Pozdrowienia z Rzeszy!

Pozdrowienia z Rzeszy!

Postby Raleen » Monday, 28 May 2018, 11:42

Kapitalne plakaty:

https://tytus.edu.pl/2018/05/17/pozdrow ... a-galeria/

I jak wiele nawiązań do współczesności.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Pozdrowienia z Rzeszy!

Postby gocho » Friday, 1 June 2018, 08:29

Przy czym warto zauważyć, że hasła w stylu "oni już nie głodują" nie było tylko propagandą (może trafniejsze byłoby oni mniej głodują). Moja babcia miała u Niemca lepiej niż na rodzinnym gospodarstwie na Litwie. Trafiła na dobrych Niemców, więc nie można powiedzieć, że wszyscy byli źle traktowani. A już w zderzeniu z tym, co wyprawiali z ludźmi Rosjanie, to był po prostu raj. Nagle wielu Litwinów, Łotyszy uciekało m.in. na Mazury by przyjąć obywatelstwo polskie.
Z doświadczeń wojennych drugiej babci wnioskowałbym, że też mogłaby mieć lepiej u rolnika Niemca.
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV
User avatar
gocho
Adjudant-Major
 
Posts: 295
Joined: Wednesday, 26 May 2010, 11:44
Location: Szczecin


Return to Historia dwudziestolecia międzywojennego i II wojny św.

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron