają swoje wady, ale tego typu akcje wychodzą zamordyzmom dużo lepiej (podobnie jak jodowanie po Czarnobylu, to co udało się w kilka dni Polakom jest ewenementem światowym, do którego USA i inne kraje nawet się nie zbliżyły; zresztą Polsce ad 2019 też by się to nie udało).
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » środa, 6 listopada 2019, 22:15

Raleen pisze:
poniedziałek, 28 października 2019, 20:58
Parę dni pytanie wisi, mieliśmy u nas jednego bardzo dobrze obeznanego pasjonata, ale od pewnego czasu zajął się pisaniem książek ;).
Skoro zostałem wywołany do odpowiedzi, to takie coś wynalazłem w biblioteczce:

Obrazek
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35587
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: Raleen » środa, 6 listopada 2019, 22:24

Na starej gwardii naszego forum zawsze można polegać 8-)

Coś jeszcze jest czy to taki "wyklęty" temat?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » środa, 6 listopada 2019, 22:27

Na razie tyle, do przejrzenia mam kilkanaście TB...
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » czwartek, 7 listopada 2019, 07:25

Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » czwartek, 7 listopada 2019, 07:46

Sugerowałbym przejrzeć dostępne w sieci numery "Pomorza Militarnego":

https://szczecin.academia.edu/PomorzeMilitarne
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » czwartek, 7 listopada 2019, 07:59

Parę stron z czasopisma "Saper":

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
sgr
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 11:32
Lokalizacja: Sosnowiec/UK
Has thanked: 11 times
Been thanked: 11 times

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: sgr » czwartek, 7 listopada 2019, 09:17

Dziękuję. Jestem bardzo zobowiązany :).
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3661
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Życie codzienne w LWP - pytanie

Post autor: DT » czwartek, 7 listopada 2019, 11:44

Kilka kolejnych publikacji "saperskich":

"2 batalion saperów w latach 1943–1955" Studia Muzealno-Historyczne 2018

Obrazek

L.S. Styś - "Rozminowanie Dolnego Śląska w latach 1945-1948" w ŚKH "Sobótka" tom 20 1965

Obrazek

J. Zarzecki - Rozminowanie terenu byłej Kwatery Hitlera ''Wilczy Szaniec'' w latach 1946-1955 (Nadleśnictwo Sorokowo)

Obrazek

Encyklopedia Ziemi Głogowskiej - Zeszt nr 68

Obrazek
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.”